Newsy

Poczucie bycia autentycznym w mediach społecznościowych wpływa pozytywnie na zdrowie psychiczne młodych ludzi. Autentyczność w prawdziwym życiu nie ma takiego znaczenia

2024-03-27  |  06:15

Studenci, którzy postrzegają siebie jako autentycznych w mediach społecznościowych, są mniej zestresowani i cieszą się lepszym zdrowiem psychicznym, niż ci, którzy na platformach posługują się wizerunkiem wykreowanym. Autentyczność w rzeczywistym świecie nie ma jednak takiego wpływu na dobrostan psychiczny. Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez naukowców z USA we współpracy z polskimi i niemieckimi kolegami. Badacze przyjrzeli się też różnicom między tymi zależnościami badanymi u pokolenia Z i pokoleń wcześniejszych. Z ich obserwacji wynika, że „zetki” uważają siebie za bardziej autentycznych w mediach społecznościowych niż starsi uczestnicy badania.

– Badania przeprowadzone na grupie studentów dowiodły, że od tego, w jakim stopniu uważają się za autentycznych w mediach społecznościowych, zależy ich zdrowie psychiczne kilka tygodni później. Stwierdziliśmy jednak, że samoocena autentyczności w świecie rzeczywistym nie miała wpływu na ocenę autentyczności w mediach społecznościowych. Wniosek jest taki, że to, w jakim stopniu respondenci postrzegają siebie jako autentycznych w mediach społecznościowych, może mieć większe znaczenie niż to, na ile uważają się za autentycznych w świecie rzeczywistym – informuje w wywiadzie dla agencji Newseria Innowacje Cameron Bunker, adiunkt i wykładowca na Emerson College w Bostonie  w USA.

Wpływ mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne stał się w ostatnich latach tematem licznych badań. Naukowcy wykazali m.in., że ilość czasu spędzanego w mediach społecznościowych nie ma znaczącego wpływu na zdrowie psychiczne. Badacze przyglądali się też sposobowi korzystania z social mediów. Pozwoliło to sformułować wnioski takie jak ten, że aktywne korzystanie  z mediów społecznościowych pozytywnie wpływa na zdrowie psychiczne, a bierne może mieć negatywne skutki, na przykład w postaci depresji, lęków i stresu.

Udało się także wykazać związek między autentycznością, rozumianą jako  stopień, w jakim ktoś czuje się wierny sobie, a ogólnym dobrostanem. Rola mediów społecznościowych w kształtowaniu tego poczucia autentyczności nie została jednak wcześniej dokładnie zbadana i właśnie to stało się punktem wyjścia do pracy badawczej Camerona Bunkera we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Gdańskiego i Uniwersytetu Ruhry w Bochum w Niemczech.

W badaniu wzięło udział  niemal 200 studentów. Wszyscy byli aktywnymi użytkownikami mediów społecznościowych i mieli ukończone 18 lat. Badanie trwało dwa miesiące i przeprowadzono je w dwóch fazach, stosując badania podłużne. Mierzono w nich dwa kluczowe obszary: postrzeganą autentyczność i zdrowie psychiczne.

– Określaliśmy autentyczność na podstawie samooceny. Można zastosować tutaj walidowane wskaźniki – model przez nas wybrany bierze pod uwagę trzy elementy autentyczności. Pierwszym z nich jest samowyobcowanie, czyli przekonanie, że nie znamy siebie samych. Drugi to autentyczność w życiu, czyli zgodność między subiektywnymi doświadczeniami i zachowaniem, czyli przekonanie o tym, że nasze zachowanie jest zgodne z tym, co czujemy – to składa się na przekonanie o autentyczności w naszym życiu. Trzeci element to podatność na wpływy z zewnątrz, czyli na ile dana osoba uważa, że postępuje zgodnie z oczekiwaniami otoczenia społecznego – tłumaczy naukowiec.

Studenci, którzy na początku badania postrzegali siebie na platformach mediów społecznościowych jako bardziej autentycznych, czuli się mniej zestresowani i cechowali się lepszym zdrowiem psychicznym. Okazało się też, że jedynie autentyczność w mediach społecznościowych miała istotny wpływ na lepsze zdrowie psychiczne. Autentyczność w prawdziwym życiu nie miała w tym kontekście większego znaczenia.

Warte zauważenia są też wyniki badania, w którym te same aspekty zostały porównane w odniesieniu do pokolenia Z i wcześniejszych pokoleń, np. baby boomers.

– Przedstawiciele pokolenia Z dostrzegają u siebie mniejszy kontrast niż pokolenie baby boomers. Uważam, że niekoniecznie przekłada się to na autentyczność, ponieważ na przykład możemy postrzegać siebie jako autentycznych w mediach społecznościowych, ale uważać, że jesteśmy w nich zupełnie inni niż w świecie rzeczywistym. Możemy czuć, że media społecznościowe są jedynym miejscem, gdzie możemy być naprawdę sobą i postrzegać siebie jako autentycznych w tym świecie, ale nie musi to oznaczać, że w obydwu wymiarach jesteśmy tą samą osobą. Nie chcę powiedzieć, że z moich danych wynika jednoznacznie, że pokolenie Z jest faktycznie bardziej autentyczne w mediach społecznościowych, ale że tak siebie postrzega w tej przestrzeni, co ma wpływ na dobrostan psychiczny – kwituje Cameron Bunker.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Połowa Polaków nie potrafi odróżnić oryginalnego produktu od podróbki. Sklepy internetowe wdrożyły technologie blokujące nieautentyczne towary

Sprzedaż podrobionych produktów to jedno z najczęstszych oszustw w sieci. Z badań EUIPO wynika, że 14 proc. konsumentów w Polsce celowo kupiło podróbkę, a połowa miała problem z określeniem oryginalności zakupionego produktu. Klientom z pomocą idą sklepy internetowe. W ubiegłym roku technologie stosowane przez Amazon zablokowały globalnie sprzedaż 7 mln nieautentycznych towarów. Organizacje konsumenckie apelują z kolei do konsumentów o ostrożne podejście do niewiarygodnie niskich cen i zwracanie uwagi na detale.

Prawo

Reforma finansowania samorządów ma im pomóc wyjść z dramatycznej sytuacji. Zmiany możliwe już od 2025 roku

Pod koniec czerwca lub w pierwszych dniach lipca ma zostać skierowany do konsultacji publicznych projekt nowych przepisów dotyczących finansowania jednostek samorządu terytorialnego. To odpowiedź na spustoszenie, jakie wywołały w samorządowych budżetach zmiany wprowadzone m.in. przez Polski Ład. Ministerstwo Finansów chce, aby reforma zaczęła obowiązywać już z początkiem 2025 roku. Z wyliczeń resortu wynika, że dzięki nim w przyszłym roku do JST trafiłoby o kilkadziesiąt miliardów złotych więcej niż w obecnym.

Transport

Port lotniczy w Modlinie chce rozbudować terminal i stanowiska dla samolotów. W planach także uruchomienie pozaeuropejskich kierunków

W piątek 14 czerwca minister infrastruktury Dariusz Klimczak zatwierdził plan generalny portu lotniczego Warszawa-Modlin na lata 2022–2045, w zakresie zgodności z polityką transportową kraju. Położone około 35 km od centrum stolicy lotnisko czeka rozbudowa. Władze spółki mówią o konieczności powiększenia zarówno terminalu pasażerskiego, jak również płyt postojowych dla samolotów. Konieczna jest także budowa nowej drogi startowej. Bez tych inwestycji za kilka lat mazowiecki port lotniczy osiągnie kres przepustowości zaplanowanej na 4,2 mln pasażerów. Tym bardziej że władze lotniska myślą o rozwoju kierunków pozaeuropejskich.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.