Newsy

Zagraniczne start-upy będą pracować nad rozwiązaniami dla polskiej energetyki i gazownictwa. PGNiG chce wykorzystać ich potencjał

2019-02-25  |  06:25
Mówi:Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii

Łukasz Kroplewski, wiceprezes zarządu ds. rozwoju, PGNiG S.A.

Maciej Sadowski, prezes zarządu Fundacji Startup Hub Poland

Lucy Kennedy, Spottitt

  • MP4
  • Inwestowanie w młode spółki technologiczne to dźwignia rozwojowa dla polskiej gospodarki na kolejną dekadę – podkreśla Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii. Dlatego rząd chce przyciągnąć zagraniczne start-upy na polski rynek, m.in. takimi programami jak Poland Prize. W ramach tego programu osiem start-upów m.in. z Włoch, Węgier i USA rozpoczyna współpracę ze spółkami z Grupy PGNiG oraz Fundacją Startup Hub Poland. Włączą się one w prace nad wyzwaniami technologicznymi w obszarze energetyki i gazownictwa, dzięki czemu polskie firmy mogą zyskać przewagę technologiczną.

     Polska buduje wizerunek państwa coraz bardziej otwartego na start-upy i firmy technologiczne. W tym szczególnie trudnym i ważnym dla Europy roku brexitu, który zmienia strukturę gospodarczą, który sprawi, że prawdopodobnie Londyn utraci palmę pierwszeństwa, jeżeli chodzi o stolicę innowacji Europy, Polska staje się coraz częściej krajem atrakcyjnego wyboru – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

    Im większa liczba szybko rozwijających się, innowacyjnych, młodych firm, tym większy poziom innowacyjności gospodarki. Dlatego polski rząd chce przyciągać start-upy nad Wisłę. Robią to także największe krajowe firmy, chcąc w ten sposób budować swoją przewagę technologiczną.

     Jesteśmy przekonani, że inwestowanie w młode spółki technologiczne, zakładanie takich firm, to dźwignia rozwojowa dla polskiej gospodarki na kolejną dekadę. Zastąpią przewagę konkurencyjną, jaką mieliśmy, w postaci taniej siły roboczej – dodaje Jadwiga Emilewicz.

    W ramach rządowego programu Poland Prize Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) oraz Fundacja Startup Hub Poland zaprosiły do Polski zagraniczne start-upy oferujące innowacyjne rozwiązania dla branży energetycznej.

     W pierwszej edycji programu Poland Prize mogliśmy wybrać osiem najlepszych start-upów technologicznych z obszaru energy i ICT, czyli technik cyfrowych, informatycznych z ponad czterystu zgłoszeń, które spłynęły do nas z sześćdziesięciu krajów świata. Nasz akcelerator razem z PGNiG zorientowany jest na projekty z Europy Środkowo-Wschodniej, ale były także zgłoszenia z Indii, Bangladeszu, Chin, więc cały świat usłyszał o programie – zaznacza Maciej Sadowski, prezes zarządu Fundacji Startup Hub Poland.

    PGNiG zainteresowane jest wprowadzaniem innowacji w zakresie nowych produktów i usług dla klientów w oparciu o najnowocześniejsze rozwiązania teleinformatyczne, nowych technologii w obszarze poszukiwania i wydobycia gazu ziemnego czy innowacyjnych rozwiązań na rzecz ochrony środowiska. Zapotrzebowanie na nowe rozwiązania dotyczy niemal wszystkich segmentów działalności Grupy PGNiG. 

    Opieramy się na formule open innovation. Z jednej strony dajemy swoich specjalistów, infrastrukturę, możliwości, jakie ma Grupa Kapitałowa, z drugiej strony czerpiemy z pomysłów start-upów, które do nas przychodzą. Tym razem są to start-upy z zagranicy. Wcześniej w ramach programu Start in Poland - Scale Up rozpoczęliśmy współpracę ze start-upami z Polski. Uważam, że ta współpraca opłaca się obu stronom. Wygrywają wszyscy – przekonuje Łukasz Kroplewski, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGNiG S.A.

    W ramach projektu Startup Hub Poland Prize zostaną przeprowadzone trzy rundy akceleracyjne. W każdej weźmie udział 8 wybranych start-upów, które zostaną zaproszone do Polski na kilkumiesięczną akcelerację. W ramach programu otrzymają wsparcie finansowe – od 80 do 200 tys. zł, które wykorzystają na rozwój swojej technologii czy pozyskanie nowych klientów. PGNiG wybierze spośród nich te, które najlepiej odpowiedzą na wyzwania technologiczne, przede wszystkim związane z poszukiwaniem i wydobyciem ropy naftowej i gazu ziemnego.

    – Oferty są bardzo ciekawe. Jeden z projektów łączy sztuczną inteligencję i zdjęcia satelitarne. Widzimy tu potencjał do wykorzystania przy monitorowaniu sieci gazociągów czy zastosowaniu tej innowacji w poszukiwaniu węglowodorów. Inne projekty to nowoczesne rozwiązania, które można wykorzystać w handlu lub obsłudze klienta  – podkreśla Łukasz Kroplewski.

    W pierwszym etapie programu wybrano m.in. litewski iDenfy, który pracuje nad aplikacją weryfikującą autentyczność dokumentów w oparciu o system rozpoznawania twarzy, estoński SmartVent, którego aplikacja zbiera dane o efektywności energetycznej budynków. Z kolei węgierska firma Walter’s Cube opracowała technologię, która pozwala na przetwarzanie dwuwymiarowych zdjęć w trójwymiarowe modele.

     O wyborze projektów do ostatecznej konstelacji gwiazd w programie Startup Hub Poland Prize decydowało przede wszystkim to, jaki jest potencjał komercjalizacji ich wynalazków. Czasami ta droga jest bardzo długa i złożona, dlatego decydowało m.in. to, czy w sposób szybki i elastyczny dana firma może wprowadzić swoje rozwiązanie na rynek lub też porozumieć się z funduszem venture capital, który jest w stanie sfinansować dalsze etapy rozwoju. Najważniejsze jest to, żeby projekt został w Polsce i żeby zakorzenił się na dobre w naszym ekosystemie – podkreśla Maciej Sadowski.

    – Wybraliśmy Polskę ze względu na dotychczasowe doświadczenie w pracy z polskimi firmami. Zawsze byłam pod wielkim wrażeniem poziomu wykształcenia, pracowitości i etyki zawodowej polskich pracowników. Poza tym dobrze wspominam poprzednie wizyty w Warszawie, jej infrastrukturę i obiekty. PGNiG to oczywisty wybór, jeśli chodzi o potencjalnych partnerów dla naszych usług, więc decyzję podjęliśmy bez trudu – mówi Lucy Kennedy ze Spottitt. Ten brytyjski start-up oferuje możliwość monitorowania sieci energetycznej z wykorzystaniem zdjęć satelitarnych i sztucznej inteligencji. Rozwiązanie to może pozwolić na szybsze i tańsze wykrywanie awarii.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Ochrona środowiska

    Biznes modowy walczy z plastikowymi odpadami. Do 2025 roku LPP wyeliminuje plastikowe opakowania niepodlegające recyklingowi lub kompostowaniu

    Duży biznes w coraz większym stopniu włącza się w walkę z plastikiem. Dotyczy to również przemysłu odzieżowego. W sprzedaży są już ubrania wykonane z bardziej przyjaznych dla środowiska materiałów lub przetworzonych odpadów. W sklepach organizowane są także zbiórki używanej odzieży. Kolejna kwestia to zarządzanie plastikowymi odpadami. Firma LPP – jako pierwsza w Polsce – przystąpiła do inicjatywy New Plastics Economy Global Commitment. Zobowiązała się, że do 2025 roku będzie w 100 proc. korzystać wyłącznie z opakowań, które nadają się do ponownego użycia, recyklingu lub kompostowania.

    Patronaty Newserii

    European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

    Handel

    Pierwsze oznaki spowolnienia w branży meblarskiej. Rosnące koszty i mniejszy eksport pogarszają płynność finansową polskich producentów

    W branży meblarskiej widać pierwsze oznaki spowolnienia. Wpływają na to m.in. pogorszenie sytuacji gospodarczej w Niemczech, które są głównym odbiorcą polskich mebli, oraz problemy z dostępnością pracowników, które powodują presję płacową. W I połowie 2019 roku wzrost kosztów pracy w branży meblarskiej wyniósł 8 proc. – wynika z danych Euler Hermes. Na dodatek nakładają się na niego również rosnące ceny materiałów i energii, która jest jedną z głównych pozycji w kosztach firm produkcyjnych. Branżę czeka trudniejszy czas, którego część z działających w niej 27 tys. firm może nie przetrwać.

    Polityka

    E. Mączyńska (PTE): Zerowy deficyt oznacza, że nie zwiększamy długu publicznego. Jednak zadłużanie się na inwestycje prorozwojowe nie jest negatywnym zjawiskiem

    Nie milkną komentarze po przyjęciu projektu przyszłorocznego budżetu, który zakłada zerowy deficyt, czyli dochody na poziomie wydatków. Zdaniem prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego prof. Elżbiety Mączyńskiej jest on nie tylko realny, choć trudny do wykonania, ale też mniej zaskakujący, niż wskazywałyby powszechne reakcje. Jak podkreśla, zerowy deficyt oznacza, że nie powiększamy długu publicznego, jednak zadłużanie się na rzecz inwestycji prorozwojowych, np. na edukację czy ochronę zdrowia, nie jest złym zjawiskiem.

    Zdrowie

    Wcześnie wykryty czerniak może być uleczalny. Po lecie warto zbadać znamiona u dermatologa

    Lato to trudny czas dla skóry – nadmierna ekspozycja na słońce powoduje większe ryzyko zachorowania na czerniaka. Dlatego po zakończeniu sezonu warto zbadać powierzchnię skóry, np. wideodermatoskopem, przy użyciu kamery i komputera w celu oceny znamion na ciele. Z kolei osoby, które planują jesienią wyjazd do ciepłych krajów, powinny na razie zrezygnować z niektórych zabiegów medycyny estetycznej, np. peelingów laserowych. Wysoka temperatura i ostre słońce powodują, że czas gojenia po zabiegu trwa znacznie dłużej.