Newsy

Nieudaną wycieczkę reklamuje co piąty turysta. Dzięki nowym przepisom można bez konsekwencji zrezygnować z wycieczki

2018-07-12  |  06:15

Nawet co piąty turysta reklamuje nieudaną wycieczkę do biura podróży. Dzięki nowym przepisom będzie to prostsze. Lepiej chronione będą też interesy i portfele klientów. Zniknął trzydziestodniowy termin zgłoszenia reklamacji, wydłużono termin przedawnienia. Można już bez konsekwencji zrezygnować z wycieczki, jeśli nastąpią nadzwyczajne okoliczności w miejscu wyjazdu i gdy organizator podniesie cenę wycieczki. Eksperci przypominają jednak, żeby biura wybierać rozsądnie i dokładnie czytać umowy.

– Nowa ustawa o imprezach turystycznych oznacza, że znika trzydziestodniowy termin, w którym konsument musiał zgłosić reklamację i biuro podróży musiało odpowiedzieć na tę reklamację. W zamian za to ustawodawca wprowadził trzyletni termin przedawnienia. Oczywiście musimy pamiętać o tym, że jeżeli podczas wycieczki wystąpią jakieś nieprawidłowości, to zgłaszamy je od razu do organizatora, pilota-rezydenta, żeby mógł je szybko usunąć – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Agnieszka Majchrzak z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Znowelizowane przepisy dotyczące imprez turystycznych, które  weszły w życie z początkiem lipca, mają ułatwić życie turystom. Prostsze ma być złożenie reklamacji, a – jak wynika z badania „Wyjazdy Polaków” Instytutu ARC Rynek i Opinia przeprowadzonego na zlecenie BIG InfoMonitor i BIK w 2016 roku – skargę składa nawet co piąty turysta.

– Nowością jest także to, że będziemy mogli zrezygnować z wycieczki, jeżeli jej cena wzrośnie o ponad 8 proc. Nie zmienia się to, że cena wycieczki będzie mogła wzrosnąć tylko do 21 dni przed naszym wyjazdem. To pozostaje niezmienione z trzech powodów: wzrostu kursów walut, wzrostu kosztów transportu oraz podatków. Oczywiście jeżeli biuro zastrzeże w umowie, że cena wycieczki może wzrosnąć, bo np. zwiększy się cena paliwa, to jeżeli cena paliwa spadnie, cena naszej wycieczki również musi się obniżyć – tłumaczy Majchrzak.

Można również bez konsekwencji odstąpić od umowy, gdy wystąpią nadzwyczajne okoliczności w miejscu wyjazdu – panuje epidemia, wybuchnie wulkan, czy jest zagrożenie terroryzmem. W takiej sytuacji operator będzie musiał zwrócić pieniądze w ciągu 14 dni. Umowę można rozwiązać także z przyczyn osobistych. W takim jednak wypadku należy się liczyć z tym, że część środków może przepaść, a organizator potrąci określoną kwotę za odstąpienie.

Jak podkreśla ekspertka, choć nowe przepisy oznaczają spore ułatwienia dla turystów, nic nie zwalnia z rozsądku. Przed zakupem wycieczki warto sprawdzić podstawowe dane, m.in. te dotyczące biura podróży.

– W rejestrze prowadzonym przez resort sportu znajdziemy wysokość gwarancji ubezpieczeniowej, to bardzo ważna informacja, ponieważ pokazuje nam, że biuro podróży działa legalnie, jest ubezpieczone na wypadek swojej niewypłacalności. Jeżeli kupujemy wycieczkę w biurze podróży u agenta, to przeczytajmy umowę, spójrzmy do katalogu, przejrzyjmy również opinie, które są na forach internetowych, i doprecyzujmy ogólne pojęcia takie jak np. piaszczysta plaża, zaciszna okolica, blisko morza – dla nas i dla biura podróży to mogą być zupełnie inne określenia – zaznacza ekspertka UOKiK.

Z badania Kapitalni.org wynika, że choć blisko 90 proc. Polaków sprawdza biura podróży, to większość robi to w niewystarczającym stopniu. Co trzecia osoba szuka informacji, czy operator działa legalnie, a tylko kilkanaście procent posiłkuje się opiniami rodziny i znajomych. Tylko 8 proc. sprawdza, czy biuro jest zabezpieczone finansowo.

– Jeżeli już jesteśmy na wycieczce i wystąpią jakieś nieprawidłowości, to poinformujmy o nich pilota albo rezydenta, ponieważ może się okazać, że np. klimatyzację da się szybko naprawić. Warto też robić zdjęcia, udokumentować nieprawidłowości, zbierać zeznania innych osób, to wszystko nam się przyda później do reklamacji. Jeżeli wrócimy z wycieczki i biuro podróży odrzuci naszą reklamację albo nie wiemy, jak ją napisać, to zgłośmy się do organizacji konsumenckich, które nam w tym pomogą, np. do Rzecznika Konsumentów, Federacji Konsumentów, pomoc znajdziemy także w Stowarzyszeniu Konsumentów Polskich – mówi Agnieszka Majchrzak.

Czytaj także

Kalendarium

CES 2019

Konsument

Dziś startuje usługa Twój e-PIT. Urząd skarbowy wypełni deklaracje za podatników

15 lutego startuje usługa Twój e-PIT, w ramach której urząd skarbowy wypełni deklaracje PIT-37 i PIT-38 zamiast podatników. Może skorzystać z niej nawet 20 mln osób. W tym celu należy się zalogować w systemie i sprawdzić, czy dane w automatycznie wygenerowanym formularzu są poprawne. Jeśli nie, można je uaktualnić, uzupełniając deklarację m.in. o ulgi i odliczenia. Jeśli podatnik nie wprowadzi zmian, zeznanie roczne w zaproponowanej formie zostanie złożone do 30 kwietnia. W przyszłym roku podobna intuicyjna usługa zostanie uruchomiona również dla przedsiębiorców – zapowiada minister finansów Teresa Czerwińska.

Transport

Procedowane w UE zmiany mogą oznaczać koniec dominacji polskiej branży transportowej. Zagrożonych jest wiele miejsc pracy

Proponowane przez Unię Europejską nowe przepisy o zabezpieczeniu społecznym, w połączeniu z Pakietem mobilności czy zmianami w zakresie dostępu do zawodu i rynku mogą oznaczać katastrofę dla polskich firm przewozowych. Ich sytuację może pogorszyć także twardy brexit. W konsekwencji kilkadziesiąt tysięcy firm ograniczy swoją działalność lub upadnie, a to oznacza likwidację wielu miejsc pracy – ostrzega Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”.

Przemysł

W ciągu pięciu lat światowa sprzedaż robotów dla przemysłu wzrośnie dziesięciokrotnie. W Polsce ich wykorzystanie wciąż niewielkie

Popyt na roboty współpracujące, zaprojektowane do pracy z ludźmi, zwiększy się przynajmniej dziesięciokrotnie w ciągu nadchodzących pięciu lat. W Polsce ten wzrost będzie jeszcze większy, bo pod względem wykorzystania robotów w przemyśle na razie odstajemy od sąsiadów – prognozuje Enrico Krog Iversen, dyrektor generalny OnRobot. Dla polskich firm wykorzystanie robotów może być odpowiedzią na niedobory kadr i rosnące płace, a dodatkowo pozwoli zwiększyć wydajność i obniżyć koszty. Zakres możliwości robotów stale się poszerza, więc mogą być wykorzystywane w coraz większej liczbie gałęzi przemysłu.

Media i PR

Najgorsze w historii wyniki dla szukających pracy w branży PR. W 2018 roku pojawiło się dla nich jedynie 1,1 tys. ogłoszeń

Tylko nieco ponad 1,1 tys. ofert pracy dla PR-owców pojawiło się w 2018 roku. To najgorszy wynik od kiedy prowadzone są badania, czyli od 2008 roku – wynika z danych PRoto.pl. Z analizy ubiegłorocznych ogłoszeń wynika, że w agencjach PR zmienia się profil stanowisk, na które poszukiwano pracowników. Choć na najwięcej ofert pracy mogą liczyć konsultanci i asystenci, do których skierowane jest mniej więcej co trzecie ogłoszenie, coraz częściej poszukiwani są też specjaliści. Na pracę mogą liczyć osoby, które mają już kilkuletnie doświadczenie. Najwięcej ofert pracy w firmach dotyczyło branż IT i nowych technologii.