Newsy

Dziś dzień bez drukowania. Przeciętny Polak zużywa w ciągu miesiąca więcej niż ryzę papieru do drukarki

2013-10-04  |  06:00

Przeciętny Polak zużywa w pracy ponad ryzę papieru do drukarki w ciągu miesiąca. Łączna powierzchnia kartek wydrukowanych w ciągu roku pozwoliłaby aż sześciokrotnie przykryć powierzchnię Warszawy. Drukując świadomie, oszczędzamy pieniądze i środowisko przekonuje firma doradcza KPMG, inicjator corocznej akcji „No printing Day”, odbywającej się w każdy pierwszy piątek października.

Blisko 60 proc. pracujących Polaków używa drukarki w miejscu pracy, z czego 63 proc. robi to codziennie – wynika z badania II edycji akcji "No printing Day". W skali roku daje to gigantyczne zużycie papieru, biorąc pod uwagę, że łączna powierzchnia wydrukowanych kartek pozwoliłaby aż sześciokrotnie przykryć powierzchnię Warszawy lub ponad trzydziestokrotnie powierzchnię największego polskiego jeziora – Śniardwy.

Jak tłumaczy Jerzy Kalinowski, partner w KPMG,  ideą nie jest wyłączenie wszystkich drukarek, ale przemyślane korzystanie z papieru. Chodzi o to, by dokładnie zastanowić się nad koniecznością wykonania danego wydruku oraz liczbą jego kopii.

 – Przeciętny Polak produkuje w skali miesięcznej 560 stron papieru, czyli ryzę papieru plus kilkadziesiąt stron – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Jerzy Kalinowski, partner firmy doradczej KPMG.

Z drukarek najczęściej korzystają osoby zatrudnione w sektorze administracji publicznej (93 proc.), edukacji (85 proc.) oraz usługach finansowych, telekomunikacyjnych, profesjonalnych i technicznych (73 proc.). Z kolei najrzadziej drukuje się w budownictwie (34 proc.) oraz przy produkcji dóbr konsumpcyjnych i przemysłowych (po 40 proc.). Niestety, Polacy chętnie korzystają z drukarek nie tylko w pracy, ale też prywatnie.

 – 70 proc. Polaków pracujących, którą zbadaliśmy, zadeklarowało, że ma drukarki, a ponad połowa korzysta z nich przynajmniej raz miesięcznie. Na dodatek ta drukarka jest też wykorzystywana często do wydruków służących w pracy, nie tylko w domu – tłumaczy Jerzy Kalinowski.

Świadomie drukując, możemy obniżyć zużycie papieru, czyli przyczynić się do ochrony drzew w Polsce. Dlatego akcja "No printing Day" zachęca firmy, instytucje i osoby prywatne do powstrzymania się od drukowania na jeden symboliczny dzień, aby w realny sposób pozytywnie wpłynąć na środowisko. Z badań firmy doradczej wynika, że świadomość ekologiczna Polaków z roku na rok wzrasta.

 – Trzy czwarte tych, których pytaliśmy, jak korzystają z papieru, odpowiadało: tak, jesteśmy świadomi, staramy się oszczędzać – mówi Jerzy Kalinowski.

Podkreśla, że szansę na zwiększenie skali oszczędności, a co za tym idzie, również ochrony środowiska, stwarza rozwój technologiczny. Na rynku pojawiają się coraz tańsze i coraz ciekawsze urządzenia mobilne, które zaczynają zastępować tradycyjne nośniki informacji.

 – Wiążemy duże nadzieje związane z możliwością wykorzystania w przyszłości czytników czy tabletów – podkreśla partner KPMG. – To nie są jeszcze narzędzia popularne, ale osoby, które je mają, wskazują to jako substytut drukarki  zamiast drukować sobie tekst, można go załadować do tabletu, mieć go tam na stałe, zdecydowanie łatwiej jest wyszukać potrzebną informację.

Jak wynika z badania KPMG, z elektronicznych czytników korzysta bardzo niewiele osób – co trzeci respondent nigdy nie użył go w pracy, a co drugi w domu. To najgorszy wynik w porównaniu do statystyk dotyczących innych działań proekologicznych. Największą wagę przywiązujemy bowiem do oszczędzania energii elektrycznej i wody oraz do segregacji śmieci – zarówno w miejscu pracy, jak i w domu.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Zdecydowana większość pracujących uciekła z pracowniczych planów kapitałowych. Mimo wysokich zwrotów z oszczędzania

Po trzech fazach wdrożenia PPK w programach oszczędzania na emeryturę wspólnie z pracodawcą i państwem uczestniczy niespełna jedna trzecia uprawnionych. To mniej, niż pierwotnie zakładał rząd. Choć specjaliści przekonują, że program jest dobrze skonstruowany, Polacy wciąż obawiają się powtórki historii z otwartymi funduszami emerytalnymi. Nawet mimo tego, że wyniki za ubiegły rok pokazują, że w ten sposób są w stanie zaoszczędzić więcej, niż gdyby odkładali sami. Zdaniem Grzegorza Chłopka z Instytutu Emerytalnego to właśnie brak zaufania do oszczędzania przy udziale instytucji jest największą przeszkodą w popularyzacji PPK.

Finanse

UOKiK jeszcze w styczniu wyda pierwsze decyzje ws. zatorów płatniczych. W toku jest 100 postępowań

UOKiK przyspiesza postępowania wobec przedsiębiorców zalegających swoim kontrahentom z płatnościami. – W czasie pandemii zatory płatnicze są coraz poważniejszym problemem, dlatego powinny być skutecznie eliminowane z rynku. Szczególnie jeśli dopuszczają się tego największe firmy, bo często cierpią na tym mali i średni przedsiębiorcy – mówi Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ciągu roku od uzyskania nowych uprawnień w walce z zatorami płatniczymi urząd rozpoczął 100 takich postępowań, w tym 28 tylko w grudniu 2020 roku, m.in. w branży spożywczej, mięsnej, budowlanej, transportowej oraz kosmetycznej. Pierwsze decyzje mają zapaść jeszcze w tym miesiącu.

Konsument

Narodowy Spis Powszechny może zostać wydłużony z trzech do sześciu miesięcy. GUS będzie zachęcać do samospisywania się przez internet

Główny Urząd Statystyczny przygotowuje się do Narodowego Spisu Powszechnego 2021, który ma zostać przeprowadzony między kwietniem a czerwcem, choć z uwagi na pandemię COVID-19 stara się o jego wydłużenie do końca września. Warunki epidemiologiczne sprawiają, że tegoroczny spis będzie prowadzony głównie przez internet, za pomocą interaktywnego formularza dostępnego na stronie GUS. Jeśli natomiast osoba zobowiązana do udziału w spisie go nie wypełni, skontaktują się z nią telefonicznie lub osobiście rachmistrze spisowi.

Problemy społeczne

Jurek Owsiak: Żeby masowo szczepić Polaków, potrzeba pracy 24 godziny na dobę, także wolontariuszy. Jesteśmy gotowi wspomóc polską służbę zdrowia w akcji szczepień

W Polsce przeciwko koronawirusowi zaszczepiono pierwszą dawką ok. 600 tys. osób, a w rządowych magazynach czeka ok. 470 tys. szczepionek. To rezerwy na drugie dawki dla tych, którzy zostali zaszczepieni pierwszą. Tempo szczepień nie jest imponujące nie tylko ze względu na mniejsze dostawy od producentów w ostatnich dniach, ale też organizację całej operacji logistycznej. Zdarzały się dni, kiedy dziennie szczepionych jest ok. 11–12 tys. osób. Dlatego Jerzy Owsiak zaproponował wsparcie WOŚP w całym procesie. – To moment, kiedy potrzebne są wszystkie ręce na pokład – mówi.