Newsy

Gwiazdy sportu zachęcają młodzież do aktywności fizycznej. Wykorzystują w tym celu YouTube’a i Instagrama

2019-06-19  |  06:10
Mówi:Krzysztof Ignaczak, ambasador Drużyny Energii

Adam Zdrójkowski, aktor

Robert Leszczyński, dyrektor ds. marketingu sportowego New Balance

Izabela Bełcik, ambasadorka Drużyny Energii

Przemysław Świercz, kapitan reprezentacji Polski w amp futbolu

  • MP4
  • Konkurencja ze strony komputerów i smartfonów, dni wypełnione po brzegi zajęciami pozalekcyjnymi, brak chęci i motywacji – to główne czynniki, z których wynika coraz niższa aktywność fizyczna dzieci i nastolatków w Polsce. Pomysłodawcy programu Drużyna Energii chcą to zmienić. Wykorzystują popularne wśród młodych media społecznościowe i zaangażowanie znanych sportowców, by zachęcić młodzież do sportu. Druga edycja programu objęła swoim zasięgiem ponad 25 tys. uczniów z 200 szkół w całej Polsce. Jak podkreślają ambasadorzy programu, kluczową rolę w promocji sportu i aktywności wśród dzieci odgrywają jednak przede wszystkim rodzice i nauczyciele.

    – Młode pokolenia potrzebują teraz mocniejszych bodźców, silniejszej zachęty, pokazania, że sport jest atrakcyjny. Młodzi szukają nowości, mniej znanych odmian sportu, jak wsady do kosza, czyli inna forma koszykówki. Na pewno sylwetki ambasadorów są dość mocnym argumentem dla młodzieży. Także wykorzystanie portali społecznościowych, YouTube’a czy innych nowoczesnych nośników – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Przemysław Świercz, kapitan polskiej reprezentacji w amp futbolu. – To świetny pomysł, żeby zachęcać młodzież do aktywności fizycznej właśnie poprzez media społecznościowe, czyli sprzedawanie sportu za pośrednictwem tego, co teraz najbardziej przyciąga młodzież.

    Kapitan polskiej reprezentacji w amp futbolu (rozgrywanego przez zawodników po amputacjach kończyn) – podobnie jak szóstka sportowych ambasadorów: piłkarz Marek Citko, siatkarz Krzysztof Ignaczak, dziennikarz sportowy Bartosz Ignacik, piłkarski freestyler Krzysztof Golonka, mistrzyni Europy w siatkówce Izabela Bełcik oraz najlepszy „dunker” świata Rafał Lipiński – wspiera program Drużyna Energii, którego celem jest przekonanie młodzieży do większej aktywności fizycznej i zmiany nawyków żywieniowych. Ogólnopolska akcja wykorzystuje w tym celu sylwetki ambasadorów – znanych i lubianych przez młodzież sportowców – oraz social media i nowe kanały komunikacji, jak Facebook, Instagram, YouTube czy TikTok.

    Dużym problemem jest konkurencja ze strony elektroniki, czyli komputerów, laptopów i telefonów. Kiedy jest ładna pogoda, mamy alternatywę – albo siedzieć w pokoju i grać na komputerze, albo wyjść na dwór, pobiegać na boisku, zmęczyć się i spocić. Rzeczywiście, to może być dylemat dla młodej osoby – mówi aktor Adam Zdrójkowski, który był gościem specjalnym Wielkiego Finału II edycji Drużyny Energii.

    Takie programy jak Drużyna Energii mają pokazać dzieciom, że sport to fajna inicjatywa i można miło i aktywnie spędzać czas. Sam mam dwójkę dzieci, więc wiem, że internet, gry, konsole to są rzeczy, z którymi dzisiaj mamy olbrzymi problem, bo one bardzo absorbują młodych ludzi – dodaje ambasador programu Krzysztof Ignaczak, siatkarz, reprezentant Polski.

    Niski poziom aktywności fizycznej wśród dzieci i nastolatków to problem, który odbija się na zdrowiu. Jak wynika z danych Instytutu Matki i Dziecka, już prawie co trzeci (31,2 proc.) ośmiolatek w Polsce ma zbyt dużą masę ciała. W tej grupie 18,5 proc. zmaga się z nadwagą, a 12,7 proc. – z otyłością. Jak podkreśla Przemysław Świercz, obok korzyści zdrowotnych, sport ma też ważny aspekty wychowawczy – uczy uporu, dyscypliny i radzenia sobie z porażkami.

    Jego zdaniem aktywizowanie i zachęcanie do ruchu to obowiązek, który spoczywa po części na nauczycielach oraz rodzicach, z których dzieci czerpią wzorce. Swoją cegiełkę dokładają też kampanie edukacyjno-sportowe, takie jak ogólnopolski projekt Drużyna Energii.

    Również duże firmy, które wspierają sport, mogą sprawić, że dotrze on szerzej, do większej ilości osób – mówi Przemysław Świercz.

    – Przede wszystkim dostarczamy uczniom i szkołom sprzęt, po naszej stronie było także w pewnym sensie podejście do marketingu oraz wspaniali ambasadorzy, którzy w większości są także ambasadorami marki – mówi Robert Leszczyński, dyrektor ds. marketingu sportowego New Balance.

    Siatkarka, reprezentantka Polski Izabela Bełcik zauważa też, że obecnie dzieci i młodzież mają bardziej zorganizowane życie, wypełnione zajęciami dodatkowymi po lekcjach – stąd dużą rolą rodziców jest zapewnić im przestrzeń i wzorce, dzięki którym same będą chciały uprawiać sport czy po prostu spędzać czas na świeżym powietrzu.

    – Dzisiaj dzieci mają zajęcia dodatkowe i mniej czasu na spontaniczne wyjście na boisko, kiedy jest ciepło. Trzeba je do tego zachęcać, począwszy od rodziców, pokazać, że można wyjść na rower z rodzicami czy z przyjaciółmi, poskakać w gumę, pograć w klasy czy piłkę. My ich do tego zachęcamy, bo sami zaczynaliśmy w ten sposób – mówi Izabela Bełcik.

    Drużyna Energii jest ogólnopolskim programem sportowo-edukacyjnym, którego mecenasem i inicjatorem jest Grupa Energa. Właśnie zakończyła się jego II edycja, która objęła zasięgiem ponad 25 tys. uczniów podstawówek z klas VI-VIII i 200 szkół w całej Polsce.

    Staramy się po prostu rozmawiać z dziećmi, być przy nich i pokazywać, że kiedyś też byliśmy tacy sami i nie wiedzieliśmy, że będziemy występować na arenach międzynarodowych. Pokazujemy, że nie ma znaczenia, czy ktoś pochodzi z dużego lub małego miasta, ważna jest przede wszystkim zabawa i ambicja, chęć do tego, żeby coś robić i się ruszyć – dodaje Izabela Bełcik.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Biogen

    Aktualne oferty pracy

    Specjalista ds. sprzedaży

    Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

    Farmacja

    W wyniku pandemii tysiące chorych na osteoporozę pozostają bez pomocy. Lekarze i pacjenci apelują o proste zmiany umożliwiające diagnostykę i leczenie [DEPESZA]

    Na osteoporozę choruje w Polsce aż 2,1 mln osób, a liczba nowych przypadków rośnie. Nieleczona prowadzi do niepełnosprawności i trwałego kalectwa, a nawet śmierci. Tymczasem pandemia COVID-19 spowodowała kilkumiesięczny przestój w diagnostyce i terapii tej choroby. Dane NFZ pokazują, że liczba porad udzielonych w poradniach leczenia osteoporozy spadła w tym roku o ponad 20 proc., a wizyt w gabinetach reumatologów i ortopedów – o 1/3. Lekarze alarmują, że opóźnienia będą mieć nieodwracalne konsekwencje dla tysięcy pacjentów, i apelują do Ministerstwa Zdrowia o wdrożenie prostych rozwiązań, które odciążą system. 

     

    Infrastruktura

    Firmy budowlane nie odczuwają dużego spowolnienia. Osłabienie koniunktury w budownictwie spodziewane jest w przyszłym roku

    Pandemia nie zatrzymała budowlanki. Jak pokazuje listopadowa ankieta PZPB, firmy budowlane mają zapełnione portfele zleceń pozyskanych jeszcze przed pandemią COVID-19, a większość z nich pracuje w tej chwili z 80–90-proc. wydajnością. Ostatnie miesiące przyniosły pewne odbicie zwłaszcza w sektorze mieszkaniowym. Branża budowlana musi jednak przygotować się na skutki kryzysu gospodarczego w następstwie pandemii, choć osłabienie koniunktury pojawi się z pewnym opóźnieniem.

    Serwis specjalny

    Wyprzedaże u dealerów mają pobudzić sprzedaż aut przed końcem grudnia. Mimo to w całym roku spadki przekroczą 20 proc.

    Sprzedaż samochodów osobowych i dostawczych przez pierwsze 10 miesięcy 2020 roku spadła o 26 proc. Po 20 dniach listopada widać większe zainteresowanie klientów – w osobówkach wzrost sięgnął 7 proc., w autach dostawczych – 26,5 proc. r/r. To może być efekt rozpoczętych wyprzedaży roczników 2020. Pod tym względem pandemiczny rok nie będzie znacząco różnił się od poprzednich. Tym bardziej że od 2021 roku wchodzi w życie nowa norma Euro 6d związana z emisją spalin. Przedstawiciele branży podkreślają, że każdy impuls popytowy byłby na wagę złota, np. programy dopłat połączone ze złomowaniem.

     
     

    Infrastruktura

    Mniejsze miasta dzięki pandemii mogą zahamować odpływ ludności. Nowych mieszkańców przyciągnęłyby inwestycje w czyste środowisko i oferta mieszkań na wynajem

    Wyludnianie się małych i średnich miast i ucieczka młodych do większych aglomeracji to zjawisko obserwowane od dawna. Dzięki pandemii i pracy zdalnej okazało się, że nie trzeba mieszkać blisko miejsca pracy, co może okazać się szansą dla mniejszych ośrodków. Ich dużym plusem są też niższe koszty utrzymania. Jeśli lokalne społeczności zaproponują wykształconym ludziom warunki do wygodnego i przyjemnego życia, m.in. czyste środowisko i atrakcyjną ofertę mieszkaniową, będą mogły konkurować z większymi miastami o nowych mieszkańców. To może pomóc samorządom pozyskać wykwalifikowanych pracowników m.in. do pracy w urzędach, szpitalach czy szkołach.