Newsy

Większa konkurencyjność rynku gazu dzięki terminalowi LNG. Zyskają także pozostałe państwa regionu

2015-12-15  |  06:55
Mówi:Maciej Mazur
Funkcja:dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej
Firma:Polskie LNG
  • MP4
  • W Świnoujściu rozpoczęły się testy gazoportu. Umożliwiła to pierwsza dostawa gazu, która w piątek wpłynęła do terminalu. Rozładunek postępuje zgodnie z harmonogramem. Schłodzono rurociągi, pierwsze LNG jest już podawane do zbiorników LNG. Instalacja w czerwcu 2016 roku zacznie komercyjną działalność. Spółka Polskie LNG prowadzi rozmowy z kolejnymi, po PGNiG, odbiorcami gazu. Dzięki uruchomieniu terminalu polski rynek gazu będzie bardziej zdywersyfikowany. Skorzystać mogą także pozostałe państwa regionu.

    Pierwszy ładunek gazu ziemnego, który dotarł do terminalu LNG w Świnoujściu ma z jednej strony znaczenie symboliczne, z drugiej strony techniczne. Symboliczne dlatego, że po raz pierwszy do Polski przypływa gaz drogą morską przewożony na specjalnych statkach, które nazywamy metanowcami – mówi agencji Newseria Maciej Mazur, dyrektor biura komunikacji korporacyjnej spółki Polskie LNG.

    Skroplony gaz ziemny ma także istotne znaczenie techniczne. Jest bowiem niezbędny do schłodzenia i rozruchu instalacji przesyłowych terminalu. Kolejna dostawa gazu przypłynie do Świnoujścia w lutym 2016 roku. Umożliwi ona sprawdzenie parametrów gwarancyjnych gazoportu zanim jeszcze rozpocznie on swoje komercyjne funkcjonowanie. Gaz do pierwszych odbiorców już na zasadach komercyjnych ma popłynąć w czerwcu przyszłego roku.

    Mamy już podpisany jeden kontrakt na dostawę gazu pomiędzy Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem a spółką QatarGas. Podpisano go na 20 lat i wypełnia około 1/3 mocy naszego terminalu – informuje Maciej Mazur.

    Zarząd spółki Polskie LNG prowadzi wstępne rozmowy także z kolejnym dostawcami. Na razie najważniejsze jest jednak zakończenie inwestycji i udostępnienie terminalu pierwszym komercyjnym odbiorcom.

    Terminal został zaprojektowany z mocą 5 mld metrów sześciennych, co odpowiada 1/3 polskiego zapotrzebowania na gaz ziemny, ale z opcją rozbudowy o kolejny zbiornik, który dałby kolejne 2,5 mld metrów sześciennych – tłumaczy Mazur.

    Analizy biznesowe przygotowane przez spółkę Polskie LNG wskazują na duże zapotrzebowanie na gaz pochodzący z gazoportu w Świnoujściu. W związku z tym rozbudowa terminalu o trzeci zbiornik jest w przyszłości bardzo prawdopodobna. Jak dodaje Mazur, łączny popyt na gaz ziemny zgłaszany przez Polskę oraz kraje sąsiadujące wynosi około 100 mld metrów sześciennych rocznie.

    Dzięki sieci gazociągów, którą zbudowała spółka Gaz-System, mamy możliwość transportować gaz z Polski do krajów ościennych. Dodatkowo w wyniku ewentualnej rozbudowy będziemy mogli zarówno wysyłać gaz do terminali satelitarnych, np. na terenie basenu Morza Bałtyckiego, jak i tankować statki bezpośrednio w naszym gazoporcie – wyjaśnia przedstawiciel Polskiego LNG.

    Budowa gazoportu w Świnoujściu była ogromnym wyzwaniem infrastrukturalnym oraz technologicznym. Terminal wraz z basenem portowym ma blisko 200 ha powierzchni. Podczas budowy zbudowano 47 kilometrów rurociągów oraz położono 470 km kabli.

    Dzięki terminalowi będziemy mogli sprowadzić gaz nie tylko z naszych tradycyjnych kierunków dostaw, lecz praktycznie z całego świata. Możliwości są praktycznie nieograniczone. Możemy mieć gaz z Bliskiego Wschodu czy z Ameryki Północnej – wyjaśnia Mazur.

    Dodaje, że czynnikiem decydującym o wyborze konkretnych dostawców gazu będą oferowane warunki handlowe, głównie cena. Jego zdaniem uruchomienie komercyjnego funkcjonowania terminalu przyczyni się do zwiększenia konkurencyjności polskiego rynku gazu.

    Będzie więcej punktów wejścia do systemu, dzięki temu będzie więcej możliwości, żeby gaz sprowadzić. W ten sposób nie będziemy zależni od jednego dostawcy, a to zawsze wpływa pozytywnie na pozycję negocjacyjną. Od przyszłego roku będziemy mieli bardzo mocną kartę przetargową w ręku – podsumowuje Mazur.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Konkurs Polskie Branży PR

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Ochrona środowiska

    Kwestie środowiskowe stają się coraz ważniejsze dla firm. Wciąż niewiele z nich liczy jednak swój ślad węglowy

    Rośnie znaczenie dekarbonizacji i ochrony środowiska w działalności przedsiębiorstw. W 2023 roku wyniósł on 61 punktów, podczas gdy 50 oznacza odczyt neutralny, a to, co powyżej – pozytywny. To wynik pierwszego odczytu Indeksu Dekarbonizacji Polskiej Gospodarki, który opracowują Fundacja Instrat, spółka Qemetica i Pracodawcy RP na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród firm członkowskich tej organizacji. W kwestie ekologii angażują się przede wszystkim średnie i duże firmy, znacznie rzadziej najmniejsze podmioty. Podobne dysproporcje widać w liczeniu śladu węglowego i raportowaniu tego rynkowi. Eksperci podkreślają, że w przyszłości działania na rzecz dekarbonizacji i ochrony środowiska mogą mieć kluczowe znaczenie dla wyników finansowych i perspektyw rozwoju przedsiębiorstw.

    Surowce

    Rynek znów wierzy w obniżki stóp w USA po wakacjach, w Polsce się na nie nie zanosi. To zwiastuje umocnienie złotego, osłabienie dolara i wzrost cen złota

    Banki centralne na całym świecie rozpoczęły lub niebawem rozpoczną obniżki stóp procentowych. Wyjątkiem jest NBP, którego prezes zarzeka się, że przed 2026 rokiem spadku stóp nie będzie. Rosnąca różnica między polskimi a zagranicznymi stopami procentowymi przełoży się na dalsze umocnienie złotego, który i tak w ostatnich miesiącach zaskakuje siłą. Zdaniem Jarosława Niedzielewskiego z Investors TFI zmusi to Radę Polityki Pieniężnej do obniżek stóp wcześniej, niż sama obecnie deklaruje. Z kolei gorsze dane z amerykańskiego rynku pracy sprawiły, że rynki znów uwierzyły w trzy obniżki stóp za oceanem w tym roku, a pierwsza miałaby nastąpić we wrześniu. To osłabi dolara i powinno podbić ceny złota.

    Firma

    Małe i średnie firmy w UE zbyt wolno się cyfryzują. Polskie przedsiębiorstwa dużo poniżej unijnej średniej

    „Droga ku cyfrowej dekadzie”, czyli program polityki transformacji cyfrowej UE, zakłada, że do 2030 roku ponad 90 proc. unijnych MŚP osiągnie co najmniej podstawowy poziom wskaźnika wykorzystania technologii cyfrowych. Dziś postęp w tej dziedzinie w krajach członkowskich Komisja Europejska ocenia jako zbyt wolny i nierównomierny. Polskie mikro-, małe i średnie firmy mają do osiągnięcia tego celu wyjątkowo długą drogę. – Trzy kluczowe bariery to brak wiedzy, czasu i świadomości na temat narzędzi dostępnych na rynku. Natomiast koszt korzystania z narzędzi cyfrowych paradoksalnie w tej chwili nie jest już duży – wskazuje Renata Żukowska, wiceprezeska Fundacji LBC Business Women Foundation.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.