Newsy

U co trzeciej Polki z rakiem piersi choroba rozwija się do postaci zaawansowanej. Kobiety te czują się wykluczone ze społeczeństwa

2018-07-25  |  06:20
Mówi:Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej

Adrianna Sobol, psychoonkolog Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej

Małgorzata Dogoda, podopieczna Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej

  • MP4
  • Rak piersi co roku wykrywany jest w Polsce już u 18 tys. kobiet. U co trzeciej choroba rozwija się do postaci zaawansowanej. Pacjentki chcą o tym mówić głośno, bo – jak podkreślają – stają się dla społeczeństwa i systemu niewidzialne. Trzeba to podejście zmienić – apeluje Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej, tym bardziej że coraz częściej współczesna medycyna pozwala pacjentkom żyć z rakiem piersi jak z chorobą przewlekłą.

    – Nie jesteśmy nauczeni mówić o chorobach nowotworowych. Pacjentki mają problem z dotarciem do wiedzy, zwłaszcza do wiedzy rzetelnej, jest też  bariera w rozmawianiu z lekarzem, to lęk pacjentki, być może także lekarza – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem lepiej, organizator kampanii „BreastFit. Kobiecy biust, męska sprawa”.

    W Polsce rak piersi odpowiada za 21,9 proc zachorowań na nowotwory. Statystycznie każdego dnia raka piersi diagnozuje się u 47 kobiet. Około 17 tys. pacjentek rocznie poddawanych jest leczeniu, często bardzo inwazyjnemu, a 6 tys. z nich umiera – wynika z raportu „Rak piersi nie ma metryki”. Według Krajowego Rejestru Nowotworów jeszcze w 2000 roku rocznie stwierdzano ok. 11 tys. zachorowań, obecnie 17–18 tys. Raport „Niewidoczna kobieta” wskazuje, że do postaci zaawansowanej rak piersi rozwija się u ok. 30 proc. chorych. U około 10 proc. rozpoznawany jest, gdy choroba dała już przerzuty do innych narządów.

     Rak piersi dotyka w Polsce coraz młodsze kobiety, niejednokrotnie również w postaci zaawansowanej. Niestety, badania profilaktyczne u nas w kraju nie funkcjonują tak jak trzeba i pacjentki wciąż zgłaszają się do lekarza zbyt późno – wskazuje Anna Kupiecka.

    Choć nowotwory są drugą, po chorobach krążenia, najczęstszą przyczyną śmierci w Polsce, są wciąż tematem tabu. Diagnoza traktowana jest jak wyrok, zwłaszcza gdy rak rozpoznawany jest w postaci zaawansowanej. Tymczasem nowotwór dzięki szybkiej diagnostyce i nowoczesnym terapiom coraz częściej staje się chorobą przewlekłą.

    – Wciąż pokutuje takie postrzeganie choroby nowotworowej, tym bardziej jej postaci zaawansowanej, jako coś nieuleczalnego, trudnego, z czym już nic nie można zrobić. Kobiety, które zmagają się z chorobą zaawansowaną raka piersi, chcą żyć normalnie, żyją i pragną, aby była zachowana jakość ich życia – przekonuje Adrianna Sobol, psychoonkolog Fundacji OnkoCafe.

    Kobiety z diagnozą zaawansowanego raka piersi chcą być traktowane normalnie, funkcjonować w społeczeństwie jak wcześniej, często jednak są wykluczane z życia.

    – Pacjentki bardzo często nie chcą mówić o chorobie, bo nie chcą, aby ludzie inaczej je postrzegali. Nie chcą być postrzegane jako osoby, których już za chwilę nie będzie, które już nie mają prawa głosu. Współczesna medycyna daje coraz więcej szans i możliwości, aby kobiety z zaawansowanym nowotworem piersi wciąż zachowały swoje dotychczasowe życie – podkreśla Adrianna Sobol.

    – Kobiety chcą mówić o swojej chorobie głośno. To praca z głębokimi emocjami, bo diagnoza onkologiczna powala każdego, zwłaszcza, kiedy dowiadujemy się, że to jest zaawansowana postać choroby. Jest potrzebna pomoc dietetyka, rehabilitacja, pomoc wielu ludzi, tylko aby pacjentka mogła żyć poprawnie, jest potrzeba rozmawiania o raku, rozmawiania szeroko, również w mediach, bez obaw – tłumaczy Anna Kupiecka.

    Chore potrzebują wsparcia rodziny i przyjaciół. Szczególnie ważna rola spoczywa na partnerach, którzy często motywują do dalszej walki, i znajomych.

    – Trzeba szukać wsparcia wśród osób, z którymi jesteśmy. Na pewno znajdą się wokół nas ludzie, którym możemy zaufać. Mam takie osoby i one dają bardzo dużo siły. Gdy choroba powróciła, stałam się bardziej świadomym i wymagającym pacjentem, zgłębiam wiedzę, wiem, czego mogę oczekiwać. Staram się wyciągnąć z procesu leczenia jak najwięcej – mówi Małgorzata Dogoda, podopieczna Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.

    Trzecia edycja kampanii edukacyjnej „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa”, która właśnie wystartowała, ma poszerzyć wiedzę o zaawansowanej postaci raka i o tym, jak pomóc takim chorym.

    – Naszą kampanię kierujemy do ogółu społeczeństwa, do mediów, decydentów, a przede wszystkim do pacjentek i ich bliskich. W tym roku startujemy spotem edukacyjnym, w którym możemy pokazać, jak wygląda życie pacjentek, które w tej chwili się leczą, co jest dla nich ważne. Wierzę, że emisja tego spotu sprawi, że zdrowi ludzie zauważą, że jest coś do zrobienia, że trzeba coś poprawić, że nie da się tego dłużej zatajać, te kobiety nie mogą być niewidzialne – podkreśla Anna Kupiecka.

    Trzecia edycja kampanii objęta została wyłącznym Patronatem Honorowym przez Małżonkę Prezydenta RP Agatę Kornhauser-Dudę. Partnerem specjalnym kampanii jest Rzecznik Praw Pacjenta.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Prawo

    Pandemia mocniej uderzyła w kobiety. Częściej tracą pracę, dochody i bardziej obawiają się o swoją sytuację zawodową

    Kobiety częściej niż mężczyźni są narażone na utratę zatrudnienia i bardziej obawiają się o swoją przyszłość na rynku pracy. Częściej dotykają je też obniżki wynagrodzeń. W czasie pandemii dla kobiet dużym problemem okazało się też łączenie pracy zawodowej z obowiązkami domowymi, ponieważ to na nie w dużej mierze spadły zadania związane ze wsparciem dzieci w nauce, opieką nad dziećmi przedszkolnymi czy organizacją życia rodzinnego. Średnio co czwartej kobiecie uniemożliwiło to poświęcenie czasu na pracę zawodową – wynika z raportu PARP.

    Infrastruktura

    Wielu Polaków przeniosło swoją aktywność fizyczną do domów. Treningi online pomagają radzić sobie ze stresem i dolegliwościami kręgosłupa

    Badanie MultiSport Index 2020 wskazało, że dla 41 proc. aktywnych fizycznie Polaków sport jest najlepszym lekiem na stres wywołany pandemią, a dla 79 proc. – metodą na lepsze samopoczucie i większą efektywność pracy. To m.in. dlatego wiele osób w związku z przedłużającym się rządowym zakazem działania siłowni i klubów fitness szuka innych możliwości ruchu, takich jak treningi online. W ostatnich miesiącach dynamicznie wzrosło zarówno zainteresowanie takimi zajęciami, jak i dostępna oferta treningowa dla ćwiczących w różnym wieku i z różnymi potrzebami. Branża ocenia, że to rozwiązanie zostanie z nami również po ustaniu pandemii jako naturalne uzupełnienie aktywności realizowanych w obiektach sportowych.

    Handel

    Ponad 83 proc. pracowników Biedronki to kobiety. Zajmują prawie 3/4 stanowisk kierowniczych

    Sytuacja zawodowa kobiet w biznesie sukcesywnie się poprawia. Po części przyczyniają się do tego same firmy i pracodawcy, którzy wprowadzają politykę równości płci i różnorodności zespołów. W Biedronce kobiety stanowią ogółem ponad 83 proc. wszystkich pracowników, zajmując przy tym prawie 74 proc. stanowisk kierowniczych. – Biedronka jest kobietą, ale potrzebujemy mężczyzn w zespołach, bo uzupełniamy się nawzajem – mówi dr inż. Justyna Szymani, dyrektor Działu Jakości i Kontroli Marki Własnej w sieci Biedronka. Kobiety na kierowniczych stanowiskach w sieci handlowej podkreślają, że największym wyzwaniem jest dla nich łączenie obowiązków zawodowych i rodzinnych. To programy wspierające ten aspekt cieszą się w firmie dużą popularnością.

    Problemy społeczne

    W czasie pandemii Polacy chętniej sięgają po książki. Więcej i częściej czytają dzieci niż dorośli

    Ubiegły rok dla czytelnictwa i rynku książki – po wiosennym załamaniu z powodu zamkniętych księgarń i bibliotek – okazał się jednak korzystny. Zgodnie z badaniem IMAS International co trzeci Polak zaczął częściej czytać książki, e-booki lub słuchać audiobooków. Szczególnie dobrze radzi sobie literatura dziecięca. – Dzieci czytają sporo, nawet jeśli nie ma w domu książek. Promowanie wśród nich czytania jest wdzięczną czynnością – mówi pisarz Michał Rusinek. Prowadzona przez niego Fundacja Wisławy Szymborskiej jest partnerem konkursu Literacka Podróż Hestii, który ma promować klasyczne formy w literaturze dla dzieci. Dziś większą popularnością wśród młodych czytelników cieszą się bowiem książki popularnonaukowe.