| Mówi: | Agnieszka Warso-Buchanan |
| Funkcja: | prawniczka |
| Firma: | ClientEarth Prawnicy dla Ziemi |
Uzgodniono szczegóły dyrektywy ds. jakości powietrza. Nowe normy zaczną obowiązywać w 2030 roku
Aktualizacja 10:16
20 lutego Parlament Europejski i Rada UE osiągnęły wstępne polityczne porozumienie ws. zmienionej dyrektywy dotyczącej jakości powietrza. Nowe prawo wdroży globalne wytyczne WHO dotyczące norm jakości powietrza. Dzięki zmienionej dyrektywie roczna wartość dopuszczalna dla drobnego pyłu zawieszonego PM2,5 zostanie zmniejszona o ponad połowę. Powinno się to stać do 2030 roku, ale kraje członkowskiego będą mogły wnioskować o przesunięcie tego terminu. Fundacja ClientEarth apelowała do rządu o to, aby poparł ambitne przepisy dotyczące walki ze smogiem.
– To jest po pierwsze dostosowanie norm jakości powietrza do rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia, lekarzy i epidemiologów. Po drugie, uchwalenie skutecznych ram prawnych tak, żeby te nowe normy można było jak najszybciej wprowadzić i zagwarantować społeczeństwu prawo dostępu do wymiaru sprawiedliwości w sprawach dotyczących jakości powietrza – mówi agencji Newseria Biznes Agnieszka Warso-Buchanan, prawniczka z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.
Rada UE i Parlamentu Europejski zadecydowały o zmianie dyrektywy ws. jakości powietrza (AAQD), czyli najważniejszego prawa, które reguluje jakość powietrza w Unii Europejskiej. Projekt nowych przepisów ma m.in. dostosować przepisy do najnowszej wiedzy naukowej i podwyższyć normy jakości powietrza do standardów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), umożliwić obywatelom UE współdecydowanie o tym, jak redukować smog oraz zapewnić możliwość dochodzenia odszkodowania osobom, które zachorowały od zanieczyszczonego powietrza.
– Dyrektywa jednoznacznie stwierdza, że obywatele i organizacje pozarządowe będą mieć prawo zaskarżania do sądów decyzji związanych z ochroną powietrza. To jest istotna zmiana, bo przykładowo w Polsce wciąż mamy bardzo duży problem z tym, żeby obywatele i organizacje pozarządowe mogły dokonywać takiej realnej oceny działań naprawczych prowadzonych przez władze publiczne. Ponadto, nowe przepisy wprowadzają też możliwość odszkodowania dla osób fizycznych w wyniku krzywdy, którą poniosły przez złą jakość powietrza – mówi Agnieszka Warso-Buchanan.
Jak ocenia, raczej nie przełoży się to jednak na wysyp nowych spraw sądowych, ponieważ od strony dowodowej wciąż trudno będzie wykazać związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zaistniałą krzywdą a złą jakością i zanieczyszczeniem powietrza. Ważne jednak, że taka możliwość się pojawia.
– Dla Polski to nie będzie żadna wielka zmiana, ponieważ zapadały już takie wyroki na podstawie przepisów o ochronie dóbr osobistych – mówi prawniczka. – Będzie to jednak istotna zmiana dla wielu innych krajów Unii Europejskiej. Zmiana, która może doprowadzić do szybszego wprowadzenia standardów jakości powietrza rekomendowanych przez organizacje lekarzy i epidemiologów.
Wstępne porozumienie umożliwia państwom członkowskim zwrócenie się do dnia 31 stycznia 2029 roku o przesunięcie terminu osiągnięcia dopuszczalnych norm jakości powietrza z określonych powodów i na ściśle określonych warunkach.
Fundacja ClientEarth przytacza najnowsze badania opublikowane w „International Journal of Public Health”, które pokazują, że przesunięcie terminu wejścia w życie nowych norm o 10 lat tylko w Polsce mogłoby skutkować w przedwczesną śmiercią 87 tys. osób. We wszystkich krajach UE to może być 300 tys.
W Polsce ponad 2 mln osób chorują na astmę – chorobę, którą wywołuje lub zaostrza zanieczyszczenie powietrza. Przyczynia się ono także do występowania wielu innych schorzeń układu oddechowego i układu krążenia. Dlatego w najnowszej kampanii społecznej ClientEarth wystąpiły właśnie osoby chorujące na astmę i ich rodziny.
Zanieczyszczone powietrze to również wymierne koszty ekonomiczne. Jak wynika z raportu UNECE, Europejskiej Komisji Gospodarczej, przytaczanego przez ekspertów HEAL, szkody zdrowotne w krajach Europy Zachodniej i Centralnej spowodowane zanieczyszczeniem powietrza oszacowano na ok. 980 mld euro w 2020 roku. W poszczególnych krajach odpowiadają one za od 1 do 14 proc. PKB (przy średniej na poziomie 5 proc.). W Polsce to 10 proc. PKB.
Teraz PE i Rada UE będą musiały formalnie przyjąć zmienioną dyrektywę. Wejdzie ona w życie 20 dni po opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym UE.
Czytaj także
- 2026-07-29: Naprawa AGD i elektroniki będzie możliwa także po gwarancji. Zmianę mocno odczują producenci i sprzedawcy
- 2026-07-29: Polska branża olejarska traci konkurencyjność. Niedobór rzepaku coraz większym problemem dla krajowych zakładów
- 2026-08-06: Nowa wspólna polityka rolna może zdecydować o przyszłości producentów rzepaku. Ważne będą też zmiany w przepisach biopaliwowych
- 2026-07-17: Pod względem gospodarki ściekowej Polska wypada najgorzej spośród państw bałtyckich. Duża część nieczystości trafia do gleby i wód
- 2026-08-11: Bałtyk powoli umiera przez ścieki i nawozy. Ratunek wymaga działań w całej Polsce
- 2026-07-20: Zmiana klimatu coraz bardziej wpływa na zdrowie ludzi. Mierzy się z tym cały sektor ochrony zdrowia
- 2026-06-01: UE pracuje nad nowym planem dla Bałtyku. Alarmujące dane o stanie morza
- 2026-05-28: Branża stolarki pod presją kosztów i zawirowań w dostawach surowców. Geopolityka wpływa na produkcję i ceny
- 2026-05-14: Po 25 latach system gospodarki odpadami opakowaniowymi czeka poważna zmiana. Firmy z branży opakowaniowej szykują się na nowe unijne regulacje
- 2026-04-27: Znaczenie danych rośnie wraz z rozwojem AI. Ich niska jakość kosztuje firmy miliony
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Bałtyk powoli umiera przez ścieki i nawozy. Ratunek wymaga działań w całej Polsce
Bałtyk należy do mórz najbardziej dotkniętych eutrofizacją, czyli przeżyźnieniem spowodowanym nadmierną zawartością fosforu i azotu. Choć dopływ tych substancji do akwenu w ostatnich dekadach wyraźnie się zmniejszył, stan ekosystemu nadal jest zły. Jego poprawa będzie wymagała dalszego ograniczania zanieczyszczeń, które pochodzą głównie z rolnictwa i gospodarki ściekowej.
Finanse
OKI mają zachęcić Polaków do inwestowania. W ciągu trzech lat nowe konta może otworzyć ponad 2 mln osób

Polacy coraz więcej oszczędzają, ale większość środków nadal trzymają w gotówce i na depozytach. Osobiste Konta Inwestycyjne mają zachęcić do inwestowania części pieniędzy na rynku kapitałowym dzięki preferencjom podatkowym. Analitycy Biura Maklerskiego PKO BP szacują, że do 2030 roku na polski rynek akcji może dzięki temu napłynąć ponad 23 mld zł brutto, a z OKI będzie korzystać ponad 2 mln osób. Większy udział krajowych oszczędności w finansowaniu przedsiębiorstw może się przełożyć na wyższy wzrost gospodarczy. Jeśli ustawa zostanie podpisana przez prezydenta, rozwiązanie ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.
Firma
Firmy coraz częściej wymagają kompetencji związanych z AI. Liczy się nie tylko znajomość narzędzi

W polskich firmach rośnie popyt na kompetencje związane ze sztuczną inteligencją. Liczba ofert pracy z sektora MŚP, zawierających odniesienia do AI, wzrosła z około 3,2 tys. w 2024 roku do 5,7 tys. w 2025 roku – wskazuje raport Google na podstawie danych z Pracuj.pl. Wśród kompetencji pożądanych przez pracodawców znajdują się nie tylko znajomość konkretnych narzędzi, ale też krytyczne myślenie czy umiejętność analizowania danych.









.gif)

|
|
|