Newsy

Faktury mogą być lepszą inwestycją niż obligacje. Rynek finansowy odpowiada na problemy z zatorami płatniczymi

2018-09-14  |  06:25

Rośnie zainteresowanie nową formą inwestycji. Są nią faktury z odroczonym terminem płatności, które pod względem rentowności i poziomu ryzyka mogą stanowić alternatywę np. dla obligacji korporacyjnych. Mowa o faktoringu – czyli usłudze, która pojawiła się na rynku finansowym w odpowiedzi na problem, jakim są zatory płatnicze. Pod względem ich występowania Polska znajduje się w niechlubnej czołówce Europy.

Z badania „Portfel należności polskich przedsiębiorstw” Krajowego Rejestru Długów wynika, że w II kwartale tego roku na zapłatę od kontrahentów polskie firmy czekały średnio 3,5 miesiąca. O ile dla dużych przedsiębiorstw nie jest to ogromny problem – ze względu na łatwiejszy dostęp do kredytowania i większą płynność finansową, wynikającą z większej liczby kontrahentów, o tyle dla mniejszych graczy nieopłacone na czas faktury są prawdziwą zmorą i niejednokrotnie mogą decydować o ich przetrwaniu na rynku. Z pomocą przychodzi faktoring, czyli usługa polegająca na opłaceniu zaległych faktur przez firmę trzecią, która pieniądze odzyskuje od oryginalnego kontrahenta. Firma taka opłaca zaległą fakturę jej wystawcy – ale tylko w pewnej części – na przykład w 95 czy 98 procentach. Całą kwotę, na jaką opiewała faktura, odzyskuje od fakturobiorcy. Kilka procent różnicy to zarobek firmy.

Możemy sobie wyobrazić faktury, i to są realne transakcje, gdzie płatnikiem jest gmina, czyli Skarb Państwa, a wykonawcą jest firma budowlana. Ta firma, potrzebując wcześniej płatności za faktury, zgadza się na koszt finansowania rzędu 2 proc. Jeżeli te 2 proc. finansowania za fakturę 60-dniową ekstrapolujemy na cały rok, to już mamy rentowność takiej transakcji na poziomie 12 proc., a ryzyko jest porównywalne do obligacji skarbowych, ponieważ to Skarb Państwa stoi za zapłatą tej faktury, a rentowności są dużo większe – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jakub Ananicz, prezes zarządu firmy Faktorama.

Faktoring przynosi tym samym na rynek nowy instrument finansowy. Faktury z odroczonym terminem płatności stają się alternatywą dla obligacji skarbowych i korporacyjnych, i w dodatku szybko zdobywającą przewagę nad nimi. Od obu rodzajów obligacji różni ich przede wszystkim znacznie krótszy okres realizacji zysku, co też wpływa na poziom bezpieczeństwa

– Jeżeli porównamy inwestycję w faktury do obligacji korporacyjnych, poziom bezpieczeństwa jest dużo większy. Obligacje korporacyjne cechują się tym, że ich okres inwestycji to 2–3 lata, czyli kiedy decydujemy się na inwestycję, musimy przewidzieć, jak będzie wyglądała sytuacja danego podmiotu i jego otoczenia na 2–3 lata do przodu. Bardzo ciężko było przewidzieć, kupując obligacje firm budowlanych, jak dramatyczny wzrost cen wynagrodzeń ich czeka ­– tłumaczy Jakub Ananicz.

Kolejną zaletą faktury jako instrumentu finansowego jest możliwość natychmiastowego wyjścia z inwestycji w razie przewidywanych problemów płatnika. Wystarczy nie nabywać kolejnych faktur, wystawionych przez tę konkretną firmę.

– W sytuacji kiedy terminy płatności są 45-dniowe czy 60-dniowe, jeżeli widzimy jakieś oznaki spowolnienia gospodarczego, problemów tej firmy, możemy bardzo szybko reagować i zamknąć ekspozycję, nie kupując kolejnej faktury. Jeżeli kupiliśmy obligacje, to jesteśmy skazani na 2-letnią współpracę – przekonuje Ananicz.

Inwestorów przyciągają także wciąż wysokie rentowności, w niektórych przypadkach jest to nawet 20 proc.

Rentowności transakcji faktoringowych to jest między 10 a 20 proc., jeżeli mówimy o dobrych dużych płatnikach. W przypadku transakcji, w których my pośredniczymy, to głównie spółki giełdowe są po drugiej stronie jako płatnicy i tutaj te rentowności przekraczają 10 proc. Jeżeli to porównamy z obligacjami korporacyjnymi, które dają 10 proc., to po drugiej stronie są firmy, które są bardzo ryzykowne, bardzo małe podmioty. Jednocześnie jeżeli byśmy chcieli skupić się na poziomie ryzyka, który oferuje dług dużych spółek, to te rentowności są na poziomie 3–4 proc., czyli parokrotnie niższe – mówi prezes Faktoramy.

Jak podkreśla, rentowność faktur notuje jednak ostatnio spadki. Jest to bezpośrednim wynikiem faktu, że na rynku pojawia się coraz więcej firm zajmujących się faktoringiem, a konkurencja pomiędzy nimi staje się coraz silniejsza. Część firm umożliwia też współpracę inwestorom indywidualnym, dzieląc się z nimi zyskami – przez co realna rentowność tych inwestycji spada.

Zainteresowanie mimo to rośnie, ponieważ obniża się bariera wejścia w ten typ inwestycji. Osoby zainteresowane tym instrumentem finansowym mogą zacząć inwestowanie, dysponując kwotą 10 tys. zł. Na rynku obecni są też gracze instytucjonalni, którzy na inwestycje w faktury przeznaczają kwoty rzędu kilku milionów złotych.

Jeszcze 4 lata temu to była bardzo wielka nisza. Wynikało to z tego, że aby inwestować w faktury, trzeba było mieć własną firmę faktoringową, czyli bariera wejścia to było co najmniej 10 mln złotych i kilku dobrze wykwalifikowanych pracowników, którzy znają się na ocenie transakcji faktoringowych i pozyskiwaniu klientów. Teraz każdy, kto ma 10 czy 15 tys. zł może znaleźć platformę umożliwiającą inwestycję w faktury, która wszystko robi za nich – wyjaśnia Jakub Ananicz.

Jak podkreśla, duży wzrost zainteresowania tą formą inwestycji dało się odczuć po tzw. aferze GetBack, która spowodowała spadek zaufania inwestorów do obligacji korporacyjnych.

Wtedy wielu inwestorów zaczęło szukać alternatywnych form inwestowania i poprzez znajomych znajomych, znajomych doradców dowiedzieli się o inwestycjach w faktury z odroczonym terminem płatności. U nas było odczuwalne lawinowe zainteresowanie inwestycjami w faktury – mówi prezes Faktoramy.

Czytaj także

Kalendarium

Transport

Na nowoczesne tabory, dworce i nowe połączenia trafią dziesiątki miliardów złotych. Kolej 4.0 ma spełnić oczekiwania pasażerów

Polska kolej staje się coraz bardziej nowoczesna. Inwestycje w infrastrukturę, system połączeń i nowych technologii przemysłu 4.0 sprawiają, że kolej ma spełnić oczekiwania wszystkich pasażerów. Tabory mają być nowoczesne, do 2023 roku modernizację przejdzie niemal 200 dworców. Przywracane mają być połączenia lokalne, a dzięki Wspólnemu Biletowi można w jednym miejscu kupić bilet na całą podróż. Na unowocześnienie taborów i dworców trafią dziesiątki miliardów złotych.

Handel

Polska wspiera firmy w ekspansji zagranicznej. Oprócz finansów największym hamulcem jest nieznajomość rynków

Polskich przedsiębiorców, którzy planują wejść na zagraniczne rynki ze swoimi produktami i usługami, wspiera Polska Agencja Inwestycji i Handlu, m.in. poprzez sieć Zagranicznych Biur Handlu (ZBH). Powstało już 70 biur, przede wszystkim w krajach o największym potencjale. Polskie firmy mogą też liczyć na pomoc z Funduszu Ekspansji Zagranicznej. Polega ona na współinwestowaniu razem z polskim przedsiębiorcą.

Problemy społeczne

Polskiemu rynkowi pracy doskwiera zbyt niski stopień robotyzacji i wskaźnik zatrudnienia. Jedno i drugie będzie się jednak musiało zmienić

Choć gospodarka i wynagrodzenia rosną w szybkim tempie, inflacja ciągle pozostaje w okolicach celu inflacyjnego. To efekt mnogości dóbr w sklepach i problemów z ich sprzedaniem. Natomiast płace będą wzrastać ze względu na zbyt małą liczbę rąk do pracy. Według prof. Elżbiety Mączyńskiej, szefowej Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, konieczna jest aktywizacja osób biernych zawodowo i większe wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach.

Firma

Utrata danych może dla firm oznaczać bankructwo. Obecnie coraz częściej rozwiązania backupowe trafiają do chmury

Nawet 2/3 firm z sektora średnich i małych przedsiębiorstw, które nie miały żadnych rozwiązań do backupu, po utracie danych zbankrutowało. Według ostatnich badań przeprowadzonych przez Google średnio 8,6 proc. twardych dysków ulega awarii w przeciągu trzech lat. Bez stworzenia kopii zapasowej firma praktycznie przestaje działać. Polacy stają się jednak bardziej świadomi. Coraz więcej istotnych infrastruktur przenosimy do chmur. Zabezpieczenie wszystkich infrastruktur krytycznych w chmurze to przyszłość backupu.