Newsy

Technologie poprawią dostęp do lekarzy i skuteczność leczenia. Cyfryzacja służby zdrowia przyspieszy dzięki środkom z nowego budżetu UE

2018-10-26  |  06:20
Mówi:Reinier Schlatmann, prezes Philips na Europę Środkowo-Wschodnią

Jan Olbrycht, poseł Parlamentu Europejskiego

prof. Marek Gzik, dziekan Wydziału Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej

Dla służby zdrowia i jej transformacji w kierunku nowych technologii duże znaczenie będzie mieć negocjowana obecnie nowa perspektywa budżetowa Unii Europejskiej i środki przeznaczone na digitalizację, działania społeczne oraz ochronę zdrowia. Część funduszy z 9 mld euro w ramach programu „Cyfrowa Europa” ma trafić właśnie do sektora zdrowotnego. Prezes Philips w krajach Europy Środkowo-Wschodniej Reinier Schlatmann podkreśla, że aby sprostać wyzwaniom, przed którymi stoi ochrona zdrowia, kluczowy jest rozwój usług eHealth, jak również wspierające go decyzje oraz współpraca pomiędzy poszczególnymi podmiotami tego sektora.

– Cyfrowa transformacja w służbie zdrowia to konieczność. Jest to jeden z najważniejszych kierunków działania, jeśli weźmiemy pod uwagę globalne tendencje w tej dziedzinie: starzenie się społeczeństw, wzrost występowania chorób przewlekłych i znaczne ograniczenie środków na opiekę zdrowotną. Chodzi o łączenie danych w jednym systemie, a także ich przekazywanie z różnych środowisk, od lekarza rodzinnego do szpitala, od domów pacjentów do oddalonych od nich lekarzy – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Reinier Schlatmann, prezes Philips w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.

Cyfryzacja i nowe technologie, takie jak telediagnostyka, sztuczna inteligencja, dedykowane aplikacje i urządzenia mobilne, będą odgrywać w medycynie coraz większą rolę – wynika z raportu „Pacjent w świecie cyfrowym” firmy doradczej PwC. Już w tym momencie 60 proc. pacjentów z Europy Środkowo-Wschodniej jest gotowych, by korzystać z telemedycyny.

– Cyfryzacja w służbie zdrowia zapewni dane, które pomogą się skupić na osiągnięciu lepszych rezultatów leczenia pacjentów. Po drugie, poprawi poziom opieki nad nimi, na przykład poprzez rozwiązania z zakresu teleopieki, łącząc lekarza znajdującego się w jednym miejscu z pacjentem w innej lokalizacji. Ponadto zapewni zarówno świadczeniodawcom, jak i pacjentom odpowiednie dane, dzięki czemu zyskają oni między innymi większą kontrolę nad swoim zdrowiem – mówi Reinier Schlatmann.

Jednym z rozwiązań, dzięki któremu pacjenci w Polsce zyskają większa kontrolę nad swoimi danymi medycznymi i procesem leczenia, będzie Internetowe Konto Pacjenta, które ma zostać uruchomione w przyszłym roku. IKP będzie bezpłatną aplikacja internetową, która zapewni dostęp do wyników badań, zaplanowanych wizyt, historii leczenia i wystawionych zwolnień lekarskich zgromadzonych w jednym miejscu. To jeden z kilku rządowych projektów w obszarze cyfryzacji służby zdrowia. W tym roku przeprowadzono też pilotaż e-recepty. Od stycznia 2020 roku elektroniczne recepty mają być już wystawiane we wszystkich gabinetach lekarskich w Polsce. Kolejny jest pilotaż elektronicznych skierowań oraz zwolnień lekarskich, które zaczną obowiązywać od 1 grudnia br. i docelowo całkiem zastąpią tradycyjne L4.

Jan Olbrycht, poseł Parlamentu Europejskiego, ocenia, że dla służby zdrowia i jej transformacji w kierunku nowych technologii duże znaczenie będzie mieć negocjowana obecnie nowa perspektywa budżetowa UE i środki przeznaczone na digitalizację, działania społeczne oraz ochronę zdrowia.

 Mamy nadzieję, że w nowej perspektywie rzeczywiście będą środki, które umożliwią wzmocnienie tego sektora. Z jednej strony jest to wspieranie różnego typu programów społecznych, co wiąże się z uchwalonym w Göteborgu nowym filarem, któremu poświęcony jest Europejski Fundusz Społeczny. Tym razem będzie on poszerzony. Znajdą się w nim zarówno elementy typowe dla działań społecznych, jak i związane ze służbą zdrowia – mówi Jan Olbrycht.

Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej w nowej perspektywie ma zostać uruchomiony także pierwszy w historii program „Cyfrowa Europa”, który przewiduje zainwestowanie 9,2 mld euro w latach 2021–2027 na projekty cyfryzacji. Część z tych środków zostanie przeznaczona także na digitalizację w służbie zdrowia.

 Na razie mówimy o projekcie. Wsparcie będzie z jednej strony tam, gdzie mówimy o podstawowych badaniach naukowych, czyli następcy Horyzontu 2020. Z drugiej strony to działania związane z tzw. inwestycjami InvestEU, czyli gwarancjami dla różnego typu firm. Myślę, że w następnej perspektywie sektor zdrowotny będzie wspierany w sposób bardziej wyrazisty niż w aktualnej perspektywie na lata 2014–2020 – mówi Jan Olbrycht.

Prezes Philips na Europę Środkowo-Wschodnią Reinier Schlatmann podkreśla, że cyfryzacja służby zdrowia oznacza wiele wyzwań związanych m.in. z przekazem danych, poufnością i bezpieczeństwem informacji czy kwestią refundacji usług telemedycznych. Jak zaznacza, w cyfryzacji służby zdrowia bardzo ważna jest również współpraca pomiędzy poszczególnymi podmiotami z tego sektora.

– Wyzwania stojące przed ochroną zdrowia są tak duże, że żaden podmiot nie podoła im, działając samodzielnie. Dlatego też współpracujemy z organami rządowymi i kręgami akademickimi, a także innymi podmiotami będącymi interesariuszami sektora ochrony zdrowia. W ten sposób mamy pewność, że łączymy wszystkie zagadnienia w celu wypracowania możliwe najlepszego rozwiązania – mówi Reinier Schlatmann.

Prof. Marek Gzik, dziekan Wydziału Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej, dodaje, że dzięki środkom z UE poprawia się również współpraca nauki i biznesu, która skutkuje m.in. wspólnymi projektami.

– Dzisiaj projekty, jakie zdobywamy na uczelni, są w zdecydowanej większości realizowane wspólnie z firmami. Milowym krokiem będzie dla nas projekt realizowany wspólnie z Philips z wykorzystaniem funduszy z Unii Europejskiej. Dzięki temu projektowi zbudujemy kilkanaście doskonale wyposażonych laboratoriów, które pozwolą nam znacznie poprawić naszą ofertę naukową – mówi prof. Marek Gzik.

Czytaj także

Kalendarium

CES 2019

Handel

Nasilający się egoizm gospodarczy może mieć negatywne skutki dla Polski. Ucierpią m.in. handel i przetwórstwo przemysłowe

Egoizm gospodarczy, którego przejawem jest m.in. brexit czy wojna handlowa między USA a Chinami, to poważne zagrożenie dla polskiej gospodarki – oceniają eksperci DNB Bank Polska i PwC. Wprawdzie 65 proc. firm nie dostrzega jeszcze wśród swoich zagranicznych kontrahentów oznak zniechęcenia wobec wzajemnej współpracy, jednak zjawisko to może uderzyć w branżę motoryzacyjną, przetwórstwo przemysłowe i handel. Ponad połowa firm w Polsce obawia się pogłębiających się podziałów w Europie. Z drugiej strony pozytywnie postrzegają globalizację jako zjawisko prowadzące do wzrostu światowego bogactwa i wzajemnego wzbogacania kultur.

Firma

Z usług e-administracji samodzielnie korzysta ponad 70 proc. firm. Liczba udogodnień dla nich szybko rośnie

Ponad 70 proc. przedsiębiorstw samodzielnie korzysta z e-administracji. Jeszcze więcej, bo prawie 90 proc., przynajmniej raz uzyskało informacje za pośrednictwem strony internetowej danej instytucji. Odpowiedzią na potrzeby przedsiębiorców jest portal biznes.gov.pl, gdzie mogą oni uzyskać dostęp do 350 e-procedur. Średnio co miesiąc z portalu korzysta 1,5 mln osób, rocznie – już ponad 15 mln. Będziemy uruchamiać kolejne udogodnienia, już niedługo planujemy wprowadzić usługę e-doręczeń – zapowiada Dominik Wójcicki z Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii.

Prawo

Prawo nie nadąża za technologią. Konieczne przepisy regulujące prace nad sztuczną inteligencją

Na rozwój sztucznej inteligencji Europa będzie przeznaczać 20 mld euro rocznie. Wszystko po to, by dogonić potentatów w tym obszarze, czyli Stany Zjednoczone i Chiny. SI w przyszłości może stanowić o przewadze gospodarczej poszczególnych krajów, zwłaszcza w kontekście rewolucji 4.0. Za technologią nie nadąża jednak prawo. Brakuje opracowanych zasad etycznych korzystania ze sztucznej inteligencji oraz odpowiedzialności za jej działanie – ocenia dr Agnieszka Besiekierska z Kancelarii Noerr.

Transport

Komercyjne wykorzystanie dronów może przynieść gospodarce nawet 913 mld zł. Najwięcej mogą skorzystać m.in. budownictwo i energetyka

Budownictwo, rolnictwo, energetyka czy ubezpieczenia – to tylko niektóre z branż, w których wykorzystanie dronów może przynieść duże korzyści. Urządzenia te mogą się sprawdzić także przy zabezpieczaniu imprez masowych, dostarczaniu listów lub kontrolowaniu zanieczyszczeń powietrza. W zależności od tempa rozwoju rynku korzyść dla gospodarki może wynieść od 310 mld zł (w scenariuszu pesymistycznym) do 913 mld (w scenariuszu optymistycznym). Żeby zwiększać potencjał dronów, potrzebne są korzystne i sprzyjające rozwojowi regulacje – mówi Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.