Newsy

Ograniczenie handlu w niedziele na razie nie wpływa na decyzje inwestujących w nieruchomości. Większym zagrożeniem jest dla nich rozwój e-handlu

2018-04-26  |  06:20

W 2017 roku całkowita wartość transakcji inwestycyjnych osiągnęła historyczne 5,1 mld euro, z czego 2,1 mld euro przypadło na centra handlowe. Obecny rok zapowiada się jeszcze lepiej. Tylko w pierwszym kwartale właściciela zmieniły nieruchomości wyceniane na ponad 2 mld euro, przede wszystkim z sektora handlowego. W tym roku w wynikach transakcji nie będzie raczej widać efektów ograniczenia handlu w niedziele – oceniają eksperci Colliers International. Bardziej niż ten zakaz na decyzje inwestorów wpływać będzie dalszy rozwój sektora e-commerce.

– Całkowita wartość transakcji na rynku polskim w 2017 roku osiągnęła poziom 5,1 mld euro. 2,1 mld euro przypadało na inwestycje w centra handlowe, co potwierdza wyjątkowo duże zainteresowanie tym segmentem rynku – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Dariusz Forysiak, dyrektor ds. obiektów handlowych w Dziale Doradztwa Inwestycyjnego Colliers International.

Polska, z 40-proc. udziałem, była w 2017 roku zdecydowanym liderem wśród krajów Europy Środkowo-Wschodniej pod względem wolumenu transakcji inwestycyjnych. Wysoki popyt zanotował sektor handlowy, rekordy padły na rynku magazynowym (1,1 mld euro) i hotelowym (350 mln euro). Jeszcze lepsze są prognozy na 2018 rok, na co wskazują wyniki I kwartału.

 I kwartał 2018 roku zakończył się wynikiem na poziomie 2,1 mld euro, co stanowi znakomity początek roku. Dominowały inwestycje w nieruchomości handlowe. Obserwujemy bardzo duże zainteresowanie inwestorów transakcjami zarówno portfelowymi, jak i pojedynczymi, dużymi transakcjami dominujących centrów handlowych. Przykładem tego jest zakup galerii handlowej w Katowicach przez malezyjski fundusz. Bieżący rok będzie zdominowany przez transakcje w nieruchomości handlowe i po raz kolejny ustanowi rekord o wartości zbliżonej do 3 mld euro  – prognozuje Dariusz Forysiak.

W I kwartale tego roku nawet 86 proc. transakcji dotyczyło sektora handlowego, ale w kolejnych miesiącach bardzo ważne będą także inwestycje w obiekty biurowe. Do rekordowych transakcji może dojść na warszawskim rynku, jednak analitycy Colliers spodziewają się też wzrostu wartości transakcji na rynkach regionalnych. Już w 2017 roku 75 proc. środków zostało zainwestowanych poza stolicą. Wciąż jednak to Warszawa jest miastem, od którego chce zacząć większość inwestorów.

– Skala tych inwestycji jest bardzo różna, w przypadku centrów handlowych możemy mówić o transakcjach nawet na poziomie 1 mld euro, podczas gdy w przypadku obiektów biurowych najbardziej atrakcyjne budynki są w przedziale pomiędzy 40 a 100 mln euro. To są najbardziej płynne aktywa, bez względu na to, czy znajdują się w Warszawie, czy w miastach regionalnych – mówi ekspert Colliers.

Całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni centrów handlowych w Polsce na koniec ubiegłego roku przekroczyły 11,5 mln mkw. (88 proc. stanowiły centra handlowe). Rośnie poziom nasycenia powierzchnią centrów handlowych i na koniec 2017 roku wyniósł 301 mkw. na tysiąc mieszkańców. Jednocześnie spada nowa podaż powierzchni handlowej. W ubiegłym roku na rynek trafiło 360 tys. mkw. powierzchni, ok. 15 proc. mniej niż rok wcześniej.

 Szacujemy, że w 2018 roku do użytku zostanie oddanych ok. 400 tys. mkw. nowej powierzchni handlowej. Część deweloperów jest nastawiona na wybudowanie i niemal natychmiastową sprzedaż obiektów.

Obowiązujące od marca ograniczenia handlu w niedzielę nie będą jeszcze miały dużego odzwierciedlenia w wycenach nieruchomości handlowych, ponieważ najemcy dużą cześć straconych obrotów będą starali się nadrobić poprzez wydłużone godziny działania centrów i większą aktywnością klientów w pozostałe dni tygodnia. Zdaniem eksperta Colliers pierwsze efekty mogą być widoczne dopiero w 2019 i 2020 roku, kiedy będzie można porównać sprzedaż przynajmniej z trzech kwartałów. Jego zdaniem wpływ zakazu handlu będzie różny w zależności od branży – w szczególności odczują go operatorzy kawiarni i restauracyjnych centrów handlowych. Zdecydowanie większe znaczenie dla decyzji inwestorów będzie miał rozwój e-commerce.

– Już od jakiegoś czasu obserwujemy bardzo duży wpływ e-commerce na centra handlowe w USA czy wielkiej Brytanii. To rzutuje na polski rynek inwestycyjny, ponieważ fundusze inwestycyjne i banki finansujące nieruchomości komercyjne w dużej mierze powiązane są kapitałowo z tymi rynkami. Skwantyfikowanie wpływu e-commerce na wycenę nieruchomości to wyzwanie dla wszystkich inwestorów – podkreśla Dariusz Forysiak.

Już ponad połowa Polaków deklaruje, że robi zakupy w internecie. Wartość krajowego rynku e-commerce ocenia się na ponad 40 mld zł. Obecnie udział zakupów przez internet w handlu detalicznym stanowi ok. 7 proc. W ciągu 2–3 lat może sięgnąć 10 proc. To jednak dopiero początek. Według Banku DNB do 2026 roku już 40 proc. produktów będzie kupowana online.

– Przyszłość galerii handlowych w dużej mierze będzie zależała od ich lokalizacji oraz typu najemców i ich strategii biznesowej. Czy będą oni traktowali centrum handlowe stricte jako showroom i punkt odbioru towaru, czy też zaczną zamykać swoje sklepy. Interesujące jest też to, jak z rozwojem e-commerce poradzą sobie mniejsi najemcy, zajmujący 100–200 mkw. Będzie to musiało być skalkulowane w wycenach centrów handlowych, ponieważ to ci najmniejsi najemcy płacą najwięcej za metr kwadratowy powierzchni handlowej. Natomiast najważniejsze jest to, jaki pomysł na dane centrum ma jego obecny czy przyszły właściciel i jak szybko będzie mógł je dostosować do zmieniającego się otoczenia – zauważa Dariusz Forysiak.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

W czasie pandemii Polacy zaczęli korzystać z carsharingu na dłuższe dystanse. Na krótkoterminowy wynajem aut stawia też coraz więcej firm

W czasie kolejnych lockdownów mobilność Polaków była mniejsza, ale z drugiej strony własny samochód stał się jedynym pewnym i bezpiecznym środkiem transportu. Za zmianami wynikającymi z obostrzeń pandemicznych szybko nadążyły też firmy carsharingowe, które wprowadziły do oferty usługę dezynfekcji pojazdu, tak żeby ich użytkowanie było bezpieczne dla zdrowia. Po chwilowym zahamowaniu popytu w ubiegłym roku w kolejnych miesiącach klienci chętniej sięgali po auta na minuty. I to nie tylko na krótkich dystansach, lecz również na dłuższe podróże. – Musieliśmy rozszerzyć naszą ofertę o pakiety dobowe czy tygodniowe i weszliśmy do 100 kolejnych miast – mówi Maciej Panek z PANEK Carsharing. Wynajem aut na minuty – zamiast własnej floty – rozważa też coraz więcej firm.

Ochrona środowiska

Do końca czerwca Krajowy Plan Odbudowy powinien uzyskać zgodę Komisji Europejskiej. Polska liczy na pierwsze środki już w wakacje

W drugiej połowie tego roku krajową gospodarkę powinny realnie wesprzeć środki przewidziane na realizację Krajowego Planu Odbudowy. Projekt tego dokumentu kilka dni temu trafił do konsultacji. Jego głównymi celami mają być m.in. wzmocnienie konkurencyjności i odbudowa polskiej gospodarki po pandemii, wsparcie ochrony zdrowia i zielonej transformacji. Do rozdysponowania będzie prawie 60 mld euro. – W najbliższych miesiącach będziemy obserwowali boom gospodarczy i rozwojowy, o ile uporamy się z pandemią – mówi wiceminister Waldemar Buda. 

Prawo

W kwietniu możliwe duże zmiany w ubezpieczeniach społecznych. Rząd pracuje nad ustawą, która ma usprawnić rozliczenia płatników z ZUS-em

1 kwietnia 2021 roku ma wejść w życie nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, nad którą pracuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Zgodnie z założeniami projekt ma uporządkować system ubezpieczeń społecznych, wprowadzić jednolite rozwiązania w zakresie przyznawania i wypłaty świadczeń oraz usprawnić rozliczanie płatników z ZUS-em. Część rozwiązań budzi jednak wątpliwości. – Skrócenie do roku możliwości samodzielnego złożenia korekt informacji ZUS IWA, czyli dokumentów, na podstawie których ZUS ustala wysokość składki wypadkowej dla płatnika, zaburza równowagę między przedsiębiorcą a urzędem – komentują eksperci Inventage.

Problemy społeczne

Efektem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. Prawie 40 proc. zmaga się z objawami depresji, a co piąty z nich ma myśli samobójcze

Polska jeszcze przed pandemią COVID-19 była w niechlubnej czołówce państw z najwyższym odsetkiem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. W 2019 roku w grupie wiekowej 13–18 lat odnotowano blisko tysiąc prób samobójczych. W ubiegłym roku było ich nieco mniej, ale specjaliści od zdrowia psychicznego obawiają się, że długotrwałym skutkiem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. – W grupie nastolatków z objawami depresji, potrzebującej natychmiastowej pomocy psychologa i psychiatry, ok. 18 proc. zmaga się z myślami samobójczymi – alarmuje psycholog dr Beata Rajba. – Nie oznacza to, że te nastolatki popełnią samobójstwo, ale że są w grupie wysokiego ryzyka i potrzebują natychmiastowej pomocy – dodaje.