Newsy

W tym roku ruszą pierwsze studia podyplomowe przygotowujące do prowadzenia inwestycji w Afryce. Inicjatorem ich stworzenia jest dr Jan Kulczyk

2015-03-18  |  06:55
Mówi:dr Jan Kulczyk, przewodniczący rady nadzorczej Kulczyk Investments

prof. dr hab. Andrzej Eliasz, rektor SWPS

Piotr Voelkel, współzałożyciel SWPS

  • MP4
  • W październiku w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej (SWPS) w Warszawie ruszą pierwsze w Europie Środkowo-Wschodniej studia podyplomowe, przygotowujące do prowadzenia biznesu w Afryce. Projekt został przygotowany z inicjatywy największego polskiego inwestora na tym kontynencie – Jana Kulczyka, we współpracy z Piotrem Voelkelem, współzałożycielem SWPS. Studia prowadzone będą w oparciu o unikalny program oferujący dostęp do praktycznej wiedzy przekazywanej przez czołowych przedsiębiorców odnoszących sukcesy w Afryce, doświadczonych dyplomatów i najlepszych wykładowców. Merytorycznym partnerem studiów został Uniwersytet Stellenbosch, czołowy ośrodek akademicki z RPA.

    Europa ma historię, doświadczenie, wiedzę i technologię, ale to Afryka jest kontynentem przyszłości. Dzisiaj mieszka tam już miliard ludzi, a za 25 lat będą to 2 mld ludzi. Potencjał jest ogromny, zwłaszcza że nie jest tak, jak nam się wydaje, że to są biedni ludzie. To są w gruncie rzeczy bardzo bogaci ludzie, tylko oni tych swoich skarbów jeszcze nie wyciągnęli z sejfu, który nazywa się ziemia – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes dr Jan Kulczyk, przewodniczący rady nadzorczej Kulczyk Investments.

    Roczne studia podyplomowe „Africa: Business and Beyond” przygotują studentów do prowadzenia inwestycji w Afryce i wykorzystania potencjału tego kontynentu. Jak podkreśla Kulczyk, to obecnie najbiedniejszy, najsłabiej wykształcony, ale jednocześnie najmłodszy kontynent, który musi się gospodarczo rozwijać i który ma przed sobą wielką przyszłość. Potencjał ludzki w połączeniu z bogactwami naturalnymi Afryki powoduje, że inwestycje na tym kontynencie mogą dać szansę Europie na rozwój gospodarczego, wykorzystanie swojego doświadczenia, wiedzy i technologii.

    Jak wynika z prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, już za pięć lat połowa z dwudziestu najszybciej rozwijających się krajów na świecie będzie znajdowała się w Afryce Subsaharyjskiej. Według Kulczyka istnieje wielki potencjał synergii między Europą a Afryką, a Polska może być pierwszym krajem, który na dużą skalę wykorzysta tę współpracę.

    Jan Kulczyk przekonuje także, że Polska, która byłą już liderem zmian transformacyjnych na naszym kontynencie, ma teraz szanse zainspirować resztę Europy do wykorzystania wielkiego potencjału, jaki tkwi we współpracy gospodarczej z Afryką.

    Studia, które ruszą na SWPS w październiku br., będą łączyły wiedzę teoretyczną z praktyką. Program będzie zdominowany przez analizę studiów przypadku, których autorami są polscy przedsiębiorcy oraz ambasadorowie biorący udział w przemianach gospodarczych Afryki. Partnerem inicjatywy została Rada Inwestorów w Afryce, której członkowie aktywnie włączą się w proces edukacyjny.

    Wśród wykładowców będą zarówno przedsiębiorcy, jak i eksperci rynku afrykańskiego. Jednym z nich będzie Horst Köhler, prezydent Niemiec w latach 2004-2010, a wcześniej dyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

    Kulczyk zwraca uwagę na to, że praktyczne doświadczenie na rynku afrykańskim jest bezcenne, bo inwestowanie tam różni się od prowadzenia działalności na innych kontynentach. Dlatego właśnie swoją wiedzą ze studentami dzielić będą się ci, którym już udało się osiągnąć sukces w Afryce. Wiedza ta może się wkrótce okazać bardzo przydatna, bo w miarę wzrostu inwestycji w Afryce, przedsiębiorcy będą potrzebowali pracowników rozumiejących ten rynek. Wielu wykładowców studiów „Africa: Business and Beyond” cały czas aktywnie działa na tym kontynencie.

    Jak mówi prof. dr hab. Andrzej Eliasz, rektor SWPS, szkoła stawia sobie za cel wykształcenie kadr do zadań stojących przed Polską.

    W związku z tym wydaje nam się dosyć oczywiste, że rozwijanie współpracy z Afryką jest szalenie ważne – podkreśla Eliasz. – Nie ma w tej chwili specjalistów tak dobrze przygotowanych interdyscyplinarnie, jak Ci, którzy opuszczą mury naszej uczelni, dlatego jestem przekonany, że absolwenci będą mieli zapewnione zatrudnienie.

    Piotr Voelkel, przedsiębiorca i współzałożyciel SWPS dodaje, że bliska współpraca środowisk biznesowych i naukowych to coś, czego w Polsce wciąż brakuje. SWPS chce to zmienić, a jednym z przykładów jest właśnie program „Africa: Business and Beyond”. Uczelnia zapewni kadrę naukową, którą uzupełnią praktycy z doświadczeniem w Afryce.

    Polski biznes, który do tej pory odnosił wielkie sukcesy dzięki elementarnej zaradności, musi wejść na poziom bardziej skutecznej współpracy z uczelniami wyższymi. To dotyczy zarówno badań naukowych, jak i edukacji, która będzie bardziej przygotowywała potencjalnych absolwentów do pracy w biznesie. Liczę na to, że przykład Jana Kulczyka da też sygnał innym ludziom biznesu – mówi Voelkel.

    Studia na SWPS to pierwszy taki kierunek w Europie Środkowo-Wschodniej. Partnerem merytorycznym studiów został Uniwersytet Stellenbosch z Republiki Południowej Afryki.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Konsument

    Prawie 5 mln Polaków nie korzysta z komputera i internetu. Podatek od smartfonów i laptopów jeszcze pogłębi problem cyfrowego wykluczenia

    W Polsce blisko 5 mln osób wciąż nie korzysta z internetu ani komputera, a pod względem wykluczenia cyfrowego sytuacja wygląda gorzej tylko w sześciu krajach Europy. Jedną z głównych przyczyn są zbyt wysokie koszty sprzętu i dostępu do sieci. Tymczasem planowane przez rząd rozszerzenie opłaty reprograficznej na nowe urządzenia, takie jak smartfony, tablety, laptopy i komputery stacjonarne, może dodatkowo wywindować ich ceny o kilkaset złotych. – W tej pandemicznej sytuacji, kiedy z dnia na dzień przestawiliśmy się na nauczanie zdalne, zamknęliśmy seniorów w domu i przenieśliśmy szereg usług do online’u, podnoszenie cen na urządzenia typu smartfon czy laptop jest błędem – podkreśla Michał Herde z Federacji Konsumentów.

    Ochrona środowiska

    Polska może stać się największym producentem energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Wymaga to modernizacji i budowy sieci przesyłowej w Polsce Północnej

    Stabilne ramy prawne dla budowy polskich farm wiatrowych na Bałtyku ma zapewnić ustawa offshore’owa, którą w ubiegły czwartek podpisał prezydent. Prąd z wiatraków na morzu ma popłynąć już za kilka lat, ale wymaga to przyspieszenia inwestycji, również tych związanych z budową sieci dystrybucyjnych. Inwestycje w tym zakresie wymusza także rządowy plan rozwoju OZE i budowy elektrowni jądrowej. Boomu inwestycyjnego będzie potrzebować zwłaszcza północna Polska.

    Handel

    Olga Semeniuk: W pierwszej kolejności będą odmrażane sklepy detaliczne i centra handlowe. Jesteśmy gotowi do wdrożenia protokołów bezpieczeństwa dla ponad 40 branż

    Jeżeli rząd zdecyduje się na poluzowanie części obostrzeń od 1 lutego, to w pierwszej kolejności pracę będą mogły wznowić sklepy detaliczne i centra handlowe. Decyzja o luzowaniu bądź wydłużeniu restrykcji ma zapaść w tym tygodniu i będzie uzależniona m.in. od statystyk dotyczących zakażeń i zgonów oraz sytuacji epidemiologicznej w całej Europie, która jest obecnie trudna. Wyczekują jej przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy w całym kraju decydują się już na wznawianie działalności mimo zakazów. Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii, przekonuje jednak, że są to odosobnione przypadki i skala zjawiska jest niewielka.

    Ochrona środowiska

    Zanieczyszczone powietrze jest jak taksówka dla koronawirusa. Większa liczba zgonów w 2020 roku to w dużej mierze efekt smogu

    Według danych z USC, udostępnionych w rządowym serwisie Otwarte Dane, w ubiegłym roku w Polsce zmarło w sumie ponad 486 tys. osób. W 2019 roku zgonów było ok. 409 tys., czyli o 77 tys. mniej. – Polacy muszą sobie uświadomić, że w ubiegłym roku umarła największa liczba osób od II wojny światowej nie tylko ze względu na koronawirusa, lecz również z powodu smogu – mówi pulmunolog, dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka. Jak wskazuje, pandemia nie przez przypadek najszybciej rozprzestrzenia się w regionach uprzemysłowionych, z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. – Nie zdajemy sobie sprawy, że gdyby tych pyłów nie było w powietrzu, wirus nie miałby na czym osiąść. One są taksówką, którą bakterie i wirusy wjeżdżają do organizmu – podkreśla ekspert.