Newsy

W Polsce politycy coraz częściej przypominają celebrytów. Brakuje programów wyborczych, są tylko obietnice

2018-08-22  |  06:25

Kandydaci w wyborach samorządowych to nie politycy, a celebryci, ale takie jest oczekiwanie społeczne – ocenia prof. Kazimierz Kik, politolog. Obecnie na dalszy plan schodzą programy wyborcze, zastąpione przez liczne obietnice, eventy i sensacje. Nie liczy się wiarygodność, a wygląd i charyzma. Zdaniem politologa, w Polsce brakuje partii opartych na solidnych fundamentach programowych i ideowych, a brak solidnych fundacji teoretycznych i szkół partyjnych przekłada się zaś na jakość kampanii wyborczych.

– Obecnie w kampaniach wyborczych nie mamy programu, ale obietnice. Brakuje wiarygodności osób składających te obietnice, bo nie stoi za nimi tak naprawdę nic, co mogłoby gwarantować, że obietnice przez nich składane mają rację bytu, czyli nie ma podstawy do zaufania. Trwa ofensywa obietnic, przekrzykiwania się, dzisiaj nie liczy się wiarygodność, a image – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes prof. Kazimierz Kik, politolog.

Już od kilku lat eksperci przekonują, że politycy w rywalizacji politycznej unikają poważnych programów politycznych czy analiz kondycji państwa. Wykorzystują za to konwencje teatru i zachowania rodem z popkultury.

 Nie mamy kandydatów, mamy celebrytów, a jeżeli to nie jest celebryta, to staje się szybko celebrytą ze względu na obowiązki wynikające z kampanii. To musi być celebryta, bo takie jest oczekiwanie społeczne. Jeżeli wyborca zobaczy człowieka solidnego, nawet starszego, doświadczonego, z tytułami, to machnie ręką, natomiast inaczej młody, przystojny, elokwentny, w otoczeniu równie młodych, wpatrzonych w niego, czyli teatrum – tłumaczy prof. Kazimierz Kik.

W kampanii wyborczej kandydaci kładą nacisk na zapadające w pamięć billboardy, prześcigają się w pomysłach, także tych mało realnych, stawiają na spotkania z wyborcami i fotoreporterami. Przykładem może być choćby tegoroczna kampania samorządowa w Warszawie, która choć teoretycznie niedawno ruszyła, de facto trwa już kilka miesięcy. Kandydaci spotykają się z mieszkańcami w parkach, pojawiają się pomysły dziesięciu linii metra. Jak jednak wskazuje politolog, zachowania polityków to odpowiedź na zapotrzebowanie wyborców, którzy tak naprawdę wybierają oczami.

– W naszych kampaniach ciągle rządzi powierzchowność. Potem wyborcy dziwią się, że przecież nie tak miało być. Nie temu powinniście zaufać, jeżeli bierzemy pod uwagę czynniki zewnętrzne, ogólne, bardziej wizualne niż intelektualne, to wszystko to kończy się wraz z kampanią, a potem wybrany przez nas kandydat jest tylko tym przystojnym, w dopasowanej koszuli, w garniturze, łatwo obiecującym wszystko i wszystkim – mówi ekspert.

Program wyborczy coraz częściej ogranicza się do atakowania przeciwników politycznych zamiast przedstawiania realnych pomysłów – coraz więcej jest personalnych ataków. Zdaniem politologa to efekt mało dojrzałej polskiej sceny politycznej.

– W Polsce nie mamy systemu partyjnego, czyli partii opartych na solidnych fundamentach ideowych i programowych. Mamy partie-widma, które przekształcają się jedne w drugie, programy się nie liczą. Co to jest za partia, która jedzie się do ludzi pytać, co ma umieścić w swoim programie, która nie wie, co zaoferować obywatelom. Co to za partia, która nie wie, czego obywatele chcą? Otóż to są partie stojące na piaskach – teoretycznych, programowych, ideowych – podkreśla prof. Kik.

Jak przekonuje ekspert, polityka szybko się zmienia. Po zachłyśnięciu się globalizacją, następuje odwrót od tego trendu. Coraz częściej dochodzą do głosu politycy, którzy nie kryją przywiązania do kraju pochodzenia i historii narodowej.

– Polska jest w tej niedobrej sytuacji, że nie jest w tych starych, tradycyjnych systemach partyjnych, bo nie miała kiedy ich wypracować. Mieliśmy komunizm, wojnę, krótki okres międzywojenny i 120 lat zaborów, więc Polska była poza kształtowaniem się tego tradycyjnego, europejskiego systemu partyjnego i politycznego. Polska podjęła próbę stworzenia europejskiego modelu, a ten właśnie przechodzi do historii, zmieciony niepowodzeniami i odrzucaniem dzisiaj przez Europejczyków globalizacji i modeli opartych na globalizacji – tłumaczy prof. Kazimierz Kik.

Czytaj także

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Firma

Laptopy, telefony i drukarki najłatwiejszym celem hakerów. Administracja publiczna pilnie potrzebuje certyfikatów cyberbezpieczeństwa

Tylko w 2017 roku podjęto w Polsce 6 mln prób cyberataków na urządzenia końcowe – wynika z danych Związku Cyfrowa Polska. Eksperci podkreślają, że komórki, laptopy i drukarki są furtką, przez którą najłatwiej włamać się do poufnych danych. Wprowadzenie odpowiednich zabezpieczeń to wyzwanie zarówno dla biznesu, jak i administracji, która pilnie potrzebuje certyfikatów cyberbezpieczeństwa m.in. w publicznych przetargach. To poważne wyzwanie zwłaszcza w kontekście wdrażania nowoczesnej sieci 5G.

Media i PR

CNN: Współczesne niewolnictwo i handel ludźmi silniejsze niż kiedykolwiek. Dziennikarze mają tu ogromną rolę do odegrania – uważa Dominika Kulczyk

Mamy do czynienia ze zjawiskiem niewolnictwa na ogromną skalę, to biznes liczony w setkach miliardów dolarów – podkreślają dziennikarze CNN zaangażowani w inicjatywę CNN Freedom Project. Od 2011 roku stacja przygotowała na ten temat ponad 600 reportaży i filmów dokumentalnych. Jednym z takich reportaży jest „Troubled Waters” (pol. „Wzburzone wody”) przygotowany wspólnie z Dominiką Kulczyk i Kulczyk Foundation na temat niewolniczej pracy dzieci z regionu jeziora Wolta w Ghanie.

Firma

Biznes coraz szybciej przenosi się do chmury. Polski rynek z ogromnym potencjałem rozwoju

Elastyczność, skalowalność, oszczędności i usprawnienie pracy – to główne zalety, które powodują, że na przejście do chmury decyduje się coraz więcej firm. Według danych Eurostatu w Unii Europejskiej z usług chmurowych korzysta ponad 26 proc. przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób. W Polsce odsetek ten wynosi 11,5 proc., z czego jedną trzecią stanowią wciąż duże firmy. Ze względu na niskie koszty, rośnie jednak popularność chmury wśród start-upów i mniejszych podmiotów. Z danych IBM wynika, że coraz więcej firm decyduje się również na chmurę hybrydową i tzw. multicloud, czyli korzystanie z usług opartych na kilku chmurach jednocześnie.

Edukacja

Niezdarność dziecka często spowodowana jest poważnym zaburzeniem. Rodzice nierzadko to lekceważą

Częste potykanie się, trudności z kopaniem piłki, ubieraniem się czy posługiwaniem sztućcami – takie symptomy mogą świadczyć o dyspraksji. To zaburzenie, które upośledza rozwój motoryczny malucha, często prowadząc do alienacji. Cierpi na nie nawet co dziesiąte dziecko, częściej chłopcy niż dziewczynki. Objawy dyspraksji mogą być łagodzone dzięki terapii integracji sensorycznej, wymaga to jednak prawidłowej i szybkiej diagnozy. Wielu rodziców myli jednak te zaburzenia z niezdarnością dziecka.

Firma

Kompetencje społeczne zyskują na znaczeniu. To one będą przesądzać o sukcesie na rynku pracy

Efektywny dialog, umiejętność współpracy i mądrze pojęte przywództwo to umiejętności miękkie, które wkrótce będą przesądzać zarówno o sukcesie zawodowym, jak i biznesowym – wynika z najnowszego raportu Orange Polska „Mądre zarządzanie”. Eksperci wskazują, że kompetencje te mocno zyskują na znaczeniu, zwłaszcza w kontekście postępujących zmian technologicznych. Do nowych realiów muszą się dostosować zarówno pracownicy, jak i całe organizacje.