| Mówi: | Monika Zakrzewska |
| Funkcja: | ekspertka Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan |
PKPP Lewiatan: Rządowym programem 50+ powinny zająć się prywatne firmy, a nie urzędy pracy
Program aktywizacji na rynku pracy starszych osób nie działa, bo służby publiczne go realizujące nie są do tego przygotowane. - Należy więc te zadania przekazać w ręce prywatnych firm – uważają pracodawcy.
Jak podkreślają przedstawiciele PKPP Lewiatan, publiczne służby zatrudnienia nie mają wystarczającej infrastruktury ani wystarczających kadr na to, by kompleksowo zająć się określoną grupą. W powiatowych urzędach pracy na grupę osób bezrobotnych przypada stosunkowo niewielu pośredników czy doradców zawodowych.
- Jeden pośrednik ma według ustawy 27 obowiązków do zrealizowania w swojej pracy, zatem opieka nad osobą bezrobotną graniczy z cudem, a wręcz śmiało możemy powiedzieć, że jest niemożliwa – mówi Monika Zakrzewska, ekspertka Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.
Ze sprawozdania przedstawionego w minionym roku przez resort pracy wynika, że w ramach programu "Solidarność pokoleń. Działania dla zwiększenia aktywności zawodowej osób w wieku 50+" przeszkolono i podniesiono kwalifikacje ponad 106 tys. bezrobotnych w wieku 45/50+ oraz osób z niepełnosprawnością, a także pracowników w wieku 50+. Do 30 czerwca 2010 r. na całość programu wydano 7,8 mld zł, natomiast kwota skierowana bezpośrednio do grupy docelowej wyniosła 2,3 mld zł.
- Ten program był zbyt ogólny i fundusze zostały skierowane na dokładnie takie same instrumenty, jakie funkcjonują w odniesieniu do innych grup – komentuje Monika Zakrzewska. – To nie jest jednolita grupa, każda osoba z kategorii „50 +” może mieć inne problemy. Jedna będzie potrzebowała szkoleń „twardych”, druga - wyszlifowania umiejętności miękkich i nabrania wiary w siebie lub po prostu dostosowania się do określonych warunków i uaktualnienia swojej wiedzy, którą zdobyła już wcześniej.
PKPP Lewiatan informuje, że „Solidarność pokoleń" niosła ze sobą wielkie nadzieje, jednak jego efektywność nie jest zadowalająca. Dlatego pracodawcy proponują nowe rozwiązania. Wiąże się to z wprowadzeniem na rynek prywatnych urzędów pracy.
- Mamy bardzo dobre przykłady z Europy Zachodniej, m.in. z Anglii, Niemiec czy z Danii, gdzie takie programy działają i trudne grupy bezrobotne, czyli np. osoby długotrwale pozostające bez pracy, osoby z kategorii 55+, czy matki wracające do pracy po urlopach wychowawczych, są oddelegowane do prywatnych służb zatrudnienia. Tam, zgodnie z holistycznym podejściem zajmujemy się problemem każdej z tych osób i doprowadzamy do jej zatrudnienia. Przy czym firmy z sektora prywatnego odpowiadają za efekt swojej pracy, a nie za podjęte działania. I to jest różnica pomiędzy działaniem prywatnych służb i publicznych – uważa ekspertka PKPP Lewiatan.
„Program Solidarność pokoleń. Działania dla zwiększenia aktywności zawodowej osób w wieku 50+" został przyjęty przez rząd w 2008 r. Zakłada z jednej strony rozwiązania zachęcające do zatrudnienia osób w wieku 50+ przez przedsiębiorców, a z drugiej strony – sprzyjające poprawie kwalifikacji, umiejętności i efektywności pracy tych osób. Ma doprowadzić do osiągnięcia do 2020 r. wskaźnika zatrudnienia osób w wieku 55-64 lata na poziomie 50 proc., określonym w Strategii Lizbońskiej. Polska w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej w najniższym stopniu wykorzystuje potencjał osób po 50-tym roku życia na rynku pracy. Spośród wszystkich krajów UE wyprzedzamy pod tym względem tylko Maltę.
Czytaj także
- 2026-03-18: Karolina Pajączkowska: W niektórych mediach są reżimy i prawda nie jest wartością. W takich redakcjach dziennikarz tylko wykonuje rozkazy
- 2026-03-17: Monika Jarosińska: Na Sri Lance wróciły do mnie demony sprzed lat i moja wytrzymałość psychiczna była poddana testowi. Dwie uczestniczki mocno mnie zawiodły
- 2026-03-16: Polski rynek telekomunikacyjny wymaga deregulacji i długofalowej strategii. Miliardowe inwestycje mogą nie wystarczyć do zapewnienia bezpieczeństwa cyfrowego
- 2026-03-05: Unijna dyrektywa już wkrótce wymusi wzrost udziału kobiet we władzach największych spółek. Polska wciąż spóźniona w jej wdrażaniu
- 2026-03-02: Do 10 marca trwa rekrutacja do pracy w instytucjach UE. Polacy w unijnej administracji wciąż są niedoreprezentowani
- 2026-03-02: Wiktoria Gąsiewska: To już nigdy nie będzie ta sama „Rodzinka.pl”, co kiedyś. To już jest zupełnie inny format
- 2026-02-26: Katarzyna Gałązka: Bałam się trzymać broń w rękach, nawet nienaładowaną. Czułam dużą potrzebę, żeby się z nią oswoić, więc spędziłam dużo czasu na strzelnicy
- 2026-03-04: Dominika Kryszczyńska: W serialach kryminalnych kobiety często grały rolę ozdoby u boku mężczyzny. Nowe produkcje dają aktorkom szansę na pokazanie swoich różnych oblicz
- 2026-03-16: Dominika Kryszczyńska: Marzyła mi się rola policjantki i czuję się w niej fantastycznie. Wreszcie mogę grać z bronią w ręku
- 2026-02-16: Dominika Kryszczyńska: Kiedy tylko mam wolną chwilę, to staram się podróżować. Daje mi to ogromny reset
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Prawo

GUS chce policzyć udział krajowych firm w wielkich inwestycjach. Pilotaż rusza w czerwcu w energetyce
Local content, czyli udział krajowych firm, pracy i kosztów w dużych inwestycjach, ma w Polsce przestać być wyłącznie politycznym hasłem. Główny Urząd Statystyczny pracuje nad metodyką, która pozwoli mierzyć, jaka część wartości strategicznych projektów rzeczywiście zostaje w krajowej gospodarce.
Finanse
Różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn skutkują luką emerytalną. Parlament Europejski apeluje o przyjęcie strategii w tym obszarze

Luka płacowa, czyli różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn, to wciąż powszechny problem w Unii Europejskiej. Niższe wynagrodzenia przekładają się na dysproporcje w wysokości emerytur. To z kolei naraża kobiety w wieku emerytalnym na ubóstwo. Parlament Europejski na ostatnim posiedzeniu wezwał Komisję Europejską do przygotowania planu działania na rzecz walki z tymi nierównościami. Zdaniem polskich europarlamentarzystek chodzi m.in. o odciążenie kobiet w opiece nad dziećmi i osobami zależnymi, co umożliwiłoby im szybszy powrót do pracy.
Konsument
Ponad 30 proc. energii elektrycznej w Polsce jest produkowane w odnawialnych źródłach. Zielona transformacja wciąż napotyka bariery

Transformacja energetyczna w Polsce nabrała tempa, jednak wciąż stoi przed wieloma wyzwaniami. Jednym z nich są wciąż długie procedury związane z pozwoleniami na realizację inwestycji w odnawialne źródła. Branża liczy, że pomoże w tym nowelizacja Prawa energetycznego, która ma uprościć proces przyłączania OZE do sieci i odblokować inwestycje. W opinii przedstawicieli sektora energii odnawialnej największego wsparcia wymaga obecnie energetyka wiatrowa na lądzie.










.gif)

|
|
|