Newsy

Tej zimy mało prawdopodobny kolejny kryzys energetyczny w Europie. Konieczne są jednak dalsze inwestycje w OZE i magazynowanie energii

2023-08-29  |  06:30

Zapełnienie magazynów gazu, umacnianie relacji z nowymi dostawcami surowców energetycznych do UE i szybki rozwój magazynów energii – to według ekonomisty CEIC Andrzeja Żurawskiego działania niezbędne do podjęcia przez Unię Europejską przed nadchodzącą zimą. Ekspert ocenia, że Europie raczej nie grozi kolejny kryzys energetyczny, m.in. ze względu na fakt, że ceny surowców na światowych rynkach mocno spadły w porównaniu z poprzednim sezonem. Jednak długoterminowo niezbędne są dalsze inwestycje w OZE, które pozwolą całkowicie uniezależnić unijną energetykę od dostaw jakichkolwiek surowców spoza UE.

– Europa poradziła sobie z kryzysem energetycznym zaskakująco dobrze, lepiej, niż przewidywała większość analityków. Przede wszystkim UE bardzo szybko zareagowała na problemy i podjęła działania dotyczące dostaw surowców energetycznych, jak i działania osłonowe, które miały ulżyć konsumentom energii przy problemach z wysokimi cenami – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Andrzej Żurawski.

Światowy kryzys energetyczny rozpoczął się już pod koniec 2021 roku, kiedy gospodarki poszczególnych państw zaczęły wychodzić ze spowolnienia wywołanego pandemią COVID-19. Popyt na nośniki energii zaczął rosnąć, co z kolei wywołało gwałtowny wzrost ich cen. Sytuację pogorszyła rosyjska inwazja na Ukrainę w lutym 2022 roku, której efektem był dalszy wzrost notowań surowców, a potem także wstrzymywanie dostaw gazu na europejski rynek czy embargo na ropę i produkty ropopochodne. To przyczyniło się też do wzrostu cen energii elektrycznej.

Analiza opublikowana niedawno przez think tank WiseEuropa pokazuje, że zarówno Unia Europejska, jak i poszczególne państwa członkowskie podjęły ogromny wysiłek, żeby przeciwdziałać skutkom kryzysu energetycznego. Od września 2021 roku do początku bieżącego roku kraje UE przeznaczyły na ten cel w sumie ok. 650 mld euro.

– Tu największym przykładem są Niemcy, które wprowadziły wart miliardy euro pakiet wsparcia dla gospodarstw domowych, ale większość krajów UE – w tym Polska, która wprowadziła limity cen energii – podjęło jakieś działania wspierające obywateli – mówi ekonomista CEIC.

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy Europa wykonała też ogromną pracę, żeby się uniezależnić od dostaw surowców z Rosji. Według danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego jeszcze w 2020 roku ok. 44 proc. węgla, 45 proc. gazu ziemnego i 25 proc. ropy naftowej importowanych do UE pochodziło właśnie z tego kierunku. Gaz miał być, zgodnie  założeniami UE, paliwem przejściowym w jej transformacji energetycznej, ale po rosyjskiej inwazji na Ukrainę ten plan musiał się zmienić. Dlatego błyskawicznie, już w maju 2022 roku, Komisja Europejska opublikowała plan RePowerEU, zakładający dywersyfikację kierunków dostaw gazu, zwiększenie generacji energii z OZE oraz rozwój rynku wodoru i biopaliw.

– W tym momencie udział Rosji w dostawach gazu do UE spadł z 40 do około 10 proc., w przypadku ropy naftowej i węgla kamiennego te spadki były nawet głębsze. Co istotne Rosja nie została zastąpiona przez jeden kraj, ale przez wielu różnych dostawców, np. Stany Zjednoczone, Algieria, Angola czy Katar – mówi Andrzej Żurawski.

Jak wskazuje, scenariusze na nadchodzący sezon jesienno-zimowy są umiarkowanie optymistyczne, ale Europie raczej nie grozi kolejny kryzys energetyczny. Między innymi dzięki temu, że do zimy zostało jeszcze trochę czasu, a magazyny gazu w Unii Europejskiej są pełne w 90 proc.

– Drugim optymistycznym wskaźnikiem jest fakt, że ceny surowców na rynkach światowych znacząco spadły. Ceny gazu ziemnego, które w sierpniu 2022 roku były 10-krotnie wyższe niż rok wcześniej, teraz spadły do poziomu znacznie niższego niż w momencie wybuchu wojny. Podobnie jest z cenami ropy naftowej, dlatego raczej nie należy się spodziewać, żeby problemy z cenami surowców w nadchodzącym sezonie były podobne do tego, co mieliśmy w zeszłym roku. Co nie zmienia faktu, że ryzyka wciąż istnieją i Unia Europejska powinna wciąż się obawiać o stabilność dostaw surowców na swoje rynki – ocenia ekonomista.

Kluczowym czynnikiem ryzyka będzie rozwój sytuacji w Ukrainie.

– Wiemy, że trwa kontrofensywa wojsk ukraińskich na wschodzie kraju, ale nie wiemy do końca, jak dokładnie wyglądają postępy. Nie wiemy też, jak zareaguje Rosja na te działania – mówi Andrzej Żurawski. – Drugim czynnikiem ryzyka jest to, że część dostaw surowców, które Unia przerzuciła, pochodzi z krajów nieszczególnie stabilnych, to są też nowo wytworzone relacje. Wydaje się, że one powinny być raczej bezpieczne, bo tym krajom również zależy na tym, żeby mieć dobre relacje z Unią Europejską, ale jest to całkowicie nowa rzeczywistość, więc siłą rzeczy jest bardzo dużo niewiadomych.

Według ekonomisty wśród działań koniecznych do podjęcia przez Komisję Europejską i kraje UE przed nadchodzącą zimą jest konieczność dalszego zapełnienia magazynów z gazem do poziomu 100 proc. Jednak magazyny pokrywają tylko ok. 30–40 proc. konsumpcji gazu w państwach Unii, dlatego konieczny jest również szybki rozwój magazynowania energii. To też jedno z kluczowych założeń dużej reformy rynku energetycznego, której założenia Komisja Europejska zaprezentowała wiosną tego roku.

– To są działania krótkookresowe, na najbliższą zimę. Natomiast celem długookresowym – i pewnie dużo ważniejszym, co widać zresztą w deklaracjach Komisji Europejskiej i krajów członkowskich – są inwestycje w energetykę odnawialną, która pozwoliłaby całkowicie uniezależnić energetykę w Unii Europejskiej od dostaw jakichkolwiek surowców spoza Unii – mówi ekonomista. 

Czytaj także

Transmisje online

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Krakowska fabryka Philip Morris przestawia się na produkcję wkładów tytoniowych do nowych podgrzewaczy. Amerykański koncern ogłosił zakończenie inwestycji o wartości blisko 1 mld zł

Koncern Philip Morris International (PMI) zakończył wartą niemal 1 mld zł modernizację fabryki w Krakowie. Nowe linie produkcyjne są w stanie wyprodukować w skali roku do 11 mld sztuk wkładów tytoniowych do podgrzewania, w tym do najnowszego systemu podgrzewania tytoniu, który właśnie trafił do sprzedaży w Polsce. To część globalnego planu firmy dotyczącego stopniowego wygaszania papierosów. W ciągu dekady PMI wprowadził blisko 30 proc. mniej papierosów na rynek. Zgodnie z planami do 2030 roku 2/3 globalnych przychodów PMI ma pochodzić z wyrobów bezdymnych, w tym z tytoniu do podgrzewania.

Transport

Eksperci apelują o przyspieszenie wdrożenia ETCS na polskiej kolei. Można to zrobić taniej i szybciej

Tylko w 2024 roku doszło na polskiej kolei do niemal 200 tzw. zdarzeń SPAD, czyli najczęściej przejechania przez pociąg sygnału „Stój”. Liczba takich incydentów z roku na rok rośnie, co może prowadzić do poważnych zagrożeń. Ograniczeniu konsekwencji ludzkich błędów ma służyć Europejski System Sterowania Ruchem Kolejowym (ETCS). Obecnie jest on wdrożony na zaledwie 1 tys. km linii kolejowych w Polsce, mimo że pierwotne plany zakładały zakończenie wdrożenia do 2023 roku.

Ochrona środowiska

W najbliższych latach wzrośnie zapotrzebowanie na metale i energię. To będzie wpływać na notowania surowców

Początek 2025 roku przyniósł zwyżkę cen niektórych surowców. Podrożało nie tylko złoto, ale także gaz, miedź czy aluminium. Ma to związek m.in. z ogólną niepewnością geopolityczną i gospodarczą, cłami, a także z postępującą elektryfikacją i rosnącym zapotrzebowaniem na energię. Cła i zmiany klimatu będą z kolei najmocniej wpływać na notowania surowców rolnych. Po kilku miesiącach stabilizacji już wzrosły ceny pszenicy i kukurydzy.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.