Newsy

Wciąż niewielu właścicieli domów dokonało termomodernizacji. Może ona obniżyć opłaty za prąd i ogrzewanie nawet o 50 proc.

2015-06-02  |  06:20

Programem termomodernizacji nieruchomości w Polsce zainteresowani są przede wszystkim właściciele i zarządcy budynków wielorodzinnych. Ulepszenia w tym zakresie wprowadzono jedynie w 2 proc. domów jednorodzinnych. Oszczędności z tytułu obniżonych opłat za ogrzewanie i energię elektryczną mogą sięgnąć nawet 50 proc. Plan masowej termomodernizacji w gminie może przynieść dodatkowe korzyści, np. nowe miejsca pracy i rozwój technologii.

W wyniku prowadzonego od 1998 roku programu termomodernizacji 50 proc. budynków wielorodzinnych zostało ulepszonych – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Konrad Witczak, specjalista ds. norm i standardów firmy Rockwool Polska. – Od użytkowników budynków jednorodzinnych pochodziło tylko 2 proc. wniosków. Można więc stwierdzić, że program termomodernizacji w odniesieniu do domów jednorodzinnych się nie sprawdził. Stosowany jest w ogromnej większości w odniesieniu do budynków wielorodzinnych.

Celem rządowego programu wsparcia remontów i termomodernizacji jest poprawa stanu technicznego istniejących zasobów mieszkaniowych, ze szczególnym uwzględnieniem termomodernizacji. Mogą z niego skorzystać właściciele zasobów (gminy, spółdzielnie mieszkaniowe, właściciele mieszkań zakładowych i prywatni właściciele). Program realizowany na podstawie głównie ustawy z 18 grudnia 1998 roku o wspieraniu termomodernizacji i remontów. Wsparcie jest udzielane w postaci tzw. premii, czyli spłaty części kredytu wykorzystanego na realizację przedsięwzięcia.

Eksperci przekonują, że pozytywne skutki termomodernizacji odczuje przede wszystkim właściciel budynku, czyli statystyczny Kowalski. To m.in. mniejsze zużycie energii, a co za tym idzie – niższe rachunki za ogrzewanie i prąd.

Po takiej inwestycji nie tylko płaci mniej za ogrzewanie, lecz także spadają koszty eksploatacji budynku i poprawia się komfort użytkowania. Poza tym pojawiają się korzyści społeczne: mamy mniejszą emisję zanieczyszczeń i gazów cieplarnianych, poprawia się także wygląd budynku i otoczenia., dzięki czemu wrasta cena nieruchomości, co znowu dotyczy także Kowalskiego – wymienia Witczak.

Masowa termomodernizacja dużej liczby domów jednorodzinnych w gminie przynosi korzyści całej lokalnej społeczności. Eksperci Rockwool przekonują, że szeroko zakrojony program kompleksowej termomodernizacji gminy można rozłożyć na dłuższy okres, np. 10 lat. Wtedy łatwiej go dobrze zaplanować, z wyprzedzeniem zarezerwować firmy, które to zrobią, a także łatwiej zaplanować budżet tej inwestycji. Koszt szacowany dla statystycznej wiejskiej gminy to około 40,5 mln zł, a oszczędności to ponad 4,7 mln zł rocznie.

Mamy też niższe koszty społeczne, które trudno jest szacować, zmniejszenie kosztów leczenia czy strat spowodowanych chorobami związanych z emisją pyłów. Są też korzyści gospodarcze – pojawiają się potencjalne miejsca pracy w ekipach termomodernizacyjnych, a na rynku rozwijają się nowe technologie – podkreśla Konrad Witczak.

Termomodernizacja to szereg działań zmierzających do poprawy efektywności energetycznej budynku, m.in. docieplenie ścian wewnętrznych, wymiana okien i poprawa systemu wentylacji.

Później wchodzimy w inny zakres działania, czyli ewentualną poprawę systemów grzewczych, ciepłej wody użytkowej, chłodzenia oraz oczywiście montaż odnawialnych źródeł energii – wyjaśnia Konrad Witczak.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

W czasie pandemii Polacy zaczęli korzystać z carsharingu na dłuższe dystanse. Na krótkoterminowy wynajem aut stawia też coraz więcej firm

W czasie kolejnych lockdownów mobilność Polaków była mniejsza, ale z drugiej strony własny samochód stał się jedynym pewnym i bezpiecznym środkiem transportu. Za zmianami wynikającymi z obostrzeń pandemicznych szybko nadążyły też firmy carsharingowe, które wprowadziły do oferty usługę dezynfekcji pojazdu, tak żeby ich użytkowanie było bezpieczne dla zdrowia. Po chwilowym zahamowaniu popytu w ubiegłym roku w kolejnych miesiącach klienci chętniej sięgali po auta na minuty. I to nie tylko na krótkich dystansach, lecz również na dłuższe podróże. – Musieliśmy rozszerzyć naszą ofertę o pakiety dobowe czy tygodniowe i weszliśmy do 100 kolejnych miast – mówi Maciej Panek z PANEK Carsharing. Wynajem aut na minuty – zamiast własnej floty – rozważa też coraz więcej firm.

Ochrona środowiska

Do końca czerwca Krajowy Plan Odbudowy powinien uzyskać zgodę Komisji Europejskiej. Polska liczy na pierwsze środki już w wakacje

W drugiej połowie tego roku krajową gospodarkę powinny realnie wesprzeć środki przewidziane na realizację Krajowego Planu Odbudowy. Projekt tego dokumentu kilka dni temu trafił do konsultacji. Jego głównymi celami mają być m.in. wzmocnienie konkurencyjności i odbudowa polskiej gospodarki po pandemii, wsparcie ochrony zdrowia i zielonej transformacji. Do rozdysponowania będzie prawie 60 mld euro. – W najbliższych miesiącach będziemy obserwowali boom gospodarczy i rozwojowy, o ile uporamy się z pandemią – mówi wiceminister Waldemar Buda. 

Prawo

W kwietniu możliwe duże zmiany w ubezpieczeniach społecznych. Rząd pracuje nad ustawą, która ma usprawnić rozliczenia płatników z ZUS-em

1 kwietnia 2021 roku ma wejść w życie nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, nad którą pracuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Zgodnie z założeniami projekt ma uporządkować system ubezpieczeń społecznych, wprowadzić jednolite rozwiązania w zakresie przyznawania i wypłaty świadczeń oraz usprawnić rozliczanie płatników z ZUS-em. Część rozwiązań budzi jednak wątpliwości. – Skrócenie do roku możliwości samodzielnego złożenia korekt informacji ZUS IWA, czyli dokumentów, na podstawie których ZUS ustala wysokość składki wypadkowej dla płatnika, zaburza równowagę między przedsiębiorcą a urzędem – komentują eksperci Inventage.

Problemy społeczne

Efektem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. Prawie 40 proc. zmaga się z objawami depresji, a co piąty z nich ma myśli samobójcze

Polska jeszcze przed pandemią COVID-19 była w niechlubnej czołówce państw z najwyższym odsetkiem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. W 2019 roku w grupie wiekowej 13–18 lat odnotowano blisko tysiąc prób samobójczych. W ubiegłym roku było ich nieco mniej, ale specjaliści od zdrowia psychicznego obawiają się, że długotrwałym skutkiem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. – W grupie nastolatków z objawami depresji, potrzebującej natychmiastowej pomocy psychologa i psychiatry, ok. 18 proc. zmaga się z myślami samobójczymi – alarmuje psycholog dr Beata Rajba. – Nie oznacza to, że te nastolatki popełnią samobójstwo, ale że są w grupie wysokiego ryzyka i potrzebują natychmiastowej pomocy – dodaje.