Newsy

Trwa szacowanie strat po suszy. Konsumenci muszą się liczyć z podwyżkami cen owoców i warzyw

2019-09-12  |  06:10

Zgodnie z informacjami ministerstwa rolnictwa susza dotknęła ponad 200 tys. gospodarstw rolnych w całej Polsce, ale szacowanie strat trwa. Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych podkreśla, że sytuacja jest trudna, a niewielkie ilości opadów utrudniają rolnikom przygotowanie gleby pod jesienną orkę. Jak podkreśla, obiecane przez rząd dopłaty 1 tys. zł do hektara w przypadku 70-proc. strat w uprawach tylko w niedużym stopniu pokryją realne straty rolników. Konsumenci powinni się liczyć ze wzrostem cen owoców i warzyw ze względu na niższe plony i niższą podaż.

Suszę mamy praktycznie w całym kraju. Najbardziej dotknięte zostały nią województwa lubuskie i wielkopolskie, częściowo także zachodniopomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i mazowieckie. Powierzchnia zgłoszonych upraw to około 3 mln hektarów i ok. 200 tys. gospodarstw rolnych poszkodowanych wskutek suszy – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Jak podkreśla, sytuacja nadal jest trudna, ilość opadów we wszystkich wymienionych województwach jest niewielka, co przekłada się na niski poziom wilgotności gleb. To przysparza rolnikom problemów m.in. z przygotowywaniem gleby pod jesienne orki i ma wpływ na wschody rzepaku.

– Najbardziej ucierpiały w tym roku zboża jare i ziemniaki, sadownicze uprawy, gdzie nie ma nawodnień. Uprawy pozostałych roślin także dotknęła susza, widać ją zwłaszcza w kukurydzy, burakach cukrowych, a także w zbożach ozimych. Zwłaszcza gdy gleby są słabsze, plony są, ale znacznie niższe i gorszej jakości – mówi Wiktor Szmulewicz.

Jak poinformował w ubiegłym tygodniu minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, wciąż liczone są straty spowodowane suszą, co może potrwać do końca września.

Biorąc pod uwagę wszelkie spadki plonów, nawet tam, gdzie plony były przyzwoite, ale niższe od spodziewanych, straty są rzędu nawet kilkunastu miliardów złotych. Czym innym jest kwestia szacowania strat przez komisje, które oceniają stany zbóż czy roślin na podstawie tego, co jest – mówi Wiktor Szmulewicz. – Nie wszyscy rolnicy zgłaszają swoje straty, np. jeśli to dotyczy małej powierzchni. Wtedy te szacunki mogą być znacznie niższe i to może być na poziomie kilku miliardów złotych.

Minister zapowiedział też, że rolnikom zostaną pokryte finansowo wszystkie straty, łącznie z dopłatą do hektarów (1 tys. zł powyżej 70 proc. strat w uprawach).

– Koszty najprostszej uprawy to są dzisiaj kwoty rzędu około 2–3 tys. na hektar. Im roślina bardziej intensywna, tym koszty są wyższe. Jeżeli rząd planuje, i dobrze, wypłatę najwyższą w kwocie odszkodowania 1 tys. zł na hektar powyżej 70 proc. strat, to wciąż jest bardziej pomoc socjalna, a nie pokrywająca realne straty – mówi Wiktor Szmulewicz.

Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych ocenia, że susza i spadek plonów raczej nie przełożą się na wzrost cen płodów rolnych i towarów takich, jak cukier, zboża, chleb, mleko czy wieprzowina, ponieważ wpływają na nie inne czynniki. Przykładowo, w cenie chleba udział surowca, czyli mąki i zboża, wynosi ok. 10–20 proc., a reszta to koszty zużytej energii, paliwa do transportu etc. Wzrosnąć mogą za to ceny produktów świeżych, czyli owoców i warzyw.

– Najczęściej w przypadku artykułów świeżych i z polskich pól, czyli warzyw podstawowych czy owoców miękkich, cena kształtuje się w zależności od tego, jaka jest podaż. Jeżeli podaż na rynku jest mniejsza, a popyt mniej więcej stały, wtedy te ceny mogą wzrosnąć – mówi Wiktor Szmulewicz.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Telekomunikacja

Rząd wydłuża konsultacje nad ustawą o cyberbezpieczeństwie. Może ona doprowadzić do wzrostu cen usług telekomunikacyjnych

– Projekt nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa nie spełnia wymogów legislacyjnych – alarmuje Michał Kuliński, adwokat i wspólnik w Kancelarii BBK. Brakuje w nim odpowiedniego uzasadnienia i rzetelnej oceny skutków proponowanych zmian. Eksperci krytykują też krótki czas konsultacji, początkowo przewidziany tylko na 14 dni, a teraz wydłużony do 6 października. – To istotny projekt, który może mieć dalekosiężne skutki i wprowadza nowe, niestosowane do tej pory regulacje i ingerencje w gospodarkę – mówi prawnik.

Sport

Polska organizuje coraz więcej dużych imprez sportowych. III Igrzyska Europejskie przyciągną najlepszych zawodników i ułatwią starania o olimpiadę

Polska przyciąga coraz więcej dużych imprez sportowych. W 2023 roku w Krakowie i Małopolsce odbędą się III Igrzyska Europejskie, z rekordową liczbą 23 dyscyplin. Sportowcy powalczą nie tylko o medale IE, ale też mistrzostw Europy i przede wszystkim – o kwalifikację olimpijską do Paryża. – W tych trudnych czasach pandemii organizowaliśmy imprezy na światowym poziomie. Igrzyska europejskie to szansa, by zwróciły się na nas oczy całego świata, a w przyszłości może ułatwić organizację igrzysk olimpijskich – mówi Danuta Dmowska-Andrzejuk, minister sportu.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Prawo

Radna Warszawy apeluje o powstrzymanie się od oskarżeń w sprawie oczyszczalni Czajka. Mieszkańcy stolicy podzieleni w kwestii przypisania odpowiedzialności za awarię

– Nie ferujmy wyroków, które mogłyby okazać się krzywdzące, dopóki nie uzyskamy fachowej opinii ekspertów w kwestii odpowiedzialności za awarię Oczyszczalni Ścieków „Czajka” – mówi Anna Auksel-Sekutowicz, radna m.st. Warszawy. Po kolejnej awarii kolektorów doprowadzających nieczystości do oczyszczalni zapadła decyzja o budowie awaryjnego systemu, który ma powstrzymać zrzut ścieków do Wisły.

IT i technologie

Co 10. dziecko wymaga pomocy psychologicznej. Podczas pandemii wsparciem dla nich jest terapia online i przez telefon

W Polsce 9 proc. dzieci i młodzieży, czyli ok. 630 tys. osób, wymaga pomocy psychologicznej albo psychiatrycznej – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. NIK wskazuje, że system lecznictwa nie jest w stanie jej zapewnić. – Nie ma wystarczającej liczby psychiatrów i psychologów dziecięcych. Bezpłatna pomoc bardzo się skurczyła, a nie wszystkie rodziny stać, żeby pójść do psychologa płatnie – mówi Maria Keller-Hamela z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Pandemia dodatkowo pogłębiła te problemy. W ich rozwiązaniu mogą pomóc konsultacje zdalne – telefoniczne i online. Taki projekt fundacja chce rozwijać wspólnie z firmą Huawei.