Newsy

Media społecznościowe pełne zachęt do adopcji psów. Internauci apelują, żeby nie kupować zwierząt w prezencie

2015-12-15  |  06:30
Mówi:Łukasz Jadaś
Funkcja:starszy specjalista ds. badań i produktów
Firma:Instytut Monitorowania Mediów
  • MP4
  • W listopadzie i w grudniu w mediach społecznościowych ukazało się prawie 50 tys. wpisów zachęcających do adopcji bezdomnych psów – wynika z analizy IMM i serwisu KarmiePsiaki.pl. Ogłoszenia tego typu objęły zasięgiem 25 mln Polaków. Internauci krytycznie jednak podchodzą do pomysłu kupowania psów w prezencie i apelują o podejmowanie przemyślanych decyzji.

    Z monitoringu mediów społecznościowych wynika, że od 1 listopada do 10 grudnia ukazało się blisko 50 tys. wpisów promujących adopcję psów. Jest to znacznie więcej niż w poprzednich miesiącach, kiedy ukazywało się dziennie średnio około tysiąca wzmianek na ten temat – mówi agencji Newseria Biznes Łukasz Jadaś, specjalista ds. badań i produktów w Instytucie Monitorowania Mediów. – Jest to pozytywny trend. Dzięki temu, że Polacy dzielą się informacją o tym, że dany pies poszukuje domu, że dane schronisko ma do oddania pod opiekę wiele zwierząt, więcej osób dowiaduje się o takiej potrzebie.

    Szeroki zasięg i rekordowa liczba wpisów to zasługa aktywności schronisk na Facebooku. Poza tym portalem adopcję psów często promowano na Twitterze i Instagramie. Najbardziej aktywne na Twitterze były konta @Psiortal, @Fundacja_Viva i @milosnicy, z kolei na Instagramie – @pro.psy i @schronisko. W tego typu akcje angażują się też osoby prywatne, które same zaadoptowały bezdomnego psa. Przykładowo ProPsy to projekt wolontariuszek, które od lat pomagają psom w schroniskach i same adoptowały sześć zwierzaków. Wykorzystują one aktywnie Instagram i Facebooka oraz stronę WWW, żeby promować ideę przygarniania psów ze schronisk.

    Na Instagramie działają schroniska albo osoby prywatne, które zamieszczają zdjęcia psów czekających na adopcję. Są to zdjęcia z reguły bardzo pozytywne, które przedstawiają życie psów w bardzo dobrym świetle, mimo że często warunki, w jakich żyją te zwierzęta, są dość trudne. Internauci chętnie dzielą się takimi fotografiami i dzięki temu, co potwierdzają informacje ze schronisk, udaje się znaleźć nowy dom dla wielu psów – mówi Łukasz Jadaś.

    Z analizy IMM wynika, że wpisy o adopcji często łączyły się z takimi wyrażeniami, jak „święta”, „prezent”, „Boże Narodzenie”. Nasilone dyskusje w mediach społecznościowych powodują, że niektórzy podejmują decyzję o podarowaniu psa w prezencie. Internauci jednak krytycznie podchodzą do tego typu zjawiska.

    W okresie przedświątecznym wiele osób w internecie pyta o to, jakiego psa kupić na prezent, co często wywołuje bardzo negatywne reakcje innych internautów. Ma to związek z tym, że niektórzy nadal traktują zwierzęta jak rzecz, która kupowana jest pod wpływem impulsu, pod wpływem chwili, podczas gdy trzeba przywiązać znacznie większą uwagę do tej decyzji – mówi Łukasz Jadaś.

    Takie decyzje mogą być tragiczne w skutkach, tym bardziej jeśli osoba obdarowana nie jest przekonana do tego pomysłu. Psy są porzucane, zostawiane na ulicy czy podrzucane do schronisk. O tym, że zakup psa pod choinkę nie jest dobrym pomysłem, przypomina m.in. strona a Facebooku „Pies pod choinkę? Tylko pluszowy”, prowadzona przez Fundację Pomocy Labradorom „Prima”.

    Do pobrania

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Prawo

    Obroty hazardu online w szarej strefie znacząco wzrosły. W ciągu ostatnich czterech lat zwiększyły się o 9 mld zł

    W Polsce prawie połowa obrotów na rynku hazardu online ma miejsce w szarej strefie. Jej procentowy udział w ostatnich latach spadał – z ponad 76 proc. w 2016 roku do blisko 47 proc. w ubiegłym roku. Mimo to obroty w szarej strefie rosną jednak z każdym rokiem i w tym okresie zwiększyły się o 9 mld zł. W ciągu tych czterech lat łączna strata Skarbu Państwa z tytułu nieodprowadzonego podatku od gier wyniosła ponad 2 mld zł – wynika z szacunków firmy doradczej EY. Eksperci wskazują, że w Polsce rynek hazardowy wciąż ma spory potencjał wzrostu, dlatego w kolejnych latach trzeba się też spodziewać rozwoju szarej strefy. Jej ograniczenie nie będzie możliwe bez odpowiednich działań ze strony państwa i krajowych regulatorów.

    Infrastruktura

    Amerykański inwestor szuka w Katowicach nowych pracowników, głównie z branży IT. Chce w tym roku potroić zatrudnienie w swoim centrum badawczo-rozwojowym

    Katowice znajdują się w pierwszej piątce najatrakcyjniejszych lokalizacji inwestycyjnych w Polsce. Z każdym rokiem stolica Śląska przyciąga coraz więcej zagranicznych firm, a jedną z nich jest Hyland – amerykański inwestor z branży IT, którego firma doradcza Gartner od ponad dekady zalicza do liderów nowych technologii. W Katowicach Hyland otworzył jedyne w Europie Środkowo-Wschodniej centrum badawczo-rozwojowe, w którym docelowo ma pracować ponad 100 specjalistów z branży IT. – W perspektywie długoterminowej wprowadzenie się tutaj takiej firmy jak Hyland jest ogromną szansą dla regionu – podkreśla country manager firmy Jeremy Nass.

    Bankowość

    Przerwy techniczne w bankach coraz bardziej dotkliwe dla klientów. Instytucje poszukują sposobów na uniknięcie awarii [DEPESZA]

    W 2020 roku 60 proc. banków zamknęło lub skróciło godziny otwarcia oddziałów, ale jednocześnie zmieniająca się rzeczywistość sprawiła, że wiele z nich wdrożyło nowe funkcjonalności cyfrowe. Są one głównie wdrażane podczas przerw technicznych, które skutkują niedostępnością usług finansowych dla klientów. W połączeniu z dość częstymi przypadkami awarii banki muszą mierzyć się z konsekwencjami w postaci utraty danych czy reputacji. Rozwiązaniem może być software’owa replikacja danych w czasie rzeczywistym, która pozwala na bezprzestojowe wdrażanie nowych funkcjonalności.

    Handel

    Biedronka wzmacnia promocję świeżych produktów od polskich dostawców. Polskie towary odpowiadają za ponad 90 proc. sprzedaży mięs i ryb

    – Pandemia koronawirusa powoduje perturbacje gospodarcze. Dzięki zwiększeniu sprzedaży polskich produktów wspieramy krajową gospodarkę – mówi Arkadiusz Mierzwa, dyrektor ds. komunikacji sieci Biedronka. Największa w Polsce sieć handlowa od ponad 25 lat stale i konsekwentnie bazuje na współpracy z krajowymi rolnikami i dostawcami. W ubiegłym roku sprzedała 93 proc. mięs, niemal 100 proc. ryb i 67 proc. warzyw i owoców pochodzących od polskich firm. W kwietniu sieć prowadzi akcję promującą rodzimych dostawców, skierowaną do wszystkich, którzy mają w portfelu kartę Moja Biedronka.