Newsy

Ubezpieczyciele szukają nowych dróg rozwoju. Nie uciekną od współpracy z młodymi, innowacyjnymi firmami

2019-01-22  |  06:25

Innowacje w ubezpieczeniach nabierają tempa. Technologie takie jak uczenie maszynowe, sztuczna inteligencja, big data i zaawansowana analiza danych mają coraz większy wpływ na branżę. Liderami w ich wykorzystaniu są szybko rozwijające się insurtechy. Współpraca z takimi podmiotami jest nieunikniona i może przynieść ubezpieczycielom ogromne korzyści – podkreślali eksperci podczas konferencji „Innovation in Insurance”, która jest jednym z największych w Polsce wydarzeń poświęconych ubezpieczeniom. O przyszłości sektora w Warszawie dyskutowali przedstawiciele branży z 14 krajów świata. 

W raporcie Deloitte „A catalyst for change: How fintech has sparked a revolution in insurance” eksperci podkreślają, że firmy ubezpieczeniowe szukają dziś nowych możliwości wzrostu, ale z każdym rokiem jest to coraz trudniejsze. Chcąc utrzymać dotychczasowych klientów i pozyskać nowych, branża musi przejść rewolucję, uprościć i uelastycznić swoje produkty oraz inwestować w nowe technologie.

– Żyjemy w niepewnych politycznie czasach. Druga kwestia to nacisk ze strony rynków rozwijających się. Pojawiają się nowe podmioty, a partnerstwo jest jednym z najlepszych sposobów osiągnięcia sukcesu. Tacy gracze, jak Airbnb czy Uber, z których usług korzystamy codziennie, bazują na technologiach swoich partnerów. Firmy ubezpieczeniowe powinny robić to samo, np. łącząc się z platformami gromadzącymi dane pojazdów uszkodzonych lub uzyskując dostęp do nowych źródeł danych. Nie poradzimy sobie sami – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Grzegorz Podleśny, Partner w Sollers Consulting.

Eksperci oceniają, że w przyszłości coraz ważniejsza będzie współpraca partnerska w ramach strategii dystrybucji. Ubezpieczyciele powinni oferować swoje produkty poprzez międzybranżowe łańcuchy wartości, współpracując m.in. z bankami, rynkiem nieruchomości, liniami lotniczymi czy producentami samochodów.

Podczas konferencji „Innovation in Insurance” w warszawskim Centrum Nauki Kopernik Michał Trochimczuk, partner zarządzający w Sollers Consulting, podkreślił, że branża ubezpieczeń jest dziś mocno skoncentrowana na problemach związanych z cyfryzacją. Ubezpieczyciele mają dziś do wyboru dwa modele rozwijania działalności biznesowej: transformację cyfrową organizacji albo inicjowanie nowych przedsięwzięć, które pozwolą jak najszybciej wykorzystać zalety cyfryzacji. Grzegorz Podleśny ocenia, że przygotowania do transformacji powinno poprzedzić zdefiniowanie docelowego modelu działalności, zidentyfikowanie plusów i mocnych stron obecnych procesów oraz ich wad. Dopiero w oparciu o takie dane można nakreślić przyszły model firmy i zarządzania prowadzeniem klienta.

– Należy się skupić na wysokiej jakości i wyznaczyć sobie krótkie terminy, ponieważ tylko w ten sposób można się zabezpieczyć przed próbą zrealizowania wszystkiego jednocześnie. Powinniśmy się koncentrować przede wszystkim na aspektach kluczowych z punktu widzenia wartości i dopiero po ich osiągnięciu omawiać te aspekty, które mają mniejsze znaczenie dla organizacji – mówi Grzegorz Podleśny.

W obliczu cyfrowej transformacji nowoczesne systemy centralne stają się czynnikiem decydującym o sukcesie w branży ubezpieczeniowej. Ubezpieczycielowi, który ma przestarzały system, trudno jest modyfikować procesy i udoskonalać produkty i obsługę klientów. Dlatego w 2018 roku wiele firm ubezpieczeniowych rozpoczęło przekształcanie swoich podstawowych systemów IT.

Partner w Sollers Consulting podkreśla, że przygotowując się do zmian w organizacji, warto skorzystać z doradztwa i pomocy podmiotów zewnętrznych.

– Firmy mogą oczywiście korzystać z własnej wiedzy, ale także z zasobów innych firm konsultingowych bądź skupionych wokół rynku ubezpieczeń i finansów. Następnie należy dokonać wstępnej selekcji. Kiedy już uda się znaleźć 2–3 najlepszych partnerów, należy przygotować tzw. proof of concept, czyli model koncepcyjny. To pozwala zobaczyć, czy rzeczywiście możliwe jest osiągnięcie oferowanych celów. Dopiero w oparciu o te wyniki należy podjąć ostateczną decyzję o wyborze partnera – mówi Grzegorz Podleśny.

Eksperci są zgodni, że innowacyjność w instytucjach finansowych nabiera tempa. Liderami w wykorzystaniu nowych technologii są start-upy i szybko rozwijające się insurtechy. Dlatego współpraca z takimi podmiotami może przynieść ubezpieczycielom ogrom korzyści.

– Dużą zaletą insurtechów jest wprowadzanie nowych pomysłów i rozwiązań, które mogą stanowić źródło nowych produktów dla firm ubezpieczeniowych. Po drugie, insurtechy zwykle są w stanie pracować szybciej niż firmy ubezpieczeniowe. To małe podmioty, gdzie czas od decyzji do realizacji jest bardzo krótki i zupełnie nie przypomina długotrwałego procesu decyzyjnego typowego dla dużej spółki. Po trzecie, insurtechy wspierają firmy ubezpieczeniowe poprzez pobudzenie ich przedsiębiorczości i wskazywanie nowych form działania. Ubezpieczyciele uczą się więc nowych rzeczy i korzystają nie tylko na samych rozwiązaniach, lecz także mogą zmieniać swoją strukturę wewnętrzną – podkreśla Grzegorz Podleśny.

Podczas konferencji „Innovation in Insurance” w warszawskim Centrum Nauki Kopernik swoje rozwiązania technologiczne prezentowały cztery insurtechy, bazujące na sztucznej inteligencji i przetwarzaniu danych. Smabbler pokazał, w jaki sposób używa AI do interpretacji tekstów. SpaceKnow wykorzystuje sztuczną inteligencję do rozpoznawania obrazów w oparciu o zdjęcia satelitarne. Runvido zaprezentował rozwiązanie w zakresie zdjęć interaktywnych, oparte na rzeczywistości rozszerzonej, natomiast Boomerun – narzędzie do zbierania danych przez urządzenia typu wearables, które można wykorzystać do obliczania stawek ubezpieczeniowych oraz rabatów na zakupy.

Większość przedstawicieli branży jest zgodna, że współpraca tradycyjnych ubezpieczycieli i insurtechów jest nieunikniona, a skala inwestycji w takie podmioty rośnie. Według danych Deloitte w 2017 roku sięgnęła 1,8 mld dol., a w pierwszej połowie 2018 roku – 869 mln dol.

Siódma edycja konferencji „Innovation in Insurance”, która zgromadziła w Warszawie ponad 300 ekspertów z branży ubezpieczeniowej z Polski, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Danii, Szwajcarii, Rosji i wielu innych krajów, odbyła 14 stycznia br. Jest to obecnie jedna z największych w Polsce, międzynarodowa konferencja, poświęcona ubezpieczeniom. Celem wydarzenia było omówienie największych wyzwań związanych z cyfryzacją, przed którymi stoi sektor ubezpieczeń.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Prawo

Finanse

Część mikro- i małych firm może nie przetrwać podwyżek cen gazu. Kiepskie nastroje przedsiębiorców

370 proc. – o tyle zgodnie z cennikiem PGNiG wzrosły stawki za gaz dla przedsiębiorstw w ciągu ostatniego półrocza. Taki wzrost kosztów z pewnością przełoży się na ceny produktów i usług, o czym mówią pesymistyczne prognozy dotyczące inflacji, ale nie wszystkim firmom uda się w ten sposób zrekompensować podwyżki. To z kolei może wpłynąć na większą skalę upadłości, szczególnie wśród mniejszych podmiotów. Doraźne krótkoterminowe inicjatywy rządu mogą nie poprawić sytuacji – ocenia Konfederacja Lewiatan.

Telekomunikacja

Polskie firmy mogą uczestniczyć w wyścigu na rozwiązania 5G. Model otwarty może zrewolucjonizować budowę tej sieci

Open RAN, czyli tzw. model otwarty, polega na dopuszczeniu wielu dostawców do dostarczania elementów sieciowych 5G, pozwalając im ze sobą konkurować. To odwrotność obecnego status quo, w którym dominującą pozycję w budowie sieci ma kilku dostawców i operatorów telekomunikacyjnych. – Open RAN te monopole rozbija – mówi dr Sławomir Pietrzyk, prezes polskiej spółki IS-Wireless, która dostarcza rozwiązania sieciowe 5G oparte na własnej technologii właśnie w otwartym modelu. Jak podkreśla, globalne trendy w budowie sieci nowej generacji będą coraz bardziej podążać w tym kierunku. Potwierdzają to chociażby deklaracje europejskich operatorów, np. Orange, który planuje, że od roku 2025 każdy nowy, wdrożony przez firmę element sieci będzie kompatybilny z modelem Open RAN.

IT i technologie

Polska technologia rewolucjonizuje obrazowanie diagnostyczne. W czasie rzeczywistym tworzy trójwymiarowe hologramy narządów

Nawet o jedną trzecią można skrócić czas zabiegu operacyjnego, posiłkując się przed nim i w jego trakcie trójwymiarowym hologramem operowanego narządu. Takie możliwości stwarza system opracowany przez polski start-up medyczny MedApp. Narzędzie współpracujące z goglami VR może także pomóc lekarzom w wyjaśnianiu diagnozy i proponowanego leczenia pacjentowi. Rozwiązanie jest już stosowane w kardiologii, onkologii, ortopedii czy laryngologii w Polsce i kilku innych krajach europejskich oraz w Brazylii. Twórcy chcą je rozwijać z myślą o kolejnych specjalizacjach i nowych rynkach. Według analityków branża medycznej holografii do 2026 roku zwiększy przychody niemal czterokrotnie.