Newsy

Boże Narodzenie na liście najbardziej stresujących sytuacji życiowych. Kłótni i napięć przy wigilijnym stole można jednak uniknąć

2019-12-17  |  06:10
Mówi:dr hab. Agnieszka Wilczyńska
Funkcja:psycholog, profesor Dolnośląskiej Szkoły Wyższej
  • MP4
  • Świąteczne spotkania z rodziną przy opłatku mogą być źródłem dużego stresu, bo zamiast radości i przyjaznej atmosfery często pojawiają się kłótnie i napięcia, spotęgowane pośpiechem przedświątecznych przygotowań. Zarzewiem kłótni mogą się stać m.in. spotkania z dawno niewidzianymi członkami rodziny, rozmowy o polityce czy religii albo niezręczne, osobiste pytania przekraczające granice prywatności. W stresie mogą się ujawnić też skrywane od lat rodzinne urazy. Atmosferę przy wigilijnym stole można jednak poprawić, skracając listę przedświątecznych obowiązków do niezbędnego minimum i pamiętając o zasadach dobrej komunikacji.

    Święta Bożego Narodzenia są stresujące dla wielu z nas, co już 50 lat temu wykazali dwaj psychiatrzy – Thomas Holmes i Richard Rahe, którzy sporządzili listę kilkudziesięciu najbardziej stresujących wydarzeń życiowych. Wykazali zależność między tym, jak duży stres generuje dane wydarzenie, a zapadalnością na różnego rodzaju choroby. Święta również znalazły się na ich liście – mówi agencji Newseria Biznes dr hab. Agnieszka Wilczyńska, psycholog, profesor Dolnośląskiej Szkoły Wyższej.

    Na opublikowanej w 1967 roku na łamach pisma „Journal of Psychosomatic Research” liście 43 najbardziej stresujących wydarzeń życiowych święta w rodzinnym gronie zajęły 42. pozycję, tuż przed drobnymi wykroczeniami. Jak podkreśla psycholog, do tej pory zestawienie to jest aktualne. Świąteczne spotkania z rodziną mogą być źródłem dużego stresu i frustracji, bo obraz wykreowany w reklamach i mediach często odbiega od rzeczywistości – zamiast radości i przyjaznej atmosfery pojawia się pośpiech, zabieganie, nierzadko też spory i napięcia.

    Jest kilka czynników, które generują stres w trakcie świąt. Pierwszym jest rozbieżność oczekiwań pomiędzy tym, jak je sobie wyobrażamy i jak chcielibyśmy je spędzić, między wysiłkiem włożonym w przygotowania a tym, co dostajemy potem w zamian. Kolejnym źródłem świątecznego stresu mogą być też spotkania z dawno niewidzianymi bądź nowymi członkami rodziny. Poza tym święta mogą być szczególnie trudne dla osób samotnych, starszych lub tych, którzy stracili niedawno kogoś bliskiego – mówi dr hab. Agnieszka Wilczyńska.

    Jak podkreśla, źródłem napięć przy świątecznym stole mogą być również niezręczne, osobiste pytania albo wręcz przeciwnie – krępująca cisza i brak tematów do rozmowy pomiędzy członkami rodziny, którzy widują się tylko raz do roku.

    – Takie niezręczne pytania, przekraczające sferę prywatności, dotyczą np. zarobków, planów dotyczących zamążpójścia czy posiadania dzieci. Czasami zarzewiem kłótni mogą się stać też elektryzujące tematy, jak polityka czy religia. Jeżeli przy stole nie zasiadają osoby, które podchodzą ze zrozumieniem i akceptują inne poglądy, to rzeczywiście może dojść na tym polu do konfliktu – mówi profesor Dolnośląskiej Szkoły Wyższej.

    Psycholog podkreśla, że w stresie mogą się ujawnić skrywane od lat rodzinne urazy i bolączki. Dlatego żeby go uniknąć i oszczędzić sobie frustracji, można się do świąt odpowiednio przygotować. Pierwszy krok to skrócenie listy obowiązków do niezbędnego minimum i oddelegowanie części zadań innym domownikom.

    – Z całą pewnością nie należy też dać się zwariować, wciągnąć w przekonanie, że trzeba dać z siebie wszystko. Lepiej po prostu wyluzować, odpocząć, dać sobie trochę oddechu. Prezenty też nie muszą być specjalnie drogie, za to bardziej osobiste – mówi Agnieszka Wilczyńska.

    O atmosferę przy wigilijnym stole można zadbać, pamiętając o kilku zasadach dobrej komunikacji. Podstawową jest unikanie drażliwych tematów, złośliwości i nietaktownych pytań, dotyczących m.in. planów małżeńskich, rozwodów czy finansów.

    Trzeba starać się rozmawiać z drugą osobą tak, żeby jej nie oceniać i nie używać komunikatów w drugiej osobie. Czyli nie mówić:  „ty nigdy..” czy „ty zawsze…”. Przykładowo, zamiast powiedzieć: „ty nigdy nie zmywasz po obiedzie”, można poprosić: „chciałabym, żebyś to zrobił” – mówi Agnieszka Wilczyńska. – Przede wszystkim należy się skoncentrować na relacjach, byciu z drugim człowiekiem i tym, żeby go wysłuchać z uwagą, tolerancją, ze zrozumieniem. Trzeba zacząć od siebie, pierwszemu wyjść z taką otwartością i życzliwością.

    Psycholog podkreśla, że podstawą jest również wyciszenie telefonów i wyłączenie telewizora, skupienie się na tym, co inni mają do powiedzenia. Zamiast nudnego siedzenia przy stole i oglądania telewizji można też wprowadzić własną formułę świąt i poświęcić ten czas na rodzinne aktywności, np. spacery czy granie w planszówki.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Transport

    Pandemia zwiększyła problem wykluczenia transportowego. Mieszkańcy wsi i miasteczek skarżą się do RPO

    Problem wykluczenia transportowego może dotykać nawet kilkanaście milionów Polaków. Częściowo miał go rozwiązać wprowadzony w 2019 roku Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych, w ramach którego rząd dopłaca do lokalnych połączeń, żeby zapewnić ich opłacalność. W związku z pandemią kwota tej dopłaty została znacząco zwiększona, co skutkowało wzrostem zainteresowania ze strony organizatorów publicznego transportu, którzy sukcesywnie uruchamiają nowe linie. – Takich linii w tej chwili jest już ponad 4 tys., co oznacza, że program się rozwija – mówi Andrzej Bittel, pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu. Rzecznik Praw Obywatelskich ocenia jednak, że fundusz nie do końca rozwiązał problem wykluczenia transportowego.

    Przemysł

    Przemysł zgłasza największe od lat zapotrzebowanie na pracowników z kompetencjami technicznymi. W ich kształcenie angażują się nie tylko firmy, ale i miasta

    Firmy produkcyjne chcą zatrudniać coraz więcej pracowników, ale też szukają coraz bardziej wyspecjalizowanych kompetencji. Ten trend będzie postępować. Raport Światowego Forum Ekonomicznego wskazuje, że do 2025 roku rozwój automatyzacji i nowych technologii przyczyni się do powstania 97 mln nowych stanowisk. Eksperci podkreślają, że kompetencje przyszłości, które będą potrzebne do ich obsługi, powinny być kształcone już od najmłodszych lat. Tę potrzebę widzi coraz więcej miast i samych przedsiębiorców, którzy wspólnie angażują się w projekty naukowo-edukacyjne. Przykładem może być nowa inwestycja w Gnieźnie.

    Problemy społeczne

    Sieć modułowych szpitali mogłaby pomóc w walce z kolejnymi falami pandemii. Takie obiekty mogą przetrwać 10–15 lat

    Czwarta fala koronawirusa przyspiesza. Jeszcze niedawno szacowano, że pod koniec października nowych przypadków COVID-19 będzie ok. 5 tys. dziennie, ale liczba dziennych zachorowań już przekracza 8 tys. Eksperci zalecają wprowadzanie ograniczeń i kontrolę paszportów covidowych w tych powiatach, gdzie wzrost zachorowań jest największy. Jednocześnie postulują o zmiany w organizacji służby zdrowia na okres czwartej fali i nieprzekształcanie szpitali w placówki jednoimienne. Przyszłościowym rozwiązaniem może być budowa sieci 12–15 szpitali modułowych, które wspierałyby system ochrony zdrowia w razie ewentualnych kryzysów.

    Ochrona środowiska

    Edukacja klimatyczna powinna się odbywać poza murami szkoły. Eksperci postulują o lekcje w lesie, na łące lub w ogrodzie

    Lekcje na łonie natury pozwalają lepiej zrozumieć procesy zachodzące w przyrodzie i uwiarygadniają przekazywane treści klimatyczne. I nie chodzi tylko o lekcje biologii, ale także języka polskiego, angielskiego czy plastyki. Więcej zajęć poza murami szkoły to jeden z najważniejszych postulatów zawartych w raporcie „Edukacja klimatyczna w Polsce” opublikowanym przez Global Compact Network Poland. – Im więcej będzie edukacji dotyczącej ochrony przyrody oraz ekosystemów w kontekście zmiany klimatu, tym lepiej dla nas wszystkich – mówi Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy tej organizacji. I dodaje, że edukację klimatyczną w polskich szkołach trzeba wprowadzić jak najszybciej.