Komunikaty PR

Z ziemniaka zrobili biznes

2025-07-15  |  01:00
Biuro prasowe

Jeszcze kilka lat temu Grzegorz Grodek i Adam Głos zarządzali strukturami w firmach finansowych. Pierwszy był wiceprezesem Tax Care, potem prezesem Faktura.pl, wcześniej związany z Open Finance. Drugi – prezesem Tax Care i dyrektorem zarządzającym Finea S.A. Garnitury, zarządy, sprzedaż, strategie. Dziś są właścicielami sieci The Fry, która na pierwszy rzut oka robi jedną rzecz: frytki. Ale na drugi – robi to tak, że klienci ustawiają się w kolejkach. Zaczynali w pandemii a dziś sprzedają 300 ton ziemniaków rocznie w 9 lokalach w całej Polsce. Mają chrapkę na więcej.  

Zaczęło się od szukania alternatywy dla projektów korporacyjnych. Później było przeglądanie Internetu i mediów społecznościowych oraz analizowanie różnych pomysłów, z różnych branż.

– Nieco przypadkiem trafiliśmy na rolkę z jakiegoś zagranicznego festynu. A tam zobaczyliśmy ogromną kolejkę, która stała do budki z frytkami. Zaczęliśmy badać temat i interesować się lokalami, które w Polsce oferują frytki. Odwiedziliśmy kilka miejsc, ale nie pasowało nam kilka elementów m.in. smak frytek. Zaczęły w nas kiełkować różne pomysły. Stwierdziliśmy, że skoro mamy robić dobre frytki, to musimy pojechać do źródła, czyli do Belgii i Holandii – wspomina Grzegorz Grodek. Wyjazd zagraniczny był dla nich researchowym maratonem: od producentów ziemniaków i profesjonalnego sprzętu sprzętu, po wizyty w dziesiątkach znanych fryterii. Po powrocie zaczęli fazę testów. Obaj pracowali wtedy jeszcze na etatach.

Na tarasie balkonie Adama Głosa, w zwykłym mieszkaniu, rozstawili frytownice i smażyli. Testowali różne odmiany ziemniaków, ale też różne grubości frytek i różne sosy oraz dodatki. Osobną kwestią był tłuszcz na którym smaży się ziemniaki. Tu były też różne próby: od łoju zwierzęcego po tłuszcz roślinny. W pierwszej komisji „smakowej” byli przyjaciele i rodzina. Testy trwały kilka miesięcy.

Belgijskie DNA, ale po polsku

The Fry nie jest podręcznikową belgijską fryterią. – Mamy swoje zasady i chociaż wzorem były dla nas frytki belgijskie, to jednak najważniejsze są upodobania polskich klientów. Po pierwsze: nie obieramy ziemniaków. Kroimy je ze skórką, tak jak robi się to głównie w Holandii. Po drugie: frytki smażymy na oleju roślinnym, a nie łoju zwierzęcym, bo wiemy że jest to ważne chociażby z punktu widzenia wegetarian. Poza tym smak takich frytek jest, naszym zdaniem, dużo lepszy. Po trzecie: używamy świeżych, a nie mrożonych frytek i to jest kwestia kluczowa. Co prawda w tej sytuacji musimy dbać o odpowiednie przechowywanie kartofli, ale smak jest najważniejszy – mówi Grzegorz Grodek.

– Frytka z mrożonki ma, naszym zdaniem, smak kartonu. Świeży ziemniak to autentyczność i smak z dzieciństwa. Tylko... jak przechować dobry ziemniak cały rok? – pyta Grodek. Problemów ze znalezieniem dobrego dostawcy, ale też z odpowiednim przechowywaniem ziemniaków nie brakowało im od początku: raz frytki wychodziły niesmaczne, raz zbyt ciemne, innym razem zbyt blade. Aż się udało. – Nagle frytki wyszły złociste, chrupiące. Wszystko dzięki świeżym wykopkom. Uczymy się na bieżąco. Tajemnicą jest też podwójne smażenie. Najpierw smażymy pierwszy raz, by środek ziemniaka zrobił się miękki. Później smażymy drugi raz, w bardzo wysokiej temperaturze, by frytki były chrupiące – dodaje.

therfy_02
 

Ryzyko za gruby czynsz

Pierwszy lokal? Elektrownia Powiśle – zanim jeszcze powstała. – Podpisaliśmy umowę, widząc tylko wizualizacje. Zero sprzedaży, istotny  czynsz. Ryzyko było spore – przyznaje Grodek. Tuż przed otwarciem przyszła pandemia i wszystkie obiekty musiały być zamknięte. Gdy tylko knajpki i restauracje się odmroziły, ruszyli pełną parą. Pierwsze frytki „poszły” w maju 2020 roku i od razu się przyjęły.

Dziś The Fry ma 9 lokali, 2 kolejne w drodze i rozmowy o kolejnych 4. – Rocznie smażymy 300 ton ziemniaków – mówi Grodek. Na razie główną bazą są food halle – miejsca z duszą, eventami, koncertami, stand-upami i wieczornym życiem. – Pamiętajmy, że food hall to zupełnie coś innego niż food court w galerii handlowej. Tu ludzie przychodzą dla zróżnicowanego jedzenia i atmosfery – dodaje.

Churros, loaded fries i eventy

W menu The Fry są też churrosy. – Nie mogliśmy znaleźć dobrych, więc sami zrobiliśmy recepturę. Kupiliśmy sprzęt z Hiszpanii, dopracowaliśmy każdy etap – mówi Grodek. W ofercie mają churrosy klasyczne i nadziewane różnymi kremami z Włoch np. pistacjowym, słonym karmelem, białą czekoladą. Do tego loaded fries – czyli frytki z dodatkami. Wypasione lunche, czyli frytki posypane np. bekonem, gyrosem, kiełbasą chorizo, serem, z dodatkami różnych sosów albo ziół (głównie pietruszki lub kolendry).  The Fry rozwija też obsługę eventową – koncerty, imprezy firmowe, targi. Mobilny punkt frytkowy był już na wydarzeniach organizowanych m.in. przez TVP.

The Fry to dziś nie tylko food hallowy hit, ale i przykład, jak z prostego pomysłu, researchu i solidnego testowania można zbudować sieć o silnej tożsamości. – Hasło „fresh homecut fries” to nie marketing. To nasza filozofia – mówi Grodek.

Źródło: The Fry

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Firma Paliwo, kawa i posiłek w trasie. Pluxee Polska i MOYA rozszerzają współpracę Biuro prasowe
2026-07-23 | 06:00

Paliwo, kawa i posiłek w trasie. Pluxee Polska i MOYA rozszerzają współpracę

Użytkownicy kart Pluxee zyskują nowe możliwości korzystania ze swoich benefitów podczas codziennych przejazdów i podróży po Polsce. Od teraz zapłacą swoimi kartami
Firma Dwóch niemieckich gigantów ogłasza przełomowe partnerstwo technologiczne
2026-07-16 | 13:50

Dwóch niemieckich gigantów ogłasza przełomowe partnerstwo technologiczne

Liderzy technologiczni prezentują nowy standard w segmencie profesjonalnym. System akumulatorowy ALLPRO jako fundament technologiczny. Specjalistyczni producenci dołączają do
Firma Stock
2026-07-13 | 12:20

Dlaczego polskie firmy tracą kontrolę nad portfelem projektów? Największym problemem nie jest brak ludzi, lecz brak danych

Wyobraź sobie sytuację, w której Twój zespół ciężko pracuje, a realizacja zadań i tak się opóźnia. Często ulegasz złudzeniu, że zatrudnienie nowych

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Forum Ekonomiczne

Ochrona środowiska

Bałtyk się nie odbudowuje mimo ograniczeń połowów. Ochrona ekosystemu powinna iść w parze ze wsparciem dla rybaków

Mimo kilku lat obowiązywania zakazu ukierunkowanych połowów dorsza oraz kolejnych ograniczeń połowowych innych gatunków stan najważniejszych stad ryb w Bałtyku nadal się nie poprawia. Podczas niedawnej debaty w Parlamencie Europejskim poświęconej ocenie wspólnej polityki rybołówstwa Magdalena Adamowicz przekonywała, że dotychczasowe działania nie przyniosły oczekiwanych efektów. Europosłanka apelowała o bardziej kompleksowe podejście do ochrony Bałtyku oraz większe wsparcie dla rybaków.

XXXIV Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego

Inwestycje

Rynek ETF-ów w Polsce szybko rośnie. Nowe regulacje i produkty mogą przyspieszyć jego rozwój

Polacy ulokowali w funduszach ETF już ok. 20 mld zł, ale wciąż stanowią one znacznie mniejszą część krajowego rynku inwestycyjnego niż w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. Przedstawiciele GPW i TFI PZU oceniają, że segment znajduje się dopiero na początku rozwoju. Jego popularyzacji mogą sprzyjać nowe produkty oparte na obligacjach skarbowych, rosnąca świadomość inwestorów oraz oczekiwane zmiany legislacyjne.

Prawo

Mieszkania wspomagane alternatywą dla opieki instytucjonalnej. Osoby z niepełnosprawnościami chcą większej niezależności

Osoby z niepełnosprawnościami w Polsce wciąż częściej są traktowane jako podopieczni i beneficjenci opieki społecznej niż pełnoprawni obywatele – wynika z badania Szkoły Głównej Handlowej i Polskiego Forum Osób z Niepełnosprawnościami. Zdaniem autorów raportu taki sposób myślenia jest jedną z przyczyn zbyt wolnego rozwoju mieszkalnictwa wspomaganego, w którym osoby z niepełnosprawnościami mogą samodzielnie mieszkać przy wsparciu odpowiednich usług. Strategia rozwoju usług społecznych zakłada utworzenie 7 tys. takich mieszkań do 2030 roku.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów