Newsy

BP z wypożyczalnią Sixt chcą wypełnić lukę na rynku długoterminowego wynajmu aut. Wychodzą z ofertą do indywidualnych kierowców

2018-12-17  |  06:15
Mówi:Małgorzata Bogacz, dyrektor ds. marketingu, BP Europa SE, oddział w Polsce

Andrzej Olesch, dyrektor handlowy, Sixt Poland

  • MP4
  • Na polskim rynku rozwinęła się już usługa wynajmu aut na minuty czy godziny, z kolei najem długoterminowy był skierowany dotąd wyłącznie do klientów biznesowych. Takiej usługi brakowało dla indywidualnych nabywców. Niszę tę chce wypełnić koncern BP, który we współpracy z siecią wypożyczalni Sixt rent a car wprowadza na swoich stacjach długoterminowy najem dla indywidualnych klientów. W ramach jednej raty wraz z nowym autem dostaną oni pełen serwis – od pełnego pakietu ubezpieczenia, przez 24-godzinny assistance i opiekę serwisową, kończąc na oponach zimowych.

    – Sixt DriveSmart by BP to program długoterminowego wynajmu samochodu zarówno indywidualnych, jak i korporacyjnych. Ci pierwsi są dla nas szczególnie istotni, bo stacje BP to kilka milionów klientów miesięcznie i przede wszystkim dla nich jest ta oferta – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Małgorzata Bogacz, dyrektor ds. marketingu w polskim oddziale BP Europa SE. – To jest nowa formuła mobilności – niekoniecznie wszyscy musimy kupować samochody, szukamy alternatyw. Jedną z nich jest właśnie wynajem samochodu w ramach abonamentu.

    Trendy takie jak carsharing, elektromobilność czy pojazdy autonomiczne powodują, że zmienia się nie tylko rynek motoryzacyjny, lecz także szeroko pojęta mobilność. Coraz więcej konsumentów chce się wygodnie przemieszczać, ale niekoniecznie mieć samochód na własność.

    – To zmiana mentalności, ponieważ cała Europa Zachodnia i wiele osób w Polsce już wiedzą, że większość rzeczy potrzebnych do codziennego życia można po prostu wynająć. Nie trzeba ich kupować na własność. Nie trzeba brać kredytu na 20 lat i kupować domu po to, żeby w nim przez chwilę pomieszkać, bo później – jak życie pokazuje – wyjeżdżamy do pracy do innego miasta lub kraju. Wiele osób kupowało prywatny samochód, często przeznaczając na to większość swoich oszczędności, zamiast cieszyć zupełnie innymi rzeczami, które za te pieniądze mogliby kupić – mówi Andrzej Olesch, dyrektor handlowy marki Sixt.

    BP, jeden z potentatów rynku paliwowego i energetycznego nawiązał współpracę z Sixt rent a car, jedną z największych i najstarszych międzynarodowych wypożyczalni samochodów. Jej efektem jest ogólnodostępny program najmu samochodów Sixt DriveSmart by BP, który pozwala się cieszyć użytkowaniem nowego auta bez konieczności ponoszenia obciążeń związanych z jego kupnem.

    – Łączymy siły, żeby wyjść naprzeciw klientom – głównie stacji BP – proponując im w kooperacji nowe, innowacyjne rozwiązanie. Klient, który przychodzi na stację BP, otrzyma informację odnośnie Sixt DriveSmart by BP, loguje się na stronie www.sixtdrivesmart.pl i wynajmuje samochód w bardzo atrakcyjnej cenie, czego przykładem jest Fiat 500 za 750 zł brutto. Jest to całkowity miesięczny koszt związany z użytkowaniem tego samochodu – mówi Andrzej Olesch.

    Oferta Sixt DriveSmart by BP będzie dostępna w całej Polsce, na prawie 550 stacjach BP. Istotą usługi jest niska opłata miesięczna. Jest ona tak skonstruowana, aby zawierać wszystko co niezbędne, aby nie ponosić żadnych dodatkowych kosztów związanych z użytkowaniem auta – od pełnego pakietu ubezpieczenia, przez 24-godzinny assistance, opiekę serwisową, na oponach zimowych kończąc. Okres najmu waha się od 6 do 24 miesięcy. W ofercie znajdują się auta wielu marek w każdym segmencie – począwszy od aut miejskich, kończąc na SUV-ach.

    – Taka oferta jest popularna wśród klientów korporacyjnych. Korzysta z niej sporo przedsiębiorców, również tych mniejszych. Jednak nie jest jeszcze zbyt popularna wśród klientów indywidualnych. W tym kontekście jesteśmy innowacyjni. Wszyscy obserwujemy zmiany, które obecnie zachodzą na rynku – pojawiają się nowe formy mobilności, carsharing, wynajmowanie samochodów na minuty, współdzielenie aut. Widać, że kierowcy w Polsce szukają nowych alternatyw, więc to jest kolejny krok do przodu – mówi Małgorzata Bogacz.

    Formalności w ramach programu zostały ograniczone do minimum – rozpatrzenie wniosku trwa zwykle kilka dni, po tym czasie klient dostaje gotową do podpisu umowę pod wskazany adres. Następnie w wybranym terminie może odebrać zamówiony samochód. W ramach Sixt DriveSmart by BP dostaje również kartę paliwową BP, która oferuje niższe ceny i specjalne promocje. Kolejnym atutem karty jest bezgotówkowe rozliczanie zakupu paliwa.

    – Ten produkt daje możliwość użytkowania nowego samochodu za stałą, miesięczną, niską opłatą. Oferujemy co 12 miesięcy nowy samochód. To jest propozycja przede wszystkim dla przysłowiowego Kowalskiego, który chce jeździć nowy samochodem i chce płacić za to jak najmniej – mówi Andrzej Olesch.

    Dla Sixt Rent a Car wejście we współpracę z BP oznacza wejście w kolejny segment rynku, bo do tej pory sieć wypożyczalni była ukierunkowana przede wszystkim na ofertę dla biznesu.

    – Do tej pory głównym naszym klientem był biznes, który przylatywał do Polski, wynajmował samochód, załatwiał tutaj swoje sprawy i wracał do siebie. To dla nas zupełnie nowy kanał sprzedaży, bo docieramy do tysięcy osób, które do tej pory o takim produkcie nie słyszały albo nie miały możliwości z skorzystania z niego – mówi dyrektor handlowy Sixt. 

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Aktualne oferty pracy

    Specjalista ds. sprzedaży

    Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

    Bankowość

    Polacy nie mają zaufania do rynku kapitałowego. Szansą na jego zbudowanie może być wzmocnienie nadzoru

    Według szacunków Polskiego Funduszu Rozwoju utracone korzyści Polaków wynikające z niechęci do aktywnego inwestowania na rynku kapitałowym to około 10 mld zł rocznie. W efekcie oszczędności są zamrażane w gotówce lub na lokatach bankowych, zamiast „pracować” na większe zyski. – Potrzebne jest wzmocnienie nadzoru nad instytucjami finansowymi, aby odbudować zaufanie Polaków do rynku kapitałowego – mówi dr Konrad Hennig, współautor raportu „Save & Invest: Prawo chroniące pieniądze Polaków”.

    Farmacja

    Dzieci z cukrzycą w trudnej sytuacji z powodu pandemii. Pomóc im mogą systemy ciągłego monitorowania cukru

    W Polsce jest około 20 tys. dzieci z cukrzycą typu I, która może prowadzić do ciężkich powikłań. – Sytuacja zrobiła się trudna, kiedy zaczął obowiązywać lockdown. Dzieci zostały w domu, a część rodziców nadal chodziła do pracy. Kłopot polega na tym, że dziecko chorujące na cukrzycę nie jest w stanie samo sobie z tą chorobą poradzić – wskazuje prezes Fundacji dla Dzieci z Cukrzycą, Dagmara Staniszewska. W tej chwili problemem jest też brak pielęgniarek w szkołach, przez co młodzi pacjenci diabetologiczni zostali bez profesjonalnej opieki. W kryzysowych warunkach alternatywą dla rodziców są systemy ciągłego monitorowania cukru, które pozwalają na bieżąco kontrolować stan zdrowia dziecka.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Bankowość

    60 proc. studentów uważa naukę zdalną za mniej efektywną. Ich zaangażowanie może poprawić grywalizacja

    W związku z rekordowym przyrostem zakażeń SARS-CoV-2 rząd rozważa wprowadzenie nauki zdalnej we wszystkich szkołach ponadpodstawowych, jak i młodszych klasach podstawówek. Już od początku października w tryb zdalnej nauki przeszła zdecydowana większość uczelni wyższych. Z badania zrealizowanego na zlecenie BIK wynika, że zdania studentów dotyczące tej formy kształcenia są podzielone, a ponad 60 proc. ocenia ją jako mniej motywującą i mniej efektywną od stacjonarnego modelu nauczania. Brak zajęć praktycznych i warsztatowych wymaga wprowadzenia do zdalnego nauczania nowych narzędzi, które to zrekompensują i zwiększą zaangażowanie. Przykładem jest grywalizacja, często wykorzystywana w korporacjach jako narzędzie motywacyjne jeszcze przed pandemią COVID-19.

     

    Media i PR

    Pandemia zmieniła rynek usług PR. W odpowiedzi na wyzwania branży powołano nowe stowarzyszenie oraz centrum badawcze

    Przez pandemię COVID-19 wiele agencji PR odnotowało spadek przychodów i liczby klientów, co zmusiło je do obniżek wynagrodzeń albo redukcji zatrudnienia. Z drugiej strony firmy przekonały się, jak ważny jest PR i komunikacja w czasie kryzysu. Nowo powołana przez 20 agencji PR organizacja ma szeroko reprezentować interesy branży. Jedną z jej pierwszych inicjatyw jest utworzenie pierwszego w Polsce think-tanku, który dostarczy informacji o trendach, prognozach i wiedzy badawczo-analitycznej dotyczącej rynku usług PR.