Newsy

Gemius: Zakupy w sieci biją rekordy popularności. Co czwarty internauta robiłby je częściej, gdyby miał do wyboru więcej opcji dostawy

2020-07-01  |  06:30
Mówi:Katarzyna Binert, e-commerce manager, Gemius
Anna Kania-Okieńczyc, dyrektor ds. marketingu, DHL Parcel Polska

Zakupy online robimy częściej niż przed pandemią. Jak wynika z opublikowanego właśnie raportu Gemius, już 73 proc. internautów kupuje w sieci, czyli o 11 pkt proc. więcej niż rok temu, przede wszystkim w polskich e-sklepach. Do takiej formy zakupów zachęcają całodobowa dostępność i wygoda, a najbardziej pożądaną formą dostarczenia paczek jest dostawa kurierem do domu lub firmy. – To właśnie szeroka opcja wyboru dostawy, jej cena i jakość są przez internautów wymieniane wśród najbardziej motywujących czynników do zakupów internetowych – komentują eksperci od e-commerce.

– Niewątpliwie czas, w którym się znajdujemy, czyli okres pandemii, wpłynął na zmianę naszych zachowań oraz przyspieszył pewne trendy, które już się działy. W tym momencie coraz więcej osób, które nie kupowały online, przekonało się do tej formy zakupów – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Katarzyna Binert, e-commerce manager w Gemius.

Z badania Gemius Polska „E-commerce w Polsce 2020 w oczach internautów” wynika, że już 73 proc. internautów kupuje w sieci. To o 11 pkt proc. więcej niż w 2019 roku. Częściej kupujemy w polskich e-sklepach (71 proc.), choć rośnie liczba osób korzystających ze sklepów zagranicznych (30 proc. internautów). Kupujący online to nieco częściej osoby młodsze – do 34. roku życia, z wyższym wykształceniem oraz te dobrze oceniające sytuację finansową swojego gospodarstwa domowego.

– Najczęściej kupujemy odzież i dodatki oraz obuwie [odpowiednio 69 i 58 proc. – red.]. Na kolejnym miejscu są perfumy i kosmetyki [57 proc.], a dalej – książki, multimedia i filmy [56 proc]. Na odzież, obuwie i dodatki wydajemy średnio 190 zł, na perfumy i kosmetyki około 130 zł miesięcznie, a na książki około 76 zł miesięcznie – wylicza Katarzyna Binert.

Do zakupów online zachęcają całodobowa dostępność (82 proc. wskazań), wygoda oraz ceny atrakcyjniejsze niż w tradycyjnych sklepach. Motywująca do częstszych zakupów jest też sprawna dostawa. Istotna dla internautów jest także forma doręczenia przesyłki. Dla 53 proc. badanych jedną z głównych motywacji do robienia zakupów w sieci jest wiele dostępnych możliwości dostawy lub odbioru zamawianych produktów.

– Jak pokazuje najnowsze badanie, dostawa kurierem bezpośrednio pod wskazany adres jest niezmiennie tą formą doręczenia, która w największym stopniu zachęca i motywuje klientów do zakupów w konkretnym sklepie internetowym – wskazuje Anna Kania-Okieńczyc, dyrektor ds. marketingu w DHL Parcel Polska, która jest jedną z najczęściej wybieranych przez internautów firm kurierskich.

Dostawa kurierem bezpośrednio do domu czy pracy zachęca do zakupów online 74 proc. internautów. To o 3 pkt proc. więcej niż w poprzedniej edycji badania. Popularność usług kurierskich wzrosła szczególnie w okresie pandemii, kiedy klienci wybierali dostawę kurierem jako najbezpieczniejszą formę dostarczenia przesyłki, która zwalniała ich z obowiązku wychodzenia z domu.

Z badania DHL „Preferencje konsumentów w zakresie sposobu dostawy” wynika, że dostawa do drzwi jest ulubioną formą dostawy polskich kupujących. Gdyby wszystkie jej formy były w tej samej cenie, blisko połowa wybrałaby właśnie ją. Ponad 80 proc. osób, które korzystają z usług dostawy bezpośrednio do domu lub pracy, często chciałoby, aby zakupy zostały wniesione do domu przez kuriera. Podobnie wyglądają preferencje klientów podczas zwrotu towarów kupionych w sieci. Ponad połowa (52 proc.) z nich przyznała, że możliwość darmowego odesłania produktów kurierem zachęca ich do zakupów w danym sklepie.

– Dla branży kurierskiej bardzo istotna jest strefa odbiorcy, czyli to, jak konsumenci widzą dostawę kurierską, czy umiejętnie się z nimi komunikujemy, czy informujemy ich o potencjalnych godzinach doręczenia i czy w nie trafiamy. Dzisiaj dwugodzinne przedziały to jest w naszym przypadku standard. Pracujemy nad tym, żeby jeszcze skrócić to okno doręczenia, bo to jest podstawa świadczenia usług kurierskich – podkreśla dyrektor ds. marketingu w DHL Parcel Polska.

Dostawa kurierem pod drzwi jest preferowana szczególnie przez klientów 45+ (ponad połowa osób w tej grupie wiekowej wskazała taką opcję). Wśród młodszych grup odsetek wskazań waha się od 45 do 50 proc. Internauci coraz chętniej wskazują również na możliwości odbioru z punktów. Badanie DHL wskazuje, że taką formę dostawy częściej wybierają osoby w grupach wiekowych 25–34 lata i 35–44 lata.

– Widzimy wysoki potencjał rozwoju naszej sieci punktów nadań i odbioru – DHL ServicePoint, których w sumie jest już ponad 8 tys. Jest to sieć złożona z rzetelnych partnerów: Żabki, Inmedio, Kaufland, ABC, stacji Shell i wielu innych indywidualnych punktów – wymienia Anna Kania-Okieńczyc. – Trend związany z odbiorami w punktach staje się coraz bardziej znaczący i jest widoczny szczególnie wśród osób, które cenią sobie elastyczność. Odbieramy wtedy, kiedy chcemy, w miejscu, które wybieramy, i przy okazji możemy zrobić małe zakupy. Mamy też automaty paczkowe rozstawione w sieci Biedronka, które cieszą się coraz większym zainteresowaniem klientów.

Jak podkreśla, są grupy klientów, które w zależności od potrzeb i aktualnych preferencji wybierają zamiennie dostępne opcje dostawy. Dlatego też co czwarty badany przez Gemiusa internauta zadeklarował, że większy wybór sposobów dostawy jest dla niego czynnikiem motywującym do częstszych zakupów online.

– Ci sami klienci w różnych momentach zamawiają albo kuriera, albo dostawę do punktu, w zależności od tego, co i gdzie kupują, jaka jest wartość przesyłki, czy ma być to dostawa ekonomiczna, bo dostawa do punktu jest zawsze tańsza, ale też jest ekologiczna. Mamy różne potrzeby, kupujemy różne produkty, w różnych sklepach i to determinuje nasz wybór, czy odbieramy w domu, czy możemy odebrać w punkcie – podkreśla dyrektor ds. marketingu w DHL Parcel Polska.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Farmacja

Powoli wracamy do planowych zabiegów i wizyt u lekarzy. Telemedycyna może pomóc w walce z rosnącymi kolejkami

Pandemia przyczyniła się do skokowego wzrostu popularności telemedycyny. Już na początku większość szpitali, przychodni i placówek medycznych wprowadziła zdalne konsultacje online i przez telefon, co umożliwiło zasięgnięcie porady lekarza, a także  wystawienie zwolnienia, skierowania czy recepty bez konieczności osobistego kontaktu. Do tej formy przekonali się zarówno lekarze, jak i pacjenci. Aż 74 proc. pacjentów chce korzystać z telemedycyny nawet po zakończeniu pandemii – wynika z badań Grupy LUX MED. Obecnie firma dostarcza prawie 20 tys. usług telemedycznych dziennie.

Praca

Branża sprzedaży bezpośredniej od początku pandemii notuje rekordowe wzrosty obrotów. Szybko rośnie też zapotrzebowanie na sprzedawców

Sprzedaż bezpośrednia w czasie lockdownu i stopniowego odmrażania handlu notuje rekordowe wzrosty obrotów. Od początku marca do końca maja branża sprzedaje średnio o 30 proc. więcej niż rok temu. W przypadku części firm wzrosty sięgają nawet 85 proc. Zwiększa się także zapotrzebowanie na nowych sprzedawców – poziom rekrutacji jest czterokrotnie wyższy niż przed rokiem. – Wirus nas nie zaskoczył. Już od kilku lat stopniowo przechodziliśmy na nowe technologie i inne sposoby komunikacji ze sprzedawcami i klientami – tłumaczy Mirosław Luboń, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Co czwarty internauta woli robić zakupy w sieci niż w tradycyjnych sklepach. Rozszerzona rzeczywistość może zmniejszyć liczbę zwrotów

Migracja konsumentów z trybu offline do online trwa już od dawna, ale pandemia SARS-CoV-2 okazała się katalizatorem, który przyspieszył ten proces. W sieci kupuje już 72 proc. Polaków, a więcej niż co czwarty częściej wybiera obecnie ten kanał zakupowy m.in. ze względu na wygodę, szybkość i większe bezpieczeństwo. Zyskały kategorie, które w e-commerce dobrze radziły sobie już wcześniej, jak moda i uroda czy elektronika, ale Polacy przekonali się również do kupowania w internecie produktów spożywczych. Rosnącą rolę w e-zakupach odgrywają technologie, jak np. rozszerzona rzeczywistość, które pozwalają lepiej dopasować produkt i zminimalizować ryzyko zwrotów.

Problemy społeczne

Przez koronawirusa Polki obawiają się o swoją zawodową przyszłość. Co trzecia rozważa wyjazd do pracy za granicę

Pandemia koronawirusa ma wpływ na życie zawodowe niemal 70 proc. Polek, głównie młodych. Dla wielu z nich jest to wpływ negatywny – pracę już straciło 15 proc., a 18 proc. pracuje w mniejszym wymiarze czasu – wynika z badania IQS na zlecenie Promedica24. W związku z tym coraz więcej kobiet szuka pracy za granicą. Co trzecia przyznaje, że rozważa emigrację zarobkową, przede wszystkim do Niemiec. Ponad 20 proc. z nich chciałoby podjąć pracę przy opiece nad seniorami.