Przegląd mediów

czerwiec 2020

Cała prawda o uszczelnianiu VAT

2020-06-30  |  10:43
Przegląd mediów

Kreatywność fiskusa, czyli jak chwalić się uszczelnieniem systemu VAT, gdy w rzeczywistości jest on coraz bardziej dziurawy? MF chwali się wyłącznie rosnącymi wskaźnikami z wpływów z podatku VAT, a milczy na temat jeszcze bardziej rosnących wskaźników jego nieściągalności. Co gorsza, ofiarami uszczelniania systemu podatkowego stają się legalnie działający bądź nieświadomi uczestnictwa w karuzeli VAT przedsiębiorcy.

Fiskus chwali się zwiększoną ściągalnością VAT. Na europejskim forum stawia się w tej kwestii nawet za wzór do naśladowania. Pismem z 20 lutego 2019 r. w odpowiedzi na interpelację poselską 28742 Zastępca Szefa Krajowej Administracji Skarbowej, działając z upoważnienia Ministra Finansów, wskazał, że wg jego danych luka podatkowa w VAT w 2013 r. wynosiła 25,7%, w 2015 r. – 23,9%, a już w 2017 r., czyli zaledwie po 9 miesiącach funkcjonowania KAS (od 1 marca 2017 r.) – jedynie 14%. To 10% zasypanie luki to zdaniem Zastępcy Szefa KAS zasługa utworzenia Krajowej Administracji Skarbowej oraz wprowadzenia takich rozwiązań jak pakiet paliwowy czy system monitorowania transportu towarów wrażliwych SENT. Urzędnik wskazał jeszcze na skuteczność kontroli podatkowych.

„Z danych przedstawionych powyżej jednoznacznie wynika, że reforma w ramach której powstała Krajowa Administracja Skarbowa, przyczyniła się do znacznego ograniczenia luki podatkowej bowiem już po kilkumiesięcznym funkcjonowaniu połączonych struktur administracji podatkowej, Służby Celnej i kontroli skarbowej w ramach KAS (…) lukę w podatku VAT dla roku 2017 oszacowano na 14%, prawie o 10% mniej niż to miało miejsce w roku 2015 (…) nie sposób pominąć skutków uszczelnienia systemu podatkowego, efektywności działań prewencyjnych oraz skuteczności tzw. twardych kontroli, dotyczących oszustów podatkowych” (pismo Ministra Finansów z 20 lutego 2019 r., sygn. DNK7.054.5.2019).

Zależy, kto podaje dane…

Wpływy w wysokości 113,4 mld zł przy zaległości w poborze 21 mld zł z tytułu podatku od towarów i usług w 2013 r. – to dane Ministerstwa Finansów, na które rok później, 26 lutego 2020 r., powołuje się w swoim artykule Rzeczpospolita, zestawiając je z danymi z 2019 r. W roku 2019 wpływy wyniosły 183,2 mld zł przy 92,8 mld zł nieściągniętego VAT-u. Oznacza to, że w 2013 r. nie ściągnięto jedynie 15,6% VAT. Jedynie, bo w 2019 r. jest to już 33,6%. Co ciekawe, wskaźnik nieściągalności VAT zaczął znacząco wzrastać od czasu nasilenia polityki wzmożonego uszczelniania VAT, czyli od przełomu lat 2015 i 2016. W 2014 r. wyniósł on bowiem 19,34% (124,3 mld zł wpływu, 29,8 mld zł zaległości), w 2015 r. wzrósł do 27,29% (123,1 mld zł wpływu, 46,2 mld zł zaległości), ale już w 2016 r. służby skarbowe ściągnęły tylko 126,6 mld zł VAT z 191,8 mld zł do ściągnięcia (34% nieściągalność), w 2017 r. – 156,8 mld zł z 237,9 mld zł (34,09% nieściągalność), oraz 174,9 mld zł z 264,9 mld zł w 2018 r. (33,98% nieściągalność).

Zatem rekordową nieściągalność tego podatku fiskus odnotował w 2017 r., tym samym, który Zastępca Szefa KAS w odpowiedzi na interpelację nazywał rokiem sukcesu w uszczelnianiu VAT.

…i w jaki sposób

Najwyższa Izba Kontroli 12 lutego 2020 r. opublikowała raport nt. odzyskiwania mienia pochodzącego z przestępstw. Wynika z niego, że z szacowanych w latach 2014-2018 zysków przestępców w wysokości od 217 do 520 mld zł służby ścigania zabezpieczyły 2,7 mld zł, a więc zaledwie od 0,52% do 1,24% tych kwot. NIK wskazała, że Ministerstwo Sprawiedliwości, chwaląc się wysokimi wskaźnikami odzyskiwanego od przestępców majątku, nie podawało do wiadomości opinii publicznej rzetelnych informacji:

„Ministerstwo Sprawiedliwości gromadziło jedynie dane statystyczne na temat liczby skazanych, wobec których orzeczono przepadek przedmiotów lub korzyści majątkowych, natomiast nie gromadzono danych dotyczących wartości skutecznie wykonanych orzeczeń przepadku m.in. kwot, jakie wpłynęły na rachunki Skarbu Państwa (…) Zdaniem NIK dane Prokuratury prezentowane opinii publicznej nie obrazowały skuteczności systemu odzyskiwania mienia” (www.nik.gov.pl).

Jednak NIK już w podsumowaniu tego „świetnego” dla fiskusa pod względem ściągalności VAT roku 2017 napisała: „Niska była również skuteczność postępowań egzekucyjnych wobec podmiotów dokonujących oszustw podatkowych” (Analiza wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2017 r. nr ewid. 88/2018/P/18/001/KBF i 89/2018/P/18/002/KBF).

W przywołanej wyżej odpowiedzi na interpelację 28742 Zastępca Szefa KAS, ustosunkowując się do nieskuteczności działań podejmowanych w zakresie odzyskiwania mienia w stosunku do wzmożonego wzrostu wszczętych kontroli VAT u przedsiębiorców w latach 2014-2015, przyznał: „…wiodącą rolą kontroli, stało się dokonywanie „papierowych” ustaleń z niewielkim prawdopodobieństwem ściągalności (…) Kluczowym problemem było błędne założenie prowadzenia kontroli „na ilość” – im więcej, tym lepiej…”.

Wzrost poboru VAT priorytetem rządu

„W 2020 r. kontynuowane będą działania mające na celu uszczelnienie systemu podatkowego, co jest jednym z priorytetów Rządu. Działania w tym obszarze będą skoncentrowane głównie na wzroście poboru podatku od towarów i usług i zwalczaniu związanych z nim oszustw…” – tak stanowią „Założenia projektu budżetu państwa na 2020 r.” (www.gov.pl). Rodzą się tylko pytania: Kto zapewni wpływy budżetowe, które zdołają zaspokoić rosnące potrzeby i programy socjalne państwa? Jeśli z przestępców nie da się ściągnąć VAT, to od kogo? Kto ma być tym źródłem rosnącego poboru podatku od towarów i usług?

Brać się za uczciwych przedsiębiorców, bo za oszustów się nie da

W połowie 2018 r. jeden z portali internetowych ujawnił treść notatki służbowej izby skarbowej w Kielcach, w której zwierzchnicy instruują swoich urzędników, by ci skupili się na ściąganiu należności podatkowych z legalnie działających przedsiębiorców, którzy dysponują namacalnym, a nie, jak w przypadku firm słupów, wirtualnym majątkiem, z którego można coś pozyskać. Oszustom VAT-owskim, stojącym w rzeczywistości za całym procederem karuzeli VAT, mają odpuścić, bo odnalezienie ich majątku, zajęcie go i egzekucja z niego jest mało prawdopodobna. Skarbówka ma się koncentrować na tych, którzy posiadają majątek i zostali jeszcze w kraju. Stąd też, chcąc wykonać zalecenia zwierzchników, urzędnicy dokonywali zabezpieczeń na takich majątkach od razu po wszczęciu kontroli, po to, aby na wszelki wypadek zdążyć coś zająć.

Inną grupą docelową skarbówki dla zabezpieczenia zwiększonych wpływów z VAT są przedsiębiorcy nieświadomie uczestniczący w oszustwie podatkowym. To przecież ich wina, że choć dokonując transakcji w przekonaniu, że są zupełnie legalne, nie dochowują należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta i tym sposobem zostają wkręceni w karuzelę VAT.

„Nie można jednak z góry zakładać, że oszustwo karuzelowe jest sztuczną konstrukcją, zwłaszcza że zasadą jest, że problem ten dotyczy rzeczywistego obrotu gospodarczego i może też dotyczyć uczciwych podatników. (…) Oczywiście organy podatkowe przyjmują nazbyt uproszczone założenie, że już sam udział w karuzeli zakłada jego świadome uczestnictwo” (wyrok WSA we Wrocławiu z 9 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Wr 203/17).

Ci, co zostali jeszcze w kraju

Przedsiębiorcom przyszło prowadzić firmę w państwie, którego motorem napędowym mają być zwiększone wpływy do budżetu państwa, zapewnione dzięki uszczelnieniu systemu VAT. Jeśli więc informacje o sukcesie w ich ściąganiu niekoniecznie pokrywają się z rzeczywistością, z uwagi na bezradność fiskusa wobec prawdziwych oszustów może to rodzić obawy u uczciwych bądź nieświadomych wkręcenia w oszustwa podatkowe przedsiębiorców. Bo budżet już zaplanowano, pieniądze rozdzielono i w domyśle wydano, a środki na to skądś jednak trzeba wziąć.

Ochrona majątku firmy przy prowadzeniu działalności w kraju, w którym metodą na zapewnienie wpływów do budżetu jest „branie się” za uczciwych przedsiębiorców, bo za oszustów się nie da, może okazać się utrudniona, a możliwa do osiągnięcia jedynie pod inną, bardziej przyjazną jurysdykcją.

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 30 czerwca

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Farmacja

Powoli wracamy do planowych zabiegów i wizyt u lekarzy. Telemedycyna może pomóc w walce z rosnącymi kolejkami

Pandemia przyczyniła się do skokowego wzrostu popularności telemedycyny. Już na początku większość szpitali, przychodni i placówek medycznych wprowadziła zdalne konsultacje online i przez telefon, co umożliwiło zasięgnięcie porady lekarza, a także  wystawienie zwolnienia, skierowania czy recepty bez konieczności osobistego kontaktu. Do tej formy przekonali się zarówno lekarze, jak i pacjenci. Aż 74 proc. pacjentów chce korzystać z telemedycyny nawet po zakończeniu pandemii – wynika z badań Grupy LUX MED. Obecnie firma dostarcza prawie 20 tys. usług telemedycznych dziennie.

Praca

Branża sprzedaży bezpośredniej od początku pandemii notuje rekordowe wzrosty obrotów. Szybko rośnie też zapotrzebowanie na sprzedawców

Sprzedaż bezpośrednia w czasie lockdownu i stopniowego odmrażania handlu notuje rekordowe wzrosty obrotów. Od początku marca do końca maja branża sprzedaje średnio o 30 proc. więcej niż rok temu. W przypadku części firm wzrosty sięgają nawet 85 proc. Zwiększa się także zapotrzebowanie na nowych sprzedawców – poziom rekrutacji jest czterokrotnie wyższy niż przed rokiem. – Wirus nas nie zaskoczył. Już od kilku lat stopniowo przechodziliśmy na nowe technologie i inne sposoby komunikacji ze sprzedawcami i klientami – tłumaczy Mirosław Luboń, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Co czwarty internauta woli robić zakupy w sieci niż w tradycyjnych sklepach. Rozszerzona rzeczywistość może zmniejszyć liczbę zwrotów

Migracja konsumentów z trybu offline do online trwa już od dawna, ale pandemia SARS-CoV-2 okazała się katalizatorem, który przyspieszył ten proces. W sieci kupuje już 72 proc. Polaków, a więcej niż co czwarty częściej wybiera obecnie ten kanał zakupowy m.in. ze względu na wygodę, szybkość i większe bezpieczeństwo. Zyskały kategorie, które w e-commerce dobrze radziły sobie już wcześniej, jak moda i uroda czy elektronika, ale Polacy przekonali się również do kupowania w internecie produktów spożywczych. Rosnącą rolę w e-zakupach odgrywają technologie, jak np. rozszerzona rzeczywistość, które pozwalają lepiej dopasować produkt i zminimalizować ryzyko zwrotów.

Problemy społeczne

Przez koronawirusa Polki obawiają się o swoją zawodową przyszłość. Co trzecia rozważa wyjazd do pracy za granicę

Pandemia koronawirusa ma wpływ na życie zawodowe niemal 70 proc. Polek, głównie młodych. Dla wielu z nich jest to wpływ negatywny – pracę już straciło 15 proc., a 18 proc. pracuje w mniejszym wymiarze czasu – wynika z badania IQS na zlecenie Promedica24. W związku z tym coraz więcej kobiet szuka pracy za granicą. Co trzecia przyznaje, że rozważa emigrację zarobkową, przede wszystkim do Niemiec. Ponad 20 proc. z nich chciałoby podjąć pracę przy opiece nad seniorami.