Newsy

Wdrożenie chmury może przyspieszyć cyfrowe zmiany w firmach. Pod tym względem Polska jednak zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Europie

2019-06-07  |  06:25
Mówi:Jakub Górnik, dyrektor ds. rozwoju produktów, T-Mobile Polska

Mariusz Chochołek, prezes zarządu T-Systems Polska

  • MP4
  • Według Deutsche Telekom usługi chmurowe mogą przyspieszyć cyfrową transformację firm w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Tymczasem w Polsce wciąż korzysta z nich raptem średnio co dziesiąta firma, przy czym prym wiodą głównie duże przedsiębiorstwa. Adaptację cloudu na polskim rynku – także wśród małych i średnich przedsiębiorstw – ma przyspieszyć nawiązana właśnie współpraca T-Mobile z Microsoftem. Telekom planuje zatrudnić 3,5 tys. specjalistów, którzy wspomogą klientów biznesowych w cyfrowej transformacji i migracji do chmury.

    Cyfrowa rewolucja stawia wiele wyzwań. Największym są oczekiwania klientów, które zmieniają się głównie przez firmy typowo cyfrowe. Te potrafią dostarczać usługi tu i teraz, mocno spersonalizowane, więc wszystkie firmy starej ekonomii muszą się do tego dostosować, a to wymaga głębokiej transformacji i zmiany sposobu myślenia. Kolejnym wyzwaniem są kompetencje pracowników i zdobywanie talentów. Dziś każdy aspekt działalności firmy wymaga kompetencji technicznych, digitalowych, więc wszyscy staramy się zdobyć te same zasoby, których na rynku jest zdecydowanie za mało – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jakub Górnik, dyrektor odpowiedzialny za rozwój produktów w T-Mobile Polska.

    Pomimo wielu wyzwań cyfryzacja stała się dla biznesu koniecznością i priorytetem – niezależnie od wielkości organizacji i branży. Jest warunkiem utrzymania się na rynku, umożliwia tworzenie nowych modeli biznesowych i możliwość lepszego odpowiadania na potrzeby klientów w czasie rzeczywistym.

    Przede wszystkim nowe technologie w biznesie pozwalają się nam szybciej adaptować do zmieniających się warunków konkurencji. Stanowią też platformę, dzięki której potrafimy lepiej zrozumieć ewoluujące potrzeby naszych klientów – mówi Mariusz Chochołek, prezes T-Systems Polska. – Dobrym przykładem jest branża retail. Format niektórych galerii handlowych przypomina showroomy, które nie prowadzą sprzedaży detalicznej. Dziś kluczowym elementem sukcesu jest właśnie połączyć ten świat fizyczny ze światem cyfrowym.

    Jak podkreśla, w realiach cyfrowej rewolucji biznes oczekuje od operatorów telekomunikacyjnych, że dostarczą na rynek kompleksowe rozwiązania „end-to-end”, które odpowiadają na konkretne wyzwania.

    Żeby móc zaoferować takie rozwiązania, potrzebujemy partnerów. Dlatego właśnie ogłosiliśmy partnerstwo z Microsoftem, żeby móc stać się operatorem multiservice. W ramach tej współpracy przygotujemy ofertę, która umożliwi polskim firmom nadrobienie zaległości w ich podróży do środowisk chmurowych Microsoftu, da im możliwość wykorzystania bardzo innowacyjnych systemów, które rozwiązują konkretne problemy w poszczególnych branżach – mówi Mariusz Chochołek.

    Według Deutsche Telekom usługi chmurowe mogą być akceleratorem cyfrowej transformacji firm w regionie Europy Środkowej i Wschodniej. Dlatego telekom nawiązał strategiczne partnerstwo z firmą Microsoft, w ramach którego wspólnie zapewnią usługi chmury publicznej Microsoft Azure, usług Dynamics 365 i Office 365 w dziewięciu krajach: w Polsce, Czechach, Słowacji, Chorwacji, Węgrzech, Rumunii, Macedonii, Czarnogórze i Grecji.

    – Startujemy od bardzo oferty komercyjnej, a już dzisiaj oferujemy darmowe assessmenty cloudowe. Jesteśmy przekonani, że z naszą pomocą Polska, będąc dzisiaj na 3. miejscu od końca pod względem adopcji chmury w Europie, przeskoczy przynajmniej kilka pozycji w górę w ciągu następnych trzech lat – mówi Mariusz Chochołek.

    Rozwiązania chmurowe zapewniają firmom cały szereg korzyści – usprawniają pracę, zapewniają bezpieczeństwo, eliminują konieczność rozbudowy serwerowni i inwestowania w odpowiednią infrastrukturę IT. Według Deutsche Telekom usługi chmurowe umożliwią firmom wdrażanie nowych rozwiązań w ciągu zaledwie kilku minut, oszczędzając od 30 do 50 proc. kosztów operacji IT w porównaniu z rozwiązaniami lokalnymi.

    Według danych Eurostatu rozwiązania chmurowe wykorzystuje 11,5 proc. polskich przedsiębiorstw, z czego jedną trzecią (ok. 37 proc.) stanowią duże firmy zatrudniające powyżej 250 pracowników. Dla porównania z chmury korzysta ponad połowa przedsiębiorstw w Finlandii (65 proc.), Szwecji (57 proc.) i Danii (56 proc.).

    Adaptacja chmury w Polsce jest na poziomie 11 proc. i tutaj znacząco odstajemy od naszych zachodnich kolegów. Dlatego planujemy stworzyć portfolio dla firm z segmentu MŚP, które najbardziej tego potrzebują – mówi Jakub Górnik. 

    Telekom już w tej chwili dysponuje kilkudziesięcioosobowym zespołem specjalistów, świadczącym pełen zakres usług w kwestii migracji cloudowych i pełnego wsparcia firm w transformacji cyfrowej. Docelowo ten zespół ma się powiększyć do 3,5 tys. pracowników, którzy zostaną zatrudnieni w nowym centrum T-Mobile, obsługującym region Europy Środkowo-Wschodniej.

    – Współpracę z Microsoftem w ramach naszego centrum akceleracyjnego chmury w regionie Europy Środkowo-Wschodniej rozpoczynamy już od czerwca. W ciągu kolejnych miesięcy będziemy dodawać kolejne usługi, planujemy zakończyć pracę w drugim półroczu tego roku – mówi Jakub Górnik. – To centrum będzie milowym krokiem na polskim rynku technologicznym. Do tej pory żadna firma nie świadczyła usług tak kompleksowo, jak my planujemy robić, zarówno w zakresie telekomunikacyjnym, informatycznym, jak i całej podróży klienta do chmury.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Biogen

    Aktualne oferty pracy

    Specjalista ds. sprzedaży

    Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

    Farmacja

    W wyniku pandemii tysiące chorych na osteoporozę pozostają bez pomocy. Lekarze i pacjenci apelują o proste zmiany umożliwiające diagnostykę i leczenie [DEPESZA]

    Na osteoporozę choruje w Polsce aż 2,1 mln osób, a liczba nowych przypadków rośnie. Nieleczona prowadzi do niepełnosprawności i trwałego kalectwa, a nawet śmierci. Tymczasem pandemia COVID-19 spowodowała kilkumiesięczny przestój w diagnostyce i terapii tej choroby. Dane NFZ pokazują, że liczba porad udzielonych w poradniach leczenia osteoporozy spadła w tym roku o ponad 20 proc., a wizyt w gabinetach reumatologów i ortopedów – o 1/3. Lekarze alarmują, że opóźnienia będą mieć nieodwracalne konsekwencje dla tysięcy pacjentów, i apelują do Ministerstwa Zdrowia o wdrożenie prostych rozwiązań, które odciążą system. 

     

    Infrastruktura

    Firmy budowlane nie odczuwają dużego spowolnienia. Osłabienie koniunktury w budownictwie spodziewane jest w przyszłym roku

    Pandemia nie zatrzymała budowlanki. Jak pokazuje listopadowa ankieta PZPB, firmy budowlane mają zapełnione portfele zleceń pozyskanych jeszcze przed pandemią COVID-19, a większość z nich pracuje w tej chwili z 80–90-proc. wydajnością. Ostatnie miesiące przyniosły pewne odbicie zwłaszcza w sektorze mieszkaniowym. Branża budowlana musi jednak przygotować się na skutki kryzysu gospodarczego w następstwie pandemii, choć osłabienie koniunktury pojawi się z pewnym opóźnieniem.

    Serwis specjalny

    Wyprzedaże u dealerów mają pobudzić sprzedaż aut przed końcem grudnia. Mimo to w całym roku spadki przekroczą 20 proc.

    Sprzedaż samochodów osobowych i dostawczych przez pierwsze 10 miesięcy 2020 roku spadła o 26 proc. Po 20 dniach listopada widać większe zainteresowanie klientów – w osobówkach wzrost sięgnął 7 proc., w autach dostawczych – 26,5 proc. r/r. To może być efekt rozpoczętych wyprzedaży roczników 2020. Pod tym względem pandemiczny rok nie będzie znacząco różnił się od poprzednich. Tym bardziej że od 2021 roku wchodzi w życie nowa norma Euro 6d związana z emisją spalin. Przedstawiciele branży podkreślają, że każdy impuls popytowy byłby na wagę złota, np. programy dopłat połączone ze złomowaniem.

     
     

    Infrastruktura

    Mniejsze miasta dzięki pandemii mogą zahamować odpływ ludności. Nowych mieszkańców przyciągnęłyby inwestycje w czyste środowisko i oferta mieszkań na wynajem

    Wyludnianie się małych i średnich miast i ucieczka młodych do większych aglomeracji to zjawisko obserwowane od dawna. Dzięki pandemii i pracy zdalnej okazało się, że nie trzeba mieszkać blisko miejsca pracy, co może okazać się szansą dla mniejszych ośrodków. Ich dużym plusem są też niższe koszty utrzymania. Jeśli lokalne społeczności zaproponują wykształconym ludziom warunki do wygodnego i przyjemnego życia, m.in. czyste środowisko i atrakcyjną ofertę mieszkaniową, będą mogły konkurować z większymi miastami o nowych mieszkańców. To może pomóc samorządom pozyskać wykwalifikowanych pracowników m.in. do pracy w urzędach, szpitalach czy szkołach.