Newsy

W ciągu najbliższych 5 lat służba zdrowia przejdzie poważne zmiany. Najpilniejsze to dostępność do specjalistów, profilaktyki, nowoczesnych metod diagnostyki i terapii

2018-07-05  |  06:20

Ogólnopolskie referendum dotyczące wydatkowania środków na służbę zdrowia, skrócenie czasu oczekiwania na refundację leków, zrównanie składek wszystkich grup społecznych, a także powołanie Funduszu na rzecz Walki z Rakiem i Chorobami Rzadkimi – to kilka z 15 propozycji think- tanku Medycznej Racji Stanu odnoszących się do przyszłego kształtu systemu ochrony zdrowia. Te reformy powinny zostać wdrożone w ciągu najbliższych 5 lat – podkreślają eksperci. W działania na rzecz zreformowania systemu ochrony zdrowia zaangażował się też Kościół. 

– Dostępność do specjalistów i diagnostyki to jedno z najpilniejszych wyzwań zdrowotnych. Kolejki są problemem, który najbardziej bezpośrednio dotyka Polaków. Do tej pory reformy w ochronie zdrowia były nakierowane na rozwiązania systemowe – to niezmiernie ważne, natomiast potrzebne są też takie rozwiązania, które odczują pacjenci, bo to oni są najważniejszym elementem w systemie. Druga ważna kwestia to brak kadr medycznych i średnia wieku osób, które pracują w służbie zdrowia. Musimy stworzyć takie rozwiązania, które zwiększą zasób kadr, zatrzymają odpływ lekarzy za graniczę czy – w przypadku pielęgniarek – do innych zawodów – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Łukasz Szumowski, Minister Zdrowia.

Według danych Komisji Europejskiej i OECD Polska znacząco odbiega od państw rozwiniętych pod względem nakładów na służbę zdrowia. Polska Unia Onkologii i Instytut Studiów Politycznych PAN już dwa lata temu zwróciły uwagę na niedoszacowanie wyzwań zdrowotnych, czego jaskrawym przejawem był brak tej tematyki podczas  wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Służba zdrowia w Polsce jest historycznie mocno niedofinansowana – po 1989 roku był to jeden z obszarów, który najbardziej niedomagał finansowo i nigdy nie był priorytetem dla żadnej z ekip rządzących. Z sondażu przeprowadzonego w styczniu przez Ipsos na zlecenie OKO.press wynika, że 56 proc. Polaków chciałoby zwiększenia publicznych wydatków na służbę zdrowia.

Klimat wokół ochrony zdrowia stopniowo się jednak poprawia, czego dowodzi m.in. expose premiera Mateusza Morawieckiego, w którym po raz pierwszy zdrowie zostało zaliczone do priorytetów polskiego rządu. Z początkiem roku weszła w życie ustawa, która przewiduje, że w tym roku nakłady na służbę zdrowia mają wynieść nie mniej niż 4,67 proc. PKB, a w kolejnych latach będą stopniowo wzrastać, aby w 2024 roku osiągnąć docelowy poziom 6 proc. PKB.

W kwietniu Minister Zdrowia Łukasz Szumowski zainicjował ogólnopolską debatę o systemie służby zdrowia, której celem jest wypracowanie rozwiązań na kolejnych 15–30 lat. Debata ma potrwać do wiosny 2019 roku i zostaną w nią zaangażowani wszyscy interesariusze: pacjenci, pracownicy i pracodawcy systemu ochrony zdrowia, eksperci i samorządy.

– Musimy rozmawiać o tym, w jaki sposób najbardziej racjonalnie wydawać pieniądze na zdrowie, tak aby pacjent odniósł największą korzyść i odczuł poprawę sytuacji. Tezy, które padają w trakcie debat, są bardzo ważne dla mnie jako Ministra, urzędnika, dlatego że pokazują, w jakim kierunku powinniśmy zmierzać. Liczę, że cykl takich debat pozwoli na wypracowanie stanowiska, które wyznaczy długoterminowy kierunek zmian. Powinniśmy dążyć do tego, żeby system opieki zdrowotnej w Polsce nie był gwałtownie zmieniany przez kolejnych Ministrów. Mam nadzieję, że uda się to wypracować. Zdrowie nie jest miejscem na rewolucje, ale na poprawę ewolucyjną opieki nad pacjentem – mówi Minister Łukasz Szumowski.

Powołany przez Instytut Studiów Politycznych PAN, Polską Unię Onkologii i Kolegium Lekarzy Rodzinnych think- tank Medycznej Racji Stanu,  który swą wiedzą wsparło interdyscyplinarne grono ekspertów, opracował „15 Tez dla Zdrowia”. Są tu propozycje m.in. ogólnopolskiego referendum dotyczącego wydatkowania środków na służbę zdrowia, skrócenia czasu oczekiwania na  dostęp do innowacyjnych terapii, umożliwienia pozabudżetowego dopływu środków finansowych na ochronę zdrowia i zrównania składek wszystkich grup społecznych. Wśród rekomendacji znalazło się również większe wsparcie dla pacjentów cierpiących na choroby rzadkie, seniorów osób uczestniczących w programie walki z nadwagą i otyłością. Zdaniem ekspertów think-tanku Medycznej Racji Stanu kluczowe reformy powinny zostać przeprowadzone w ciągu 5 lat („Horyzont 2023”).

– Postulujemy m.in. powołanie Funduszu na rzecz Walki z Rakiem i Chorobami Rzadkimi, ponieważ  trudno zgodzić się na to by – ludzie najbardziej dotknięci przez los pozostawali bez leczenia, w przypadkach, w których podjęcie terapii jest możliwe. Jednocześnie proponujemy konkretne rozwiązania, które mogą wspomóc budżet. Tych 15 tez poddajemy w tej chwili pod dyskusję, a na początku września  przekażemy je zainteresowanym resortom, ponieważ prezentowane tu rozwiązania dotyczą nie tylko Ministerstwa Zdrowia, ale również Resortu Przedsiębiorczości i Technologii oraz Rodziny Pracy i  Polityki Społecznej – mówi Anna Jasińska, rzecznik prasowy think-tanku Medycznej Racji Stanu.

Ogólnopolską debatę „Medyczna Racja Stanu – Tezy dla Zdrowia” objął patronatem ks. kardynał Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Jak podkreśla, dyskusja o przyszłym kształcie systemu ochrony zdrowia powinna odbywać się ponad podziałami.

– Kościół także powinien znaleźć swoje miejsce w tej debacie na miarę tego, na ile jest przygotowany do zajmowania się takimi sprawami. Kościół zawsze będzie wypowiadał się od strony przede wszystkim etycznej, także na tematy związane ze zdrowiem, z ochroną zdrowia i głosił prawdę piątego przykazania, które stoi na straży ludzkiego zdrowia. Kościół ma potężne narzędzie, jakim jest ambona. Kształtowanie świadomości ludzi dotyczącej własnego zdrowia, odpowiedzialności za drugiego człowieka, ale również narodowej solidarności w podejściu do tej tematyki – to jest nasza szansa i nasza nadzieja – mówi ks. kardynał Kazimierz Nycz.

Czytaj także

Kalendarium

CES 2019

Konsument

Dziś startuje usługa Twój e-PIT. Urząd skarbowy wypełni deklaracje za podatników

15 lutego startuje usługa Twój e-PIT, w ramach której urząd skarbowy wypełni deklaracje PIT-37 i PIT-38 zamiast podatników. Może skorzystać z niej nawet 20 mln osób. W tym celu należy się zalogować w systemie i sprawdzić, czy dane w automatycznie wygenerowanym formularzu są poprawne. Jeśli nie, można je uaktualnić, uzupełniając deklarację m.in. o ulgi i odliczenia. Jeśli podatnik nie wprowadzi zmian, zeznanie roczne w zaproponowanej formie zostanie złożone do 30 kwietnia. W przyszłym roku podobna intuicyjna usługa zostanie uruchomiona również dla przedsiębiorców – zapowiada minister finansów Teresa Czerwińska.

Transport

Procedowane w UE zmiany mogą oznaczać koniec dominacji polskiej branży transportowej. Zagrożonych jest wiele miejsc pracy

Proponowane przez Unię Europejską nowe przepisy o zabezpieczeniu społecznym, w połączeniu z Pakietem mobilności czy zmianami w zakresie dostępu do zawodu i rynku mogą oznaczać katastrofę dla polskich firm przewozowych. Ich sytuację może pogorszyć także twardy brexit. W konsekwencji kilkadziesiąt tysięcy firm ograniczy swoją działalność lub upadnie, a to oznacza likwidację wielu miejsc pracy – ostrzega Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”.

Przemysł

W ciągu pięciu lat światowa sprzedaż robotów dla przemysłu wzrośnie dziesięciokrotnie. W Polsce ich wykorzystanie wciąż niewielkie

Popyt na roboty współpracujące, zaprojektowane do pracy z ludźmi, zwiększy się przynajmniej dziesięciokrotnie w ciągu nadchodzących pięciu lat. W Polsce ten wzrost będzie jeszcze większy, bo pod względem wykorzystania robotów w przemyśle na razie odstajemy od sąsiadów – prognozuje Enrico Krog Iversen, dyrektor generalny OnRobot. Dla polskich firm wykorzystanie robotów może być odpowiedzią na niedobory kadr i rosnące płace, a dodatkowo pozwoli zwiększyć wydajność i obniżyć koszty. Zakres możliwości robotów stale się poszerza, więc mogą być wykorzystywane w coraz większej liczbie gałęzi przemysłu.

Media i PR

Najgorsze w historii wyniki dla szukających pracy w branży PR. W 2018 roku pojawiło się dla nich jedynie 1,1 tys. ogłoszeń

Tylko nieco ponad 1,1 tys. ofert pracy dla PR-owców pojawiło się w 2018 roku. To najgorszy wynik od kiedy prowadzone są badania, czyli od 2008 roku – wynika z danych PRoto.pl. Z analizy ubiegłorocznych ogłoszeń wynika, że w agencjach PR zmienia się profil stanowisk, na które poszukiwano pracowników. Choć na najwięcej ofert pracy mogą liczyć konsultanci i asystenci, do których skierowane jest mniej więcej co trzecie ogłoszenie, coraz częściej poszukiwani są też specjaliści. Na pracę mogą liczyć osoby, które mają już kilkuletnie doświadczenie. Najwięcej ofert pracy w firmach dotyczyło branż IT i nowych technologii.