Newsy

Lawinowo przybywa użytkowników bankowości mobilnej. PKO BP idzie na rekord w tym segmencie

2017-12-08  |  06:30

Liczba użytkowników bankowości mobilnej w Polsce przekroczyła już 9 mln. W porównaniu z ubiegłym rokiem przybyło prawie 2 mln osób, które regularnie logują się do swojego konta w banku za pośrednictwem smartfona lub tabletu. Liderem w tym segmencie jest PKO Bank Polski, w którym liczba aktywnych aplikacji mobilnej IKO przekroczyła właśnie 2 mln. To dwukrotnie więcej niż jeszcze rok temu. Co tydzień przybywa 40 tys. nowych aplikacji, a od początku tego roku klienci banku dokonali za pomocą IKO ok. 32 mln transakcji.

– Najważniejszym wyzwaniem związanym ze zmianami w sektorze finansowym w zakresie bankowości mobilnej będzie zapewnienie klientom bezpieczeństwa – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Zbigniew Jagiełło, prezes PKO Banku Polskiego.

Liczba użytkowników bankowości mobilnej rośnie w Polsce lawinowo. Na koniec trzeciego kwartału tego roku przekroczyła już 9 mln  wynika z danych opracowanych przez PRNews. Tyle osób regularnie loguje się do swojego konta w banku za pośrednictwem smartfona lub tabletu. W porównaniu z 2016 rokiem przybyło ich prawie 2 mln.

– Bankowość mobilna to w tej chwili jeden z najpopularniejszych kanałów dostępu do banków i rośnie bardzo dynamicznie. Telefon komórkowy służy już nie tylko do sprawdzania salda czy historii rachunku,lecz także do przelewów i płatności w sklepach czy internecie. Polski Standard Płatności i system BLIK zbudowany na bazie aplikacji IKO święcą triumfy w e-commerce. Klienci przekonali się do bankowości mobilnej i korzystają z niej na co dzień – mówi Michał Macierzyński, zastępca dyrektora Centrum Bankowości Mobilnej i Internetowej PKO Banku Polskiego.

Dynamika, z jaką przyrasta liczba użytkowników bankowości mobilnej, jest bardzo duża. Jeszcze na początku tego roku było ich 8,2 mln. Z kolei trzy lata temu za pośrednictwem tabletu lub smarftona do swojego rachunku logowało się raptem 3 mln klientów. Bankowość mobilna staje się standardem i szybko nadrabia dystans dzielący ją od bankowości internetowej (16 mln użytkowników).

– Jest to najchętniej odwiedzany kanał dostępu. Z badań wynika, że statystyczny klient przychodzi do oddziału banku raz w miesiącu albo raz na kwartał, a kilka razy w tygodniu loguje się do bankowości internetowej. Nasz aktywny klient średnio 8 razy w tygodniu loguje się do banku przez IKO. To pokazuje, że ci najbardziej aktywni klienci korzystają z banku w drodze, w czasie spotkania czy w autobusie. Wszyscy bankowcy podążają za tym trendem – mówi Michał Macierzyński.

PKO Bank Polski jest liderem w segmencie bankowości mobilnej. IKO to obecnie najpopularniejsza aplikacja w Polsce. W ciągu ostatniego roku liczba aplikacji podwoiła się i wynosi już ponad 2 mln (dla porównania liczba aktywnych użytkowników bankowości internetowej PKO BP to 3,6 mln), a od początku tego roku klienci banku dokonali za jej pomocą prawie 32 mln transakcji.

Zmienia się także sposób korzystania z aplikacji. Klienci częściej wykorzystują ją do transakcji, które do tej pory realizowali np. w bankowości internetowej. W tym roku bank zanotował blisko 150-procentowy przyrost liczby logowań do IKO, a jego klienci wykonali za pośrednictwem smartfona prawie 250 proc. transakcji więcej niż rok wcześniej.

– Nasi klienci bardzo chętnie korzystają z tego kanału dostępu. W rekordowych tygodniach realizują oni ok. 600 tys. przelewów czy 400 tys. płatności BLIK w internecie – mówi Michał Macierzyński.

W trzecim kwartale 2017 roku do swojego konta z poziomu urządzenia mobilnego zalogowało się ponad 2,4 mln klientów PKO BP i Inteligo (za pomocą aplikacji mobilnej, lekkiego serwisu lub jego pełnej wersji). Klienci logujący się za pośrednictwem IKO stanowią połowę (47 proc.) wszystkich mobilnych klientów (18-proc. wzrost w ujęciu kwartalnym). Aplikacja jest dostępna na rynku od blisko pięciu lat, ale PKO BP stale rozszerza listę jej funkcji. W tym roku została wzbogacona m.in. o płatności zbliżeniowe dla kart Mastercard, płatność kodem BLIK z aplikacji IKO w urzędach w całej Polsce, zakupy w internecie bez kodu BLIK (BLIK One Click), czasową blokadę karty oraz nowe rodzaje przelewów: natychmiastowy w ramach Expres Elixir, przelewy zagraniczne, podatkowe czy z karty kredytowej.

Oprócz funkcji płatniczych i bankowości mobilnej IKO jest też coraz istotniejszym kanałem sprzedażowym. W tym roku została wprowadzona możliwość wnioskowania o limit w koncie, zakup pożyczki gotówkowej czy ubezpieczenia podróżnego za jej pośrednictwem. W tej chwili co trzecia pożyczka gotówkowa w kanałach zdalnych jest sprzedawana właśnie za pośrednictwem aplikacji mobilnej.

– Obserwujemy rynkowe trendy, potrzeby klientów i rozwiązania, które wdraża konkurencja za granicą. W tym momencie aplikacja IKO ma wszystkie funkcje niezbędne klientowi korzystającemu z banku. To jednak nie oznacza, że możemy przestać ją rozwijać – przeciwnie, mamy bardzo ambitne plany rozwoju –mówi Michał Macierzyński.

Strategia PKO BP do 2020 roku kładzie mocny nacisk na dalszy rozwój kanału mobilnego. Zakłada wzbogacanie dostępnych funkcji i rozszerzanie oferty usług dostępnych zdalnie, z naciskiem na zwiększenie aktywności klientów w kanałach cyfrowych. Jak podkreśla prezes PKO BP, bank nie przestaje też rozwijać nowych rozwiązań technologicznych, kierując się trendami i potrzebami klientów.

– Automatyzacja, sztuczna inteligencja, robotyzacja to wyzwania nie tylko dla sektora finansowego, lecz także dla całej gospodarki. PKO BP, jako lider polskiego sektora finansowego, jest zaawansowany w tych procesach. Dowodzi tego nasza najlepsza w Polsce aplikacja IKO. Dla nas najważniejszy jest klient. Jeżeli coś jest dobre dla klienta – automatyzacja, robotyzacja, lepsza usługa, wyższa jakość – będziemy to rozwijać. Potwierdza to rosnąca z roku na rok liczba klientów w naszym banku – mówi Zbigniew Jagiełło. 

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Konkurs Polskie Branży PR

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Kwestie środowiskowe stają się coraz ważniejsze dla firm. Wciąż niewiele z nich liczy jednak swój ślad węglowy

Rośnie znaczenie dekarbonizacji i ochrony środowiska w działalności przedsiębiorstw. W 2023 roku wyniósł on 61 punktów, podczas gdy 50 oznacza odczyt neutralny, a to, co powyżej – pozytywny. To wynik pierwszego odczytu Indeksu Dekarbonizacji Polskiej Gospodarki, który opracowują Fundacja Instrat, spółka Qemetica i Pracodawcy RP na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród firm członkowskich tej organizacji. W kwestie ekologii angażują się przede wszystkim średnie i duże firmy, znacznie rzadziej najmniejsze podmioty. Podobne dysproporcje widać w liczeniu śladu węglowego i raportowaniu tego rynkowi. Eksperci podkreślają, że w przyszłości działania na rzecz dekarbonizacji i ochrony środowiska mogą mieć kluczowe znaczenie dla wyników finansowych i perspektyw rozwoju przedsiębiorstw.

Surowce

Rynek znów wierzy w obniżki stóp w USA po wakacjach, w Polsce się na nie nie zanosi. To zwiastuje umocnienie złotego, osłabienie dolara i wzrost cen złota

Banki centralne na całym świecie rozpoczęły lub niebawem rozpoczną obniżki stóp procentowych. Wyjątkiem jest NBP, którego prezes zarzeka się, że przed 2026 rokiem spadku stóp nie będzie. Rosnąca różnica między polskimi a zagranicznymi stopami procentowymi przełoży się na dalsze umocnienie złotego, który i tak w ostatnich miesiącach zaskakuje siłą. Zdaniem Jarosława Niedzielewskiego z Investors TFI zmusi to Radę Polityki Pieniężnej do obniżek stóp wcześniej, niż sama obecnie deklaruje. Z kolei gorsze dane z amerykańskiego rynku pracy sprawiły, że rynki znów uwierzyły w trzy obniżki stóp za oceanem w tym roku, a pierwsza miałaby nastąpić we wrześniu. To osłabi dolara i powinno podbić ceny złota.

Firma

Małe i średnie firmy w UE zbyt wolno się cyfryzują. Polskie przedsiębiorstwa dużo poniżej unijnej średniej

„Droga ku cyfrowej dekadzie”, czyli program polityki transformacji cyfrowej UE, zakłada, że do 2030 roku ponad 90 proc. unijnych MŚP osiągnie co najmniej podstawowy poziom wskaźnika wykorzystania technologii cyfrowych. Dziś postęp w tej dziedzinie w krajach członkowskich Komisja Europejska ocenia jako zbyt wolny i nierównomierny. Polskie mikro-, małe i średnie firmy mają do osiągnięcia tego celu wyjątkowo długą drogę. – Trzy kluczowe bariery to brak wiedzy, czasu i świadomości na temat narzędzi dostępnych na rynku. Natomiast koszt korzystania z narzędzi cyfrowych paradoksalnie w tej chwili nie jest już duży – wskazuje Renata Żukowska, wiceprezeska Fundacji LBC Business Women Foundation.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.