Newsy

„Superbiałko” laktoferyna ma właściwości przeciwwirusowe. Jest szczególnie ważne dla kobiet w ciąży

2021-05-06  |  06:15
Mówi:dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych i medycyny sportowej, Kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym WUM
dr n. med. Maciej W. Socha, ordynator Oddziału Położniczo-Ginekologicznego Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku
prof. dr hab. n. med. Marzena Dębska, specjalista położnictwa i ginekologii, perinatologii, terapii płodu, Uniwersyteckie Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka WUM

Regulowanie aktywności układu odpornościowego, działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze oraz przeciwpasożytnicze, wsparcie metabolizmu żelaza czy też działanie prebiotyczne, sprzyjające rozwojowi właściwej flory jelitowej – to tylko część długiej listy funkcji, jaką spełnia w organizmie laktoferyna. Z przeprowadzonych dotychczasowych badań in vitro wynika, że ma ona działanie przeciwwirusowe względem SARS-CoV, czyli koronawirusa podobnego do SARS-CoV-2 wywołującego COVID-19. Lekarze podkreślają, że laktoferyna i jej suplementacja jest szczególnie ważna dla kobiet w ciąży, ponieważ zmniejsza ryzyko anemii i porodu przedwczesnego, przez co wpływa na prawidłowy przebieg ciąży i rozwój dziecka.

– Laktoferyna jest jednym z najbardziej niezwykłych białek w naszym organizmie. Wspiera odporność i działa immunomodulująco, co jest istotne zwłaszcza u kobiet ciężarnych, pomaga walczyć z bakteriami i zwalczać infekcje wirusowe oraz zmniejsza stan zapalny. Dodatkowo podnosi aktywność układu immunologicznego i zwiększa jego zdolność do walki z drobnoustrojami – wymienia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes dr Maciej W. Socha, ordynator Oddziału Położniczo-Ginekologicznego Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku.

Mało znana, ale spełniająca kluczowe funkcje laktoferyna jest białkiem występującym naturalnie w ludzkim organizmie. Można ją znaleźć praktycznie we wszystkich płynach ustrojowych – ślinie, łzach, we krwi, lecz przede wszystkim – w mleku. Występuje zarówno w mleku krowim, jak również ludzkim i służy do karmienia rosnącego dziecka. Najwięcej jest jej w tzw. wczesnym mleku, czyli siarze. Mleko dojrzałe też jest bogate w laktoferynę, choć zawiera jej mniej. 

– Matka dostarcza zdrowemu noworodkowi kilkaset miligramów laktoferyny dziennie w przeliczeniu na kilogram masy ciała dziecka. Natomiast dzieci karmione sztucznie nie dostają nic, ponieważ dostępne w handlu, pasteryzowane mleko jest pozbawione biologicznie czynnej laktoferyny. Podobnie jest z mlekiem w proszku i wszystkimi mieszankami mlekozastępczymi. Laktoferynę niszczy też gotowanie, białko w wysokiej temperaturze się ścina i zupełnie traci swoje właściwości – mówi dr Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych i medycyny sportowej, kierownik Kliniki Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Intensywne badania nad laktoferyną prowadzą naukowcy z całego świata, w tym także z Polski (m.in. zespół prof. Zimeckiego z Laboratorium Immunobiologii w IITD PAN we Wrocławiu), a do tej pory na jej temat powstało ponad 9 tys. publikacji. Tylko w 2020 roku zarejestrowano pięć badań klinicznych dotyczących potencjalnego wpływu laktoferyny na profilaktykę przeciwko COVID-19 i wsparcia procesu leczenia zainfekowanych wirusem SARS-CoV-2. Jedno z nich zostało już opublikowane, a wyniki wykazały jej skuteczność w łagodzeniu objawów COVID-19 w przypadku lekkiego przebiegu choroby.

– Nazwa „laktoferyna” zawiera w swoim członie „ferynę”, czyli żelazo, ponieważ to białko je zawiera. Z tego powodu bywa nazywane czerwonym białkiem mleka, bo wysuszona i oczyszczona laktoferyna ma różowawą barwę. Jej głównym źródłem są komórki odpornościowe, mianowicie komórki nabłonkowe i granulocyty, które ją wytwarzają – tłumaczy dr Ernest Kuchar. – Obliczono, że w organizmie dorosłego człowieka jest zawartych ok. 5 g laktoferyny, tak więc jest ona potrzebna w każdym wieku. Chociaż kojarzy się głównie z regulacją gospodarki żelazowej, to jej działanie wykracza dużo dalej. Laktoferyna jest po prostu jednym z warunków dobrego zdrowia.

Lista funkcji, którą spełnia w organizmie, jest bardzo długa. Kluczowa jest zwłaszcza dla kobiet w ciąży, ponieważ korzystnie wpływa na mikrobiom dróg rodnych. Zaburzenia flory pochwy mogą zwiększać ryzyko występowania stanów zapalnych o podłożu bakteryjnym, a tym samym mogą mieć wpływ na wywoływanie przedwczesnego porodu. Badania sugerują, że laktoferyna może zmniejszać to ryzyko.

– W przypadku kobiet w ciąży laktoferyna ze względu na swoją zdolność walki z infekcjami i stanami zapalnymi jest w stanie zmniejszyć liczbę przedwczesnych porodów. Wraz z odpowiednią podażą innych substancji, np. żelaza czy kwasów omega, stanowi składową dobrej opieki nad ciężarną. Taka suplementacja i właściwa dieta są dobrą drogą prowadzącą do szczęśliwego zakończenia ciąży – mówi dr Maciej Socha. – Międzynarodowe Towarzystwo Żywieniowe zaleca przyjmowanie odpowiednich składników na około trzy miesiące przed planowanym zajściem w ciążę. Te składniki, które wszyscy dobrze znamy, to m.in. witamina D3, jod, magnez, kwas foliowy, kwasy omega i właśnie laktoferyna.

Kolejną istotną funkcją tego białka jest regulacja metabolizmu żelaza. Dzięki laktoferynie dochodzi do odblokowania zapasów żelaza zmagazynowanych w wątrobie, wpływa ona także na lepszą przyswajalność żelaza z diety. Dlatego jest ważna zwłaszcza dla kobiet w II trymestrze ciąży, u których wzrasta ryzyko występowania anemii.

– Laktoferyna należy do białek, które mają zdolność wychwytywania żelaza, jego wiązania i przekazywania tkankom. U kobiet ciężarnych to bardzo ważne, ponieważ odpowiedni poziom żelaza jest potrzebny dla prawidłowego rozwoju płodu, przebiegu ciąży i zmian zachodzących w organizmie ciężarnej, np. tworzenia dodatkowych czerwonych krwinek. Niestety w trakcie ciąży kobiety bardzo często mają niedobory żelaza i anemię – mówi prof. dr hab. n. med. Marzena Dębska, specjalista położnictwa i ginekologii, perinatologii, terapii płodu z Uniwersyteckiego Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka WUM.

Szacuje się, że w Polsce anemia i niedobory żelaza mogą dotyczyć nawet ponad 40 proc. ciężarnych kobiet. Wynika to z faktu, że zapotrzebowanie na żelazo w ciąży rośnie skokowo i nie zawsze jest pokrywane przez dietę. Ponadto u ciężarnych kobiet często występują zaburzenia odżywiania, m.in. przez częste wymioty, jak również zaburzenia jego wchłaniania i utrata, np. w wyniku krwawienia czy stanów zapalnych.

– Anemię u kobiet ciężarnych mogą nasilać współistniejące stany zapalne wywołane np. czynnikami bakteryjnymi, pierwotniakowymi i wirusowymi albo wynikające z obecności przewlekłych chorób autoimmunologicznych, takich jak np. cukrzyca. W tych sytuacjach żelazo gromadzi się w ogniskach stanu zapalnego, gdzie jest ono pożywką dla patogennych drobnoustrojów i jest wykorzystywane nie tam, gdzie jest potrzebne. Laktoferyna ma tę właściwość, że przenika do ognisk stanu zapalnego, wiąże się z tym żelazem i przekazuje je tam, gdzie ono powinno być wykorzystywane, przez co hamuje rozwój stanu zapalnego – tłumaczy prof. Marzena Dębska.

Laktoferyna działa bardzo silnie przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, przeciwgrzybiczo oraz przeciwpasożytniczo. Podczas infekcji wirusowych lub bakteryjnych uwalnianie laktoferyny w ludzkim organizmie wzrasta nawet 30-krotnie.

– Działanie przeciwbakteryjne laktoferyny polega na hamowaniu przylegania bakterii do ściany jelita. Innymi słowy: utrudnia ich zagnieżdżenie się. Dzięki niej również wirusy nie mają jak przyczepić się do naszych komórek i później do nich wniknąć, wywołując zakażenie – wyjaśnia dr Ernest Kuchar. – Najważniejszym działaniem laktoferyny jest chyba jednak hamowanie nadmiernego odczynu zapalnego i regulowanie działania układu odpornościowego.

Laktoferyna jest naturalnym immunomodulatorem – co oznacza, że wykazuje właściwości zarówno hamujące, jak i regulujące aktywność układu odpornościowego. Z tego powodu jest nazywana przez naukowców „supercytokiną” albo białkiem kameleonem. Badania wykazały, że układ odpornościowy reguluje już niewielka jej porcja (10–20 mg). Co istotne, z dotychczasowych badań in vitro wynika, że laktoferyna ma też udowodnione działanie przeciwwirusowe względem SARS-CoV – czyli koronawirusa podobnego do SARS-CoV-2, wywołującego COVID-19.

– Zakażenia wirusem SARS-CoV-2 mogą być bardzo niebezpieczne również u ciężarnych kobiet, dlatego warto wykorzystać wszelkie formy profilaktyki. Nie ma do tej pory prac, które opisywałyby wpływ laktoferyny na prewencję zakażenia tym wirusem, ale na podstawie dotychczasowych analiz i badań wiemy, że ma ona duże znaczenie w procesach odpornościowych i ma działanie przeciwwirusowe, więc może mieć również wpływ na działanie ochronne przeciwko temu zakażeniu – mówi prof. Marzena Dębska.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Handel

InPost wprowadza nową usługę dla e-handlu. Przesyłki w wybranych miastach będą dostarczane do paczkomatu tego samego dnia

W Łodzi i Warszawie rusza nowa usługa InPost – Same Day Delivery, dzięki której dostawa przesyłek do paczkomatu na terenie miasta jest możliwa tego samego dnia. Jak zapowiada spółka, do końca roku usługa będzie dostępna na 20 największych polskich rynkach. Co ważne, za dostawę w ten sam dzień nie będzie pobierana dodatkowa opłata. – W ten sposób podnosimy poprzeczkę dla wszystkich graczy na rynku, którzy dostarczają przesyłki – zapowiada Rafał Brzoska, prezes zarządu InPost SA.

Prawo

Wchodzą w życie przepisy przerywające procesy reprywatyzacyjne. Właściciele nieruchomości będą dochodzić odszkodowań przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka

16 września wchodzi w życie nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego, która ma uniemożliwić zwrot nieruchomości odebranych przez władze państwowe po II wojnie światowej. Wprowadza bowiem limit 30 lat na uznawanie roszczeń reprywatyzacyjnych. Przeciwnicy nowej regulacji wskazują, że oznacza ona przerwanie wszystkich procesów reprywatyzacyjnych, co uniemożliwi poszkodowanym odzyskanie bezprawnie zagrabionego mienia. Z drugiej jednak strony oznacza też zakończenie tysięcy spraw, które do tej pory zalegały w urzędach, ponieważ nie można było odnaleźć spadkobierców przedwojennych właścicieli. Dla osób, którym zostanie odebrane prawo do roszczeń, rozwiązaniem będzie skierowanie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Finanse

Po wprowadzeniu Polskiego Ładu część przedsiębiorców będzie rezygnować z podatku liniowego. To może pociągnąć za sobą szkody dla gospodarki

Około 700 tys. przedsiębiorców rozliczających się podatkiem liniowym zostanie najmocniej dotkniętych planowanymi zmianami w ramach Polskiego Ładu. Zwiększenie im obciążeń, nawet jeśli wyniesie 4,9 proc. zamiast 9 proc., bez możliwości odliczenia kwoty wolnej od podatku, czyli planowanych 30 tys. zł, może spowodować, że część przedsiębiorców zrezygnuje z tej formy opodatkowania. – Tymczasem od 2004 roku, kiedy ją wprowadzono, przyniosła ona wiele korzyści zarówno dla firm, jak i budżetu państwa – mówi Rzecznik MŚP Adam Abramowicz, który zbiera podpisy pod petycją w sprawie zablokowania niekorzystnych zmian. Podpisało ją już ponad 52 tys. osób.

Konsument

Polacy postrzegają podgrzewacze tytoniu jako zamiennik papierosa. Sięgają po nie, bo nie chcą zrywać z nałogiem [DEPESZA]

Podgrzewacze tytoniu są dla palaczy w Polsce najbliższym substytutem tradycyjnych papierosów – wynika z badania Maison & Partners dla Federacji Konsumentów. Wpływa na to podobny wygląd paczki z wkładami, ich zapach i smak tytoniu. Badani konsumenci, którzy sięgają po podgrzewacze, na ogół nie zamierzają definitywnie rozstawać się z nałogiem, ale szukają mniej szkodliwego zastępnika dla klasycznego „dymka”. Częściej to e-papierosy są traktowane jako pierwszy krok do całkowitego rzucenia palenia.