Newsy

Cyberprzestępczość może zmienić rynek ubezpieczeń. Polisy od ataków hakerskich i innego cyberryzyka mogą się stać hitem

2017-02-17  |  06:45

Rynek ubezpieczeń finansowych cały czas rośnie – oceniają eksperci Marsh Polska. Ich zdaniem duże ożywienie jest widoczne w segmencie ubezpieczeń transakcyjnych, które zabezpieczają ryzyka w transakcjach biznesowych, takich jak fuzje i przejęcia. Utrzymuje się też popularność polis OC dla menadżerów i zarządów spółek kapitałowych. W najbliższych latach wraz z rosnącą przestępczością w sieci hitem rynku mogą okazać się cyberubezpieczenia.

– Rynek ubezpieczeń będzie zmierzał w kierunku produktów, które zabezpieczają działalność przedsiębiorstwa, pomagają mu się rozwijać i zapewniają wartość dodaną. Takimi produktami są na pewno ubezpieczenia od cyberryzyka – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Artur Grześkowiak, prezes zarządu Marsh Polska.

Ten segment rynku ubezpieczeniowego ma dopiero kilka lat, ale rozwija się bardzo dynamicznie. Z raportu „Cyber Risks 2017” opracowanego przez FireEye i Marsh & McLennan Companies, wynika, że cyberzagrożenia mogą dotknąć niemal każdy sektor gospodarki, a europejskie przedsiębiorstwa nadal nie są na nie odpowiednio przygotowane.

Eksperci wskazują, że w 2016 roku rosnącą liczbę ataków ransomware (szkodliwe oprogramowanie szyfrujące dane – red.) najdotkliwiej odczuły branże finansowa, produkcyjna, telekomunikacyjna, agencje rządowe i sektor zdrowotny. Najbardziej pożądane przez hakerów dane to tajemnice handlowe przedsiębiorstw (19 proc. danych skradzionych w atakach cybernetycznych w Europie w minionym roku) oraz informacje dotyczące systemów kontroli i plany strategiczne (18 proc.). Z drugiej strony na razie wciąż tylko co trzecie europejskiej przedsiębiorstwo umieszcza cyberataki na liście największych zagrożeń biznesowych. Zdaniem ekspertów rynku wraz z rosnącą świadomością dotyczącą cyberprzestępczości nastąpi jednak znaczny wzrost popularności cyberpolis.

Marsh wskazuje, że w Polsce rozwój tego segmentu rynku ubezpieczeń będzie napędzać również unijne prawo, które zacznie obowiązywać w 2018 roku. Za nieprzestrzeganie nowych przepisów o ochronie danych osobowych firmom będą grozić wysokie kary finansowe, sięgające nawet 4 proc. ich rocznych obrotów. Wiele przedsiębiorstw będzie chciało się ubezpieczyć od kradzieży albo nieautoryzowanego wycieku danych, obawiając się wysokich kar.

– W przyszłości ubezpieczenia typu cyber mogą być tak samo powszechne, jak w tej chwili ubezpieczenia D&O [Directors and Officers – red.] – prognozuje Artur Grześkowiak.

Ubezpieczenie D&O to w uproszczeniu polisa od odpowiedzialności cywilnej dla menadżerów. Zwykle chroni dyrektorów, prezesów oraz członków zarządu i rad nadzorczych spółki kapitałowej. Objęte nim mogą zostać również osoby, które podejmują kluczowe dla przedsiębiorstwa decyzje finansowe, ekonomiczne i prawne. Poza kadrą najwyższego szczebla może to być na przykład główny księgowy, przedstawiciel albo prokurent spółki.

Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność cywilną i karną za wyrządzone szkody. Polisa OC chroni ich osobisty majątek przed skutkami błędnych decyzji i zabezpiecza przed roszczeniami odszkodowawczymi. Może też pokryć koszty obrony w sprawach karnych i cywilnoprawnych. Z drugiej strony ubezpieczenie chroni nie tylko osoby decyzyjne, lecz także zabezpiecza samą spółkę przed szkodami wyrządzonymi przez zarząd. Polisy D&O są bardzo popularne na Zachodzie, gdzie warunkiem stawianym przez dobrego menadżera przed rozpoczęciem pracy bywa właśnie objęcie go taką formą ochrony.

– Ubezpieczenie członków zarządu i władz spółek kapitałowych jest dzisiaj standardowo zawierane przez spółki giełdowe i duże przedsiębiorstwa. To produkt powszechny tak samo jak ubezpieczenia majątkowe. Śmiem twierdzić, że w niektórych przypadkach bardziej świadome managementy rozpoczynają pracę od wykupienia takiej polisy. Ten typ ubezpieczenia zyskuje na popularności, ponieważ może obejmować wszystkie ryzyka, związane na przykład z pozyskiwaniem funduszy, prospektem emisyjnym albo upublicznianiem informacji o prowadzonej działalności – wylicza Artur Grześkowiak.

Marsh wskazuje, że zainteresowanie polisami D&O w ostatnim czasie napędzają zmiany prawne (m.in. unijna dyrektywa MAR). Ponieważ jednym z najczęstszych scenariuszy są roszczenia wobec poprzednich władz spółki zgłaszane przez nowy zarząd, rośnie też liczba polis typu run off (w tym przypadku ochrona przed roszczeniami jest przedłużona i obejmuje nawet okres po wygaśnięciu polisy).

Jak informuje prezes Marsh Polska, obecnie cały rynek ubezpieczeń finansowych notuje tendencję wzrostową. Cechuje go też duża elastyczność i spadające stawki. Według informacji Marsh duża konkurencja sprawiła, że w minionym roku obniżki cen polis sięgały nawet 30 proc. Z dużym prawdopodobieństwem ten trend może się utrzymać również w tym roku.

– To jest oczywiście dobre dla klientów, ale trochę oderwane od ogólnej tendencji rynkowej. Po prostu w Polsce nie było w ostatnim okresie żadnych poważnych zatorów płatniczych. Bilans płatniczy się poprawił. Z tego wynika duża dynamika i elastyczność stawek. Nie chciałbym być złym prorokiem i wróżyć odwrócenia tego trendu podobnie, jak to miało miejsce w ubezpieczeniach komunikacyjnych, ale ta sytuacja jest pod pewnymi względami podobna – mówi Artur Grześkowiak.

Jednym z najpopularniejszych produktów stosowanych powszechnie przez polskie przedsiębiorstwa są nadal ubezpieczenia należności handlowych, które zabezpieczają przez ryzykiem związanym z działalnością handlową i pomagają analizować rynek pod kątem wypłacalności kontrahentów.

Marsh wskazuje również na dobrą kondycję segmentu ubezpieczeń transakcyjnych. Ten typ polisy zabezpiecza przed ryzykiem w transakcjach biznesowych, takich jak fuzje i przejęcia lub inwestycje private equity.

– Widzimy bardzo duże ożywienie na rynku transakcyjnym, jest dużo przejęć i fuzji zarówno w Polsce, jak i w całym naszym regionie Europy – mówi Artur Grześkowiak.

Czytaj także

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Dziś w serwisie Innowacje

Sony Xperia XZ z systemem Motion Eye w aparacie. Umożliwia nagrywanie filmów z prędkością 960 klatek na sekundę

Sony Xperia XZ Premium to topowy smartfon japońskiego producenta, który pojawił się na rynku w pierwszej połowie maja tego roku. Jako jedyny na świecie telefon oferuje innowacyjny system Motion Eye, umożliwiający nagrywanie w trybie superslowmotion, 960 klatek na sekundę. Oznacza to, że użytkownik będzie mógł uchwycić akcję i wydarzenia, których nie dostrzega ludzkie oko.

Farmacja

Resort zdrowia proponuje kontrowersyjną zmianę w ustawie refundacyjnej. Ucierpieć mogą polscy producenci leków

Nowelizacja ustawy refundacyjnej, nad którą pracuje Ministerstwo Zdrowia, zawiera propozycję nowych zasad refundacji leków. Resort założył, że jeżeli NFZ wyda na refundację leków więcej, niż miał w planach, różnicę w kosztach pokryją producenci leków, czyli głównie krajowe firmy farmaceutyczne. Tym samym to oni poniosą koszt refundacji droższych importowanych leków. Eksperci Instytutu Jagiellońskiego przestrzegają, że nowa propozycja zachwieje polskim przemysłem farmaceutycznym, który jest jednym z najbardziej innowacyjnych i dochodowych sektorów polskiej gospodarki.

Przemysł

Firmy coraz częściej szukają wsparcia finansowego. 3,6 mld zł pożyczek dla przedsiębiorców pochodziło z Agencji Rozwoju Przemysłu

Zapotrzebowanie na pożyczki dla przedsiębiorstw rośnie. Alternatywą dla kredytów bankowych stało się finansowanie udzielane przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Wsparcie udzielone rodzimym firmom w ciągu sześciu ostatnich lat sięgnęło 3,6 mld zł. Z pożyczek udzielonych przez ARP komercyjnie lub na zasadach pomocy publicznej mogą skorzystać nie tylko firmy w trudnej sytuacji finansowej, ale i te, które szukają środków na rozwój i inwestycje.

Patronat Newserii

Zdrowie

Szumy uszne uniemożliwiają pracę zawodową i normalne funkcjonowanie. Problem dotyka już 17 proc. dorosłych Polaków

Szumy uszne powodują ciągłe napięcie nerwowe i przemęczenie, uniemożliwiające wykonywanie pracy zawodowej i zachowanie prawidłowych relacji z bliskimi. Cierpi na nie 17 proc. dorosłych Polaków i 35 proc. seniorów. Szumy uszne mogą dotknąć także dzieci, upośledzając ich rozwój i zdolności przyswajania wiedzy. Nowoczesne metody diagnostyki i leczenia tej dolegliwości są tematem odbywającego się w Warszawie I World Tinnitus Congress.

Handel

P. Kwiecień (XTB): Wzrost gospodarczy w całym 2017 roku może się zbliżyć do 4 proc. Nie jest to jednak początek boomu gospodarczego

Polska gospodarka w I kwartale 2017 roku urosła o 4 proc. w ujęciu rocznym, co jest wynikiem najlepszym od ostatniego kwartału 2015 roku. Pomogło ożywienie w inwestycjach samorządów i gospodarkach Europy Zachodniej oraz niska baza, czyli słaby kwartał porównawczy. Według Przemysława Kwietnia z XTB to tempo ma szansę się utrzymać, ale na dłuższą metę nie brakuje wyzwań, zwłaszcza na rynku pracy.