Newsy

Do połowy stulecia rolnictwo będzie musiało wyżywić 10 mld ludzi. Rolnicy potrzebują innowacyjnych rozwiązań i produktów

2017-11-10  |  06:50

Pogodzenie upraw z ochroną środowiska i różnorodności biologicznej to dla rolników duże wyzwanie. Od stanu środowiska naturalnego zależy w dużej mierze jakość plonów. Z drugiej strony – do połowy tego stulecia rolnictwo będzie musiało wyżywić około 10 mld ludzi. Dlatego zdaniem ekspertów potrzebny jest wzrost efektywności upraw. Aby sprostać tym wyzwaniom, rolnictwo potrzebuje innowacji. Kluczowe jest też kształtowanie świadomości rolników i promowanie dobrych praktyk, które można stosować w gospodarstwach. 

– Wiele czynników ma wpływ na zmiany zachodzące w rolnictwie, m.in. zmiany klimatyczne, i to zarówno na pracę, jak i życie na obszarach wiejskich. Poza tym żyjemy w czasach globalizacji, w których zapewnienie wystarczającej ilości żywności rosnącej populacji może być problemem. Musimy się dostosować do rosnącego popytu i do zagrożeń, do których zaliczyłbym m.in. inwazyjne gatunki zagrażające uprawom i hodowlom. Wyzwania są więc liczne, a wszystkie one są związane z globalnymi zmianami, które nie omijają rolnictwa – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jan Dusík, dyrektor europejskiego biura UNEP (United Nations Environment Programme), agendy ONZ, powołanej w celu prowadzenia działań na rzecz ochrony środowiska naturalnego i monitorowania jego stanu.

Rolnictwo wywiera znaczący wpływ na środowisko. Z kolei od stanu środowiska naturalnego zależy jakość plonów, a w konsekwencji zdrowie konsumentów – to jeden z wniosków raportu „Rolnictwo i przyroda”, przygotowanego przez BASF i Centrum GRID Warszawa, które wdraża w Polsce założenia Programu Środowiskowego Narodów Zjednoczonych (UNEP).

Pogodzenie rozwoju rolnictwa z ochroną środowiska i różnorodności biologicznej to duże wyzwanie. Bioróżnorodność – rozumiana jako bogactwo gatunków i ekosystemów – wpływa na uprawy i wielkość zbiorów. Szacuje się, że w jednym gramie gleby zamieszkuje kilka miliardów bakterii i drobnoustrojów. Mrówki, biedronki, dżdżownice i owady zapylacze, takie jak pszczoły, są niezbędne w procesie zapylania roślin i uprawy, przy okazji zwalczając szkodniki i utrzymując żyzność gleby.

– Dysponujemy obecnie dużą wiedzą na temat relacji zachodzących pomiędzy rolnictwem i środowiskiem. Dzięki temu jesteśmy w stanie wskazać, w jaki sposób zapewnić stabilną produkcję rolną, nie osłabiając przy tym środowiska naturalnego i różnorodności biologicznej. Musimy szukać rozwiązań odpornych na różnego rodzaju ekstrema, na przykład zatrucie środowiska. Istnieje szereg problemów, które rolnictwo może skutecznie rozwiązywać, zanim jeszcze objawią się one z całą mocą – mówi Jan Dusík.

Działania na rzecz zrównoważonego rolnictwa są konieczne, bo w kolejnych 50 latach rolnicy będą musieli wyprodukować więcej żywności niż przez ostatnie 10 tys. lat. Jak wskazują eksperci, do 2050 roku liczba ludności na świecie wzrośnie o 40 proc., do około 10 miliardów. To oznacza duży wzrost zapotrzebowania na żywność. Szacuje się, że produkcja rolna będzie musiała wzrosnąć aż o ok. 75 proc. Będzie to duże wyzwanie, ponieważ w tym samym czasie – do połowy tego stulecia – powierzchnia użytków rolnych w przeliczeniu na osobę skurczy się o jedną trzecią. Natomiast zużycie zasobów wody przez rolnictwo wzrośnie o 45 proc. już w okolicach 2030 roku.

Podobnie jak inne branże, rolnictwo potrzebuje innowacji i produktów, które będą w jak największym stopniu przyjazne środowisku. Dużą rolę odgrywa tu branża chemiczna, czyli producenci środków ochrony roślin. Jak wynika z raportu, na poziomie UE wzrost efektywności produkcji rolnej o 1 proc. przyczyniłby się m.in. do zmniejszenia o 220 mln ton emisji dwutlenku węgla i pozwoliłby wyprodukować żywność dla kolejnych 10 mln ludzi.

– Rolą branży chemicznej produkującej środki ochrony roślin jest przede wszystkim praca nad nowymi produktami i innowacjami, które będą podążały za potrzebami rolników, za zwiększonym zapotrzebowaniem na bezpieczne produkty żywnościowe. Rośnie świadomość rolników w zakresie dbałości o bioróżnorodność, ponieważ – produkując więcej – spotykają się z wyzwaniem, jak pogodzić to z dbałością o środowisko naturalne – mówi Cezary Urban, dyrektor działu środków ochrony roślin w BASF Polska.

Jak wskazują autorzy raportu „Rolnictwo i przyroda” - rolnikom potrzebny jest zestaw praktyk ukierunkowanych na ochronę bioróżnorodności. Dzięki temu łatwiej będzie im prowadzić uprawy zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Podstawową kwestią jest jednak kształtowanie świadomości rolników, dotyczącej ochrony środowiska i bioróżnorodności oraz promowanie dobrych praktyk, które mogą stosować gospodarstwa.

– Świadomość rolników w zakresie dbałości o środowisko naturalne i symbiozę z tym środowiskiem zawsze była wysoka. Zwłaszcza wśród polskich rolników. To między innymi zasługa współpracy z branżą chemiczną i producentami. Kładziemy bardzo duży nacisk na edukację. Nie chodzi o promowanie określonych produktów, ale promowanie praktyk bezpiecznego użycia środków ochrony roślin czy kwestie związane z odbiorem opakowań przez autoryzowane podmioty. To powoduje, że rolnicy z dnia na dzień i z roku na rok podnoszą swoją świadomość dotyczącą dbałości o środowisko naturalne – mówi Cezary Urban.

– Rolą rolników, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie jest bycie strażnikami ziemi, którą wykorzystują. Muszą się o nią troszczyć tak by dawała plony, a jednocześnie była dostępna na potrzeby mieszkaniowe dla tych, którzy wolą żyć na wsi zamiast w mieście – dodaje Jan Dusík.

Czytaj także

Kalendarium

Partner serwisu

Advertisement

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Dziś w serwisie Innowacje

Wieczna zmarzlina na Spitsbergenie może się roztopić w ciągu 10 lat. Polscy naukowcy w ciągu roku oszacują związane z nią zmiany klimatyczne

Jednym z efektów postępującego globalnego ocieplenia jest rozmarzanie wiecznej zmarzliny w rejonie Spitsbergenu. Badaniami nad tzw. permafrostem zajmują się Polacy. W ciągu roku chcą oszacować zakres zmian klimatycznych spowodowanych roztapianiem się arktycznego zlodowacenia. Chcą oszacować zmiany klimatyczne w perspektywie 100 lat. Niedawno polscy naukowcy wykonali pierwsze pomiary w warunkach letnich na Spitsbergenie. Planowane są już kolejne pomiary.

Motoryzacja

Trwa ofensywa SUV-ów na polskim rynku motoryzacyjnym. To obecnie najszybciej rosnący segment rynku

Segment SUV-ów jest jednym najszybciej rosnącym rynku motoryzacyjnym. Ten trend chce wykorzystać DS Automobiles – najmłodsza marka w portfolio Grupy PSA, do której należy również Peugeot i Citroën. W marcu rusza ze sprzedażą naszpikowanego technologią modelu DS7 Crossback – SUVa z kategorii premium, który właśnie zadebiutował na polskim rynku. 

Problemy społeczne

Nowe kompetencje na rynku pracy pozwalają podnieść wynagrodzenie nawet o 30 proc. Pracodawcy cenią umiejętności cyfrowe i gotowość do zmiany branży

Programowanie, kompetencje cyfrowe i znajomość języków obcych – to część z kompetencji, które mogą zapewnić awans w 2018 roku. Ich zdobycie wymaga kilka miesięcy pracy i w znaczący sposób przekłada się na zarobki. Osoby, które zmienią zawód lub swoją ścieżkę kariery wewnątrz zawodu, mogą liczyć na wynagrodzenie wyższe o ok. 30 proc. Nowe kompetencje u pracowników najbardziej docenia branża związana z programowaniem.

Patronat Newserii

Polityka

Polska gospodarka po nie najlepszym 2016 roku zwiększyła tempo rozwoju. Deficyt finansów publicznych mimo dobrej koniunktury niepokoi ekonomistów

PKB Polski wyraźnie przyspiesza, a budżet po wrześniu wykazał nadwyżkę. Jednak nawet członkowie rządu przyznają, że Polska nie uniknie ani w tym, ani w przyszłym roku kilkudziesięciomiliardowego deficytu. W obliczu dobrej koniunktury budżet powinien mieć nadwyżkę, a kolejne niedobory mogą osłabić długofalowe tempo wzrostu – uważa Andrzej Rzońca, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

Przemysł

PZL-Świdnik inwestuje 10 proc. przychodów w badania i rozwój. W ten sposób chce budować narodową markę

Krajowe zakłady PZL-Świdnik przeznaczają na innowacje prawie 10 proc. przychodów całej grupy. Koncern ma własne centrum badawczo-rozwojowe, zatrudnia ponad 650 inżynierów i odpowiada za lokalny rynek pracy. Producent, którego maszyny wykorzystuje już m.in. brytyjska Marynarka Wojenna, bierze też udział w postępowaniu MON na śmigłowce dla polskiej armii. – Zakup maszyn przez państwo byłby silnym impulsem prorozwojowym i proeksportowym. W ten sposób możemy budować narodową markę – podkreślał Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters, w czasie Kongresu 590 w Jasionce koło Rzeszowa.