Komunikaty PR

16 marca dom aukcyjny Libra wystawi kolejne dzieła na aukcję

2020-03-16  |  12:00
Biuro prasowe
Kontakt
Maurycy Nosowski
BuzzAir

ul. Niekłańska 35/1
03-924 Warszawa
maurycy.nosowski|buzzair.pl| |maurycy.nosowski|buzzair.pl
+48 22 402 96 10
www.corepr.pl

Marian Turski: pejzaż czasów pogardy

 

Jako ten, który przeżył Auschwitz ośmielam się powiedzieć, że jeżeli jest coś, co może pokusić się o przedstawienie ludziom dna upadku człowieczeństwa, to jest to właśnie poezja, muzyka, sztuki plastyczne - pisze Marian Turski o wystawie, na której dom aukcyjny Libra zaprezentował prace wybitnych artystów ocalałych z Zagłady.

16 marca niektóre z prezentowanych dzieł trafią na aukcję - muzealny obraz „Odjeżdżający okręt”, wstrząsająca „Tablica czerwona” wykonana z kości oraz prace Erny Rosenstein, malarki budzącej ogromne zainteresowanie kolekcjonerów. Aukcyjne rekordy za jej obrazy mierzone są w setkach tysięcy złotych.

• „Odjeżdżający okręt” to wyceniana nawet na 500 tys. zł olejna praca Marka Włodarskiego powstała zaledwie trzy lata po zakończeniu wojny.

 

 

Marek Włodarki, Jonasz Stern i Henryk Streng

- Jonasz Stern, Erna Rosenstein i Henryk Streng to trzej bohaterowie naszej opowieści. Wszystkich łączy wspólne pochodzenie, miejsce i czas. Łączy ich jeszcze jedno – trauma Zagłady, która dotknęła ich osobiście i pozostawiła po sobie niewymazywalny ślad. Zostały po nich świadome i nieświadome świadectwa Zagłady w sztuce. Przeżycie własnej śmierci i pogrzebania (Stern), poczucie winy, że przetrwało się, podczas gdy ukochani bliscy zostali zamordowani (Rosenstein), czy wymuszona, całkowita zmiana tożsamości i fizycznego ukrycia (Streng/Włodarski) stanowią doświadczenie osób, których połączyła wrażliwość wybitnych artystów oraz jedno miasto: Lwów - pisze Iwona Wojnarowicz z domu aukcyjnego Libra.

 

Troje żydowskich malarzy tworzy obecnie kanon sztuki XX wieku, jednak wielu odbiorców - w pełni usprawiedliwionych - nie domyśla się nawet tragedii ich losów, bo twórczość mierząca się ze świeżą traumą Zagłady okazała się przybrać bardziej formę wiersza niż reportażu. Marian Turski, recenzując poprzedzającą aukcję wystawę, odwołał się do słynnego zdania przypisywanego Teofilowi Adorno: po Auschwitzu nie można już pisać poezji - a może trochę nie ma wyjścia?

 

- Jest to wielki, emocjonalny skrót myślowy. Jako ten, który przeżył Auschwitz ośmielam się powiedzieć, że jeżeli jest coś, co może pokusić się o przedstawienie ludziom dna upadku człowieczeństwa, to jest to właśnie poezja, muzyka, sztuki plastyczne. Dlaczego i pod jakim warunkiem? Dlatego że każda dosłowna opowieść nie znajdzie właściwych słów, by przedstawić czasy pogardy. Właśnie poezja, właśnie muzyka, właśnie sztuki plastyczne są w stanie pobudzić wyobraźnię człowieka, są w stanie spowodować i wywołać kompleksową reakcję człowieka - zarazem intelektualną, jak i emocjonalną, zarazem racjonalną, jak i zmysłową.

 

 

Marek Włodarki i dwa lata za szafą

Jak pisze Iwona Wojnarowicz z domu aukcyjnego Libra, Marek Włodarski urodził się jako Henryk Streng, jednak do końca życia przybierał okupacyjne nazwisko po tragicznym zwrocie, który miał miejsce w jego życiu: spędziwszy dwa lata w kryjówce za szafą, porzucił całą swoją przeszłość - wymazał sygnatury z obrazów, dawne personalia, a nawet rozstał się z dawnym językiem malarskim.

 

Jako Marek Włodarski nie wrócił z końcem lat 40-tych do surrealistycznych kadrów z zapamiętanego Lwowa, nie odtwarzał zapraszających ulicznych szyldów ani ozdobnych kiści winogron. Wystawiony na aukcję 16 marca „Odjeżdżający okręt” powstał już jako osobliwe połączenie surowej abstrakcji z pewną sugestią nastroju - nie czytamy przecież tych płaskich trójkątów jako oczywistych przedmiotów, jednak wiadomość, że Marek Włodarski pierwszy raz w życiu oglądał wtedy morze, przemyca też pytanie o drobiazg w centrum obrazu: czy kładąca się niebieskim stożkiem plamka morelowego światła, odbija się w toni na dalekim horyzoncie?

 

 

Dom aukcyjny Libra przytacza w katalogu komentarz Andrzeja Wróblewskiego, autora jednego z najsłynniejszych świadectw wojny w sztuce światowej:

- O żadnym przedmiocie nie ma tu mowy - pisał o abstrakcyjnym morskim widoku - Nie ma w nim nic, co zwykle skupia uwagę - mimo to przyjemnie jest nań patrzeć. Jeśli to czujecie, jesteście wrażliwi na kolor.

 

 

Futerał na milczenie

Malowana na desce i podbita płaszczem „Wyspa umarłych” powstała w 1990 r., natomiast „Otwiera się” - pod koniec lat 70-tych, już jako ten inny etap, bardziej kłujący. Senno-surrealistyczny dorobek Erny Rosenstein jest właśnie jedną z tych poezji - zapisów niedosłownych - wspominanych przez Mariana Turskiego. „Bardzo potrzebny mi ochraniacz serca... albo może jakiś futerał na milczenie- pisała malarka w wierszu „Niewypowiedź”, streszczając w dużej mierze twórczość, w której dręczący niepokój przedostaje się wyłącznie przez detale: urywające się w górze schody, pełznące języki ognia, czasem szparę jak rozcięcie, z której sączy się żywa czerwień. Ta ostatnia żarzy się właśnie na piaskowym jak tynk „Otwiera się”, którego wartość stołeczna Libra szacuje w przedziale 130-160 tys. zł.

 

„Tablica czerwona” Jonasza Sterna powstała rok przed obrazem Erny Rosenstein. Artysta, który dosłownie przeżył własną egzekucję, upadając w głęboki rów na moment przed wystrzałem kuli, początkowo tworzył tak, jakby jego pracowni wojenny dramat nawet nie musnął. Po latach dopiero odnalazł dla niego metaforę, układając na płótnie symboliczne i brakujące macewy ze zwierzęcych szczątków: rozdrobnionych szkieletów, ptasich piór, rybich ości.

 

Jego zdaniem, to kości przechowywały pamięć o życiu najtrwalej i to one nie powinny być rozwlekane jak odpadki - co w judaizmie odbiera nadzieję na zbawienie - tylko pochowane na cmentarzu.

 

Marian Turski zakończył pisaną dla Libry recenzję słowami:

- …dlatego takie znaczenie przykładam do sztuki trojga ocaleńców: Jonasza Sterna, Erny Rosenstein i Henryka Strenga-Włodarskiego. Każdy z nich inaczej, innymi środkami i formami wyrazu przekazuje swoją traumę, każdy z nich inne świadectwo daje swojemu wyzwalaniu się z traumy. Czy potrafili się do końca wyzwolić? Pomyślmy o tym, gdy oglądamy dzieła ludzi tak wybitnych, tak ciężko doświadczonych.

 

 

Dom aukcyjny Libra przeprowadzi aukcję wymienionych dzieł 16 marca w Warszawie. Poprzedzającą aukcję wystawę można oglądać bezpłatnie.

 

Katalog aukcji: https://artlibra.pl/aukcje/aukcja-sztuki-xx-i-xxi-wieku-2/

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Kultura Prace na Papierze. Sztuka Dawna Biuro prasowe
2020-11-25 | 12:00

Prace na Papierze. Sztuka Dawna

To prace na papierze autorstwa najważniejszych polskich artystów. Wśród nich znaleźli się m.in. Nikifor, Artur Grottger, Stanisław Ignacy Witkiewicz czy Stanisław Wyspiański.
Kultura Kolekcjoner radzi, czym się kierować przy inwestycji
2020-11-24 | 15:00

Kolekcjoner radzi, czym się kierować przy inwestycji

  Dzieła sztuki drożeją w kryzysie - kolekcjoner radzi, czym się kierować przy inwestycji.  Rynek dzieł sztuki nie wyhamował w ostatnich miesiącach, a niektórym
Kultura Portret Tamary Łempickiej na aukcji
2020-11-24 | 01:00

Portret Tamary Łempickiej na aukcji

To wydarzenie roku na polskim rynku sztuki. Po raz pierwszy wybitny, wart nawet 6 mln złotych obraz Tamary Łempickiej, najdroższego polskiego artysty w historii i trzeciej najdroższej artystki

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Konsument

Na Śląsku stawiają na innowacje społeczne i zielone technologie. Duże inwestycje klimatyczne czekają wszystkie polskie miasta

W najbliższych kilkunastu latach polskie miasta czekają duże inwestycje związane z potrzebą dostosowywania do europejskiej polityki klimatycznej i z przeciwdziałaniem zmianom klimatu. Środki potrzebne są przede wszystkim na nowe technologie, poprawiające jakość życia w długoletniej perspektywie. Sytuację skomplikowała jednak pandemia, w wyniku której samorządy tracą miliony złotych m.in. przez koszty walki z wirusem i mniejsze wpływy z podatków. W trudnych czasach potrzebne jest innowacyjne podejście do zarządzania, zwłaszcza w miastach, których gospodarka opiera się na kopalniach. W ramach projektu Rybnik360 śląskie miasto do 2035 roku chce zastąpić wygaszane stopniowo górnictwo, opierając się m.in. na zielonych technologiach i odnawialnych źródłach energii.

 

Finanse

Tarcza branżowa trafi pod obrady Senatu. Możliwe rozszerzenie listy sektorów uprawnionych do pomocy

Zgodnie z zapowiedziami rządu od 28 listopada ponownie zaczną działać sklepy i usługi w galeriach handlowych, choć w bardziej rygorystycznym reżimie sanitarnym. Na większe luzowanie obostrzeń na razie nie pozwala wciąż wysoka liczba zakażeń i zgonów. Firmy z określonych branż, które pozostają zamknięte, będą mogły liczyć na pomoc z tarczy branżowej, przyjętej w ubiegłym tygodniu przez Sejm. Problem w tym, że lista PKD jest niewystarczająca i z tym najczęściej przedsiębiorcy zgłaszają się dziś do Rzecznika MŚP. Wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział, że na etapie prac Senatu wsparcie to może zostać rozszerzone na innych beneficjentów.

Farmacja

Pacjenci z ciężkimi chorobami jelit muszą przerywać terapię po 1-2 latach ze względów administracyjnych. Lekarze apelują o zmiany

Na nieswoiste zapalenia jelit choruje około 50 tys. Polaków, głównie młodych osób przed 35. rokiem życia. Pacjenci z ciężkim przebiegiem choroby potrzebują terapii biologicznej, która w Polsce jest dostępna w ramach programów lekowych. Te ze względów administracyjnych są jednak ograniczone czasowo do 1–2 lat. Po tym okresie pacjenci nie mogą już kontynuować leczenia, a do programu lekowego mogą zostać włączeni ponownie dopiero, kiedy nastąpi nawrót choroby i ciężkie nasilenie jej objawów. Lekarze apelują o zmianę tych kryteriów. – Przerywanie terapii, które może doprowadzić do utraty jej skuteczności, powinno być uznane za błąd. To ryzykowne dla pacjentów – podkreśla prof. Jarosław Reguła, krajowy konsultant w dziedzinie gastroenterologii.

 
 

Problemy społeczne

Pandemia zwiększyła zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Klienci częściej szukają ochrony na wypadek nagłego zachorowania i pobytu w szpitalu

W ostatnich miesiącach widać większe zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Po wiosennym spowolnieniu spowodowanym lockdownem w III kwartale wzrósł popyt na ubezpieczenia, mimo wakacji, które zazwyczaj są spokojniejszym okresem w sprzedaży. W Unilinku od stycznia do września dynamika sprzedaży wzrosła o 120 proc. r/r, a w samym wrześniu – o 136 proc. To nie tylko efekt wzrostu świadomości ubezpieczeniowej, ale też przesunięcia w czasie decyzji o zakupie polisy.