Newsy

W najbliższych latach Polacy będą dokonywać większości transakcji za pomocą bankowości mobilnej

2014-07-03  |  06:40

Prawie 3 mln Polaków ma już dostęp do bankowości mobilnej. Większość z nich używa smartfonów do typowych operacji, takich jak sprawdzanie salda i zlecanie przelewów. Nowoczesne aplikacje oferują jednak znacznie więcej – przykładowo, dzięki geolokalizacji pomagają znaleźć promocje w okolicznych sklepach. W kolejnych latach bankowość mobilna stanie się głównym kanałem bankowości transakcyjnej – oceniają eksperci Meritum Banku. Nie zastąpi ona jednak bankowości internetowej, która z kolei zyska wiele nowych funkcjonalności, np. usługi doradcze wideo.

Myślę, że bankowość mobilna nie wyprze bankowości internetowej, aczkolwiek stanie się głównym kanałem bankowości transakcyjnej, i to już w niedalekiej przyszłości. Jest w stanie zastąpić w tym obszarze bankowość internetową. Natomiast bankowość internetowa będzie rozbudowywana o nowe narzędzia komunikacji, takie jak chociażby wideo. Umożliwi to np. zdalne wsparcie klientów z różnych miejsc na świecie poprzez wyspecjalizowanych pracowników banków i innych instytucji finansowych – przewiduje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Małgorzata Adamczyk, dyrektor departamentu bankowości internetowej w Meritum Bank.

W ostatnich latach wszystkie banki stawiają na rozwój elektronicznych kanałów komunikacji. Wynika to przede wszystkim z ogromnego przyrostu liczby użytkowników internetu i zmieniających się potrzeb klientów – użytkownicy poznają nowe możliwości, jakie daje im bankowość internetowa, i chcą z nich korzystać.

Dostęp do bankowości elektronicznej ma już 22,4 mln Polaków – wynika z danych Związku Banków Polskich za I kwartał 2014 roku. Wśród nich aktywni użytkownicy bankowości internetowej i mobilnej stanowią 56 proc., czyli ponad 12,5 mln osób. Dostęp do bankowości mobilnej, czyli poprzez smartfon lub tablet, jest znacznie mniejszy. Dostęp do tych usług w Polsce ma blisko 2,8 mln osób – wynika z danych PRNews.pl i Bankier.pl. Jeszcze kilka lat temu ich znaczenie było marginalne, a obecnie zaczynają zwiększać swój udział kosztem tradycyjnej bankowości internetowej (dostępnej poprzez komputer).

Powody ekspansji bankowości mobilnej są podobne do tych, jakie stały za upowszechnieniem kanałów dostępu przez internet. To przede wszystkim niższe koszty transakcyjne i oszczędność czasu, zarówno dla banków, jak i ich klientów.

Dzisiaj bardzo ważnym atrybutem usług finansowych, nie tylko bankowych, jest szybkość i prostota procesów operacyjnych i tego oczekują użytkownicy internetu od instytucji finansowych. Dlatego też banki, instytucje finansowe kładą bardzo duży nacisk na stworzenie praktycznie całkowicie nowego środowiska online, środowiska, które jest oparte na sprawnych procesach obsługi sprzedażowej, jak i posprzedażowej – twierdzi Adamczyk.

Bankowość internetowa oraz mobilna umożliwia bankom poszerzenie i zwiększenie atrakcyjności swoich produktów. Usługi mobilne są szczególnie atrakcyjne dla inwestorów indywidualnych, którzy mogą w kilka minut przez smartfon lub tablet dokonać transakcji na rynku akcji lub instrumentów pochodnych.

Do tej pory klienci mogli skorzystać i kupić online tylko proste produkty bankowe, dziś gama dostępnych produktów i usług znacznie się poszerzyła. Mogą oni skorzystać zarówno z usług kredytowych, ubezpieczeniowych, usług i produktów inwestycyjnych, jak i praktycznie wszystkich produktów oszczędnościowych – wymienia dyrektor w Meritum Bank.

Elektroniczny dostęp do usług finansowych pozwala też wykorzystać nowe narzędzia marketingowe, które ułatwiają identyfikację potrzeb klientów i pomagają w budowaniu z nimi trwałych relacji. Jednocześnie koszty takiego marketingu są znacząco niższe w porównaniu z obsługą w tradycyjnych oddziałach bankowych.

Banki poprzez rozwój kanałów elektronicznych mogą poświęcić więcej uwagi na rozwój usług doradczych, szczególnie w placówkach bankowych.  Moim zdaniem bankowość internetowa zostanie z czasem uzbrojona w narzędzia oparte na nowoczesnych kanałach, np. wideo. Dzięki rozwojowi usług wideo klient w niedalekiej przyszłości będzie mógł o każdej porze skorzystać ze wsparcia specjalistów. Siedząc w domu, będzie mógł połączyć się z bankiem i uzyskać poradę specjalistów bankowych o określonych kompetencjach – uważa Małgorzata Adamczyk.

Obok banków i klientów na rozwoju mobilnych usług korzystają także restauracje, centra rozrywki czy sklepy odzieżowe, bo upowszechniają się programy partnerskie i lojalnościowe. Banki konkurują w oferowaniu coraz bardziej atrakcyjnych programów, które oferują dostęp do promocji lub gwarantują zwrot określonej sumy wydanych pieniędzy. Konkurencja jest także na polu wielofunkcyjnych aplikacji, które np. pomagają znaleźć sklepy z promocjami dzięki usłudze geolokalizacji. 

Widzimy znaczny postęp w rozwoju usług płatniczych. Coraz bardziej popularne są chociażby przelewy natychmiastowe, płatności zbliżeniowe czy mobilne, co w znacznym stopniu skraca podejmowanie przez klientów decyzji zakupowych oraz przepływ środków finansowych. Dzisiaj realizacja przelewu z jednego banku do drugiego zajmuje mniej niż 10 minut, w związku z tym ten postęp jest bardzo zauważalny – ocenia dyrektor departamentu bankowości internetowej w Meritum Bank.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Handel

Udział w G20 może otworzyć polskim firmom drogę poza Europę. Potrzebna ofensywa na rynkach Azji, Ameryki Łacińskiej i Afryki

Polska nie jest członkiem grupy G20, ale uczestniczy jako gość w pracach forum, które w amerykańskim roku przewodnictwa ma się odbyć w połowie grudnia w Miami. G20 skupia największe gospodarki rozwinięte i wschodzące, odpowiadające za ok. 85 proc. światowego PKB i zamieszkiwane przez dwie trzecie ludności świata. Dla polskiego biznesu może to być nie tylko prestiżowy awans, ale przede wszystkim okazja do wyjścia poza model eksportu oparty niemal wyłącznie na Europie.

IT i technologie

Fabryki AI kluczowe dla suwerenności cyfrowej UE. Problemem jest ograniczony dostęp do niektórych komponentów

Na terenie Unii Europejskiej powstają kolejne gigafabryki AI, czyli duże centra obliczeniowe zaprojektowane do rozwijania modeli sztucznej inteligencji. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Cyfryzacji w Polsce będą funkcjonować dwie: w Poznaniu i Krakowie. Zdaniem ekspertów będą one kluczowe dla budowy europejskiej suwerenności cyfrowej. Problem jednak w tym, że rozwój tych inwestycji jest zbyt wolny. Barierą w dążeniu do suwerenności jest także ograniczenie w dostępie do elementów infrastruktury, takich jak chipy, pamięć czy serwery, które wciąż są zależne od łańcuchów dostaw spoza UE.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów