Newsy

W Polsce tylko na co dziesiątym stanowisku kierowniczym zasiada kobieta

2013-11-21  |  06:25

Według organizacji Gender Equality Project 30 proc. stanowisk kierowniczych w firmach powinna być obsadzona przez kobiety. W Polsce średnia wynosi 10,5 proc. Również z równym traktowaniem kobiet i mężczyzn w zakresie m.in. warunków wynagradzania, awansu, dostępu do podnoszenia kwalifikacji zawodowych, bywa różnie. Choć coraz więcej firm zwraca na to uwagę.

Kodeks pracy nakłada na pracodawców obowiązek równego traktowana pracowników w zakresie m.in. warunków wynagradzania, awansu, dostępu do podnoszenia kwalifikacji zawodowych bez względu na płeć. W praktyce bywa z tym jednak różnie. 

 – Zaledwie 4 proc. kobiet pełni odpowiedzialne funkcje kierownicze w spółkach z listy 500 największych spółek, TOP 500  Forbesa. Średnie zarobki kobiet zarządzających tymi spółkami są o blisko 20  proc. niższe. Jest to więc duży problem, także w skali globalnej – stwierdza Wojciech Lorenc, dyrektor HR w firmie CEPD N.V., zarządzającej siecią aptek Dbam o Zdrowie.

CEPD  N.V  z grupy Pelion, jest pierwszą polską firmą i Europie Środkowo – Wschodniej, która uzyskała Międzynarodowy Certyfikat Przestrzegania Zasad Równości Płci w Miejscu Pracy, przyznawany przez Fundację The Gender Equality Project (GEP), działająca przy Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. 

 – Certyfikat jest przyznawany firmom, które spełniają określone wymagania w zakresie równouprawnienia płci w miejscu pracy. W projekcie bierze udział obecnie ponad 30 firm – to są duże korporacje, działające na całym świecie. W naszej firmie jedna trzecia stanowisk kierowniczych jest obsadzona przez kobiety. Norma, którą nakłada Gender Equality Projekt, do której dąży to środowisko, to jest 30 proc. W porównaniu do średnich statystyk w Polsce, gdzie odsetek ten wynosi 10,5 proc.,  wypadamy oczywiście znacznie lepiej – mówi agencji  informacyjnej Newseria Biznes Wojciech Lorenc. 

Otrzymanie Międzynarodowego Certyfikatu Przestrzegania Zasad Równości Płci w Miejscu Pracy jest procesem wieloetapowym. W sieci aptek Dbam o Zdrowie trwał on niemal półtora roku. 

 – Przyznanie certyfikatu poprzedziło badanie wynagrodzeń, czyli czy przestrzegamy zasady równej płacy za taką samą pracę, zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Ocenie podlegało to, jaka grupa kobiet pełni odpowiedzialne funkcje kierownicze, jaki jest odsetek  kobiet na stanowiskach kierowniczych; jak wygląda dostęp do szkoleń, do kształcenia, do rozwoju; czy kobiety po urlopach macierzyńskich wracają na te same stanowiska albo lepsze stanowiska niż te, które miały przed tym urlopem – wyjaśnia Wojciech Lorenc.

Dodaje, że firma CEPD chce teraz skupić się na stworzeniu swoim pracownikom warunków, umożliwiających im zachowanie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.

 – Z naszego badania ankietowego, które przeprowadziliśmy przy okazji uzyskania certyfikatu wynika, że mamy jeszcze trochę do zrobienia, jeżeli chodzi o tzw. work/life balance, czyli balans pomiędzy tym, co dzieje się w pracy, a tym, co dzieje się w życiu prywatnym – podsumowuje Wojciech Lorenc. 

Zasada równości w miejscu pracy

Według polskiego Kodeksu pracy równe traktowanie w zatrudnieniu oznacza niedyskryminowanie żadnego z pracowników w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio m.in. ze względu na płeć. Naruszeniem zasady równego traktowania w zatrudnieniu są np. różnice w wynagrodzeniu na tym samym stanowisku albo pominięcie przy awansie lub przyznawaniu innych świadczeń związanych z pracą, chyba że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami.

Pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Dotyczy to wszystkich składników wynagrodzenia oraz innych świadczeń pieniężnych przyznawanych pracownikom. Osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę.

Ponadto pracownika, który dochodzi od firmy roszczeń z tytułu dyskryminacji w zatrudnieniu, nie można zwolnić ani zmusić do rozwiązania umowy o pracę z tego powodu. 

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Zdrowie

Coraz gorsza kondycja psychiczna polskich nastolatków. Szkoły potrzebują narzędzi, żeby reagować na depresję i kryzysowe sytuacje

Stan psychiczny dzieci i młodzieży w Polsce się pogarsza. – W polskich szkołach brakuje psychologów, często też wrażliwości i wsparcia. A jeśli dziecko nie będzie mieć go w domu, to tym bardziej powinno mieć je w szkole – mówi Barbara Nowacka, ministra edukacji. – Statystyki pokazują, że w Polsce na depresję cierpi 2 proc. dzieci w wieku 6–12 lat i aż 20 proc. w grupie młodzieńczej – mówi Katarzyna Dubno, członkini zarządu Fundacji Adamed. Na te niepokojące dane w ostatnich latach wpłynęły m.in. izolacja spowodowana pandemią, sytuacja geopolityczna zaburzająca poczucie bezpieczeństwa. To dodatkowo nakłada się na sytuacje kryzysowe w domu czy szkole. Fundacja Adamed nawiązała współpracę z ekspertami serwisu Życie warte jest rozmowy, a efektem tego partnerstwa program Wspierająca Szkoła, którego celem jest profilaktyka zachowań samobójczych.

Zagranica

Dwa lata po wybuchu wojny zainteresowanie Polaków pomocą dla Ukraińców jest dużo mniejsze. Potrzeby się zmieniły, ale wciąż są poważne

Po dwóch latach wojny w Ukrainie zainteresowanie Polaków pomaganiem jest dużo mniejsze niż na początku konfliktu. Jednak ta pomoc wciąż jest bardzo potrzebna, ponieważ z każdym dniem rośnie liczba poszkodowanych i strat wywołanych wojną, a w Polsce nadal pozostaje około miliona ukraińskich uchodźców. – Istotnym wyzwaniem są w tej chwili zagadnienia związane z ich integracją. Koncentrujemy się też na pomocy tym uchodźcom z Ukrainy, którzy są osobami naprawdę potrzebującymi, czyli na matkach samotnie wychowujących kilkoro dzieci, osobach starszych czy z niepełnosprawnościami – mówi Michał Mikołajczyk, członek zarządu Polskiego Czerwonego Krzyża.

Firma

Polski rynek IT cierpi na niedobór specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Podnoszenie kompetencji cyfrowych kobiet mogłoby częściowo zaradzić tym brakom

Branża IT, która cierpi na niedobór pracowników, wciąż ma słabą reprezentację kobiet. 40 proc. respondentek podkreśla, że ich firmy w ogóle nie zatrudniają kobiet w działach IT, a tylko 15,5 proc. wskazuje, że kobiety zajmują w nich stanowiska kierownicze lub zarządzające – wynika z badania „Wyzwania kobiet w zakresie cyfryzacji i bezpieczeństwa cyfrowego”. Czynnikiem, który mógłby zwiększyć udział kobiet na tym rynku jest podnoszenie ich kompetencji cyfrowych i szkolenia umożliwiające przebranżowienie. Bez tego trudno będzie spełnić cel z rządowego programu, by do końca dekady co trzeci pracownik na rynku ICT był kobietą. Szczególnie ważnym obszarem takich działań powinno być cyberbezpieczeństwo.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.