Newsy

Koszty opieki zdrowotnej będą rosnąć. Pacjenci muszą się liczyć ze wzrostem wydatków na ochronę zdrowia

2018-02-06  |  06:30

Starzejące się społeczeństwo i zwiększony popyt na świadczenia medyczne, brak lekarzy i pielęgniarek, który wymusza podwyżki ich wynagrodzeń, oraz konieczność inwestowania w nowoczesne technologie i sprzęt diagnostyczny – to główne czynniki, które składają się na wzrost kosztów opieki medycznej. Dotyczy to zarówno publicznej służby zdrowia, jak i coraz popularniejszego w Polsce sektora prywatnego. Podmioty prywatne coraz częściej decydują się na waloryzację cen usług medycznych, żeby utrzymać wysoką jakość opieki.

Największym wyzwaniem dla sektora zdrowia – zarówno jeśli chodzi o podmioty prywatne, jak i publiczne – są rosnące koszty dostarczania opieki medycznej. Jest to spowodowane wieloma czynnikami, a jednym z głównych jest starzejące się społeczeństwo. Z wiekiem stajemy się coraz bardziej podatni na różnego rodzaju choroby czy problemy związane ze stanem zdrowia, dlatego częściej chodzimy do lekarza i potrzebujemy diagnostyki – mówi agencji Newseria Biznes Artur Białkowski, wiceprezes zarządu Medicover Polska.

Do 2030 roku sektor medyczny stanie przed dużym wyzwaniem związanym z wydatkami na opiekę zdrowotną. Głównym tego powodem jest demografia – według danych GUS w 1988 roku osoby powyżej 65 roku życia stanowiły w Polsce 14 proc. populacji. W 2016 roku było to już 24 proc., natomiast do końca przyszłej dekady ten odsetek ma wzrosnąć do 30 proc.

Kolejnym powodem jest to, że rozwijamy systemy i technologie dostarczania wysokiej jakości opieki medycznej. Kilkanaście lat temu wszyscy robiliśmy sobie rentgen, kiedy mieliśmy jakiś problem zdrowotny. Dzisiaj ludzie rzadko korzystają z tej funkcjonalności, za to częściej z USG albo rezonansu magnetycznego. To technologie dużo droższe niż rentgen, w związku z tym świadczenie wysokiej jakości opieki medycznej staje się po prostu droższe –mówi Artur Białkowski.

Dla przykładu pacjenci Medicover w 2016 roku skorzystali z ponad miliona więcej konsultacji niż w 2015 roku i wykonali pół miliona więcej badań. To przekłada się na wzrost kosztów diagnostyki. W ubiegłym roku były one o 6 proc. wyższe niż w 2016 roku.

Większe wydatki na badania diagnostyczne wiążą się z koniecznością inwestycji w nowoczesny sprzęt.

Do końca 2018 roku otworzymy kolejne centra medyczne, staramy się też unowocześniać ofertę. Szukamy również innowacyjnych metod dostarczania opieki medycznej, chociażby poprzez telemedycynę czy e-obsługę pacjenta. Mamy nowoczesną aplikację mobilną, dzięki której pacjenci mogą zarówno umówić wizytę, jak i sprawdzić wyniki swoich badań i skorzystać z wielu innych funkcjonalności – mówi wiceprezes zarządu Medicover Polska.

Kolejnym czynnikiem, który wpływa na wzrost kosztów opieki medycznej, jest niedobór lekarzy i pielęgniarek. Problemy z pozyskaniem personelu wymuszają wyższe wynagrodzenia, a co za tym idzie – większy koszt świadczeń.

Według statystyk OECD w Polsce na 10 tys. osób przypada 23 lekarzy oraz 52 pielęgniarki. Tymczasem średnia dla państw OECD to 34 lekarzy i 90 pielęgniarek. Prognozy mówią, że w ciągu najbliższej dekady drastycznie zmniejszy się w Polsce liczba lekarzy takich specjalizacji, jak pediatria, dermatologia czy ginekologia.

– W Polsce na tle krajów europejskich mamy najmniej lekarzy i pielęgniarek na 100 tys. mieszkańców. To powoduje, że zatrudnienie dobrego lekarza po prostu kosztuje więcej – mówi Artur Białkowski.

Wiceprezes Medicover Polska ocenia, że ze względu na problemy, z jakimi boryka się opieka zdrowotna, na wyższe koszty powinni się przygotować też sami pacjenci. Utrzymanie wysokiej jakości usług i pokrycie zwiększonych wydatków na świadczenia medyczne wymaga od sektora prywatnego waloryzacji cen. Obecnie około 30 proc. wszystkich usług jest finansowanych z prywatnych budżetów (abonamenty, ubezpieczenia medyczne i indywidualne, prywatne wizyty lekarskie).

 Jest wiele sposobów, którymi próbujemy poradzić sobie z tymi wyzwaniami: staramy się unowocześniać ofertę, zapewniać różne możliwości korzystania z opieki medycznej. Medicover oferuje model skoordynowanej opieki medycznej, dzięki czemu jesteśmy w stanie dostarczyć lepszą jakość w krótszym czasie, przy okazji generując niższe koszty – dodaje Artur Białkowski.

Rosnące koszty opieki zdrowotnej to nie tylko problem Polski. W skali globalnej wydatki na ochronę zdrowia wzrosną z 7 bln dol. w 2015 roku do 8,7 bln dol. w 2020 roku – wynika z ubiegłorocznego raportu Deloitte („Global health care outlook 2017”).

Czytaj także

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Obniżka podatku PIT nie obciąża budżetu państwa tak bardzo jak program Rodzina 500 plus. Może być jednak kłopotem dla dużych miast

Obniżony od października o punkt procentowy podatek od osób fizycznych objął osoby pracujące na etatach, umowach-zleceniach, umowach o dzieło, prowadzących działalność gospodarczą oraz emerytów i rencistów. Zdaniem ekspertów, o ile państwo ma możliwości zrekompensowania ubytku poprzez emisję długu czy nowelizację budżetu, o tyle duże miasta odczują mniejsze wpływy z podatków bardziej dotkliwie. Choć w przypadku nisko zarabiających różnice będą symboliczne, to w skali kraju obniżka będzie napędzać konsumpcję.

Problemy społeczne

Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

Infrastruktura

Budowa farm wiatrowych na Bałtyku może pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Przy wielomiliardowych inwestycjach kluczowe jest stabilne otoczenie prawne

PGE Baltica, PKN Orlen i Polenergia są obecnie na najbardziej zaawansowanym etapie projektów budowy farm wiatrowych na Bałtyku. – To właśnie te trzy podmioty ukształtują rynek morskiej energetyki wiatrowej w Polsce do 2030 roku – ocenia Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej. W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, który może dać impuls do rozwoju portów, pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Dla inwestorów kluczowe są jednak stabilne warunki legislacyjne do budowy farm wiatrowych na Bałtyku, ponieważ są to projekty liczone w miliardach złotych. Sektor morskiej energetyki wiatrowej chce, żeby zostały one zagwarantowane specjalną ustawą.

Finanse

6 proc. PKB na służbę zdrowia to minimum. Starzenie się społeczeństwa i coraz droższe świadczenia wymuszą dalszy wzrost nakładów

Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej pod względem nakładów na ochronę zdrowia. Te zgodnie z przyjętą w ubiegłym roku ustawą mają stopniowo wzrosnąć do poziomu 6 proc. PKB do 2025 roku. Eksperci oceniają, że to minimum, które powinno być stopniowo podnoszone. Wzrost wydatków wymusza m.in. niekorzystna demografia i nowe, droższe technologie, które pojawiają się w ochronie zdrowia. – Najważniejszym kierunkiem jest wzrost efektywności, żebyśmy z zasobów, z których w tej chwili korzystamy, byli w stanie wycisnąć jak najwięcej – podkreśla były wiceminister zdrowia Marcin Czech.