Newsy

Światowy Dzień Wzroku. Już prawie połowa Polaków w wieku 16-54 lat potrzebuje korekcji wzroku

2012-10-11  |  06:15
Mówi:prof. Wojciech Omulecki
Funkcja:Prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego
  • MP4

    Z prognoz wynika, że jeden na 30 Europejczyków straci wzrok w ciągu swojego życia.  – W zamożnych krajach ilość wad zwiększa się w miarę wzrostu poziomu edukacji – zauważa prof. Wojciech Omulecki, prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego. Eksperci przekonują więc, by regularnie odwiedzać okulistę. Tym bardziej, że możliwe jest wówczas wykrycie we wczesnym okresie jaskry czy zwyrodnienia plamki, co ułatwia potem znacznie leczenie.

     – Jedną z przyczyn powstawania tzw. szkolnej krótkowzroczności jest dużo pracy wzrokowej z bliska. Dzieci z miasta mają więcej krótkowzroczności niż na wsi. Ten proces jest szczególnie mocno zauważany w krajach azjatyckich. Na przykład w Japonii, gdzie odsetek ludzi z krótkowzrocznością jest bardzo wysoki – tłumaczy w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria prof. Wojciech Omulecki.

    Prawie połowa Polaków w wieku 16-54 lat potrzebuje korekcji wzroku. Najczęstsze wady to krótkowzroczność, nadwzroczność, astygmatyzm oraz starczowzroczność.

    Mimo że wraz z rozwojem społeczeństw, zwiększa się liczba wad wzroku, nie ma jednoznacznych badań potwierdzających negatywny wpływ pracy przy komputerze na wzrok.

     – Zarówno czytanie w dużej ilości, jak i praca przy komputerze nie uszkadza wzroku. Możemy tu raczej mówić o zmęczeniu wzroku czy pieczeniem spowodowanym długotrwałym spędzaniem czasu przy komputerze i dolegliwościach w postaci wysychaniu oczu, bo człowiek wtedy rzadziej mruga. Natomiast nie ma badań, które by mówiły, że ekran monitora uszkadza wzrok – wyjaśnia ekspert.

    I zaleca systematyczne badanie wzroku. Młode osoby niemające zaburzeń widzenia, mogą je wykonywać nawet raz na kilka lat. Natomiast osoby po 40-tym roku życia powinny badać wzrok przynajmniej raz w roku. Tym bardziej, że wizyta u okulisty pozwala poznać ogólny stan zdrowia pacjenta, m.in. przebieg cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, miażdżycy.

     – Podstawowe badanie okulistyczne oprócz wykrycia wady wzroku i zapisania odpowiedniej korekcji zawsze powinno uwzględniać sprawdzenie zarówno przedniej części oka, jak i dna oka. Przy okazji istnieje wtedy możliwość wczesnego wykrycia innych chorób, co ma duże znaczenie podczas ich leczenia – podkreśla prof. Wojciech Omulecki.

    Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), profilaktyka i właściwa terapia mogą zapobiec upośledzeniu wzroku u 80 proc. chorych.

     – Chorobami, z którymi mamy najczęściej do czynienia i których wykrycie we wczesnym okresie ma bardzo duże znaczenie należy przede wszystkim jaskra i zwyrodnienie plamki związane z wiekiem, tzw. AMD. Tych chorób możemy wymienić jeszcze wiele, tyle że rzadziej występujących – dodaje profesor.

    Światowy Dzień Wzroku jest obchodzony corocznie w drugi czwartek października. Organizuje go międzynarodowa koalicja VISION 2020, zrzeszająca 26 organizacji, w tym Światową Organizację Zdrowia. Ma skupić uwagę na problemach ludzi słabowidzących i zachęcać do profilaktyki.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Infrastruktura

    Gen. W. Nowak: Powołanie operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa może paradoksalnie obniżyć jej odporność na ataki. Ta kwestia wymaga odrębnej ustawy [DEPESZA]

    – Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa ma wiele dobrych elementów, ale paru kwestii tam brakuje, m.in. odniesienia do urządzeń internetu rzeczy (IoT), które będą bardzo istotne w sieci 5G – mówi gen. Włodzimierz Nowak, były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. Jego wątpliwości budzi także pomysł powołania operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa. Po pierwsze, tak poważna kwestia powinna zostać uregulowana w odrębnej ustawie. Po drugie, trzeba przeanalizować, czy taki podmiot rzeczywiście przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa państwa. Zdaniem eksperta może być wręcz odwrotnie.

    Transport

    Problem smogu powrócił jak bumerang w sezonie grzewczym. Trzy śląskie miasta zwarły szyki, żeby walczyć z nim wspólnie

    W Polsce smog zabija kilkunastokrotnie więcej osób, niż ginie ich w wypadkach samochodowych. Głównym winowajcą jest niska emisja ze źródeł komunalnych, a w miastach do problemu przyczynia się też transport drogowy i emitowane przez niego spaliny. Problem smogu i zanieczyszczeń powietrza, który dotyczy całej Polski, niczym w soczewce skupia się na Śląsku i wraca jak bumerang w każdym sezonie grzewczym. Dlatego w ramach kampanii „Oddech dla Polski” trzy miasta z tego województwa – Żywiec, Wodzisław Śląski oraz Tarnowskie Góry – łączą siły, żeby walczyć z nim wspólnie i zaangażować mieszkańców w nawet najdrobniejsze działania na rzecz poprawy jakości powietrza.

    Finanse

    Nowy start w biznesie. Będzie wsparcie dla przedsiębiorców, którzy musieli zamknąć swoje firmy

    Strach przed porażką jest jednym z głównych hamulcowych rozwoju przedsiębiorczości. Jak wynika z badania PARP, 41 proc. osób, które widzą szanse biznesowe w swoim otoczeniu, nie decyduje się na otworzenie własnej firmy z powodu tej obawy. Porażka jest jednak ryzykiem wpisanym w każdy biznes i może stanowić ważną lekcję na przyszłość. Tym, którzy mimo niepowodzenia zdecydowali się wrócić na rynek i ponownie rozpocząć działalność gospodarczą, PARP pomaga w ramach projektu „Nowy start”. O wsparcie, dzięki któremu łatwiejszy będzie powrót na rynek, mogą aplikować mikro-, mali i średni przedsiębiorcy.

    Firma

    Zamek Królewski na Wawelu przygotowuje się do uruchomienia stałej wystawy nowego Skarbca Koronnego. Od grudnia nowym mecenasem jest PGE Polska Grupa Energetyczna

    Inauguracja nowego Skarbca Koronnego oraz zakrojone na szeroką skalę działania edukacyjne dotyczące historii Polski, które będą obejmować m.in. cykle warsztatów, zajęcia z historii, publikacje i konkursy – to najważniejsze przedsięwzięcia, które zrealizuje w przyszłym roku Zamek Królewski na Wawelu dzięki wsparciu PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Krakowskie muzeum i największy koncern energetyczny na polskim rynku zawarły właśnie umowę o współpracy. To już kolejny z serii patronatów PGE ukierunkowany na propagowanie kultury i polskiego dziedzictwa historycznego.

    Teatr

    Warszawska Opera Kameralna po premierze „Castor et Pollux”. Prace nad spektaklem rozpoczęły się jeszcze przed pandemią

    Premiera opery „Castor et Pollux” skomponowanej przez Jeana-Philippe’a Rameau była długo oczekiwana. Pierwotnie miała mieć miejsce w marcu 2020 roku. Plany Warszawskiej Opery Kameralnej pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa. Teraz udało się przygotować przedstawienie w międzynarodowym gronie, mimo trudności pandemicznych. – Spektakl zachwyca pięknem głosów i tańców barokowych, a wszystko zostało zrealizowane z ogromną pieczołowitością i atencją do szczegółu. Dzisiaj naprawdę trudno o takie dzieło – mówi Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa i dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.