Newsy

W czasie pandemii wzrosła sprzedaż elektronicznych wydań gazet. Mimo to wydawnictwa prasowe są w trudnej sytuacji

2020-06-24  |  06:15

Zamknięte lub zawieszone tytuły, zwolnienia i obniżone pensje dla pracowników to skutki pandemii koronawirusa dla wydawnictw prasowych. Sytuacja wydawców wciąż jest trudna. – W okresie izolacji znacząco spadła sprzedaż wydań papierowych gazet, natomiast wyraźnie wzrosła sprzedaż wydań cyfrowych w różnych postaciach oraz dostępu do e-wydań – mówi Marek Frąckowiak, dyrektor generalny Izby Wydawców Prasy. Czytelnicy jednak przyznają, że częściej sięgali po prasę i poświęcali jej więcej uwagi. To pokazuje, że gazetom nie grozi całkowita eliminacja z rynku.

W czasie, kiedy ludzie nie mogli wychodzić z domu, z konieczności sięgali po wydania cyfrowe i sprzedaż e-gazet znacznie wzrosła. Jednocześnie pandemia pokazała także wartość prasy drukowanej – zauważa w rozmowie z agencją Newseria Biznes Marek Frąckowiak. – Większość tytułów  odnotowała spadki sprzedaży, ale wzrosło zainteresowanie ich treściami i większe niż zwykle  jest zrozumienie wartości prasy jako wiarygodnego źródła informacji oraz wszelkich treści  publicystycznych, a nawet rozrywkowych.

Potwierdzają to badania dotyczące odbioru prasy w czasach pandemii przeprowadzone przez firmę ARC Rynek i Opinia dla Ringier Axel Springer Polska. Ponad połowa badanych przyznała, że w tym czasie chętniej sięgała po gazety albo że czytała więcej tytułów prasowych. Średnio 2/3 badanych potwierdzało, że w tym czasie poświęcało czytaniu prasy więcej uwagi. Respondenci przyznają, że w prasie drukowanej treści wydają się być mniej „agresywne” i bardziej wartościowe niż w internecie. Gazety to nie tylko sposób na zdobywanie informacji – 85 proc. badanych traktuje czytanie jako rozrywkę i relaks, taki sam odsetek utożsamia je z przyjemnością.

Jak podkreśla dyrektor Izby Wydawców Prasy, wiarygodność i rzetelność to największe zalety prasy, które ujawniają się zawsze, nie tylko w czasach pandemii, i decydują o jej znaczeniu i trwałości w każdych czasach.

Spadek nakładów prasy drukowanej postępuje od zawsze, pandemia go trochę przyspieszyła, ale to jest – mam nadzieję – tylko zjawisko okresowe. Obserwujemy już powrót czytelników do kupowania prasy i myślę, że drukowane gazety nie znikną z rynku ani teraz, ani w przyszłości – zaznacza.

Również z badania przeprowadzonego przez Polskie Badania Czytelnictwa „Właściciele mikro i małych firm w czasie koniunktury i recesji” wynika, że podczas pandemii wzrosło czytelnictwo prasy wśród właścicieli mikro- i małych firm (zatrudniających do 50 osób). W porównaniu do podobnego badania z 2018 roku odsetek czytelników wzrósł z 54 do 65 proc. Aż 32 proc. badanych zadeklarowało, że czyta prasę od jednej do dwóch godzin dziennie, a 9 proc. – ponad trzy godziny dziennie. Z kolei odsetek kupujących płatny dostęp do artykułów prasowych w internecie wzrósł z 26 do 41 proc. Z badania PBC wynika także, że im większa firma, tym jej właściciel częściej korzysta z prasy cyfrowej. Płatną prasę cyfrową, poprzez wykupiony dostęp, czyta 26 proc. właścicieli najmniejszych, dwu–trzyosobowych firm i aż 67 proc. właścicieli firm o obrocie ponad 2 mln euro.

Nie zmienia to jednak trudnej sytuacji wydawców, którzy podobnie jak cała gospodarka borykają się z problemami. Niższej sprzedaży tytułów towarzyszyły też mniejsze nakłady reklamodawców.

Kondycja mediów jest trudna, ale lepsza, niż obawialiśmy się na początku pandemii. Jednak wydawcy ponieśli znaczne straty, odnotowaliśmy zamknięcia kilku tytułów prasowych. Niektóre zamknęły się ostatecznie, inne czasowo, choć trudno przypuszczać, by mogły wrócić. Nie jest to zjawisko masowe, ale niestety nieuniknione. W niektórych wydawnictwach mamy też do czynienia ze zwalnianiem pracowników lub obniżaniem pensji – informuje Marek Frąckowiak. 

Przed zamykaniem tytułów nie ustrzegli się jednak najwięksi gracze obecni na rynku prasy w Polsce. W kwietniu Agora poinformowała o zakończeniu wydawania „Avanti” oraz „Logo” w dotychczasowym cyklu wydawniczym. Ostatnimi numerami były podwójne majowo-czerwcowe wydania, które ukazały się 5 maja. Agora nadal prowadzi internetowe serwisy czasopism Avanti24.pl oraz Logo24.pl. Wydawnictwo Bauer zdecydowało o zamknięciu 34 tytułów i zwolnieniu 27 osób, ok. 50 osób straciło pracę w Burda Media Polska, a obniżki pensji wprowadziło wydawnictwo Polska Press. Zwolnienia i cięcia wynagrodzeń dotknęły także pracowników Edipresse Polska oraz Grupy ZPR Media.

Trudne warunki działalności w poprzednich miesiącach zmusiły wydawców do szukania nowych sposobów dotarcia do czytelników.

W czasie pandemii pojawiły się pomysły, aby dostarczać prasę przez kurierów lub przy okazji zakupu innych towarów. Te sposoby mają jednak znikomy udział w dystrybucji prasy, bo najczęściej czytelnicy korzystają jednak z internetu. Część sprzedaży prasy przeniosła się z salonów prasowych w inne miejsca, np. do sklepów spożywczych, gdzie handel w czasie pandemii funkcjonował – dodaje ekspert.

Jego zdaniem pandemia pokazała również, że dystrybucja prasy w Polsce od wielu lat wymaga systemowego wsparcia. Izba Wydawców Prasy od dawna apeluje do rządu o to, aby wspomógł dystrybucję zwłaszcza w takich miejscowościach, gdzie kolporterom z powodów czysto finansowych nie opłaca się dowozić gazet.

Stawiamy na wzmocnienie tradycyjnych źródeł dystrybucji prasy. Temu m.in. służyło zaangażowanie Izby Wydawców Prasy w ratowanie Ruchu przed upadkiem, ale przy tej okazji zwracaliśmy uwagę, że jest to kwestia ogólna, dotycząca nie tylko konkretnej firmy kolporterskiej. W Polsce wciąż istnieje problem z dotarciem prasy do pewnych regionów, gdzie czytelnicy mogą być wykluczeni z dostępu nie tylko do prasy informacyjnej, ale także edukacyjnej czy rozrywkowej – zauważa Marek Frąckowiak.

Na początku czerwca Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgodził się na przejęcie spółki Ruch przez PKN Orlen. Urząd stwierdził, że działalność obu podmiotów pokrywa się w zakresie sprzedaży prasy i artykułów konsumpcyjnych codziennego użytku, ale ze względu na różne modele sprzedaży i odmienność misji zakupowych realizowanych w ich punktach sprzedaży przedsiębiorców nie można uznać za bezpośrednich konkurentów, zatem transakcja nie doprowadzi do ograniczenia konkurencji. W wyniku przejęcia udziałów PKN Orlen stanie się większościowym akcjonariuszem Ruchu z pakietem 65 proc. akcji, a pozostałymi udziałowcami będą PZU, PZU Życie i Alior Bank.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

Nastroje klientów na rynku motoryzacyjnym stopniowo się poprawiają. Powrót do normalności może potrwać nawet dwa lata

Sprzedaż samochodów zaczyna odbijać od dna. W czerwcu, jak wynika z najnowszych danych PZPM, była o 20,5 proc. niższa niż przed rokiem, podczas gdy majowa o 55 proc. gorsza w porównaniu do sytuacji z 2019 roku. W czasie pandemii znacząco spadł popyt na samochody premium. Z drugiej jednak strony była ona bodźcem do rozwoju przedsiębiorstw z określonych branż, w efekcie czego wzrosło zapotrzebowanie na samochody dostawcze i chłodnie. – Nastroje zakupowe w całej branży powinny wrócić do poziomu sprzed pandemii na przełomie sierpnia i września – ocenia Dariusz Olejnik, wiceprezes Kingsman Personal Finance.

Transport

Turystyka na skraju zapaści. Branża, by przetrwać, potrzebuje rządowego wsparcia przez najbliższy rok

Hotele i obiekty noclegowe mają minimalne obłożenie, wciąż sparaliżowana jest też turystyka przyjazdowa, przewoźnicy autokarowi, duże wydarzenia i targi. – Istnieje niebezpieczeństwo, że wiele firm i obiektów turystycznych zbankrutuje, bo jeżeli nie ma popytu, to nie będą w stanie pokryć kosztów – mówi Andrzej Hulewicz, wiceprezes Mazurkas Travel, i podkreśla, że za rok obraz branży może wyglądać zupełnie inaczej niż dziś. Jego zdaniem będzie ona potrzebować programów pomocowych jeszcze przez następny rok, żeby podnieść się z zapaści spowodowanej pandemią. Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że jeszcze w lipcu zostanie przedstawiona ustawa z rozwiązaniami dla branży.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

IT i technologie

Pracodawcy w IT mają większy wybór kandydatów. Większość rekrutuje zdalnie

Aż 90 proc. firm z branży IT oferuje możliwość rekrutacji zdalnej z uwagi na pandemię koronawirusa. Wcześniej tylko 10 proc. pracodawców było gotowych przeprowadzić cały ten proces przez internet. Zmiana podejścia to odpowiedź na preferencje kandydatów. W obecnej sytuacji oczekują oni, że wśród dostępnych opcji będzie rekrutacja online.  Jednak – jak wynika z badań No Fluff Jobs – to niejedyne skutki pandemii dla rynku pracy w IT. Zmieniły się także priorytety poszukujących pracy i oczekiwania pracodawców.

Farmacja

8 proc. mieszkańców Europy ma alergię na jad owadów. Jedynym sposobem leczenia jest odczulanie

Lekarze podkreślają, że chociaż w dobie pandemii ogranicza się procedury medyczne do minimum, to zabiegi odczulania na jad owadów są  wykonywane nadal, zgodnie ze schematem leczenia. Wynika to z tego, że traktowane są jako terapia ratująca życie. Zwykle reakcja na jad owadów żądlących, typu osy, szerszenie czy pszczoły, oznacza miejscowy obrzęk i świąd w miejscu użądlenia, jednak dla niektórych osób może skończyć się wstrząsem anafilaktycznym, który zagraża życiu. Jedynym sposobem leczenia alergii na jad owadów jest odczulanie, czyli immunoterapia alergenowa. Jej skuteczność sięga 80–90 proc.