Komunikaty PR

„Pracownik z gumy”, czyli gdzie jest granica elastyczności w czasie pracy zdalne

2020-05-27  |  17:18
Biuro prasowe

Wśród polskich przedsiębiorców istnieje silne przekonanie, że praca zdalna jest elastycznym trybem pracy, ze wszystkimi negatywnymi dla pracowników konsekwencjami – to wniosek z badania przeprowadzonego przez pracownię ARC Rynek i Opinia na zlecenie Gumtree.pl, przy współpracy z Randstad Polska. Zdecydowana większość pracowników doświadczyła w czasie pracy zdalnej kontaktu z przełożonymi i zlecania zadań „po godzinach”. Zdarza się, że chwalą się tym nawet sami pracodawcy, mówiąc o tak pojmowanej elastyczności pracowników, jako jednym z plusów pracy zdalnej.

 

Koronawirusowa rewolucja w podejściu

Pod koniec kwietnia 2020 pracę zdalną wykonywało ponad ¾ pracowników umysłowych w Polsce. 41% pracowało wyłącznie zdalnie, natomiast 35% w ograniczonym wymiarze czasu. Przed wybuchem pandemii koronawirusa odsetek ten był zdecydowanie niższy. Wówczas zaledwie 12% zapytanych pracowników deklarowało, że zdecydowana większość bądź całość ich pracy zawodowej odbywała się w formie zdalnej. 29% przyznało natomiast, że miało możliwość regularnej pracy zdalnej przez kilka dni w miesiącu, bez podania przyczyny. Warto zauważyć, że nie wszystkie osoby z tej grupy korzystały z tej możliwości. Skala zmian pozwala jednak uzmysłowić, z czym musiały się zmierzyć polskie przedsiębiorstwa.

Holistyczne podejście do zbadania obszaru pracy zdalnej miało na celu uzyskanie pogłębionych wniosków, które umożliwiają dostrzeżenie, jak wielkie zmiany na rynku pracy zaszły w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Nasze badanie obejmuje zarówno pracowników, jak i pracodawców reprezentujących przekrój branż. Dotyka ono również wielu aspektów pracy zdalnej – od psychologicznych, aż po formalno-prawne – mówi Katarzyna Merska, Koordynator ds. Komunikacji Gumtree.pl.

W ciągu zaledwie kilku dni marca w organizacji pracy dokonała się rewolucja pod względem tempa i skali. Tysiące polskich pracowników i firm niemal z dnia na dzień musiało przejść w tryb pracy zdalnej. Choć obie strony dotąd często wzbraniały się przed tym rozwiązaniem, wymieniając listę przeszkód – od kosztów wdrożenia, poprzez wydajność, aż po aspekt izolacji, to okazało się, że w wielu przypadkach te wątpliwości zniknęły w obliczu nadzwyczajnej sytuacji związanej z COVID-19. Jak pokazują wyniki badania, dla większości praca zdalna okazała się wygodną opcją, choć pojawiają się też związane z nią wyzwania dodaje Mateusz Żydek, ekspert rynku pracy Randstad Polska.

 

8 godzin mija, a końca nie widać

Ponad ⅔ osób pracujących zdalnie przyznaje, że przekracza standardowe godziny pracy. Najczęściej zdarza się to w małych firmach (zatrudniających poniżej 10 osób) – 77%, natomiast najrzadziej w największych przedsiębiorstwach (zatrudniających powyżej 250 osób) – 58%. Polacy, zapytani o przyczyny pracy „po godzinach”, najczęściej wymieniają takie czynniki, jak: wykonywanie dodatkowych, niezwiązanych z pracą czynności (46%) oraz zbyt długie przerwy (30%). Nie zawsze wina leży jednak po stronie pracownika. 17% respondentów wskazało, że powodem nadgodzin są problemy ze skonsultowaniem tematów z przełożonym/współpracownikami, zaś co dziesiąty uważa, że to efekt zlecania zbyt dużej ilości zadań przez przełożonych.

Najbardziej niepokoi jednak fakt, że aż 7 na 10 pracowników zdalnych deklaruje, że ich szefowie kontaktują się z nimi po godzinach pracy, przy czym w przypadku 31% pracowników zdarza się to regularnie, a 41% sporadycznie.

Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest, według osób pracujących zdalnie, przekonanie pracodawców, że ten rodzaj pracy powinien być traktowany jako elastyczna forma zatrudnienia .

Przed pandemią koronawirusa można też było zaobserwować traktowanie tzw. home office jako alternatywy dla L-4. O tym, jak niektórzy polscy pracodawcy postrzegają pracę zdalną, dobrze świadczą ich wypowiedzi uwzględnione w badaniu:

„Ja w każdej chwili mogę do takiego pracownika zadzwonić po godzinach i poprosić, żeby coś sprawdził, załatwił, jakiegoś maila wysłał”. [Firma handlowa, małe przedsiębiorstwo]

„Czasami są jakieś problemy z internetem. Czy są serwery przeciążone – na przykład w Urzędzie Skarbowym. I coś da się wysłać po godzinach pracy. To jest taka możliwość”. [Dom opieki rodzinnej, małe przedsiębiorstwo]

Na to, jak ważne jest postawienie wyraźnej granicy między pracą a odpoczynkiem, zwracają uwagę psychologowie.

Niezależnie od tego, czy jest się pracownikiem, czy pracodawcą, warto pamiętać, jak ważna jest równowaga między pracą a życiem prywatnym. Kontaktowanie się z pracownikiem w sprawach związanych z pracą, poza przyjętymi godzinami, zakłóca procesy potrzebne do regeneracji, co w efekcie może prowadzić do długotrwałego stresu i wypalenia zawodowego. Dla psychicznego i fizycznego zdrowia pracowników, a w efekcie ich zaangażowania i produktywności, powinno się ustalić godzinowe ramy pracy i ich nie przekraczać – wyjaśnia Aleksandra Bończewska, psycholog i psychoterapeuta.

 

Ocena efektywności – pracownicy kontra pracodawcy

Postrzeganie efektywności pracowników w czasie dnia pracy zdalnej różni się nieco w zależności od pespektywy. Według samych pracowników wygląda to następująco: 48% respondentów uważa, że efektywność ich pracy zdalnej jest taka sama, jak stacjonarnej; 28% twierdzi, że mniejsza; 24% uważa natomiast, że jest ona większa.

Pracodawcy widzą to nieco inaczej: 68% z nich wyraża opinię, że efektywność pracy zdalnej ich pracowników jest taka sama, jak pracy w trybie stacjonarnym. 27% uważa, że efektywność ta jest mniejsza. Tylko 5% twierdzi, że efektywność pracowników w czasie pracy zdalnej jest większa, niż w czasie pracy stacjonarnej.

Na uwagę zasługuje rozbieżność w wynikach badania wśród samych pracodawców. Ci, którzy wyrazili zgodę na pracę zdalną dopiero w dobie koronawirusa, patrzą na to zagadnienie bardziej surowym okiem. 40% z nich uważa, że efektywność ich pracowników w czasie pracy zdalnej jest mniejsza niż w przypadku wykonywania pracy stacjonarnie, zaś 60%, że taka sama. Żaden z tych pracodawców nie wskazał w badaniu, że jest ona większa.

Ocena efektywności bywa pojęciem względnym, ponieważ przedsiębiorstwa nie zawsze dysponują narzędziami, które w sposób rzetelny na to pozwalają. Patrząc na wyniki badania, możemy dostrzec pewną dozę sceptycyzmu wśród tych pracodawców, którzy zgodzili się na pracę zdalną swoich podwładnych w dobie koronawirusa. Warto jednak podkreślić, że kiedy zsumujemy wypowiedzi pracowników  i pracodawców, wyłania nam się spójny wniosek, mówiący o tym, że problemy z efektywnością w czasie pracy zdalnej może mieć co czwarty pracownik w Polsce – zaznacza Katarzyna Merska, Koordynator ds. Komunikacji Gumtree.pl.

 

Praca zdalna to przyszłość? Tak, ale nie u mnie

Pracownicy i pracodawcy są zgodni, że praca zdalna w najbliższym czasie będzie zyskiwać na znaczeniu. Uważa tak aż 89% pracowników (zarówno tych pracujących w pełni bądź częściowo zdalnie, jak i wyłącznie stacjonarnie) oraz 71% wszystkich badanych pracodawców.

Opinia ta nie oznacza jednak zamiaru wprowadzenia zmian w organizacji własnego przedsiębiorstwa. Zaledwie 5% pracodawców, którzy w czasie pandemii dopuścili przynajmniej częściową możliwość pracy zdalnej, uważa, że po koronakryzysie ich pracownicy będą mogli całość pracy wykonywać zdalnie. 54% z nich twierdzi natomiast, że ich pracownicy będą mogli wykonywać część pracy zdalnie, a 41% zapowiada całkowity powrót do pracy stacjonarnej. Zdecydowana większość z tej ostatniej grupy utrzymuje, że praca zdalna ich pracowników nie jest możliwa na dłuższą metę ze względu na specyfikę branży, w której funkcjonuje firma.

Ci pracodawcy, którzy chcą zdecydować się na przynajmniej częściowe utrzymanie pracy zdalnej dostrzegają z kolei, że praca stacjonarna nie jest konieczna, aby ich pracownicy rzetelnie wykonywali swoje obowiązki – twierdzi tak 31% respondentów. Blisko 30% jako argument podnosi tezę, że produktywność ich pracowników jest taka sama lub wyższa niż w przypadku pracy stacjonarnej. 14% pracodawców mówi natomiast o lepszym samopoczuciu pracowników mających możliwość pracy zdalnej.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Praca Najlepsze miasta na świecie w 2020 r. dla osób szukających pracy Biuro prasowe
2020-11-27 | 08:00

Najlepsze miasta na świecie w 2020 r. dla osób szukających pracy

Ranking miast 2020 wg. Adzuna Najlepsze miasta na świecie dla osób szukających pracy. Warszawa pokonała Kraków w wyścigu o miano najlepszego miasta na świecie dla
Praca Późne macierzyństwo – efekt zmian społecznych czy zdrowia prokreacyjnego?
2020-11-26 | 15:00

Późne macierzyństwo – efekt zmian społecznych czy zdrowia prokreacyjnego?

Starzejące się społeczeństwo jest wyzwaniem zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się. Programy socjalne, edukacja, różnego rodzaju zachęty mają skłaniać do
Praca Branża logistyczna szuka rąk do pracy
2020-11-26 | 15:00

Branża logistyczna szuka rąk do pracy

Druga fala pandemii i ograniczenia w handlu tradycyjnym spowodowały dalszy wzrost popytu na zakupy online. Z powodu koronawirusa Polacy coraz chętniej i coraz więcej kupują przez internet, a

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Farmacja

W wyniku pandemii tysiące chorych na osteoporozę pozostają bez pomocy. Lekarze i pacjenci apelują o proste zmiany umożliwiające diagnostykę i leczenie [DEPESZA]

Na osteoporozę choruje w Polsce aż 2,1 mln osób, a liczba nowych przypadków rośnie. Nieleczona prowadzi do niepełnosprawności i trwałego kalectwa, a nawet śmierci. Tymczasem pandemia COVID-19 spowodowała kilkumiesięczny przestój w diagnostyce i terapii tej choroby. Dane NFZ pokazują, że liczba porad udzielonych w poradniach leczenia osteoporozy spadła w tym roku o ponad 20 proc., a wizyt w gabinetach reumatologów i ortopedów – o 1/3. Lekarze alarmują, że opóźnienia będą mieć nieodwracalne konsekwencje dla tysięcy pacjentów, i apelują do Ministerstwa Zdrowia o wdrożenie prostych rozwiązań, które odciążą system. 

 

Infrastruktura

Firmy budowlane nie odczuwają dużego spowolnienia. Osłabienie koniunktury w budownictwie spodziewane jest w przyszłym roku

Pandemia nie zatrzymała budowlanki. Jak pokazuje listopadowa ankieta PZPB, firmy budowlane mają zapełnione portfele zleceń pozyskanych jeszcze przed pandemią COVID-19, a większość z nich pracuje w tej chwili z 80–90-proc. wydajnością. Ostatnie miesiące przyniosły pewne odbicie zwłaszcza w sektorze mieszkaniowym. Branża budowlana musi jednak przygotować się na skutki kryzysu gospodarczego w następstwie pandemii, choć osłabienie koniunktury pojawi się z pewnym opóźnieniem.

Serwis specjalny

Wyprzedaże u dealerów mają pobudzić sprzedaż aut przed końcem grudnia. Mimo to w całym roku spadki przekroczą 20 proc.

Sprzedaż samochodów osobowych i dostawczych przez pierwsze 10 miesięcy 2020 roku spadła o 26 proc. Po 20 dniach listopada widać większe zainteresowanie klientów – w osobówkach wzrost sięgnął 7 proc., w autach dostawczych – 26,5 proc. r/r. To może być efekt rozpoczętych wyprzedaży roczników 2020. Pod tym względem pandemiczny rok nie będzie znacząco różnił się od poprzednich. Tym bardziej że od 2021 roku wchodzi w życie nowa norma Euro 6d związana z emisją spalin. Przedstawiciele branży podkreślają, że każdy impuls popytowy byłby na wagę złota, np. programy dopłat połączone ze złomowaniem.

 
 

Infrastruktura

Mniejsze miasta dzięki pandemii mogą zahamować odpływ ludności. Nowych mieszkańców przyciągnęłyby inwestycje w czyste środowisko i oferta mieszkań na wynajem

Wyludnianie się małych i średnich miast i ucieczka młodych do większych aglomeracji to zjawisko obserwowane od dawna. Dzięki pandemii i pracy zdalnej okazało się, że nie trzeba mieszkać blisko miejsca pracy, co może okazać się szansą dla mniejszych ośrodków. Ich dużym plusem są też niższe koszty utrzymania. Jeśli lokalne społeczności zaproponują wykształconym ludziom warunki do wygodnego i przyjemnego życia, m.in. czyste środowisko i atrakcyjną ofertę mieszkaniową, będą mogły konkurować z większymi miastami o nowych mieszkańców. To może pomóc samorządom pozyskać wykwalifikowanych pracowników m.in. do pracy w urzędach, szpitalach czy szkołach.