Newsy

Centralny Rejestr Beneficjentów Bezpośrednich ma pomóc walczyć z praniem brudnych pieniędzy. Za brak wpisu grozi kara miliona złotych

2019-11-19  |  06:25

Co roku suma wypranych pieniędzy w skali globalnej może sięgać 2–5 proc PKB, czyli nawet 2 bln dol. W Polsce według różnych szacunków skalę problemu ocenia się na nieco ponad 1 proc. PKB. Utworzenie Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych ma zapobiegać zarówno praniu brudnych pieniędzy, jak i zmniejszyć ryzyko terroryzmu. Wszystkie polskie spółki handlowe mają obowiązek zgłosić do 13 kwietnia 2020 roku informacje o swoich tzw. beneficjentach rzeczywistych. Nowo powstające spółki mają na to 7 dni od zarejestrowania w KRS. Kary za spóźnienie sięgną miliona złotych.

 Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych jest internetowym systemem, w którym można sprawdzić, kto w danej spółce jest osobą decyzyjną, mówiąc w dużym uproszczeniu. Jest to narzędzie, które od 13 października obowiązuje w polskim porządku prawnym, ma ono z założenia przeciwdziałać praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu – mówi agencji Newseria Biznes Łukasz Dubicki, partner w Kancelarii Dubicki i Wspólnicy.

Zgodnie z prawem wszystkie polskie spółki handlowe muszą tu zgłosić informacje o swoich tzw. beneficjentach rzeczywistych, czyli osobach, które rzeczywiście sprawują kontrolę nad firmami. Docelowo znajdą się tu dane 450 tys. spółek.

– Obowiązek wpisu do Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych dotyczy wszystkich podmiotów gospodarczych funkcjonujących w Polsce. Dotyczy to spółek jawnych, komandytowych, komandytowo-akcyjnych, spółek z o.o. i spółek akcyjnych, chyba że są to spółki giełdowe. Ich ten obowiązek nie dotyczy – wymienia Łukasz Dubicki.

Jednym z głównych zadań CRBR jest przeciwdziałanie praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. W rejestrze znajdują się bowiem  informacje o osobach, które wpływają na kluczowe decyzje w spółkach, nawet jeżeli teoretycznie znajdują się poza wieloszczeblową strukturą korporacyjną.

 Rejestr został zrobiony po to, żeby w cieniu rozwiązań korporacyjnych nie mogły ukrywać się osoby fizyczne, czyli żeby było wiadomo po sprawdzeniu w takim rejestrze, kto jest w danej spółce decydentem, kto podejmuje kluczowe decyzje, kto ma wpływ na funkcjonowanie tej spółki. Dodatkowo w CRBR będą gromadzone też dane osób upoważnionych do reprezentowania spółki – tłumaczy partner w Kancelarii Dubicki i Wspólnicy.

Biuro Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości szacuje, że suma pieniędzy wypranych rocznie w skali globalnej wynosi 2–5 proc. światowego PKB, czyli nawet ok. 2 bln dol. W Polsce, jak wskazuje „Krajowa Ocena Ryzyka” opracowana przez Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, skalę problemu ocenia się na nieco ponad 1 proc. PKB. Według GIIF na najwyższy poziom ryzyka narażone są transakcje z użyciem rachunków bankowych, gdzie można ukryć dane rzeczywistych zleceniodawców. Niemal 66 proc. postępowań wszczętych przez GIIF w 2018 roku dotyczyło właśnie podejrzanych transakcji z wykorzystaniem rachunków bankowych. W ten sposób pieniądze najczęściej trafiały do Hongkongu (ok. 10,3 mld zł). To więcej niż wyniosła wymiana handlowa z tym krajem w 2017 roku. Rejestr pozwoli ukrócić ten proceder.

 Podmioty, które zostały zarejestrowane przed dniem 13 października 2019 roku, mają czas na wpis do 13 kwietnia przyszłego roku. Natomiast nowo powstające spółki mają obowiązek zrobić takie zgłoszenie w terminie 7 dni od zarejestrowania w Krajowym Rejestrze Sądowym. Również zmiany danych spółek będą musiały być uwidaczniane w CRBR i na to też jest 7-dniowy termin – mówi Łukasz Dubicki.

Nowy rejestr to efekt dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zapobiegania wykorzystywaniu systemu finansowego do prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu. Jak podkreśla ustawodawca, zgłoszenie beneficjentów do CRBR jest łatwe i zajmuje mało czasu, jednak kary za brak wpisu mogą być kosztowne.

– Firmie, która nie wpisała się do rejestru na czas, grozi kara do 1 mln zł. Jest to dosyć wysoka kara, biorąc pod uwagę fakt, że obowiązkiem wpisu do CRBR objęty jest bardzo szeroki katalog firm. Jest to podyktowane powagą materii, którą reguluje ta ustawa. Działanie i przeciwdziałanie terroryzmowi oraz zapobieganie praniu pieniędzy w systemach finansowych jest wartością mocno chronioną – mówi Łukasz Dubicki.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Firma

Na rynku brakuje specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Liczba wakatów wzrosła przez pandemię i pracę zdalną

Rynek IT security rozwija się szybciej niż kiedykolwiek. Zapotrzebowanie na specjalistów z branży cyberbezpieczeństwa najlepiej obrazują liczby. Siedem wolnych miejsc pracy na jednego kandydata, średnie wynagrodzenie na poziomie 15 tys. zł i duża aktywność rekruterów – aż 60 proc. specjalistów otrzymuje jedną–trzy propozycje pracy w tygodniu. – Rynek w tym obszarze jeszcze przed pandemią był mocno niedoceniany. Upowszechnienie pracy zdalnej pokazało, że zabezpieczenie wewnętrznej sieci firmy jest priorytetem – mówi Mikołaj Zbudniewek z HRK.

Ochrona środowiska

Realizacja unijnej strategii bioróżnorodności może uderzyć w polski przemysł drzewny. Zagrożonych może być tysiące miejsc pracy

W Polsce chronione obszary Natura 2000 zajmują ok. 20 proc. powierzchni kraju. Zgodnie z unijną Strategią Bioróżnorodności 2030 ochroną trzeba będzie objąć jeszcze ok. 3 mln ha – wynika z szacunków Lasów Państwowych. Opublikowane przez spółkę ekspertyzy pokazują, że realizacja unijnej strategii, która ma się przyczynić do odbudowy różnorodności biologicznej Europy, może się mocno odbić na polskim przemyśle drzewnym, skutkując m.in. ograniczeniem podaży surowca, wzrostem cen i osłabieniem kondycji przedsiębiorstw działających w branży drzewnej i papierniczej.

Firma

Na rynku brakuje specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Liczba wakatów wzrosła przez pandemię i pracę zdalną

Rynek IT security rozwija się szybciej niż kiedykolwiek. Zapotrzebowanie na specjalistów z branży cyberbezpieczeństwa najlepiej obrazują liczby. Siedem wolnych miejsc pracy na jednego kandydata, średnie wynagrodzenie na poziomie 15 tys. zł i duża aktywność rekruterów – aż 60 proc. specjalistów otrzymuje jedną–trzy propozycje pracy w tygodniu. – Rynek w tym obszarze jeszcze przed pandemią był mocno niedoceniany. Upowszechnienie pracy zdalnej pokazało, że zabezpieczenie wewnętrznej sieci firmy jest priorytetem – mówi Mikołaj Zbudniewek z HRK.

Finanse

LED-y pozwalają obniżyć zużycie energii nawet o 80 proc. Dla samorządów mogłoby to oznaczać prawie 1,2 mld zł oszczędności

Przejście na oświetlenie LED w sektorze służby zdrowia, edukacji oraz w oświetleniu dróg i ulic może wygenerować oszczędności w zużyciu energii na poziomie nawet do 80 proc., a co za tym idzie w budżetach polskich samorządów. Analiza potencjału modernizacji oświetlenia przeprowadzona przez firmę Signify wskazuje, że mogą one sięgać 1,2 mld zł rocznie. Koszt takiej inwestycji w skali całego kraju to około 8–10 mld zł, ale w zależności od sektora może ona się zwrócić już po trzech latach. Dużą korzyścią wynikającą ze zmniejszenia zużycia energii elektrycznej będzie także ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Inwestycja w LED-y byłaby w skutkach dla środowiska równoważna z uniknięciem emisji, jakie rocznie wytwarza 770 tys. samochodów na polskich ulicach.