Newsy

Start-upy pomagają bankom wyróżnić się na rynku. Taka współpraca wchodzi do strategii instytucji finansowych

2019-06-27  |  06:25

Współpraca ze start-upami odgrywa coraz istotniejszą rolę w strategii banków – podkreślają przedstawiciele Santander Banku Polska. To obustronna korzyść. Małe spółki zyskują wsparcie mentoringowe i networkingowe, dostęp do know-how i kapitału. Z kolei duży biznes może zyskać rozwiązania, dzięki którym wyróżni się na rynku i dostarczy klientom ciekawą wartość dodaną. Santander Bank Polska poszukuje start-upów, które kreują innowacje m.in. w obszarze sztucznej inteligencji, machine learning, Open API czy cyberbezpieczeństwa. Ich celem mają być usprawnienia dla klientów. 

– Współpraca ze start-upami staje się coraz istotniejszym elementem w strategii instytucji finansowych. Wynika to głównie z presji, jaką nakłada na nas rynek. Standardowe produkty finansowe się komodytyzują, a klienci cały czas szukają czegoś nowego. My też szukamy możliwości wyróżnienia się. Budowa tych wszystkich rozwiązań w pojedynkę byłaby czasochłonna i kapitałochłonna – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Dariusz Paczewski, Innovation Officer w Santander Bank Polska.

Partnerstwo start-upów z korporacjami i dużym biznesem to obustronna korzyść. Małe spółki zyskują wsparcie mentoringowe i networkingowe, dostęp do know-how i kapitału. Z kolei duży biznes, który na ogół cechuje mniejsza innowacyjność i elastyczność, może zyskać rozwiązania, dzięki którym wyróżni się na rynku i dostarczy klientom ciekawą wartość dodaną. Co istotne, współpraca ze start-upem przyspiesza czas wdrożenia nowego, innowacyjnego rozwiązania, obniża jego koszty i zmniejsza ryzyko, ponieważ w przypadku niepowodzenia firma ponosi tylko koszty jego integracji ze swoimi systemami, a nie budowy całej funkcjonalności.

Jak podkreśla ekspert, w ostatnich trzech latach nastąpił znaczący wzrost liczby przykładów takiej kooperacji. Główne obszary, w których biznes szuka nowych rozwiązań, związane są z obsługą klienta, zaspokojeniem jego potrzeb i dostarczaniem mu nowych produktów i usług.

– Firmy, które są naszymi klientami, proszą o wsparcie w konkretnych obszarach. Dostrzegają potrzebę, szukają odpowiednio kompetentnego i sprecyzowanego wsparcia. My mamy narzędzia i umiejętności, by znając potrzeby klienta, przeprowadzić research i ocenę start-upów, które mogą odpowiedzieć na potrzeby firm, finalnie przeprowadzić weryfikację technologii u nas w banku, tak aby wyłonić najlepsze rozwiązanie dla klienta – mówi Dariusz Paczewski.

Perspektywiczne start-upy są typowane przez Biuro Innowacji Cyfrowej banku na podstawie niezależnych analiz rynkowych.

– Przesiewamy setki start-upów. Jeżeli widzimy, że technologia jest dojrzała, zapraszamy taki start-up do przeprowadzenia projektu weryfikacyjnego, tzw. proof of concept. Po udanym projekcie przekazujemy rekomendację dla biznesu, który podejmuje decyzję o wdrożeniu – mówi Dariusz Paczewski.

Start-upy i fintechy, których rozwiązania wspierają bank m.in. w zakresie bezpieczeństwa, digitalizacji dokumentów czy szeroko rozumianej transformacji cyfrowej, mogły zaprezentować swoje pomysły podczas IV edycji Innovation Day, która odbyła się 18 czerwca. Swoje rozwiązania prezentowały m.in. start-upy, których działalność koncentruje się wokół rozwiązań z obszaru cyberbezpieczeństwa, a prowadzone przez nie projekty mają szansę na wdrożenie w banku.

– Zdecydowaliśmy się na współpracę ze start-upami z kilku powodów. Widzimy, że to stwarza możliwość przyspieszenia czasu wdrażania rozwiązania, obniżenia jego kosztów i ryzyka, gdyby okazało się, że nowy produkt czy usługa byłyby nie do końca akceptowalne przez naszych klientów. Mamy też duże zapotrzebowanie ze strony biznesu, który czuje głód rozwiązań technologicznych, i my chcemy ten głód zaspokoić. W Polsce pod tym względem mamy czym się pochwalić – mówi Dariusz Paczewski.

W trakcie Innovation Day technologie oferowane przez start-upy były oceniane m.in. pod kątem innowacyjności, dojrzałości i kompatybilności modelu biznesowego. Swoje rozwiązania zaprezentowali m.in. Isee you i Techmo voice technologies pracujące nad podnoszeniem standardów bezpieczeństwa, twórcy takich aplikacji, jak Autenti czy Identt, firmy Finger prints (rozwiązania z zakresu biometrii behawioralnej i uwierzytelniania w trybie ciągłym), Ic solutions (rozwiązanie do digitalizacji danych, poprawy bezpieczeństwa i eliminacji dokumentów papierowych), a także ProtectAuth – firma dostarczająca rozwiązania z zakresu zwiększania bezpieczeństwa aplikacji mobilnych i internetowych.

– Innovation Day daje start-upom możliwość zaprezentowania się szerszemu gronu odbiorców biznesowych, jednocześnie zmniejszamy barierę ich wejścia w organizację. Później działamy na rzecz minimalizowania szoku wynikającego ze współpracy start-upu, czyli młodej organizacji bez skomplikowanych struktur i procedur, z taką organizacją, jaką jest bank. W przypadku pozytywnej weryfikacji jako Grupa Santander dysponujemy naszym funduszem inwestycyjnym Santander InnoVentures. Najbardziej perspektywiczne start-upy dostaną szansę wdrożenia, zostaną też przedstawione temu funduszowi –mówi Dariusz Paczewski.

Innovation Officer w Santander Bank Polska podkreśla, że bank poszukuje młodych spółek, które kreują innowacje m.in. w obszarze sztucznej inteligencji, machine learning, Open API czy cyberbezpieczeństwa.

– Wszystko to jest oceniane z perspektywy wartości dla klienta. Technologia jest tutaj tylko narzędziem, a nie celem samym w sobie – podkreśla Dariusz Paczewski. – Kluczowym obszarem współpracy są klienci wewnętrzni i zewnętrzni. W tym drugim przypadku miarą naszej skuteczności jest NPS, czyli współczynnik, który pokazuje, jak bardzo klienci są skłonni polecić naszą organizację. Im większy jest wpływ danego rozwiązania na NPS, tym bardziej jesteśmy nim zainteresowani.

Podczas tegorocznej, IV edycji Innovation Day zainaugurowano również premierową rundę programu akceleracyjny AccelUp, którego partnerem jest Santander Bank Polska. Ten jest przeznaczony dla dojrzałych start-upów z sektora fintech, oferujących rozwiązania gotowe do wdrożenia. Firmy zakwalifikowane do AccelUp mają szansę dofinansowanie w wysokości do 200 tys. zł oraz mentoring biznesowy w postaci 100 godzin konsultacji z ekspertami. Start-upy będą miały również możliwość ubiegania się o wsparcie międzynarodowych inwestorów, w tym funduszu Santander InnoVentures.

– W tym momencie jesteśmy po pierwszej rundzie, finalizujemy zapisy ze start-upami. Jestem bardzo zadowolony, głównie z tego, że dla każdego ze start-upów mamy już w banku odbiorcę biznesowego – mówi Innovation Officer w Santander Bank Polska.

Czytaj także

Kalendarium

Ochrona środowiska

Biznes modowy walczy z plastikowymi odpadami. Do 2025 roku LPP wyeliminuje plastikowe opakowania niepodlegające recyklingowi lub kompostowaniu

Duży biznes w coraz większym stopniu włącza się w walkę z plastikiem. Dotyczy to również przemysłu odzieżowego. W sprzedaży są już ubrania wykonane z bardziej przyjaznych dla środowiska materiałów lub przetworzonych odpadów. W sklepach organizowane są także zbiórki używanej odzieży. Kolejna kwestia to zarządzanie plastikowymi odpadami. Firma LPP – jako pierwsza w Polsce – przystąpiła do inicjatywy New Plastics Economy Global Commitment. Zobowiązała się, że do 2025 roku będzie w 100 proc. korzystać wyłącznie z opakowań, które nadają się do ponownego użycia, recyklingu lub kompostowania.

Patronaty Newserii

European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

Handel

Pierwsze oznaki spowolnienia w branży meblarskiej. Rosnące koszty i mniejszy eksport pogarszają płynność finansową polskich producentów

W branży meblarskiej widać pierwsze oznaki spowolnienia. Wpływają na to m.in. pogorszenie sytuacji gospodarczej w Niemczech, które są głównym odbiorcą polskich mebli, oraz problemy z dostępnością pracowników, które powodują presję płacową. W I połowie 2019 roku wzrost kosztów pracy w branży meblarskiej wyniósł 8 proc. – wynika z danych Euler Hermes. Na dodatek nakładają się na niego również rosnące ceny materiałów i energii, która jest jedną z głównych pozycji w kosztach firm produkcyjnych. Branżę czeka trudniejszy czas, którego część z działających w niej 27 tys. firm może nie przetrwać.

Polityka

E. Mączyńska (PTE): Zerowy deficyt oznacza, że nie zwiększamy długu publicznego. Jednak zadłużanie się na inwestycje prorozwojowe nie jest negatywnym zjawiskiem

Nie milkną komentarze po przyjęciu projektu przyszłorocznego budżetu, który zakłada zerowy deficyt, czyli dochody na poziomie wydatków. Zdaniem prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego prof. Elżbiety Mączyńskiej jest on nie tylko realny, choć trudny do wykonania, ale też mniej zaskakujący, niż wskazywałyby powszechne reakcje. Jak podkreśla, zerowy deficyt oznacza, że nie powiększamy długu publicznego, jednak zadłużanie się na rzecz inwestycji prorozwojowych, np. na edukację czy ochronę zdrowia, nie jest złym zjawiskiem.

Zdrowie

Wcześnie wykryty czerniak może być uleczalny. Po lecie warto zbadać znamiona u dermatologa

Lato to trudny czas dla skóry – nadmierna ekspozycja na słońce powoduje większe ryzyko zachorowania na czerniaka. Dlatego po zakończeniu sezonu warto zbadać powierzchnię skóry, np. wideodermatoskopem, przy użyciu kamery i komputera w celu oceny znamion na ciele. Z kolei osoby, które planują jesienią wyjazd do ciepłych krajów, powinny na razie zrezygnować z niektórych zabiegów medycyny estetycznej, np. peelingów laserowych. Wysoka temperatura i ostre słońce powodują, że czas gojenia po zabiegu trwa znacznie dłużej.