Newsy

Młodzi Polacy nie radzą sobie z planowaniem finansów. Większość pieniędzy chcą przeznaczać na konsumpcję

2016-10-24  |  06:35
Mówi:Karolina Łuczak, kierownik ds. komunikacji w Provident Polska

Przemysław Kasza, ekspert ds. badań rynkowych w Provident Polska

  • MP4
  • Młodzi Polacy chętniej konsumują, niż oszczędzają – wynika z badania Provident Polska. Dodatkowe pieniądze przeznaczają w większości na zakupy, a jedynie niewielki ułamek zainwestowaliby w edukację i rozwój. Około 25 proc. nadwyżki finansowej chcieliby odłożyć na lokacie w banku. Eksperci podkreślają, że podejście 15–30-latków do finansów różni się od ich rodziców.

    Z przeprowadzonego przez Provident „Badania młodych” wynika, że młodzi ludzie chętniej konsumują, niż oszczędzają. Grupa ankietowanych 15–30-latków została zapytana o to, na co przeznaczyłaby dodatkową gotówkę w wysokości 20 tys. zł. Młodzi ludzie zadeklarowali, że większość tej kwoty (75 proc.) przeznaczyliby na zakupy.

    – Główną pozycją na liście wydatków byłby zakup samochodu lub skutera za około 5 tys. zł. Kolejne 2 tys. zł przeznaczyliby na wyjazdy, a podobną kwotę na „coś ekstra”, czyli wydatek, który sprawiłby im przyjemność. Byłby to najpewniej nowy telefon albo elektronika. Około 600 zł wydaliby na imprezę, ponieważ takie dodatkowe pieniądze trzeba uczcić. Rodzicom oddaliby około 1–1,2 tys. zł, kupiliby też coś do domu – wylicza Przemysław Kasza, ekspert ds. badań rynkowych w Provident Polska.

    Ankietowani pamiętaliby też o najbliższych, oddając im 10 proc. puli dodatkowych pieniędzy. Na inwestycję w rozwój i edukację chcieliby natomiast przeznaczyć zaledwie około 700 zł z całej kwoty.

    – Wyniki badania świadczą o tym, że potrzeby konsumpcyjne młodych Polaków wciąż pozostają niezaspokojone. Co niepokojące, młodzi prawie w ogóle nie zamierzali przeznaczać tych dodatkowych pieniędzy na rozwijanie swoich pasji albo inwestycje, które mogłyby przynieść dochód w najbliższej przyszłości i podnieść ich atrakcyjność na rynku pracy – mówi Przemysław Kasza, ekspert ds. badań rynkowych w Provident Polska.

    Według badania młodzi chcieliby również znaczną część pieniędzy odłożyć na tzw. czarną godzinę. Około 25 proc. z puli dodatkowych środków wpłaciliby na lokatę w banku. Zdaniem Przemysława Kaszy nie oznacza to jednak, że zamierzają oni oszczędzać długofalowo, a jedynie zapewnić sobie poduszkę finansową.

    – To po prostu sposób odroczenia wydatków konsumpcyjnych na trochę później, kiedy tych pieniędzy w portfelu będzie znacznie mniej. To nie jest inwestycja długofalowa ani prywatny program emerytalny, ale zapas, który pozwoliłby na uzupełnienie braków w przyszłości – wskazuje Przemysław Kasza.

    Autorzy badania podkreślają, że wiek pomiędzy 15 a 30 to czas, w którym większość młodych ludzi się usamodzielnia, zakłada pierwsze konto w banku, wyprowadza się z domu i zaczyna uczyć się gospodarować własnym budżetem. Te nowe możliwości wpływają na zwiększoną konsumpcję.

    – Młodzi chcę udowodnić swoją dorosłość i bardzo im zależy na posiadaniu przedmiotów, które mogłyby uwiarygodnić ich w tym obszarze. Stąd między innymi chęć zakupu samochodu – uzasadnia Przemysław Kasza.

    Jak wskazuje Karolina Łuczak, kierownik ds. komunikacji Provident Polska, istnieje bardzo duża różnica w podejściu do finansów młodych ludzi i ich rodziców.

    – Okazuje się, że starsze pokolenie znacznie rozsądniej podchodzi do gospodarowania finansami i w momencie, w którym ma nadwyżki finansowe, jest w stanie zdecydowanie rozsądniej nimi gospodarować – mówi Karolina Łuczak.

    Wiedza o finansach i zarządzaniu pieniędzmi to główny temat skierowanej do młodego pokolenia kampanii CSR, której autorem jest Provident Polska. W ramach akcji wystartował blog coztymhajsem.pl, na którym trzy osoby wyłonione przez doświadczonych blogerów do współpracy dzielą się swoimi doświadczeniami związanymi z pieniędzmi i oszczędzaniem. Zdaniem Karoliny Łuczak starsze pokolenia umieją bardzo rozsądnie gospodarować domowym budżetem, dlatego edukacja finansowa powinna się skupiać na młodych odbiorcach.

    – Badania potwierdzają, że dla millenialsów ważniejsza jest konsumpcja, niż odkładanie pieniędzy na procent. Młodzi chcą wydawać pieniądze i czerpać przyjemność z życia. Zapytani o to, co zrobią z dodatkowymi pieniędzmi, mają problem z jednoznaczną odpowiedzią. Edukacja młodych w zakresie finansowym jest zatem bardzo ważna. Chodzi o to, by wyrobić pewne dobre nawyki finansowe, ale jednocześnie zrobić to w sposób nowoczesny, używając języka i narzędzi, które do młodych przemówią – mówi Karolina Łuczak.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Handel

    Ochrona środowiska

    Trwają negocjacje umowy społecznej między rządem a górnikami. Na wypracowanie porozumienia potrzebne jest kilka tygodni

    Rząd i górnicze związki zawodowe pracują nad kształtem umowy społecznej w sprawie wsparcia likwidacji górnictwa. – Potrzebujemy co najmniej kilku tygodni, by wypracować formułę, która będzie do zaakceptowania przez obie strony, ale także Komisję Europejską – mówi odpowiedzialny za te negocjacje wiceminister Artur Soboń. Jak podkreśla, ustawowe gwarancje zatrudnienia oczekiwane przez stronę społeczną są nie do zrealizowania. Podobnie jak powrót do koncepcji budowy bloku węglowego w Ostrołęce.

    Handel

    Ignacy Morawski: Dopóki prognozy inflacji pokazują poziom między 2 a 4 proc., zagrożenia dla gospodarki nie ma. Ale będzie to uwierać konsumentów

    Ostatnie dane z Eurostatu za styczeń 2021 roku pokazały, że w Polsce poziom cen rośnie najsilniej w Unii Europejskiej. To efekt dynamicznego wzrostu wynagrodzeń i intensywnej pomocy budżetowej dla firm w obliczu pandemii. Zdaniem ekonomisty Ignacego Morawskiego inflacja na poziomie między 2 a 4 proc. nie stanowi zagrożenia dla gospodarki. Na razie nie widać więc powodu do podwyżek stóp procentowych.

    Nauka

    Nawet 5 proc. populacji nigdy nie zachoruje na COVID-19. Polscy naukowcy szukają genu, który odpowiada za odporność na tę chorobę oraz jej przebieg

    Efektem projektu badawczego „Odporni na COVID” ma być tani i dostępny test, który pozwoli sprawdzić, czy zakażenie koronawirusem będzie poważnym zagrożeniem dla zdrowia lub życia konkretnej osoby. Test umożliwi również wskazanie osób genetycznie opornych na zakażenie SARS-CoV-2. To może być między 1 a 5 proc. społeczeństwa. – Zakończyliśmy już rekrutację uczestników badania i przeanalizowaliśmy około 30 proc. danych. Pierwszych rezultatów projektu spodziewamy się w czerwcu – zapowiada dr Paweł Zawadzki, prezes spółki MNM Diagnostics, która realizuje projekt wraz z Centralnym Szpitalem Klinicznym MSWiA w Warszawie.