Newsy

Większość kontaktów z bankami i urzędami możliwa tylko online. Przez ograniczenia związane z koronawirusem rośnie popularność podpisu elektronicznego

2020-04-23  |  06:35

Pandemia koronawirusa i związane z nią ograniczenia przełożyły się na wzrost popularności usług świadczonych online. Większość relacji między firmami, obywatelami i administracją państwową przenosi się do internetu. Wyzwaniem jest elektroniczny obieg dokumentów. Rozwiązaniem, które pozwala zdalnie podpisywać wszelkie dokumenty – umowy, oświadczenia, e-faktury czy urzędowe wnioski – jest kwalifikowany podpis elektroniczny. To duże ułatwienie dla osób, które pracują poza standardowym miejscem zatrudnienia, np. w domu, i firm chcących zachować ciągłość działalności.  

– Koronawirus praktycznie z dnia na dzień przeorganizował nasze życie. Wiele  usług, które do tej pory były dostępne online jako alternatywna dla świadczonych standardowo,  nagle stały się dostępne jedynie w trybie cyfrowym. Wiele instytucji, jak banki czy urzędy, stanęło przed wyzwaniem, aby poszerzyć katalogi swoich usług o takie, które pozwalają realizować potrzeby klientów bez konieczności wizyty w placówce czy stosowania papierowych dokumentów – mówi agencji Newseria Biznes Elżbieta Włodarczyk, dyrektor Linii biznesowej podpis elektroniczny w KIR.

Rozwiązaniem, które pozwala zdalnie podpisywać wszelkiego rodzaju dokumenty: prywatne i służbowe, jest kwalifikowany podpis elektroniczny. To ciąg znaków dołączany do dokumentu, który gwarantuje, że jego treść się nie zmieniła, oraz umożliwia ustalenie tożsamości osoby podpisującej. Podpis elektroniczny pozwala załatwić większość spraw online i jest równoważny podpisowi złożonemu własnoręcznie na dokumencie.

– Dokument opatrzony takim podpisem ma dokładnie taką samą moc prawną jak podpisany własnoręcznie na papierze. Tym samym dokumenty papierowe można zastąpić ich wersją elektroniczną – przekonuje Elżbieta Włodarczyk.

Kwalifikowany podpis elektroniczny wymaga dwóch elementów: klucza prywatnego użytkownika, który pozostaje pod jego wyłączną kontrolą i jest zapisany np. na specjalnej karcie kryptograficznej, oraz kwalifikowanego certyfikatu zawierającego dane pozwalające na identyfikację właściciela. Taki certyfikat może być wydany wyłącznie przez tzw. podmiot świadczący usługi zaufania, np. KIR. Daje on gwarancję, że tożsamość osoby, dla której certyfikat ma być wydany, została wiarygodnie zweryfikowana.

– Weryfikując elektroniczny podpis kwalifikowany, możemy ustalić, kto jest jego autorem. Mamy też pewność, że treść takiego dokumentu nie została zmieniona –  podkreśla ekspertka Krajowej Izby Rozliczeniowej. – Składanie podpisu elektronicznego wygląda w ten sposób, że użytkownik podpisuje dokument swoim kluczem prywatnym, dołącza do niego swój kwalifikowany certyfikat i wysyła do odbiorcy. Z kolei odbiorca na podstawie tego certyfikatu ustala, kto jest autorem dokumentu, i weryfikuje, czy się nie zmienił. 

Oprócz kwalifikowanego podpisu elektronicznego w wersji standardowej – Szafir – KIR oferuje także jego mobilną wersję. mSzafir to nowatorskie rozwiązanie wykorzystujące technologię chmurową. Pozwala podpisywać wszystkie umowy i pisma w wersji elektronicznej w formacie PDF, bez konieczności stosowania karty kryptograficznej i czytnika.

– mSzafir to kwalifikowany podpis elektroniczny w chmurze. Klucz prywatny, którym posługuje się użytkownik, nie jest przechowywany na karcie kryptograficznej, ale w odpowiednio zabezpieczonych urządzeniach kryptograficznych będących pod kontrolą kwalifikowanego podmiotu. Użytkownik może  składać podpis elektroniczny, gwarantujący odpowiednią moc prawną, bez konieczności korzystania z jakichkolwiek nośników informacji – tłumaczy Elżbieta Włodarczyk. 

mSzafir można uzyskać online i korzystać z niego na dowolnym  urządzeniu – komputerze, tablecie czy smartfonie, niezależnie od miejsca, w którym się przebywa, czy od pory dnia. Usługa KIR została wpisana przez Ministerstwo Cyfryzacji do rejestru dostawców usług zaufania.  

– Udostępniliśmy użytkownikom dwa warianty podpisów. Jednym z nich jest certyfikat do jednorazowego wykorzystania, tj. podpisania pojedynczego  dokumentu.  Można go uzyskać całkowicie online, potwierdzając swoją tożsamość przy użyciu bankowości elektronicznej za pośrednictwem PKO Banku Polskiego bądź Inteligo. Drugi wariant jest przeznaczony dla użytkowników, którzy często korzystają z podpisu elektronicznego. To certyfikaty z długim terminem ważności – rocznym lub dwuletnim, z wybranym limitem podpisów – wyjaśnia ekspertka. 

W opcji certyfikatów długoterminowych przed złożeniem podpisu przez użytkownika wymagana jest jego autoryzacja. Proces ten odbywa się przy użyciu aplikacji mobilnej, którą należy pobrać i zainstalować na telefonie. Niezależnie od okresu ważności certyfikatu do każdego podpisu dołączany jest kwalifikowany znacznik czasu, zapewniający podpisanemu dokumentowi długotrwałą wartość dowodową. Wszystkie rodzaje podpisów można zakupić na stronie mSzafir.pl.

– mSzafir jest nową usługą – udostępniliśmy ją w marcu tego roku. Dalsze plany obejmują poszerzenie listy banków, za pośrednictwem których będzie można zweryfikować tożsamość przed wydaniem certyfikatu, oraz udostępnienie klientom kolejnych formatów dokumentów, które będzie można  podpisywać w ten sposób – zapowiada Elżbieta Włodarczyk.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Ochrona środowiska

Ekspert Koalicji Klimatycznej: Ambicje UE dotyczące redukcji emisji CO2 są zbyt niskie. Trzeba dążyć do neutralności klimatycznej dekadę wcześniej

– Pakiet Fit for 55 jest krokiem w dobrym kierunku, ale niewystarczającym – ocenia dr Zbigniew Karaczun z warszawskiej SGGW, ekspert Koalicji Klimatycznej. Jak podkreśla, UE – żeby zatrzymać zmiany klimatu – powinna zwiększyć swoje ambicje dotyczące redukcji CO2 i dążyć do osiągnięcia neutralności klimatycznej dekadę wcześniej. Konieczne są też m.in.: szybszy rozwój OZE, gruntowna reforma rolnictwa i zmiany we wszystkich sektorach gospodarki. – Niestety w Polsce wciąż brak woli politycznej, żeby wdrażać działania na rzecz ochrony klimatu w transporcie, energetyce czy budownictwie – dodaje ekspert.

 

Problemy społeczne

Do 2050 roku z powodu niskiej dzietności liczba ludności Polski zmniejszy się o 4,5 mln. Skuteczność Strategii Demograficznej może być niewielka

Polska już od 1998 roku notuje zbyt niski współczynnik dzietności kobiet, a od 2018 roku  ujemny przyrost naturalny. Pandemia COVID-19, która spowodowała duży wzrost liczby zgonów w IV kwartale ub.r., jeszcze ten trend przyspieszyła. Z kolei niepewność związana z SARS-CoV-2 wpłynęła negatywnie na plany prokreacyjne części potencjalnych rodziców, co  jak wynika z projektu Strategii Demograficznej – najprawdopodobniej w pełni objawi się w tym roku w postaci kolejnego spadku urodzeń. Ten trend ma zahamować opublikowany w czerwcu projekt Strategii Demograficznej 2040, jednak – jak ocenia ekspert Nowej Konfederacji – skuteczność tego typu polityk w krajach Europy Zachodniej jest aktualnie niewielka.

Nauka

Polska branża kosmiczna stawia na specjalizacje. Potencjał drzemie w medycynie kosmicznej, informatyce i technologiach robotycznych

– Polskie przedsiębiorstwa otrzymają szansę uczestniczenia w opracowywaniu technologii kosmicznych w zakresie eksploatacji i świadczenia usług oraz w sferze finalnych zastosowań – mówi Rodrigo da Costa, dyrektor wykonawczy Agencji UE ds. Programu Kosmicznego (EUSPA). Najlepszym firmom będzie udzielane wsparcie finansowe, techniczne oraz pomoc w nawiązywaniu kontaktów z inwestorami. Polska branża kosmiczna jest jeszcze na wczesnym etapie rozwoju, ale wyłaniają się silne specjalizacje, m.in. medycyna kosmiczna, robotyka i informatyka.

Problemy społeczne

Coraz więcej dzieci cierpi na dolegliwości bólowe charakterystyczne dla dorosłych. Pandemia spotęgowała ich problemy z postawą i wagą ciała

Zamknięcie na wiele miesięcy szkół, hal sportowych czy basenów spowodowało znaczący spadek aktywności fizycznej wśród dzieci. Już badanie z września ub.r. wskazało, że zmniejszyła się ona średnio o 33 proc. WHO zaleca, żeby dzieci i młodzież wykonywały codziennie 60 minut aktywności fizycznej o umiarkowanej lub wysokiej intensywności. Brak ruchu zwiększa nie tylko ryzyko otyłości, lecz także wad postawy. – Dużo dzieci zaczyna borykać się z dolegliwościami bólowymi, które najczęściej dotykały osób dorosłych – ocenia Piotr Ostrowski, trener personalny.