Newsy

Młodzi innowatorzy wsparciem dla sektora energetycznego. Tworzą rozwiązania dla dużych koncernów czy całych sektorów gospodarki

2018-05-23  |  06:20
Mówi:Maciej Majchrowicz, Business Development Manager, EIT InnoEnergy

Michał Maćkowiak, dyrektor ds. innowacji, Rafako, juror konkursu PowerUp!

Marek Przytuła, dyrektor operacyjny, Indoorway, zwycięzca konkursu PowerUp!

  • MP4
  • Młode, innowacyjne firmy są coraz ważniejszym elementem tworzenia innowacji w biznesie. Często to w małych firmach powstają rozwiązania, które odpowiadają na najpilniejsze potrzeby dużych koncernów czy całych sektorów gospodarki. Poszukiwania najlepszych start-upów energetycznych zakończyła właśnie firma EIT InnoEnergy. W krajowym finale międzynarodowego konkursu PowerUp! zwyciężył start-up Indoorway, który stworzył narzędzie umożliwiające szczegółową analizę ruchu wewnątrz budynków.

    Start-upy są bardzo ważnym elementem kultury innowacji, rozwoju technologii i modeli biznesowych, ale nie są jedynym elementem. Start-upy muszą o tym pamiętać, że nie działają w odosobnieniu, że muszą współpracować z przemysłem, z korporacjami, po to, żeby osiągać sukces i to jest absolutnie konieczne – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Maciej Majchrowicz, Business Development Manager w EIT InnoEnergy.

    Dwustronna współpraca jest korzystna dla obu stron. Start-upy zyskują odbiorcę swoich rozwiązań, wsparcie w rozwoju i fundusze na ten cel. Duże korporacje w zamian otrzymują świeże spojrzenie na wyzwania, które przed nimi stają, i często innowacyjne na skalę światową rozwiązania, które mogą zdecydować o ich przewagach konkurencyjnych.

    Dostrzegamy wartość i potencjał start-upów, dlatego organizujemy konkursy takie jak PowerUp!, czyli największy w Europie Środkowo-Wschodniej konkurs dla start-upów realizujących innowacje w dziedzinie cleantech – mówi Maciej Majchrowicz.

    Celem konkursu jest wyłonienie najlepszych start-upów i umożliwienie im współpracy z największymi graczami rynku energii. Do tegorocznej, czwartej edycji konkursu – organizowanego w ramach EIT InnoEnergy – zgłosiło się ponad trzysta start-upów. Aby wzmocnić wolę walki, organizatorzy podnieśli w tym roku główną nagrodę z 20 do 30 tys. euro. Nagrody za drugie i trzecie miejsce w konkursie wynoszą kolejno 10 i 5 tys. euro. Ponadto najlepiej rokujące start-upy zostaną zaproszone do akceleratora Highway by InnoEnergy, w którym na rozwinięcie działalności mogą zdobyć aż 150 tys. euro.

    – Jesteśmy tuż po finale krajowym w Polsce. Zbliża się wielki finał w Czechach. Poziom jest bardzo wysoki, na pewno będziemy tę inicjatywę podtrzymywać. InnoEnergy to most, który likwiduje barierę między start-upem a korporacją. Fundusze, takie jak InnoEnergy, muszą dobrze znać wymagania przemysłu. To jest wiedza, którą przekazujemy start-upom. Wartością, którą zapewniamy – oprócz inwestycji sięgającej 150 tys. euro – jest gigantyczna sieć kontaktów, dostęp do najlepszych talentów, ekspozycja na największe fundusze VC – podkreśla Maciej Majchrowicz.

    Międzynarodowy konkurs PowerUp! jest podzielony na piętnaście finałów regionalnych. W ubiegłym tygodniu została rozstrzygnięta polska edycja.

    – Nie ukrywam, że w tegorocznej edycji poziom był bardzo wysoki, a walka o podium bardzo zacięta. Musieliśmy w jury przeprowadzić dyskusje, które były nakierowane na to, że start-up, który wygra, powinien mieć jak największe szanse na wejście i rozwój biznesu w niedalekiej przyszłości – mówi Michał Maćkowiak, dyrektor ds. innowacji w Rafako i juror konkursu.

    Zwycięzcą polskiej edycji PowerUp! został w tym roku start-up Indoorway, stworzony dla właścicieli nieruchomości, menadżerów obiektów oraz działów marketingu, aby ułatwić im podnoszenie wydajności przestrzeni oraz zwiększyć zaangażowanie klientów. Narzędzie Indoorway pozwala na szczegółową analizę ruchu wewnątrz budynku.

    – To rozwiązanie może być stosowane w wielu różnych miejscach – skupiamy się głównie na branży nieruchomościowej oraz przemyśle. Możemy wykorzystać nasze rozwiązanie do nawigacji wewnątrz biur, mapowania budynków, pokazywania nowym pracownikom, jak poruszać się po firmie, optymalizowania linii produkcyjnych, zarządzania dostępem do budynków, monitorowania bezpieczeństwa pracowników. W miejscach takich jak centra przeładunkowe czy magazyny możemy wykorzystać to rozwiązanie do monitorowania pracy wózków widłowych, optymalizacji planu takiego magazynu czy optymalizacji przepływów towaru – wylicza Marek Przytuła, dyrektor operacyjny Indoorway.

    Zwycięski start-up liczy, że wygrana przyczyni się do rozwoju biznesu i pozwoli dotrzeć do potencjalnych inwestorów.

    – Przede wszystkim liczymy na współpracę z branżą energetyczną i zaprezentowanie naszego start-upu jako uniwersalnego rozwiązania, które może być zastosowane w wielu różnych gałęziach przemysłu. Współpraca z korporacjami i możliwość kontaktu z zarządami tych firm daje nam też możliwość bardzo szybkiego testowania naszego produktu i bardzo szybkiego dostosowywania naszej oferty do potrzeb rynkowych – mówi Marek Przytuła.

    Na 1617 czerwca zaplanowany jest międzynarodowy bootcamp z udziałem start-upów, które zwyciężyły w regionalnych kwalifikacjach. Wielki finał tegorocznego konkursu PowerUp! zaplanowano na 19 czerwca.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Ochrona środowiska

    Biznes modowy walczy z plastikowymi odpadami. Do 2025 roku LPP wyeliminuje plastikowe opakowania niepodlegające recyklingowi lub kompostowaniu

    Duży biznes w coraz większym stopniu włącza się w walkę z plastikiem. Dotyczy to również przemysłu odzieżowego. W sprzedaży są już ubrania wykonane z bardziej przyjaznych dla środowiska materiałów lub przetworzonych odpadów. W sklepach organizowane są także zbiórki używanej odzieży. Kolejna kwestia to zarządzanie plastikowymi odpadami. Firma LPP – jako pierwsza w Polsce – przystąpiła do inicjatywy New Plastics Economy Global Commitment. Zobowiązała się, że do 2025 roku będzie w 100 proc. korzystać wyłącznie z opakowań, które nadają się do ponownego użycia, recyklingu lub kompostowania.

    Patronaty Newserii

    European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

    Handel

    Pierwsze oznaki spowolnienia w branży meblarskiej. Rosnące koszty i mniejszy eksport pogarszają płynność finansową polskich producentów

    W branży meblarskiej widać pierwsze oznaki spowolnienia. Wpływają na to m.in. pogorszenie sytuacji gospodarczej w Niemczech, które są głównym odbiorcą polskich mebli, oraz problemy z dostępnością pracowników, które powodują presję płacową. W I połowie 2019 roku wzrost kosztów pracy w branży meblarskiej wyniósł 8 proc. – wynika z danych Euler Hermes. Na dodatek nakładają się na niego również rosnące ceny materiałów i energii, która jest jedną z głównych pozycji w kosztach firm produkcyjnych. Branżę czeka trudniejszy czas, którego część z działających w niej 27 tys. firm może nie przetrwać.

    Polityka

    E. Mączyńska (PTE): Zerowy deficyt oznacza, że nie zwiększamy długu publicznego. Jednak zadłużanie się na inwestycje prorozwojowe nie jest negatywnym zjawiskiem

    Nie milkną komentarze po przyjęciu projektu przyszłorocznego budżetu, który zakłada zerowy deficyt, czyli dochody na poziomie wydatków. Zdaniem prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego prof. Elżbiety Mączyńskiej jest on nie tylko realny, choć trudny do wykonania, ale też mniej zaskakujący, niż wskazywałyby powszechne reakcje. Jak podkreśla, zerowy deficyt oznacza, że nie powiększamy długu publicznego, jednak zadłużanie się na rzecz inwestycji prorozwojowych, np. na edukację czy ochronę zdrowia, nie jest złym zjawiskiem.

    Zdrowie

    Wcześnie wykryty czerniak może być uleczalny. Po lecie warto zbadać znamiona u dermatologa

    Lato to trudny czas dla skóry – nadmierna ekspozycja na słońce powoduje większe ryzyko zachorowania na czerniaka. Dlatego po zakończeniu sezonu warto zbadać powierzchnię skóry, np. wideodermatoskopem, przy użyciu kamery i komputera w celu oceny znamion na ciele. Z kolei osoby, które planują jesienią wyjazd do ciepłych krajów, powinny na razie zrezygnować z niektórych zabiegów medycyny estetycznej, np. peelingów laserowych. Wysoka temperatura i ostre słońce powodują, że czas gojenia po zabiegu trwa znacznie dłużej.