Newsy

Mieszkania ubezpieczają nie tylko ich właściciele. Coraz częściej na osobną polisę decydują się lokatorzy

2015-05-28  |  06:20

Ubezpieczanie nieruchomości przestaje być wyłączną domeną ich właścicieli. W takim przypadku polisa obejmuje tylko sam lokal i ruchomości należące do właściciela. Dlatego lokatorzy powinni we własnym zakresie ubezpieczyć swoje meble i sprzęt, który znajduje się w mieszkaniu. Korzystne może być także ubezpieczenie OC, które zabezpiecza przed skutkami ewentualnej szkody wyrządzonej osobom trzecim, np. sąsiadom.

Obserwujemy, że coraz częściej również lokatorzy są świadomi i chcą ubezpieczyć się przed skutkami nagłych wydarzeń – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Justyna Szafraniec z firmy ubezpieczeniowej Proama. – Rynek wynajmu funkcjonuje przede wszystkim w dużych miastach. Stąd też większa świadomość i zainteresowanie ubezpieczeniami na rzecz najemcy ze strony osób tam mieszkających.

W przypadku wynajmowanego mieszkania polisę powinien mieć zarówno właściciel, jak i lokator. Obejmują one bowiem inne przedmioty.

Właściciel ubezpiecza sam lokal, wszystkie znajdujące się w nim elementy oraz posiadane i pozostawione na czas wynajmu ruchomości. Natomiast lokator powinien wykupić polisę chroniącą przedmioty, które do tego mieszkania zostały przez niego wniesione, np. komputer czy meble – wyjaśnia Justyna Szafraniec.

W zależności od wybranej opcji ubezpieczenie może chronić przed skutkami zarówno zdarzeń losowych (np. pożaru lub zalania), jak i kradzieży i włamania.

Dla osoby wynajmującej mieszkanie od właściciela korzystne może być także wykupienie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej (OC) w życiu prywatnym. Ochroni ono lokatora przed skutkami finansowymi ewentualnej szkody wyrządzonej osobom trzecim, na przykład w razie awarii i zalania wodą sąsiedniego mieszkania.

Niektóre polisy rozszerzone są również o OC najemcy w stosunku do wynajmującego za szkody w mieniu, które jest przedmiotem umowy najmu, należącego do właściciela nieruchomości.

Polisa to nie jest duży wydatek. Ubezpieczenie najemcy może kosztować już nawet kilkanaście złotych rocznie. Ale, oczywiście, wszystko zależy od tego, jakie sumy ubezpieczenia zostaną wybrane – mówi Justyna Szafraniec

Jak podkreśla, likwidacja takiej szkody przebiega tak samo, jak w przypadku ubezpieczenia mieszkania przez właściciela: należy zgłosić zdarzenie przez telefon, a następnie, w zależności od wartości odszkodowania, wybrać ścieżkę uproszczoną albo pełną. W przypadku tej pierwszej do wypłaty odszkodowania wystarczą przekazane ubezpieczycielowi zdjęcia. Na ich podstawie może zostać oceniona utracona wartość.

Jak wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU) w 2014 roku działające zakłady ubezpieczeń wypłaciły w sumie 13,8 mld zł odszkodowań i świadczeń z tytułu ubezpieczeń majątkowych. Składka, jaką ogółem (łącznie z polisami na życie) zapłacili za ochronę klienci, wyniosła natomiast 54,9 mld zł i była o 5 proc. niższa niż podczas poprzednich dwunastu miesięcy. Większy spadek odnotowano w przypadku ubezpieczeń na życie (składka wyniosła 28,7 mld zł, czyli była o 8,3 proc. niższa niż w 2013 roku). Sprzedaż polis majątkowych natomiast przyniosła ubezpieczycielom wpływy w wysokości 26,2 mld zł (spadek o 1,3 proc.).

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Edukacja

Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego: Szczepienia podstawą bezpieczeństwa uczniów i nauczycieli. Powinny być przeprowadzane równolegle ze szczepieniami seniorów

– Szczepienia są sprawą podstawową z punktu widzenia bezpieczeństwa uczniów, nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami – podkreśla Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Dlatego ZNP postulował do rządu o wykonywanie ich wśród nauczycieli równolegle z grupą seniorów, którzy będą szczepieni od 25 stycznia. Na to jednak nie ma na razie szans, tym bardziej że w następnych tygodniach możliwe jest ograniczenie dostaw szczepionek przez firmę Pfizer. Jak podkreśla prezes ZNP, wszystkim zależy na bezpiecznym powrocie do nauki stacjonarnej, zwłaszcza że ma to duże znaczenie dla normalnego funkcjonowania milionów rodziców.

Prawo

W 2060 roku dwie trzecie seniorów będzie otrzymywać minimalną emeryturę. Brak reform może pogrążyć polski system emerytalny

– O ile dzisiaj jesteśmy mniej więcej w środku peletonu europejskiego pod względem wysokości emerytur, o tyle w 2060 roku będziemy należeć do krajów o najniższych emeryturach – mówi Krzysztof Nowak, prezes Mercera. Według różnych szacunków za 40 lat wysokość emerytury w Polsce będzie stanowić 25–30 proc. ostatniej pensji, czyli prawie dwukrotnie mniej niż dzisiaj. To efekt nie tylko zmian demograficznych, lecz także niskiego wieku emerytalnego. Stopa zastąpienia będzie jeszcze niższa dla kobiet ze względu na to, że przechodzą na emeryturę o pięć lat wcześniej niż panowie. – Emeryt w Polsce dziś nie jest bogaty, w przyszłości będzie biedny, a kobiety będą jeszcze biedniejsze – podkreśla ekspert.

Bankowość

Nowy system ułatwi służbom dostęp do informacji o kontach bankowych Polaków. Eksperci ostrzegają przed ryzykiem nadużyć

W resorcie finansów trwają prace nad Systemem Informacji Finansowej, który pozwoli odpowiednim służbom i instytucjom szybko ustalić, w jakich bankach Polacy mają konta oraz czy korzystają ze skrytek bankowych lub kont maklerskich. Zgodnie z unijnymi przepisami ma to być narzędziem walki z poważnymi przestępstwami. – Służby powinny mieć dostęp do danych finansowych w przypadku ścigania poważnych przestępstw, jednak istnieje ogromne ryzyko, że będzie to wykorzystywane także w innych, błahych sprawach, a być może nawet w sytuacjach, które są zwykłym nadużyciem – mówi Wojciech Klicki, prawnik z Fundacji Panoptykon.

Ochrona środowiska

Kwestie środowiskowe coraz ważniejsze dla inwestorów. Nie będą finansować spółek nieraportujących swojego wpływu na klimat

ESG, czyli czynniki niefinansowe obejmujące np. dbałość firmy o środowisko i kwestie ważne społecznie, mają coraz większe znaczenie w podejmowaniu decyzji przez inwestorów. Takich danych szukają m.in. ubezpieczyciele czy banki, które dzięki nim mogą ocenić, czy firma działa w zgodzie z zasadami zrównoważonego rozwoju i opłaca się udzielić jej finansowania. W tym roku duże polskie spółki giełdowe będą już po raz czwarty obowiązkowo publikować dane ESG w swoich raportach niefinansowych, ale już wkrótce większą wagę do tego aspektu będą musiały przyłożyć również podmioty średnie i mniejsze. W przeciwnym razie grozi im utrudniony dostęp do kapitału.