Newsy

Nowa ustawa o imprezach turystycznych przyznaje podróżnym dużo większe prawa. Zmiany wchodzą w życie w lipcu

2018-03-13  |  06:15

Możliwość zareklamowania usługi lub imprezy turystycznej w ciągu trzech lat od jej zakończenia oraz prawo do rezygnacji w przypadku nieprzewidzianych okoliczności – to przywileje, które zyskają konsumenci na mocy nowej ustawy o imprezach turystycznych, która wejdzie w życie 1 lipca 2018 roku. Regulacja wymusi również na organizatorach zmianę dotychczasowych umów i posługiwanie się prostszym, bardziej zrozumiałym dla klientów językiem.

 Nowa ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych z nimi usługach oznacza konieczność zmiany wszystkim umów i dostosowania ich do stanu prawnego, który będzie obowiązywał od 1 lipca br. Co to dokładnie oznacza? Być może będziemy mieli powrót do procentowych wielkości w przypadku rezygnacji klienta z imprezy turystycznej. Mówiąc prościej, podróżny według nowej nomenklatury będzie mógł zrezygnować z imprezy turystycznej i rozwiązać wiążącą go umowę, płacąc odpowiednią stawkę procentową od ceny imprezy turystycznej – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Edyta Michalak, radca prawny kancelarii MMM Legal.

Przyjęta w końcówce ubiegłego roku ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych wejdzie w życie w lipcu. Zastąpi dotychczasowe przepisy obowiązujące od 1997 roku. Regulacja na nowo definiuje pojęcie „usługa turystyczna”, określa też warunki oferowania, sprzedaży i realizacji imprez turystycznych czy powiązanych usług turystycznych w Polsce i za granicą oraz wyznacza ramy działania Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego. Jej głównym celem jest lepsza ochrona podróżnych i klientów sektora turystycznego.

– Wszystkie informacje muszą być podawane klientom w sposób prosty i zrozumiały. Jeżeli będą przekazywane pisemnie, muszą być czytelne, więc organizatorzy będą musieli zwrócić uwagę chociażby na czcionkę, którą będą drukować swoje informacje – wyjaśnia Edyta Michalak. – W przypadku niewielkich zmian organizator będzie mógł zmienić umowę jednostronnie. Oczywiście pod warunkiem że zostało to przewidziane w umowie, a zmiany będą nieznaczne. Organizator będzie też musiał w sposób jasny i formalny poinformować o tym klienta.

W przypadku bardziej znaczących zmian, jak na przykład zmiany ceny imprezy turystycznej o więcej niż 8 proc. dotychczasowej, klient będzie miał prawo odstąpić od umowy. Zostaną mu wówczas zwrócone wszystkie wpłacone środki. Organizator będzie mógł również zaproponować mu inną, porównywalną ofertę.

– Na korzyść konsumentów niewątpliwie zmieni się to, że w każdej chwili przed rozpoczęciem imprezy turystycznej mogą z niej zrezygnować, jeżeli wystąpią jakieś okoliczności, których nie można było uniknąć ani przewidzieć. Co to oznacza w praktyce? Każdy klient będzie mógł się powołać na takie okoliczności, a takie przypadki będą rozpatrywane indywidualnie na przykład przez sąd – mówi Edyta Michalak.

Nowa ustawa wydłuży również okres, w którym klient ma prawo zareklamować usługę lub imprezę turystyczną. W tej chwili przysługuje mu na to 30 dni (organizator ma tyle samo czasu na ustosunkowanie się do reklamacji). Pod rządami nowej ustawy ten termin nie jest sprecyzowany, wprowadzony jest za to trzyletni termin przedawnienia wszelkich roszczeń, w którym klientowi przysługuje prawo do reklamowania usługi.

Radca prawny kancelarii MMM Legal ocenia, że w nowej ustawie zabrakło za to instrumentów, które zwalczałyby szarą strefę w branży turystycznej.

– Jest to ważne dlatego, że szara strefa przede wszystkim bardzo psuje wizerunek uczciwych przedsiębiorców, a ponadto wprowadza w błąd także konsumentów. Konsumenci nie wiedzą, że korzystając z imprez turystycznych od nieformalnych organizatorów, nie mają żadnej ochrony przewidzianej w ustawie. W praktyce oznacza to na przykład, że mogą być nieobjęci ubezpieczeniem albo nie mieć możliwości powrotu do kraju w przypadku upadłości nieformalnego organizatora – podkreśla Edyta Michalak.

Czytaj także

Kalendarium

Przemysł

Francuzi pomogą w budowie okrętów w polskich stoczniach. Prace mogą ruszyć w ciągu roku

Polskie stocznie mogą budować okręty podwodne w ramach 15-letniego programu współpracy przemysłowej. To możliwy efekt porozumienia podpisanego przez francuski koncern stoczniowy Naval Group z Polską Grupą Zbrojeniową, dotyczącego m.in. transferu technologii i współpracy w zakresie budowy okrętów podwodnych. Dla polskich firm z branży stoczniowej oznacza to utworzenie około 2 tys. nowych miejsc pracy. Prace mogą wystartować już w przyszłym roku. – Biorąc pod uwagę gotowość naszą i polskich zakładów, prace będą mogły się rozpocząć w ciągu roku od podpisania umowy – mówi François Dupont, wiceprezes Naval Group.

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Transport

Autobusy elektryczne z Polski podbijają europejskie rynki. Transport publiczny czekają rewolucyjne zmiany

Polska może odegrać w Europie wiodącą rolę w rozwoju elektromobilności – zarówno samochodów osobowych, jak i transportu publicznego – ocenia Håkan Agnevall, prezes koncernu Volvo Buses, który projektuje i produkuje we Wrocławiu autobusy elektryczne z przeznaczeniem na polski i europejski rynek. Na ulicach polskich miast pojawia się coraz więcej takich pojazdów, a według prognoz PSPA w ciągu najbliższych 10 lat będzie ich już ponad 3,5 tysiąca. W niskoemisyjnym transporcie – który jest jednym z najsilniejszych obecnie trendów w motoryzacji – samorządy upatrują szansy na poprawę jakości powietrza i życia mieszkańców.

 

Patronat Newserii

Prawo

Wyłudzenia poważnym problemem dla sektora publicznego. Bez odpowiednich systemów walka z nimi nie będzie skuteczna

Sektor publiczny, szczególnie w obszarze podatków, zdrowia i ubezpieczeń społecznych, jest narażony na szereg nadużyć. Głównym obszarem jest luka VAT-owska, którą obecnie szacuje się na 14 proc. Standardowe metody przeciwdziałania nadużyciom nie przynoszą oczekiwanych efektów, więc coraz częściej administracja publiczna sięga po odpowiednie systemy informatyczne, które identyfikują i weryfikują zagrożenia. Dzięki nim kontrole są szybsze, mniej uciążliwe, ale jednocześnie bardziej skuteczne.

 

Handel

Polski rynek brafittingu dynamicznie się rozwija. Rośnie świadomość kobiet na temat dopasowania biustonosza

Rozwój brafittingu w Polsce na przestrzeni ostatnich 10 lat wyraźnie przyspieszył. Na rynku może działać 500 specjalistycznych salonów oferujących darmową usługę dobierania biustonosza. Postęp w tej dziedzinie to efekt rosnącej świadomości Polek na temat negatywnego wpływu nieprawidłowo dobranego stanika na zdrowie i komfort życia.