Newsy

Większość Polaków ma wady zgryzu. Nieleczone mogą prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych

2018-05-29  |  06:10
Mówi:Liliana Prucnal
Funkcja:lekarz stomatolog, specjalista protetyk
Firma:Varsovia Dental
  • MP4
  • Nieprawidłowy zgryz to problem, który dotyka zdecydowaną większość Polaków. Z badań wynika, że leczeniu ortodontycznemu powinno poddać się 60 proc. pacjentów stomatologicznych. Nieleczone wady zgryzu mogą prowadzić bowiem do poważnych komplikacji zdrowotnych, m.in. zaburzeń mowy, łamania zębów, problemów gastrycznych oraz bólów kręgosłupa. Większość pacjentów zgłasza się jednak do lekarza dopiero, gdy wada zgryzu staje się dla nich problemem estetycznym.

    Wada zgryzu to nieprawidłowa budowa szczęk, wynikająca z wadliwego położenia kości szczęki i żuchwy względem siebie bądź niezgodnego z normą układu łuków zębowych. Może ona mieć charakter wrodzony lub nabyty. W przypadku dzieci wada zgryzu może być efektem błędów popełnianych przez rodziców przy układaniu malucha do snu lub przykładaniu go do piersi, a także ssania kciuka lub zbyt długiego używania smoczka. U osób starszych przyczyną zazwyczaj jest bruksizm, czyli mimowolne zgrzytanie zębami, przemieszczanie się zębów po ekstrakcjach oraz wyrzynanie się ósemek, które zaburzają układ stomatognatyczny.

    – Zęby szczęki i żuchwy prawidłowo powinny pasować do siebie jak słoik do wieczka, wieczko musi być zawsze trochę większe od słoika, tak samo zęby szczęki powinny przykrywać zęby dolne – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Liliana Prucnal, lekarz stomatolog, specjalista protetyk w Varsovia Dental.

    Medycyna wyróżnia kilka rodzajów wad zgryzu. Jednym z nich jest zgryz otwarty, w którym zęby na pewnych odcinkach nie stykają się ze sobą. Innym – zgryz krzyżowy, gdy zęby zachodzą na siebie w nieprawidłowy sposób. Wyróżniamy również tyłozgryz oraz przodozgryz. Nieleczone wady zgryzu mogą prowadzić do wielu komplikacji zdrowotnych, m.in. dysfunkcji stawu skroniowo-żuchwowego łączącego żuchwę z czaszką, zniekształceń mowy, chorób przyzębia, próchnicy, ścierania się i łamania zębów, bólów głowy, dolegliwości gastrycznych wynikających z nieprawidłowości podczas przeżuwania pokarmu, trudności z oddychaniem. Konsekwencją nieprawidłowości w zakresie budowy szczęk mogą być również przedwcześnie powstałe zmarszczki.

    – Pamiętajmy, że organizm to jedna całość, nieprawidłowe ustawienie jednego ze stawów rzutuje na problemy w innych stawach, również na krzywizny kręgosłupa. Skoliozę również możemy łączyć z wadami ortodontycznymi – mówi Liliana Prucnal.

    Wady zgryzu, mniejsze lub większe, występują u większości Polaków – badania pokazują, że z ich powodu cierpi blisko 90 proc. pacjentów stomatologicznych. Nie wszyscy kwalifikowani są jednak do leczenia ortodontycznego. Drobnych wad wpływających na estetykę twarzy, a nie jej funkcje fizjologiczne, nie trzeba bowiem korygować. 60 proc. pacjentów ma natomiast wady, które powinny być leczone, aby zapobiec mniejszym lub większym komplikacjom.

    – Pacjenci nie zawsze są świadomi swojej wady, raczej widzą wady estetyczne i to z tym problemem najczęściej się zgłaszają. Lekarz w czasie badania zauważa często większy problem, którego pacjent nie był świadomy – mówi Liliana Prucnal.

    Dysfunkcje zgryzu można leczyć na każdym etapie życia, niezależnie od wieku. Często, zwłaszcza u najmłodszych pacjentów, wystarczy mioterapia, polegająca na wykonywaniu prostych ćwiczeń mięśni mimicznych twarzy. W przypadku bardziej zaawansowanych wad możliwe jest leczenie chirurgiczne lub ortodontyczne przeprowadzane za pomocą aparatów wykonywanych indywidualnie dla każdego pacjenta. Aparaty dzielą się na stałe oraz ruchome, głównie przeznaczone dla dzieci.

    – Kolorowe aparaty akrylowe ruchome najczęściej noszone są w ciągu nocy, a zalecane również w ciągu dnia. Coraz bardziej popularne są przeźroczyste, wyjmowane aparaty nakładkowe, noszone 24 godziny na dobę, bardziej estetyczne, mniej zauważalne, i zdecydowanie bardziej komfortowe dla pacjenta –mówi Liliana Prucnal.

    W przypadku dysfunkcji stawu skroniowo-żuchwowego początkowy element leczenia polega na likwidacji nadmiernego skurczu mięśni i znalezieniu właściwej pozycji w stawie skroniowo-żuchwowym poprzez noszenie tzw. szyny relaksacyjnej. Pacjenci powinni zakładać ją na noc oraz na kilka godzin w ciągu dnia, wyjmując ją na czas posiłków. Kolejny etap obejmuje leczenie ortodontyczne lub protetyczne, choć może nie być on konieczny. Pacjenci noszący aparaty ortodontyczne powinni pamiętać, że ich usunięcie nie oznacza końca terapii ortodontycznej.

    – Przed zakończeniem leczenia ortodontycznego często wskazane jest wykonanie badania czynnościowego stawów skroniowo-żuchwowych, aby sprawdzić ustawienie zębów nie tylko względem siebie, lecz także pozycję stawów w panewce stawowej. Uzyskanie dobrej pozycji może pomóc wyeliminować trzaski i chrzęsty w stawie, a także zapobiec bólom stawów skroniowo-żuchwowych i bólom głowy z tym związanym – mówi Liliana Prucnal.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Bankowość

    W czasie pandemii co trzeci Polak zwiększył liczbę płatności online. Rosną obawy o bezpieczeństwo takich transakcji

    Stan epidemii sprawia, że Polacy boją się zarówno o swoje zdrowie, jak i finanse. 2/3 rodaków obawia się, że sytuacja negatywnie odbije się na ich domowym budżecie – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Biura Informacji Kredytowej. Zdaniem 40 proc. badanych zawirowania związane z koronawirusem mogą  także spowodować zmniejszenie bezpieczeństwa transakcji płatniczych w sieci. A tych w ostatnim czasie przybywa, szczególnie w związku z częstszymi zakupami produktów spożywczych online. Pozytywne jest to, że ponad połowa Polaków już podjęła albo zamierza podjąć działania zwiększające bezpieczeństwo haseł dostępu do kont bankowych czy poczty mailowej.

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Komunikat

    Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

    Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

    Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

    Edukacja

    [DEPESZA] Zdalne lekcje są dla nauczycieli testem cyfrowych kompetencji. Mogą też unowocześnić model nauczania

    Blisko 70 proc. uczniów już w ubiegłym tygodniu uczestniczyło w lekcjach online, a 92 proc. z nich miało zadawane prace domowe – wynika z badania przeprowadzonego przez Brainly. Jednak połowie uczniów brakuje kontaktów z nauczycielami. Jak ocenia dyrektor Instytutu Badań Edukacyjnych, Piotr Stankiewicz, przymusowe zdalne lekcje będą testem cyfrowych kompetencji nauczycieli, ale stworzą również szansę na zmianę dotychczasowego, archaicznego modelu nauczania. – Od dawna mówi się o konieczności przejścia na bardziej angażujący model, w którym nauczyciel nie naucza, ale wspiera dziecko w poznawaniu świata, rozbudza jego pasje, pomaga kształtować kompetencje i samodzielnie się kształcić – podkreśla ekspert.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Handel

    W najbliższych dniach przedsiębiorcy będą decydować o utrzymaniu lub cięciu etatów. Największa fala upadłości spodziewana jest latem

    W kolejnych dniach przedsiębiorcy muszą zdecydować, czy stać ich na przedłużanie umów z pracownikami. W skali najbliższego miesiąca zagrożone są setki tysięcy miejsc pracy – zauważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Cięć etatów można spodziewać się zwłaszcza w branżach najbardziej zagrożonych bankructwem, czyli m.in. w handlu, gastronomii czy turystyce. Wiele firm już w tej chwili ma ogromne problemy z płynnością, ale największej fali upadłości można spodziewać się na przełomie lata i jesieni – prognozują eksperci kancelarii Zimmerman i Wspólnicy.