Komunikaty PR

Hillebrand o wyzwaniach logistyki branży beverage wobec Covid-19

2020-05-27  |  14:00
Biuro prasowe

Po restrykcjach, które miały zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa Covid-19, gospodarki światowe wchodzą w kolejne etapy „odmrażania”. Jak obecnie wygląda sytuacja na rynku usług logistycznych dla branży beverage? Co będzie największym wyzwaniem dla operatorów logistycznych i jakie plany na najbliższą przyszłość ma Hillebrand? Na pytania odpowiada Ellina Lolis, wiceprezes Hillebrand Poland i prezes zarządu Hillebrand Russia, globalny operator logistyczny specjalizujący się w obsłudze rynku alkoholi i napojów.

Stabilna sytuacja na rynku beverage

Od dwóch tygodni sytuacja na rynku transportowym w branży beverage powoli się normuje. Większość krajów zaczyna stopniowo odmrażać gospodarkę. Ponownie zaczęła działać branża HoReCa, co, jak wynika z naszych danych, już przekłada się na większe zamówienia w imporcie i eksporcie, choć nie jest to powrót do prognoz z początku roku. Jeśli chodzi o branżę beverage to sytuacja w transporcie drogowym wróciła już prawie do normy. Po początkowej fali paniki, dzięki wprowadzeniu środków zwiększających bezpieczeństwo w miejscach załadunku i rozładunku oraz usprawnieniu procesów, kierowcy zaczęli wracać do pracy. Spadające ceny paliwa, wysoki kurs euro i mniejsza dynamika w innych branżach, np. motoryzacyjnej, to wszystko zmotywowało przewoźników, a niektórych wręcz zmusiło, do poszukiwania nowych zleceń transportowych.

Dla nas kluczowymi regionami importowymi są kraje winiarskie z tzw. Nowego Świata, m.in. Chile, Argentyna, Nowa Zelandia, RPA oraz jak zawsze Włochy, Francja, Hiszpania. Mimo pandemii, sytuacja w tych krajach w znacznie mniejszym stopniu niż w Chinach i krajach azjatyckich wpłynęła na jakość usług logistycznych oraz ciągłość dostaw. Chiny nie są krajem winiarskim, dlatego wprowadzone restrykcje nie dotknęły Hillebrand aż tak mocno jak innych operatorów logistycznych. Jedynie w marcu, w transporcie morskim można było odczuć w Polsce, tak jak innych krajach Europy, nieznaczny deficyt kontenerów eksportowych. Uniknęliśmy natomiast turbulencji wynikających z zatorów w portach chińskich i opóźnień, związanych z odmrażaniem chińskiej gospodarki.

Jeśli chodzi o ceny za transport, to dziś sytuacja jest lepsza niż się spodziewaliśmy. Obniżka cen paliwa korzystnie wpłynęła na koszty przewozów drogowych. W transporcie morskim, z uwagi na sytuację na międzynarodowych rynkach paliw, wielu armatorów podjęło decyzję o obniżeniu dodatku bunkrowego BAF*, co też pozwoliło uniknąć podwyżek stawek frachtowych.

Największe wyzwanie – niepewność i nieprzewidywalność rynku

Dziś największym wyzwaniem jest brak możliwości prognozowania popytu i określenia przewidywanych wolumenów, zarówno w eksporcie jak i imporcie. To ogranicza nas w podejmowaniu ważnych biznesowych decyzji dotyczących np. inwestycji czy akwizycji. Kolejnym wyzwaniem, które wiąże się z wciąż niepewną sytuacją na rynku, jest kwestia zobowiązań długoterminowych wobec klientów. Przykładem mogą być roczne bądź dwuletnie przetargi, w których zamieszczane są klauzule zastrzegające brak możliwości wprowadzenia jakichkolwiek zmian w oferowanych frachtach. Biorąc udział w takich przetargach ponosimy więc ogromne ryzyko. Wcześniej, dzięki danym historycznym i naszemu długoletniemu doświadczeniu, zawsze można było w jakimś stopniu oszacować koszty. Dzisiaj tego przewidzieć nie można.

Ta niepewność i brak możliwości prognozowania na najbliższe miesiące jest też bolączką wielu naszych klientów. Na przykład trudno jest dziś przewidzieć w jakim tempie będzie powracać do pełnej działalności branża HoReCa. W związku z tym część klientów obawia się zamawiać większe ilości towaru i korzysta z transportu drobnicowego, który jest droższy od całokontenerowego lub full trucków. Z kolei inni czekają na powrót do pełnego otwarcia rynków i nie zamawiają nic. Trudnym tematem dla firm z branży beverage jest też utrzymywanie stocków. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie - czy lepiej będzie zamówić więcej towaru i trzymać go w magazynie czy może korzystniej jest zamawiać mniej i zrezygnować z zapasów?

Dziś też mniej przewidywalne niż wcześniej jest zachowanie konsumentów. Naszym klientom trudniej jest przewidzieć, czy będzie boom na określony rodzaj alkoholu z określonej półki cenowej czy może wręcz przeciwnie, popyt spadnie. Mam nadzieję, że będziemy świadkami efektu szminki**. Jego wpływ odczuliśmy już na rynku rosyjskim, gdzie działa Hillebrand Russia. W ostatnim tygodniu marca sprzedaż whisky, wódki i piwa wzrosła tu odpowiednio o 47 proc., 31 proc. i 25 proc.

Podsumowując, musimy nauczyć się żyć w świecie VUCA*** i to właśnie będzie dla nas największym wyzwaniem.

Plany na najbliższą przyszłość

Obecnie Hillebrand skupia się na rozwoju morskich serwisów drobnicowych. Obsługujemy już stałe połączenia między Polską, przez Rotterdam, a popularnymi regionami winiarskimi i innymi krajami europejskimi, gdzie znajdują się biura Hillebrand. Teraz planujemy zwiększyć liczbę połączeń z takich miejsc jak Cape Town (RPA), San Antonio (Chile), Benicia via Oakland (Kalifornia, USA), Adelaide (Australia), Auckland (Nowa Zelandia). To będzie nasza odpowiedź na potrzeby klientów, którzy w sytuacji niepewności nie chcą sprowadzać dużej ilości towaru, a jednocześnie chcieliby zminimalizować koszty transportu.

Nie planujemy podnoszenia stawek, o ile nie zmusi nas do tego rynek, nowe wymogi armatorów czy przewoźników drogowych. Wiemy, że część z naszych klientów znajduje się w trudnej sytuacji, zwłaszcza mali importerzy obsługujący branżę HoReCa. Dlatego też opracowujemy system rabatów dla określonych rozwiązań logistycznych i umożliwiamy odroczoną płatność. 

 

*  BAF -korekta paliwowa, czyli automatyczny mechanizm korygujący stawki transportowe w wyniku zmian cen paliw.

**efekt szminki – odnosi się do zmian w preferencjach konsumentów podczas kryzysu, którzy zaczynają kupować tańsze odpowiedniki artykułów luksusowych.

***Określenie VUCA, wprowadzone przez amerykańskich strategów wojskowych, pierwotnie odnosiło się do sytuacji po zakończeniu wojny. Obecnie stosowane jest w biznesie, m.in. obszarach związanych z zarządzaniem zmianą. VUCA to akronim słów - Volatility (zmienność), Uncertainty (niepewność), Complexity (złożoność), Ambiguity (niejednoznaczność).

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Transport CEVA Logistics i Miele przedłużają współpracę na kolejne dwa lata Biuro prasowe
2020-07-02 | 12:00

CEVA Logistics i Miele przedłużają współpracę na kolejne dwa lata

CEVA Logistics, wiodący globalny operator logistyczny, wzmacnia we Włoszech współpracę z Miele, producentem najwyższej klasy urządzeń gospodarstwa domowego i AGD. Firmy
Transport Koleje Dolnośląskie kupują nowe pociągi
2020-07-01 | 10:25

Koleje Dolnośląskie kupują nowe pociągi

Koleje Dolnośląskie rozstrzygnęły przetarg na dostawę nowych pociągów. Spółka zdecydowała się na zakup pięciu nowych składów elektrycznych za ponad 145 mln
Transport ID Logistics już zarządza nowym centrum dystrybucyjnym Lindt&Sprüngli
2020-06-30 | 12:00

ID Logistics już zarządza nowym centrum dystrybucyjnym Lindt&Sprüngli

ID Logistics, wiodący dostawca usług logistycznych specjalizujący się w dedykowanej logistyce kontraktowej, wzmacnia współpracę z Lindt&Sprüngli (Poland), światowym liderem

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Infrastruktura

Susza minęła, ale ulewy i podtopienia wciąż groźne. Na rzekach utrzymują się stany ostrzegawcze i alarmowe

Ze skrajności w skrajność – sytuacja hydrologiczna w Polsce jest dynamiczna i nieprzewidywalna. Po wielu miesiącach suszy i braku deszczu przyszedł czas intensywnych opadów  atmosferycznych i zagrożenia powodziowego. Najtrudniejsza sytuacja jest na południu kraju oraz tam, gdzie przemieszcza się fala wezbraniowa. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed gwałtownym wzrostem stanów wody w rzekach na terenie południowej Polski. Tym bardziej że sezon burzowy się nie skończył.

Transport

Trwają prace nad nowym systemem poboru opłat drogowych. Od 2021 roku będzie oparty na geolokalizacji i pozwoli płacić np. smartfonem

Prosty, nowoczesny i wygodny dla przewoźników – taki ma być nowy system poboru opłat drogowych, który zastąpi viaTOLL. Ten przestanie działać z końcem lipca 2021 roku i pozostaną po nim bramownice, które będą wykorzystywane już tylko w celach kontrolnych. Nowy system będzie oparty na geolokalizacji i pozwoli uiścić opłatę drogową m.in. za pośrednictwem aplikacji mobilnej w smartfonie. Zostanie też powiązany z e-Urzędem Skarbowym budowanym w resorcie finansów. Planowane na przyszły rok wdrożenie nowego systemu ma być płynne i nie powodować wzrostu opłat ani problemów dla kierowców.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Pandemia SARS-CoV-2 przyspieszy zmianę globalnego układu sił. Nowa odsłona rywalizacji między Chinami i USA

– Pandemia koronawirusa przyspieszy zmianę układu sił na politycznej i gospodarczej mapie świata – ocenia politolog, prof. UW, dr hab. Bogdan Góralczyk. Stany Zjednoczone i Chiny jeszcze przed rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2 toczyły wojnę handlową, która teraz została chwilowo zamrożona. Nowy wirus stał się kolejną kością niezgody i przyczyną eskalacji napięć we wzajemnych stosunkach. USA są w tej chwili krajem najbardziej dotkniętym przez pandemię, podczas gdy chińska gospodarka po kryzysie z początku roku praktycznie odzyskała już prawie pełny potencjał.

Finanse

Coraz trudniej o pomnażanie kapitału na światowych rynkach. Przyszłe inwestycje będą wymagały większej gotowości na ryzyko

Pandemia przyniosła zalew rynku płynnością finansową ze strony banków centralnych, w wyniku czego rentowności obligacji nie dadzą już zarobić. Niskie stopy procentowe sprawiają, że wynik na lokatach jest realnie ujemny, coraz trudniej też wynająć jedną z ulubionych przez lata inwestycji Polaków – nieruchomości. W tej sytuacji zostają przemyślane inwestycje w akcje lub obligacje indeksowane inflacją bądź korporacyjne. Tu też jednak czai się ryzyko nieoszacowanego wpływu koronakryzysu na wyniki firm.