Newsy

W polskich firmach powstaje zbyt mało innowacji. Problemem jest brak wykwalifikowanych w tym zakresie menadżerów

2020-01-27  |  06:30
Mówi:Michał Waszczuk, Departament Rozwoju Kadr w Przedsiębiorstwach, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości
dr hab. Agnieszka Skala, adiunkt, Politechnika Warszawska
Adam Banaszak, wiceprezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości

Umiejętność rozpoznawania pomysłów z największym potencjałem, organizacji pracy nad nowymi projektami i zarządzania ryzykiem – takie kwalifikacje powinien posiadać menadżer innowacji, odpowiedzialny za wdrażanie w przedsiębiorstwie innowacyjnych procesów i produktów. W polskich firmach ich jednak brakuje. Lukę kompetencyjną chce wypełnić PARP, który prowadzi specjalny program szkoleniowy dla właścicieli firm i kadry zarządzającej. Ma on wykształcić menadżerów nowej generacji z unikatowymi kompetencjami w zakresie wdrażania innowacji. Do 20 lutego firmy – bez względu na wielkość i branżę – mogą zgłaszać się do PARP o dofinansowanie swojego udziału w tym przedsięwzięciu.

– Innowacje nie tworzą się same. Trzeba zarządzać procesem tworzenia i wychwytywania nowych pomysłów w firmie. Menadżer innowacji dokonuje wstępnej selekcji tych, które mogą zostać wdrożone, i uruchamia w tym celu kolejne zasoby firmy i struktury organizacyjne – mówi agencji Newseria Biznes dr hab. Agnieszka Skala, adiunkt na Politechnice Warszawskiej, jeden z doradców w pilotażu Akademii Menadżera Innowacji. – Menadżer innowacji powinien posiadać pewne specyficzne, nieco inne niż menadżer operacyjny kompetencje. Kluczowa jest umiejętność funkcjonowania w warunkach niepewności, bo każda innowacja to swego rodzaju eksperyment. Trzeba być mentalnie i technicznie przygotowanym, otwartym na to, że podejmuje się przedsięwzięcia, które nie wiadomo, jak się zakończą.

Dla firm – zwłaszcza z sektora MŚP – innowacyjne produkty i metody produkcji to szansa na wyprzedzenie konkurencji, zdobycie nowych rynków i zwiększenie zysków. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości prowadzi autorski program szkoleniowo-doradczy, który ma przygotować właścicieli i kadrę zarządzającą do sprawnego wdrażania innowacyjnych procesów, produktów i usług w przedsiębiorstwach. To pierwszy i jedyny tego typu program w Polsce.

 Akademia Menadżera Innowacji dostarcza praktycznej wiedzy i umiejętności, po pierwsze, jak taką innowację stworzyć, a po drugie, wdrożyć w konkretnym przedsiębiorstwie – mówi Adam Banaszak, wiceprezes PARP.

Projekt jest skierowany do kadry zarządzającej przedsiębiorstw. Uczy m.in. kształtowania kultury innowacyjnej w firmie, organizacji pracy i zarządzania ryzykiem. Do udziału w nim mogą zgłaszać się firmy bez względu na wielkość i branżę, w której działają. W zajęciach mogą uczestniczyć zarówno właściciele i kadra zarządzająca firm, jak i menadżerowie średniego szczebla.

 Celem jest stworzenie w firmie zespołu, który dzięki pozyskaniu teoretycznej i praktycznej wiedzy, dodatkowo wzmocnionej bezpośrednio doradztwem, będzie w stanie zarządzać innowacjami, kreować je i wdrażać. Po prostu: przekierować firmę na ścieżkę innowacyjności – mówi Michał Waszczuk z Departamentu Rozwoju Kadr w Przedsiębiorstwach w PARP.

Aby ten projekt rzeczywiście przyniósł firmie konkretne efekty, w przypadku mikroprzedsiębiorstw muszą uczestniczyć w nim co najmniej dwie osoby, w przypadku MŚP i dużych firm – od trzech do pięciu osób. Chodzi o to, aby stworzyć w przedsiębiorstwach silne komórki, które będą w stanie te innowacje przeprowadzić od początku do końca i doczekać się ich efektów – dodaje Adam Banaszak.

Akademia Menadżera Innowacji łączy część szkoleniową i doradczą. Pierwsza to wykłady i warsztaty dla menadżerów i przedstawicieli firm, które odbywają się w dwudniowych zjazdach. Zapewniają one teoretyczną wiedzę, uczą kompetencji i kwalifikacji zawodowych z zakresu zarządzania innowacją. Zajęcia odbywają się w zespołach warsztatowych i są prowadzone przez doświadczonych praktyków biznesu. Uczestnicy sprawdzają m.in., jak z innowacyjnością radzą sobie najlepsi, analizując doświadczenia polskich firm.

– Cykl przewidziany na około osiem miesięcy zakłada połączenie części praktycznej i szkoleniowej, w której najlepsi praktycy biznesu przekazują uczestnikom wiedzę teoretyczną. Podczas cyklicznych zjazdów tematycznych poruszane są kwestie z sześciu głównych obszarów, w których akademia jest merytorycznie osadzona. Pomiędzy zjazdami uczestnicy współpracują w siedzibie swojej firmy z dedykowanym doradcą – mówi Michał Waszczuk.

Doradca zostanie firmie przydzielony na podstawie diagnozy poziomu innowacyjności metodą Innovation Health Check. Wspiera przedsiębiorstwo w pracach nad konkretnymi rozwiązaniami i stworzeniem planu wdrożenia w nim zmian, które pozwolą podnieść jego innowacyjność i zyski.

 To jest clou całego przedsięwzięcia – wiedza teoretyczna i praktyczna pozyskana przez uczestników, wzbogacona od razu o konkretne rozwiązania dopasowywane do sytuacji firmy. Plan wdrożenia zmiany ma być białą księgą, drogowskazem pokazującym, jak innowacje w danej firmie tworzyć i wdrażać od razu po zakończeniu projektu – mówi Michał Waszczuk.

Program przewiduje 60 godzin doradztwa dla mikroprzedsiębiorstw oraz 120 godz. dla firm z sektora MŚP i dużych. Do udziału w nim firmy mogą zgłaszać się do 20 lutego br. (nabór zaplanowany pierwotnie do końca grudnia został wydłużony). Udział w AMI jest płatny, ale z dofinansowaniem ze środków unijnych, które wynosi 80 proc. dla mikro-, małych i średnich firm oraz 50 proc. dla dużych. To oznacza, że maksymalny wkład własny przedsiębiorstwa – przy udziale minimum trzech uczestników – wynosi ok. 6,5 tys. zł netto za uczestnika w przypadku MŚP oraz ok. 16 tys. zł netto w przypadku dużych przedsiębiorstw. Ostateczna kwota zależna jest jednak od liczby uczestników, którzy zostaną zakwalifikowani do programu. Całkowity budżet programu PARP na lata 2018–2023 to blisko 30 mln zł.

W pierwszej edycji programu, która odbyła się w ubiegłym roku, wzięło udział 16 przedsiębiorstw: sześciu przedstawicieli mikro- i średnich firm oraz po dwóch przedstawicieli małych i dużych spółek reprezentujących branże: budowlaną, badawczo-rozwojową, produkcyjną, transportową, energetyczną oraz paliwową. W badaniu przeprowadzonym przez PARP ponad 80 proc. z nich zdecydowanie pozytywnie oceniło dostosowanie programu do oczekiwań i potrzeb zawodowych.

 

 

 

 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Motoryzacja

Przez pandemię europejska branża motoryzacyjna nie wyprodukowała co najmniej 2 mln samochodów. Producenci aut i części mogą odczuwać skutki kryzysu przez kilka lat

Od popytu konsumenckiego na nowe samochody zależy to, jak szybko europejska branża motoryzacyjna poradzi sobie z kryzysem wywołanym pandemią. – Branża motoryzacyjna jest szczególnie poszkodowana z uwagi na spadek popytu i zamknięcie fabryk. Niewykluczone, że firmy będą zmuszone zwalniać pracowników, a powrót do poziomu produkcji z czasów przed pandemią będzie trudny i długotrwały – mówi Jakub Faryś, prezes zarządu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Ratunkiem dla branży może być wsparcie ze strony rządów oraz Unii Europejskiej, które pobudzi popyt rynkowy na nowe samochody.

Bankowość

Trudniej o kredyt mieszkaniowy. Banki zaostrzają wymagania dotyczące wkładu własnego i wiarygodności kredytowej

Dane BIK pokazują, że w kwietniu spadła liczba i wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych. Banki udzieliły ich o 23 proc. mniej. Na początku maja jednak liczba zapytań o nowe kredyty hipoteczne wzrosła o 25 proc. w porównaniu do tygodnia wcześniej. W związku z pandemią polityka kredytowa banków się zaostrza, więc o kredyt będzie trudniej. Z drugiej strony kredytobiorcom sprzyja dwukrotna obniżka stóp procentowych do rekordowo niskiego poziomu, która oznacza, że z banku będzie można pożyczyć więcej. Nie ma jednak co liczyć, że ceny nieruchomości spadną.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Konsument

Branża lotnicza w głębokim kryzysie. Po uruchomieniu połączeń ceny biletów mogą wzrosnąć

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach i tygodniach powróci część połączeń lotniczych, a na lotniskach i w samolotach będą obowiązywały nowe zasady bezpieczeństwa. – Cała branża czeka na odmrożenie, bo dotychczasowe straty przewoźników globalnie szacowane są na 350 mld dol. – mówi Eryk Kłopotowski, ekspert ds. lotnictwa. Pytanie tylko, czy popyt na ich usługi będzie wystarczający, żeby zapewnić rentowność. Tym bardziej że ograniczenia w sprzedaży mogą spowodować wzrost cen biletów.

Handel

Małe firmy audytorskie w obliczu problemów. Szansą dla nich może być konsolidacja

Wprowadzenie wyśrubowanych międzynarodowych standardów badania audytorskiego oraz szczegółowych kontroli ze strony publicznego organu nadzoru powoduje, że usługi audytorskie drożeją. To paradoksalnie może być problem dla mniejszych firm badających sprawozdania finansowe małych podmiotów, bo przerzucenie na klientów rosnących kosztów pracy może skutkować utratą zleceń. To dlatego w branży biegłych rewidentów coraz wyraźniejsza jest tendencja do konsolidacji.