Newsy

Ozdrowieńcy szukają sposobów na poprawę zdrowia po COVID-19. Sektor hotelowy wprowadza dla nich tzw. turnusy pocovidowe

2021-09-28  |  06:15
Mówi:dr Adam Gorlo, kardiolog, Cardiovita Poradnia Medyczna
Jacek Walukiewicz, prezes zarządu, Constance Care
Jarosław Klimczak, prezes Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej w Olsztynie
  • MP4
  • Hotele, które posiadają odpowiednie technologie i zaplecze medyczne, mogą z powodzeniem włączyć się w proces rekonwalescencji pocovidowej. Zwłaszcza że służba zdrowia w Polsce coraz wyraźniej zmierza w kierunku decentralizacji, a rozwój telemedycyny i zdalnej opieki w czasie pandemii już w pełni to umożliwia. Na Warmii i Mazurach – gdzie powstał w tym roku klaster „Zdrowe Życie”, ukierunkowany na rozwijanie turystyki medycznej – w ramach pilotażu ruszą niedługo pierwsze turnusy pocovidowe dla ozdrowieńców, którzy borykają się m.in. z problemami kardiologicznymi.

     Już od wielu lat mówi się o tym, że chorobę i zdrowie można scyfryzować. Jeżeli mamy pacjenta, który chciałby ocenić swój stan kardiologiczny, to w tym celu potrzebujemy badań laboratoryjnych, jego ciśnienia, wagi, wzrostu, EKG, ewentualnie holtera i badania echo serca. Z wyjątkiem tego ostatniego wszystkie te badania możemy zrobić zdalnie, porozmawiać z pacjentem też możemy zdalnie. Na miejscu potrzebujemy tylko urządzeń odpowiedniej jakości, które będą dokładne i szybko dostępne. I my to już robimy, to nie jest żadna nowość – mówi agencji Newseria Biznes dr Adam Gorlo, kardiolog z Poradni Medycznej Cardiovita w Suwałkach.

    Zdalna diagnostyka i telemedycyna to trendy, które rozwijają się już od lat, ale podczas pandemii COVID-19 zyskały szczególnie. Z badania „Future Health Index 2021” firmy Philips wynika, że 53 proc. liderów ochrony zdrowia w Polsce właśnie telemedycynę wskazuje jako kierunek, który będzie wart największych inwestycji w perspektywie nadchodzących trzech lat. Wśród kluczowych rozwiązań wymieniane są m.in. wideokonsultacje czy kioski telemedyczne służące do diagnozowania pacjentów za pomocą urządzeń, z których chorzy sami korzystają.

    – Idąc takim schematem, można pomóc bardzo wielu pacjentom, bo kolejki do lekarzy są, jakie są i lepiej nie będzie. Jedynym rozwiązaniem jest cyfryzacja naszego systemu służby zdrowia w oparciu o nowoczesne urządzenia, które pozwalają na zdalną diagnostykę – mówi dr Adam Gorlo.

    Polska edycja badania „Future Health Index 2021” pokazuje, że opieka zdrowotna w Polsce zmierza także w kierunku decentralizacji. Już w tej chwili przedstawiciele sektora medycznego szacują, że poza ich szpitalem lub placówką jest świadczonych ok. 15 proc. rutynowych zabiegów. W ciągu kolejnych trzech lat ten odsetek ma wzrosnąć do blisko 1/5. Eksperci są przekonani, że rutynowa opieka medyczna będzie w coraz większym stopniu przenosić się poza szpitale, głównie do placówek opieki ambulatoryjnej i do domów pacjentów. Perspektywiczne są też uzdrowiska i sektor hotelowy, nastawiony na rozwijanie turystyki medycznej.

    – COVID-19 pokazał, że rozwiązania telemedyczne i cała technologia poszła do przodu tak mocno, że w części hotelowej można zrealizować mnóstwo usług, które nie będą wymagać przekształcania w placówkę medyczną czy szpital. Wystarczy wyposażyć się w określoną technologię, podpisać umowy z partnerami medycznymi i tak naprawdę już można prowadzić szeroką diagnostykę na najwyższym poziomie medycznym. Planujemy jeszcze w tym roku uruchomić pierwsze turnusy w obszarze diety i odżywiania, kardiologii i diagnostyki snu, które ściągną do nas turystów mających problemy pocovidowe – mówi Jarosław Klimczak, prezes Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej w Olsztynie.

    Lekarze wskazują, że wielu pacjentów po przechorowaniu COVID-19 wymaga rehabilitacji, dodatkowej opieki czy diagnostyki, np. powikłań kardiologicznych, które należą do najczęstszych. Niekoniecznie musi jednak odbywać się to w szpitalach. W proces rekonwalescencji pocovidowej mogą równie dobrze włączyć się hotele, które posiadają odpowiednie technologie i zaplecze medyczne.

    Zaletą takiego turnusu w hotelach jest to, że można odpocząć, skorzystać ze strefy SPA, nauczyć się wielu innych rzeczy dotyczących chociażby właściwej diety. W ciągu 10 dni można też spokojnie zdiagnozować większość chorób sercowo-naczyniowych – mówi dr Adam Gorlo.

    W naszym regionie hotele dysponują już w tej chwili infrastrukturą, gdzie można organizować tego typu turnusy pocovidowe – dodaje Jarosław Klimczak. – Oczywiście to musi się odbywać w oparciu o naukowe podstawy. My współpracujemy już z firmą, która przygotowała specjalną ofertę opracowaną przez ich centra badawczo-rozwojowe i jest ukierunkowana na pomoc pacjentom, którzy mają problemy z sercem, z neurologią czy z płucami.

    Na początku tego roku na Warmii i Mazurach powstał klaster „Zdrowe Życie”, który ma wzmocnić potencjał tutejszych placówek medycznych, hoteli i SPA oraz zachęcić je do współpracy i wdrażania innowacji, które wesprą rozwój turystyki medycznej w regionie. W ramach pilotażu zostaną też niedługo uruchomione pierwsze turnusy kardiologiczne dla ozdrowieńców po przebytym COVID-19.

    Wybraliśmy dwa–trzy rodzaje turnusów, które są najciekawsze z punktu widzenia potrzeb pacjentów, a jednocześnie nie wymagają inwestowania przez nasze obiekty hotelowe w drogi sprzęt medyczny. Natomiast w przyszłym roku, kiedy będą już dostępne środki unijne, planujemy rozwijać kolejne obszary i zakup różnego rodzaju urządzeń, technologii i rozwiązań IT. Będziemy tę ofertę stale wzbogacać – zapowiada prezes Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej w Olsztynie. – Jako regionalna organizacja turystyczna myślimy o tym, żeby nasze obiekty hotelowe nagradzać tzw. gwiazdkami medycznymi. To będzie dla turystów pewną wskazówką, jakiego rodzaju noclegów, ale i usług medycznych mogą oczekiwać.

    Jak podkreśla, warunkiem rozwoju wyspecjalizowanej turystyki medycznej w regionie są nie tylko dobrze przygotowane kadry, ale właśnie dostęp do nowoczesnych technologii medycznych, które umożliwiają m.in. zdalną diagnostykę czy elektroniczny obieg dokumentacji medycznej.

    – Hotele na Warmii i Mazurach podpiszą odpowiednie umowy z placówkami medycznymi. Podstawowym warunkiem jest też dostosowanie pewnych rozwiązań IT. Chodzi o dostęp do danych medycznych pacjentów czy też turystów medycznych i o to, aby te dane były w bezpieczny sposób przesyłane, archiwizowane, żeby można było skorzystać z rozwiązań telemedycznych, a cała ta diagnostyka trafiała do specjalistów z terenu całego kraju. Wtedy będziemy mieli jednolity system wymiany informacji, obsługi tych pacjentów – mówi Jarosław Klimczak.

    – Pacjent, który zgłosi się na turnus medyczny do jednego z hoteli, będzie miał założony profil medyczny. Będą w nim udostępnione dane dotyczące np. tego, jakie pacjent przyjmuje leki, na co choruje, jakie ma wyniki badań krwi. Dzięki temu lekarz, który będzie go konsultować, uzyska dostęp do wielu informacji na temat jego zdrowia. Kiedy pacjent będzie przebywał w domu lub na wakacjach, będzie mógł też umówić zdalną wizytę w naszej poradni, a receptę w razie potrzeby wyślemy mailem – dodaje dr Adam Gorlo.

    Eksperci podkreślają, że stworzenie nowej, regionalnej specjalizacji na Warmii i Mazurach wymaga zaangażowania całego ekosystemu zdrowia – od szpitali i przychodni po hotele, władze samorządowe, aż po sektor prywatny, który będzie w stanie dostarczyć odpowiednie zaplecze technologiczne. Dlatego jednym z członków klastra „Zdrowe Życie” jest m.in. Philips, specjalizujący się w rozwijaniu medycznych innowacji.

    Philips jest jedną z firm, które od początku współpracują przy tym projekcie. Ma bardzo nowoczesne rozwiązania w skali światowej, np. jeśli chodzi o diagnostykę kardiologiczną, pulmonologiczną, diagnostykę snu i oddychania. My już z tego korzystamy i chcemy, żeby ich technologia u nas funkcjonowała. To także unikalne rozwiązania IT, które umożliwia gospodarowanie danymi medycznymi. Nad tym w tej chwili głównie pracujemy, bo bez takiego systemu ciężko będzie obsługiwać pacjentów – mówi Jarosław Klimczak.

    Pomysłodawcy projektu zdają sobie sprawę z ogromu wyzwań, jakie przed nimi stoją. Tym bardziej jeśli z usług medycznych w polskich hotelach mieliby korzystać także turyści zagraniczni.

    – To wszystko niestety nie będzie łatwe ani tanie. Wszystko trzeba ze sobą powiązać – z jednej strony np. uczelnie, które kształcą kadry medyczne, z drugiej – odpowiednie ustawy, które pozwolą na zatrudnianie z zagranicy osób wykształconych, znających języki. Mając pacjentów zagranicznych, trzeba przekonać towarzystwo ubezpieczeniowe o zasadności terapii prowadzonej w Polsce. Do tego są potrzebne odpowiednie publikacje z prowadzonych terapii – dodaje Jacek Walukiewicz, prezes zarządu ośrodka rehabilitacyjnego Constance Care. – My już tę drogę przeszliśmy, zbudowaliśmy taką historię, dlatego jesteśmy związani jako partner z tym tematem na Warmii i Mazurach, chętnie pomożemy tam w rozwinięciu podobnej działalności.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Gala Złote Spinacze

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Bankowość

    Automatyzacja coraz śmielej wkracza do polskich firm. Sytuacja gospodarcza może ten proces przyspieszyć

    Zmienne otoczenie gospodarcze powoduje, że polskie firmy szukają możliwości optymalizowania kosztów. Część z nich upatruje takiej szansy w automatyzacji procesów, która pozwala odciążyć pracowników i poprawić ich wydajność, a przy tym zaoszczędzić czas i pieniądze. Wdrożenie robota jest możliwe już w ciągu kilkunastu dni i od razu przekłada się na pracę firmy. – U jednego z klientów po wprowadzeniu i uruchomieniu robota czynności, które wcześniej wykonywał codziennie przez 2,5 godziny, zostały skrócone do zaledwie 15 minut – mówi Joanna Porębska-Matysiak z SAIO, spółki z Grupy ING, która udostępnia swoim klientom platformę do automatyzacji procesów biznesowych.

    Edukacja

    Europejskie branżowe „igrzyska olimpijskie” odbędą się we wrześniu w Gdańsku. Polacy będą rywalizować m.in. w kategorii meblarstwo, fryzjerstwo czy budownictwo cyfrowe

    – Aby mieć więcej pracowników, więcej osób wykwalifikowanych w różnych zawodach, potrzebujemy ścisłej współpracy z przemysłem i sektorem gospodarczym. I to właśnie robimy podczas WorldSkills – to jest ścisła kooperacja między szkołami i uczelniami a światem biznesu i przemysłu – mówi dr hab. Paweł Poszytek, oficjalny delegat WorldSkills Poland. W minionym tygodniu w Gdańsku odbył się krajowy etap kwalifikacji do tych międzynarodowych zawodów, w którym prawie 200 zawodników rywalizowało ze sobą w 22 takich konkurencjach jak architektura krajobrazu, budownictwo cyfrowe, chmura obliczeniowa, cukiernictwo, cyberbezpieczeństwo, florystyka, fryzjerstwo czy gotowanie. Zwycięzcy wywalczyli sobie bilety na przyszłoroczne EuroSkills 2023 – czyli europejskie kwalifikacje do etapu światowego.

    Ochrona środowiska

    Polscy naukowcy mają pomysł na ograniczenie strat ciepła w budynkach. Opracowali technologię termoizolacyjnych pokryć do szyb

    Od 10 do 50 proc. ciepła w gospodarstwach domowych ucieka przez okna. Rozwiązaniem nie musi być ich wymiana, ale specjalna powłoka, która zwiększy termoizolacyjność szyby. Fizycy z Polskiej Akademii Nauk opracowali folie pokryte nanowarstwami tlenku cynku z domieszką glinu, które mogą zmniejszyć utratę ciepła nawet czterokrotnie. Dzięki temu znacząco spadnie także wysokość rachunków za ogrzewanie. Nowe rozwiązanie ma być znacznie trwalsze i tańsze niż dostępne dziś na rynku folie.

    Współpraca

    Obsługa konferencji prasowych

    Zapraszamy do współpracy przy organizacji konferencji prasowych. Nasz doświadczony i kompetentny zespół sprosta każdej realizacji. Dysponujemy nowoczesnym, multimedialnym centrum konferencyjnym i biznesowym w samym sercu Warszawy. Zapraszamy do kontaktu w sprawie oferty.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.