Newsy

Boom na pracę sezonową. W tym roku wynagrodzenia będą wyższe

2017-06-12  |  06:55

Koniec roku szkolnego i początek wakacji to najlepszy okres na poszukiwanie prac sezonowych. Dodatkowe rekrutacje rozpoczynają nie tylko branże gastronomiczna, hotelarska i rolnicza, lecz także produkcyjna, handlowa i logistyczna. Największe zapotrzebowanie jest na pracowników niższego szczebla. To często okazja dla studentów i młodych osób do zdobycia pierwszych doświadczeń na rynku pracy. Choć podczas wielu sezonowych prac będzie można zarobić więcej niż w poprzednich latach, to i tak kraje zachodnie oferują znacznie wyższe stawki.

– Co roku w okresie wakacyjnym mamy boom na rynku pracy. Coraz więcej firm, szczególnie z sektora gastronomii, hotelarstwa i usług, potrzebuje rąk do pracy. Jest to sezon wzmożonego zapotrzebowania na pracowników. Wielu studentów, którzy np. kończą sesję, mogą się odnaleźć na rynku pracy, mają do dyspozycji wiele ofert, które często stają się ich pierwszą pracą w życiu – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Andrzej Kubisiak, dyrektor Zespołu Analiz w Work Service SA.

Pierwsze oferty pracy sezonowej pojawiają się już w maju. Rąk do pracy szukają przede wszystkim tradycyjne sektory sezonowe: gastronomia, hotelarstwo, budownictwo i rolnictwo, bardzo mocno połączone z letnimi temperaturami i dobrą pogodą. Wiosenne i letnie rekrutacje prowadzą też inne branże, które w tym czasie chętnie sięgają po młodych i niedoświadczonych pracowników.

– Największe zapotrzebowanie jest na pracowników niewykwalifikowanych. Często to osoby, które zdobywają pierwsze szlify i doświadczenie na rynku pracy. Oczywiście są też cykliczne rekrutacje prowadzone przez firmy, które mają zwiększone zapotrzebowanie na pracowników w danym okresie. Natomiast większość prac wakacyjnych to prace dorywcze, krótkookresowe związane z nadejściem lata i sezonu wakacyjnego – tłumaczy Kubisiak.

Dane o pracy sezonowej w Polsce przygotowane przez Work Service SA wskazują, że najwyższe średnie wynagrodzenie w tym roku mogą uzyskać operatorzy wózka widłowego – od 17,8 do 18,4 zł brutto za godzinę, pracownik linii produkcyjnej od 13 do 23 zł oraz barmani, których zarobki wahają się od 14 do ponad 20 zł za godzinę pracy. Na najmniejsze wynagrodzenie powinni się nastawić pakowacze – niewiele powyższej 13 zł.

– W tym roku możemy się spodziewać wyższych stawek godzinowych ze względu na podniesioną od stycznia płacę minimalną. Od tego roku na umowach-zlecenie wynagrodzenie musi wynosić co najmniej 13 zł brutto i to jest najniższa stawka, jaką można uzyskać w tym sezonie wakacyjnym – wskazuje dyrektor Zespołu Analiz w Work Service.

Duża część Polaków mimo wyższych zarobków wybierze pracę za granicą. W tym roku blisko 14 proc. aktywnych zawodowo osób planuje co najmniej kilkumiesięczny wyjazd na Zachód. Przede wszystkim do Niemiec i Francji, gdzie zarobki są kilkukrotnie wyższe niż w Polsce.

 W Niemczech czy we Francji płace minimalne również poszły w górę. Dla osób, które podejmą legalne zatrudnienie w Niemczech, oznacza to, że minimalne wynagrodzenie to 37 zł brutto. We Francji ta stawka już przekracza 40 zł za godzinę brutto, więc jest bardzo atrakcyjna dla pracowników z Polski – mówi Kubisiak.

W okresie wakacyjnym szczególnie ważne jest, aby dokładnie sprawdzić firmę, która proponuje nam zatrudnienie. Wyczuleni na to powinni być zwłaszcza młodzi i niedoświadczenie ludzie, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy.

– Ważne, żeby mieć wiarygodnego partnera, wiarygodną firmę, z którą zawieramy umowę. Co bardzo ważne, pierwszego dnia pracy musimy mieć spisaną umowę, w której będą określone warunki i sposoby rozliczeń: czy to będzie rozliczenie miesięczne, tygodniowe, czy to będzie dniówka. Bardzo ważne jest, aby młody człowiek, który wchodzi na rynek pracy, wiedział, że pierwszego dnia ma dogadane wszystkie warunki umowy, tak aby później nie było rozczarowań – podkreśla Andrzej Kubisiak.

Czytaj także

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Dziś w serwisie Innowacje

W ciągu dekady większość karoserii samochodów może powstać dzięki drukowi 3D. Druk przestrzenny pozwala obniżyć koszty produkcji

Rośnie rynek drukarek 3D przeznaczonych do przemysłu, zwłaszcza tych, gdzie temperatura topnienia dochodzi do 360 stopni. Wartość druku przestrzennego może osiągnąć do 2023 roku wartość blisko 33 mld dolarów. Druk 3D coraz częściej staje się alternatywą dla tradycyjnych metod wytwarzania, zwłaszcza w firmach motoryzacyjnych. Wykorzystanie drukarek 3D do produkcji narzędzi produkcyjnych pozwala oszczędzić 50–80 proc. kosztów.

Motoryzacja

Samochody spalinowe będą stopniowo wypierane przez auta elektryczne. Koncerny motoryzacyjne stawiają na rozbudowę sieci ładowania

Do 2040 roku udział aut elektrycznych w ogólnej sprzedaży samochodów może przekroczyć 50 proc. Do tego, by mogły one zastąpić pojazdy spalinowe, konieczne jest jednak stworzenie całego ekosystemu energetycznego. Koncerny motoryzacyjne skupiają więc na rozbudowie sieci ładowania. Ten cel postawił sobie m.in. Nissan wspólnie z Greenway Infrastructure Poland, którzy planują wybudować do 2020 roku prawie 200 stacji. Koncerny motoryzacyjne stale też pracują nad zwiększaniem zasięgu akumulatorów.

 

Handel

Polacy coraz chętniej wybierają krajową żywność. Polskie mięso, nabiał i warzywa podbijają też europejski rynek

W coraz większym stopniu polscy konsumenci doceniają krajową żywność. Najchętniej wybierają rodzime produkty mleczne, mięso, warzywa, owoce i pieczywo. Produkty z Polski cieszą się też uznaniem na europejskim rynku, a w ubiegłym roku do UE została wyeksportowana żywność o wartości przekraczającej 24 mld zł. Jednym z hitów eksportowych jest polski drób, który powoli zaczyna podbijać też Chiny, Azję oraz Afrykę.

Patronat Newserii

Edukacja

W ciągu dekady może upaść nawet połowa prywatnych uczelni w Polsce. Ratunkiem mogą być zagraniczni studenci

W ciągu najbliższych 5-10 lat nawet połowa prywatnych szkół wyższych może zostać zamknięta z powodu braku studentów – przekonuje dr Pradeep Kumar, założyciel Indo European Education Foundation. Ratunkiem dla uczelni mogą być studenci zagraniczni, którzy coraz chętniej uczą się w Polsce. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w ubiegłym roku akademickim studiowało w kraju blisko 66 tys. cudzoziemców. Polskę coraz częściej wybierają studenci z Indii.

Prawo

Rynek ubezpieczeniowy szykuje się do wprowadzenia nowych przepisów. Zmiany dotyczyć będą głównie działalności pośredników

W lutym 2018 roku państwa członkowskie Unii Europejskiej muszą wprowadzić w życie dyrektywę o dystrybucji ubezpieczeń. Nakłada ona nowe obowiązki na pośredników ubezpieczeniowych. Będą oni musieli badać potrzeby klienta i dopasować do nich polisę, a także przekazywać szczegółowe informacje o produkcie. Zdaniem prezesa Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych to może spowodować, że część małych pośredników zdecyduje się na współpracę z większymi podmiotami. Inni mogą za to postawić na specjalizację w określonym segmencie rynku.