Newsy

Bezpośrednia likwidacja szkód coraz popularniejsza. Klienci są gotowi zapłacić więcej za polisę z taką opcją

2015-01-22  |  06:45

Jeszcze w tym roku bezpośrednia likwidacja szkód ma być bardziej dostępna na polskim rynku, bo zgodnie z zapowiedziami Polskiej Izby Ubezpieczeń już w II kwartale wprowadzi ją większość ubezpieczycieli. Z badań wynika, że klienci są w stanie zapłacić nawet 10 proc. więcej za polisę, która zawiera usługę bezpośredniej likwidacji szkód.

Bezpośrednia likwidacja szkód polega na tym, że klient zgłasza szkodę komunikacyjną nie do ubezpieczyciela sprawcy wypadku lub kolizji, lecz do swojego ubezpieczyciela. To firma ubezpieczeniowa bierze na siebie proces likwidacji szkody oraz odzyskania kosztów od drugiego ubezpieczyciela. Obecnie bezpośrednią likwidację szkód ma w swojej ofercie tylko dwóch ubezpieczycieli  PZU i UNIQA.

W ciągu ponad 7 miesięcy od wprowadzenia bezpośredniej likwidacji szkód w UNIQA z usługi skorzystało ok. 1,5 tys. klientów. Spółka wypłaciła 3 mln zł odszkodowań, a aż 90 proc. klientów jest bardzo zadowolonych z tej oferty. W tym roku ubezpieczyciel spodziewa się kilkudziesięciu tysięcy zgłoszeń szkód w ramach usługi.

Z miesiąca na miesiąc mamy coraz więcej klientów, którzy korzystają z bezpośredniej likwidacji szkody, ponieważ wiedzą, że mogą z tego skorzystać. Grudzień był miesiącem, w którym przyjęliśmy najwięcej szkód i zgłoszeń szkód od naszych klientów, w związku z tym oczekujemy, że w 2015 roku będzie kilkadziesiąt tysięcy tego rodzaju zdarzeń – prognozuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Andrzej Jarczyk, prezes zarządu UNIQA Polska.

Usługa dostępna jest już ponad 7 miesięcy. Jak podkreśla Jarczyk, w tym czasie jej popularność nieustannie rośnie. Przeprowadzone przez UNIQA badania pokazują, że 90 proc. ubezpieczonych jest bardzo zadowolonych z możliwości bezpośredniej likwidacji szkód.

63 proc. ankietowanych uważa za istotne to, czy ubezpieczenie zawiera opcję bezpośredniej likwidacji szkód. 68 proc. zapytanych było nawet gotowych dopłacić 10 proc. do ceny ubezpieczenia w zamian za taką usługę.

Jest to rozwiązanie bardzo wygodne dla każdego z naszych klientów i bardzo dobrze oceniane – podkreśla Jarczyk. ‒ Oczywiście po naszej stronie są pewne koszty związane z samym procesem, jednakże poziom zadowolenia klientów zdecydowanie rośnie i w związku z tym nie postrzegamy bezpośredniej likwidacji szkód jako obciążenia.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Powołanie operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa może paradoksalnie obniżyć jej odporność na ataki. Ta kwestia wymaga odrębnej ustawy [DEPESZA]

– Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa ma wiele dobrych elementów, ale paru kwestii tam brakuje, m.in. odniesienia do urządzeń internetu rzeczy (IoT), które będą bardzo istotne w sieci 5G – mówi gen. Włodzimierz Nowak, były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. Jego wątpliwości budzi także pomysł powołania operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa. Po pierwsze, tak poważna kwestia powinna zostać uregulowana w odrębnej ustawie. Po drugie, trzeba przeanalizować, czy taki podmiot rzeczywiście przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa państwa. Zdaniem eksperta może być wręcz odwrotnie.

Transport

Problem smogu powrócił jak bumerang w sezonie grzewczym. Trzy śląskie miasta zwarły szyki, żeby walczyć z nim wspólnie

W Polsce smog zabija kilkunastokrotnie więcej osób, niż ginie ich w wypadkach samochodowych. Głównym winowajcą jest niska emisja ze źródeł komunalnych, a w miastach do problemu przyczynia się też transport drogowy i emitowane przez niego spaliny. Problem smogu i zanieczyszczeń powietrza, który dotyczy całej Polski, niczym w soczewce skupia się na Śląsku i wraca jak bumerang w każdym sezonie grzewczym. Dlatego w ramach kampanii „Oddech dla Polski” trzy miasta z tego województwa – Żywiec, Wodzisław Śląski oraz Tarnowskie Góry – łączą siły, żeby walczyć z nim wspólnie i zaangażować mieszkańców w nawet najdrobniejsze działania na rzecz poprawy jakości powietrza.

Finanse

Nowy start w biznesie. Będzie wsparcie dla przedsiębiorców, którzy musieli zamknąć swoje firmy

Strach przed porażką jest jednym z głównych hamulcowych rozwoju przedsiębiorczości. Jak wynika z badania PARP, 41 proc. osób, które widzą szanse biznesowe w swoim otoczeniu, nie decyduje się na otworzenie własnej firmy z powodu tej obawy. Porażka jest jednak ryzykiem wpisanym w każdy biznes i może stanowić ważną lekcję na przyszłość. Tym, którzy mimo niepowodzenia zdecydowali się wrócić na rynek i ponownie rozpocząć działalność gospodarczą, PARP pomaga w ramach projektu „Nowy start”. O wsparcie, dzięki któremu łatwiejszy będzie powrót na rynek, mogą aplikować mikro-, mali i średni przedsiębiorcy.

Firma

Zamek Królewski na Wawelu przygotowuje się do uruchomienia stałej wystawy nowego Skarbca Koronnego. Od grudnia nowym mecenasem jest PGE Polska Grupa Energetyczna

Inauguracja nowego Skarbca Koronnego oraz zakrojone na szeroką skalę działania edukacyjne dotyczące historii Polski, które będą obejmować m.in. cykle warsztatów, zajęcia z historii, publikacje i konkursy – to najważniejsze przedsięwzięcia, które zrealizuje w przyszłym roku Zamek Królewski na Wawelu dzięki wsparciu PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Krakowskie muzeum i największy koncern energetyczny na polskim rynku zawarły właśnie umowę o współpracy. To już kolejny z serii patronatów PGE ukierunkowany na propagowanie kultury i polskiego dziedzictwa historycznego.

Teatr

Warszawska Opera Kameralna po premierze „Castor et Pollux”. Prace nad spektaklem rozpoczęły się jeszcze przed pandemią

Premiera opery „Castor et Pollux” skomponowanej przez Jeana-Philippe’a Rameau była długo oczekiwana. Pierwotnie miała mieć miejsce w marcu 2020 roku. Plany Warszawskiej Opery Kameralnej pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa. Teraz udało się przygotować przedstawienie w międzynarodowym gronie, mimo trudności pandemicznych. – Spektakl zachwyca pięknem głosów i tańców barokowych, a wszystko zostało zrealizowane z ogromną pieczołowitością i atencją do szczegółu. Dzisiaj naprawdę trudno o takie dzieło – mówi Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa i dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.